Dwanaście King Stallionów dla US Marines

23 maja 2019, 08:19
CH-53K LM
Fot. Lockheed Martin

Departament Obrony USA zawarł z należącą do koncernu Lockheed Martin firmą Sikorsky wart 1,3 mld dolarów kontrakt na dostawę 12 ciężkich śmigłowców CH-53K King Stallion. Maszyny mają zostać dostarczone do końca 2023 roku, natomiast już w przyszłym roku wstępną gotowość operacyjną ma osiągnąć pierwszy komponent ekspedycyjny, złożony z 4 seryjnych śmigłowców CH-53K King Stallion.

12 maszyn objętych kontraktem z 17 maja 2019 roku ma pochodzić z II i III partii niskoseryjnej produkcji. Decyzja o zakupie CH-53K ostatecznie przekreśla spekulacje, które związane były z opóźnieniami programu. US Marines Corps od początku stało na stanowisku, że tylko King Stallion spełnia obecne oraz przyszłe wymagania służby, ale pojawiły się naciski polityczne aby rozważyć zastąpienie go specjalną wersją śmigłowca Boeing CH-47F Chinook. Audyt i analizę takiej opcji Pentagon przeprowadził w kwietniu b.r. z polecenia przewodniczącego senackiej komisji sił zbrojnych Jamesa Inhofe’a.

Decyzja o zakupie tuzina CH-53K powinna zamknąć tę dyskusję i zapewnić bezpieczeństwo koncernowi Sikorsky, który zainwestował w program znaczne środki, oczekując sporych zamówień. Potrzeby samego Korpusu Piechoty Morskiej USA oszacowano na 227 egzemplarzy CH-53K Super Stallion. Zainteresowanie zakupem tych maszyn wyraziły również Niemcy i Izrael. Oba kraje z sukcesami eksploatują dziś wiekowe lecz nadal bardzo funkcjonalne maszyny CH-53E.

image
Seryjne CH-53K. Fot. Lockheed Martin

Pomimo zewnętrznego podobieństwa King Stallion jest całkowicie nową maszyną, jedynie pod względem ogólne koncepcji zbliżoną do Sea Stalliona z lat 60-tych ubiegłego wieku. W konstrukcji śmigłowca szeroko wykorzystywane są kompozyty i inne nowoczesne materiału CH-53K jest wyposażony w szklany kokpit z wielofunkcyjnymi wyświetlaczami i system sterowania lotem fly-by-wire. Otrzymał też wykonane z kompozytów nowoczesne łopaty dla siedmiopłatowego wirnika głównego i czterołopatowego wirnika ogonowego. Napęd zapewniają trzy sterowane cyfrowo silniki General Electric GE38-1B, każdy o mocy 7500 KM.

Dysponując maksymalną masą startową 39,9 ton, King Stallion jest faktycznie królem pod względem masy - najcięższymi śmigłowcami spośród używanych przez wszystkie amerykańskie siły zbrojne. 

CH-53K zabiera do 55 żołnierzy, a zwiększony w stosunku do CH-53E udźwig pozwala na przewiezienie ładunku o masie 12,2 tony na dystans 204 km, i to w warunkach niskiej gęstości powietrza oraz wysokiej temperatury. Maksymalna ładowność to 15,9 tony, czyli o 1,5 tony więcej niż CH-53E. Wymiary obu maszyn są podobne, co jest ważne na pokładzie okrętów desantowych, ale różnicę generuje szersza ładownia, umożliwiająca przewóz takich pojazdów jak Hummvee wewnątrz maszyny. Na zewnętrznym podwieszeniu można przewozić na przykład pojazd Oshkosh M-ATV.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
bryxx
piątek, 24 maja 2019, 16:00

3x7500 i max 15,9 normalnie 12,2. Jak to sie ma do 2x8501 i 20 ton. Pułp operacyjny jak wypada ? Zaczną mi tu zaraz wypisywać żem ruski agent wpływu, ale pamietam jak Davien wyśmiewał nowe wersje Mi-26 , więc takie drobne porównanie.

Davien
sobota, 25 maja 2019, 14:48

Bryxx, jak chcesz: Masa całkowita Ch-53K to 38ton i udżwig 15900kg. Mi-26 to 56ton i udżwig 20 ton. Moc silników to Ch-53K 3x7500hp, Mi-26 to 2x11400hp wiec nie manipuluj,podajac moc Ch-53 w hp a Mi-26 w kW. Zasieg podobny, prędkośc maks wieksza w Ch-53K, pułap podobny. Czyli poza udżwigiem większym o 4100kg kosztem masy większej o 18ton sa podobne:))

bryxx
niedziela, 26 maja 2019, 19:28

No kurcze babola zawaliłem faktycznie, należy czytac własne wypociny zanim sie je opublikuje. Co nie zmienia faktu że przy podobnej mocy silników 22500 do 22800 KM przy dużo większej masie własnej Mi-26 zabiera dużo większy ładunek i ma dużo większy pułap operacyjny przy podobnym zasięgu. Tak wypada porównanie najnowszego dzieła amerykanów z wyśmiewanym przez Ciebie starszym Mi-26.

Davien
poniedziałek, 27 maja 2019, 09:03

Panie bryxx, po pierwsze gdzie sie wysmiewałem z Mi-26? Po drugie osiagi Ch-53K pozwalają mu działac np ze smigłowcowców gdzie juz Mi-26 mógłby pomarzyć. Kazda ma szyna powstawała do specyficznej roli.

Lolo
czwartek, 23 maja 2019, 12:56

Wiekowo tak samo jak mi2 tylko dalej rozwijana konstrukcja fajny smiglak

Davien
piątek, 24 maja 2019, 13:00

Lolo, Ch-53K poza wygladem nie ma nic wspólnego z Ch-53.

Łukasz
piątek, 24 maja 2019, 08:33

Możesz rozwinąć myśl? Przecież King był oblatany w 2015 roku. Kadłub ma podobny wygląd do projektu z lat 70, ale trudno żeby było inaczej - areodynamika się nie zmieniła przez te pół wieku. :)

Tweets Defence24