Siły zbrojne

Jelcze dla "Wisły" na testach

Fot. MON/Twitter
Fot. MON/Twitter

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w portalu społecznościowym o trwających testach ciężarówek marki Jelcz przewidzianych do systemu Wisła. Badania prowadzone są w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku

Przypomnijmy, że na mocy umowy podpisanej z Inspektoratem Uzbrojenia MON 17 maja 2019 r. w ramach I fazy programu Wisła, Jelcz Sp. z o.o. ma dostarczyć 73 samochody ciężarowe w sześciu wersjach specjalnych, w układach napędowych 4x4 (12 szt.) i 8x8 (61 szt.) wraz z pakietem logistycznym, który zapewni wieloletnie wsparcie eksploatacji pojazdów oraz pakietem szkoleniowym obejmującym szkolenie kierowców i mechaników. Wartość umowy wynosi 170,9 mln złotych brutto, a dostawy pierwotnie planowano na lata 2019-2021.

Ciężarówki Jelcza zastąpią standardowo stosowane w systemie Patriot samochody ciężarowe Oshkosh HEMTT (Heavy Expanded Mobility Tactical Truck), jak M977, czy M983.

Zamówione zostały Jelcze w następujących wersjach:
- ciągników siodłowych CSS 8×8 (33 szt.);
- ciągników 4x4 IFCN (Integrated Fire Control Network - 12 szt. dla radiolinii IBCS);
- mobilnych agregatów prądotwórczych TS EPP (Electrical Power Plant) na podwoziu 8x8;
- podwozi 8x8 TS LRPT (Large Repair Parts Transporter) z żurawiem hydraulicznym służących do transportu wielkogabarytowych części zapasowych (4 szt.);
- podwozi 8x8 TS EOC (Engagement Operation Center) z hakowym systemem załadowczym służące do transportu kontenerowych serwerowni S280, wchodzących w skład stanowisk EOC Zintegrowanego Systemu Dowodzenia Obroną Przeciwlotniczą i Przeciwrakietową IBCS (Integrated Battle Command System – 6 szt.);
- podwozi 8x8 TS DOW (14 szt.) do transportu kontenerów: F-OPS (Future Operations IBCS EOC), C-OPS (Current Operations IBCS EOC) i E-OPS (Engagement Operations IBCS EOC).
Zarówno w pojazdach TS EOC, jak i TS DOW zostaną zabudowane polskie komponenty systemu dowodzenia i łączności.

image
Jelcz 442.32 P04 MP, fot. Jelcz Sp. z o.o.

W przypadku ciężarówek dwuosiowych dla systemu Wisła bazę będzie stanowił Jelcz 442.32 z długą, 4-drzwiową kabiną załogową w wersji pod specjalistyczne zabudowy kontenerowe – P04 MP.

Najciekawsze są oczywiście nowe wersje Jelczy 8x8, w tym testowany w Sulejówku ciągnik siodłowy CSS, który wyróżnia się przede wszystkim nową kabiną, różniącą się nieznacznie od tej stosowanej w opancerzonych Jelczach 442.32 S22.

Zawieszona na standardowej wysokości długa, 2-drziwowa kabina mieszcząca w środku do sześciu ludzi, jest opancerzona, zapewne do poziomu 2 według STANG 4569A/B. Zgodnie z wojskowymi wymogami jej kształt zoptymalizowano, m.in. poprzez zastosowanie płaskich powierzchni, co ma na celu np. ułatwienie odkażania.

Kabina kończy się pomiędzy przednimi osiami, podobnie jak w Jelczu P882D53. Za kabiną zamontowane zostały m.in. chwyt powietrza z systemem filtracji (z lewej strony) oraz koło zapasowe z systemem jego podnoszenia i mocowania (z prawej strony).

image
Jelcz CSS na poligonie w Sulejówku. Fot MON/Twitter

Jelcz CSS bazuje zapewne na modelu P882D53 i innych projektach ciężkich ciężarówek z jednostkami napędowymi o dużej mocy. Jednak w odróżnieniu od wcześniejszych konstrukcji, w których montowano silniki Iveco Cursor (np. Cursor 13 o mocy 535/540 KM), w nowym Jelczu zastosowano jednostkę napędową MTU 6R1500 (silnik Mercedesa zmilitaryzowany przez MTU). Jest o to 6-cylindrowy, rzędowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem i chłodzeniem powietrza doładowującego, o pojemności 15,6 l. Można przypuszczać, że w ciągniku CSS wykorzystano odmianę osiągającą moc 460kW/617 KM i maksymalnym momencie obrotowym 3000 Nm. Byłby to zatem najmocniejszy silnik, jaki do tej pory zastosowany został w ciężarówce Jelcza.

Jednostka ta współpracuje z automatyczną skrzynią przekładniową ZF, a napęd na osie przekazywany jest za pośrednictwem zapewne skrzyni rozdzielczej tego samego producenta. Niespodzianki nie będzie też w przypadku kompletnych mostów napędowych z zawieszeniem, w tym przypadku wykorzystane zostaną produkty z oferty AxelTecha.

Swoją droga od wielu lat Jelczowi oferowane są polskie mosty napędowe firmy SKB Drive Tech, ale jak na razie, mimo pozytywnych testów, nikt nie podjął decyzji o ich zastosowaniu.

Pierwsze publiczne zdjęcia Jelcza CSS pojawiły się na początku kwietnia br., na których widoczny był pojazd w zestawie z niskopodwoziową naczepą. Było to tez powodem spekulacji, że chodzi o ciągnik do zestawów do transportu czołgów i ciężkiego sprzętu o masie do 70 ton (program Jak). Jednak w wydanym wówczas komunikacie spółka Jelcz poinformowała, iż jest to podwozie bazowe ciągnika siodłowego CSS 8x8 do Wisły, których partia znajduje się w końcowej fazie produkcji. Wtedy jeszcze Jelcz nie rozpoczął ich badań zakładowych, choć pojazdy zostały już fizycznie wykonane. Trwały też ustalenia w zakresie ostatecznej konfiguracji podwozi oraz związane z nimi prace, po finalizacji których miały rozpocząć się stosowne badania samochodów.

Przypomnijmy, że w ramach programu Wisła, w realizacji jego I etapu obejmującego zakup dwóch baterii obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot PAC-3+ zintegrowanych z systemem IBCS i uzbrojonych w pociski PAC-3 MSE uczestniczą, obok spółki Jelcz, także inni polscy producenci, jak Demarko (naczepy), Huta Stalowa Wola S.A. (wyrzutnie M903), czy Teldat (routery). Wspomniane firmy realizują prace na podstawie umów biznesowych z koncernem Raytheon. 

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.