- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Jak rośnie polski „Bóg Wojny"? Kolejne Kraby, Homary i nie tylko
Autor. szer. Aneta Wigłasz / 1. Warszawska Brygada Pancerna / zoom.mon.gov.pl
Defilada z okazji Święta Wojska Polskiego to świetny moment do zobaczenia, jak przeobrażają się sprzętowo nasze Wojska Rakietowe i Artyleria. Jakie zmiany zaszły w ciągu ostatnich 12 miesięcy?
Sprzęt wykorzystywany przez Wojska Rakietowe i Artylerię to nieodłączny element każdej defilady odbywającej się 15 sierpnia, która na przestrzeni lat i dekad ukazuje, jakie zachodzą zmiany sprzętowe u naszych przedstawicieli „Boga Wojny”. Podczas tegorocznych obchodów ponownie zobaczymy konstrukcje, które stanowią i będą stanowić fundament naszych WRiA przez najbliższe lata, a pewnie i dekady.
Bardziej ewolucja niż rewolucja
Jak zatem zmieniły się nasze Wojska Rakietowe i Artyleria przez ostatnie 12 miesięcy? Widoczna jest tutaj bardziej ewolucja niż rewolucja, ponieważ ta druga była domeną lat 2022-24, kiedy to dokonywano zakupów sprzętu stanowiącego technologiczny skok możliwości naszych artylerzystów. Nie oznacza to jednak, że od ostatniego Święta Wojska Polskiego nie wykonano kolejnych kroków mających na celu pozyskanie sprzętu, oj nie, tutaj nie było „nudno”.
Skupienie zakupów nastąpiło niedawno, bo pod koniec maja w ramach kontraktów zawieranych przy okazji pierwszej fazy mechanizmu SAFE. Dzięki temu udało się pozyskać dużo nowego sprzętu, ale często będącego dopełnieniem (kluczowym!) wcześniej podpisanych umów. Przejdźmy zatem do konkretów.
Więcej Krabów i K9 w linii. Pierwsze K9PL w drodze
Od ostatniego Święta Wojska Polskiego do armii trafiło kilkadziesiąt egzemplarzy artylerii lufowej w postaci około 32 armatohaubic K9A1 (których dostawy w grudniu się zakończyły) oraz 24 Krabów, których dostawy do wojska wróciły po kilku latach przerwy. Co więcej, 16 z nich przedstawia już wariant zmodyfikowany (podobnie jak dostarczane wraz z nimi wozy dowodzenia). Tym samym na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy ich łączna liczba zwiększyła się do 60 sztuk.
Kolejne dostawy będą realizowane w tym roku wraz z innymi pojazdami wsparcia w ramach DMO Regina. Co więcej, 30 maja zawarto kontrakt na dostawę kolejnych 96 Krabów (w ramach DMO Regina), z czego zamówienie gwarantowane stanowi 56 sztuk, zaś w prawie opcji jest kolejne 40 egzemplarzy. Tym samym Wojsko Polskie będzie mieć docelowo 268 lub nawet 308 skorupiaków ze Stalowej Woli.
Autor. kpr. Sławomir Kozioł / 18. Dywizja Zmechanizowana
W ramach puli tej przynajmniej 48 sztuk będzie stanowić ulepszony wariant pojazdu – Krab 2 wyposażony m.in. w automat ładowania. W przypadku kupionych w Korei Południowej K9PL, których zakupiono 146 egzemplarzy, wiemy, że pierwsze egzemplarze już płyną do naszego kraju. Rozwiązano także kluczową sprawę dotyczącą wozów wsparcia dla nich (6 dywizjonów), na które umowę podpisano także przy okazji zamówień SAFE w Stalowej Woli.
Wtedy także podpisano umowę na kolejne 8 KMO (Kompanijnych Modułów Ogniowych) Rak, czyli dodatkowe 64 moździerze samobieżne osadzone na podwoziu KTO Rosomak. Pozwoliłoby to na zwiększenie stanu liniowego do 188 sztuk M120 Rosomak (w tym 1 prototypowego M120G), ale pewna ich liczba (8 sztuk?) została podarowana Ukrainie. Tym samym liczba docelowa będzie mniejsza, ale jaka dokładnie? Nie wiemy, przez brak oficjalnych informacji z MON o pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Kolejne Homary trafiają do wojska. Ponad 1000 wozów wsparcia
Przechodząc do artylerii rakietowej, widzimy tutaj podobny proces w postaci sukcesywnych dostaw kolejnych kompletnych wyrzutni Homar-K, ale także zawarcia w ramach mechanizmu SAFE umowy na dostawę ponad 1000 wozów wsparcia dla łącznie 290 wyrzutni wspomnianego typu. W ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba dostarczonych do kraju modułów wyrzutni i kompletnych pojazdów wzrosła odpowiednio ze 126 i 81 sztuk do minimum 156 i 108 egzemplarzy (stan wiedzy na grudzień 2025).
Jak wyglądają te liczby na sierpień 2026? Niestety nie wiemy. Na pytanie w tej kwestii od Agencji Uzbrojenia otrzymaliśmy następującą odpowiedź „w bieżącym roku dostawy wyrzutni rakietowych Homar-K będą realizowane zgodnie z harmonogramem”. Pozostaje zatem przyjąć, że liczba kompletnych wyrzutni dostarczonych wojsku wzrosła.
Autor. Damian Ratka/Defence24
Gladius blisko mety. Gladius 2 nadchodzi
Przy okazji Homarów, Krabów, Raków czy K9 nie należy zapominać także o innym przedstawicielu nowej techniki w WRiA – systemie poszukiwawczo-uderzeniowym Gladius. Od poprzedniego Święta Wojska Polskiego jego liczebność znacząco wzrosła za sprawą dostaw do 14. Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego oraz 5. Lubuskiego Pułku Artylerii. Do tego dochodzi przekazanie pozostałych elementów dla artylerzystów z 1. Mazurskiej Brygady Artylerii.
W tym roku zakończą się dostawy zamówionych łącznie czterech bateryjnych modułów ogniowych (BMO). To jednak nie koniec, ponieważ pod koniec maja podpisano umowę na pozyskanie kolejnych 12 BMO Gladiusa. Co więcej, w ramach tej umowy do armii trafią także środki bojowe powstałe w ramach programu Gladius 2. Pozwolą one na jeszcze większą elastyczność w działaniu naszych żołnierzy.
Autor. Damian Ratka/Defence24
Podsumowując, nasze WRiA sukcesywnie nasycają się nowym sprzętem, uczą się go, adaptują do swoich potrzeb oraz stopniowo osiągają gotowość bojową. Dostawy kolejnych Krabów, K9, Raków, Homarów czy Gladiusów pozwalają na zwiększenie potencjału naszych całych Sił Zbrojnych. Tegoroczne Święto Wojska Polskiego, jeżeli podejdziemy do niego od strony dostarczanego sprzętu, pokazuje, ile potrzeba czasu, aby podpisane kiedyś dokumenty zostały „przekute w metal” i mogły wybrzmiewać za pośrednictwem silników 15 sierpnia w Warszawie.

Wybrane okazje dla Ciebie