- WIADOMOŚCI
Goblin i Gnom na poligonie. Ewakuacja rannych i wsparcie ogniowe
Autor. 2BZmotLeg / Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych
Żołnierze 2. Brygady Zmotoryzowanej Legionów brali udział w testach bezzałogowego pojazdu lądowego Goblin od firmy MACRO-SYSTEM.
Niedawno pisaliśmy o wykorzystaniu wspomnianego bezzałogowca przez żołnierzy z 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej w ramach ćwiczeń Dzielny Dzik-26. Raptem miesiąc wcześniej zapoznać się z nim mogli także żołnierze z 2. Brygady Zmotoryzowanej Legionów w ramach testów lądowych bezzałogowych systemów uzbrojenia.
Ewakuacja rannych z możliwością odpowiedzi ogniowej
Testy Goblina odbywały się pod nadzorem Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia DG RSZ, stanowiąc kolejny krok w zapoznawaniu żołnierzy z pojazdami bezzałogowymi. W ramach nich realizowano za jego pomocą różne scenariusze, w tym ewakuację medyczną rannych na 1-osiowej przyczepce i ciągnionej platformie za nią.
Jest to rozwiązanie kompromisowe, pozwalające na wydostanie żołnierzy z obszaru zagrożenia i możliwą odpowiedź ogniową bez konieczności demontażu modułu wieżowego. Możliwe jest także zdjęcie go i zamontowanie dostosowanego do ewakuacji medycznej modułu, pozwalającego na rezygnację z przyczepki, co zapewnia lepszą manewrowość i mobilność.
Żołnierze mieli pozytywnie ocenić możliwości Goblina, a podczas testów sprawdzali jego różne konfiguracje (z modułem od spółki Arex oraz wariant cargo). Oprócz tego badano jego zasięg sterowania w terenie otwartym oraz zalesionym, weryfikowano czas pracy baterii oraz sprawdzano jego dzielność terenową.
Testy były realizowane w ramach Decyzji nr 123 Ministerstwa Obrony Narodowej regulującej testowanie systemów bezzałogowych i antydronowych w ramach Sił Zbrojnych RP. Nawiązując do ćwiczeń Dzielny Dzik-26, kilka dni temu Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował film z wykorzystania w nich Goblina (w ramach większych manewrów Bursztynowy Obrońca-26) oraz Gnoma.
„Goblin” w swoim naturalnym środowisku ⚔️
— Sztab Generalny WP (@SztabGenWP) June 30, 2026
Bezzałogowe systemy coraz śmielej wspierają żołnierzy w realizacji zadań na współczesnym polu walki. Podczas federacji ćwiczeń Bursztynowy Obrońca-26 żołnierzy wspierał bezzałogowy pojazd Goblin. Ułatwia prowadzenie działań… pic.twitter.com/cIscewVCAF
Robotyzacja wojsk lądowych
Tym samym obie wymienione konstrukcje zataczają coraz szersze kręgi w ramach sprawdzania przez Wojsko Polskie, które docenia możliwości jakie one oferują. O wnioski oraz opinię z wymienionych tutaj wydarzeń zapytaliśmy prezesa zarządu firmy MARCO-SYSTEM Mateusza Cieplińskiego.
Robotyzacja wojsk lądowych to jedno z wyzwań transformacji współczesnego pola walki. Polska dobrze odczytuje ten moment i ma szansę dołączyć do grona liderów tej zmiany. Decyzja nr 123 Ministra Obrony Narodowej z września otworzyła praktyczną ścieżkę sprawdzania bezzałogowych systemów uzbrojenia w warunkach bliskich realnym potrzebom żołnierzy.
Mateusz Ciepliński, prezes zarządu MARCO-SYSTEM
„Trzeba docenić tempo działania Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia oraz jakość przyjętej ścieżki weryfikacji możliwości technologicznych. To praktyczny i wymagający model testowania, który może być inspirujący również dla innych państw i sił zbrojnych” – mówi nam Mateusz Ciepliński, prezes zarządu MARCO-SYSTEM.
Zakres prób obejmował zarówno parametry techniczne, jak i praktyczne wykorzystanie pojazdu w konkretnych zadaniach. Sprawdzano m.in. dzielność terenową, zasięgi sterowania i łączności oraz czas działania baterii. Testowano również możliwość wykorzystania platformy w zadaniach pododdziału takich jak zwiad, transport wyposażenia czy ewakuacja medyczna.
Mateusz Ciepliński, prezes zarządu MARCO-SYSTEM
„Majowe testy GOBLINA w 2. Brygadzie Zmotoryzowanej Legionów były dla nas jednym z najważniejszych sprawdzianów. Pojazd trafił bezpośrednio w ręce żołnierzy na miesiąc, co dało możliwość dokładnego sprawdzenia konstrukcji i wszystkich jej elementów. Po krótkim przeszkoleniu szybko opanowali obsługę platformy i docenili jej mocne strony, jak choćby stabilność łączności, zaawansowanie technologiczne, uniwersalność i niezawodność całego systemu” – dodaje w rozmowie z Defence24 Mateusz Ciepliński, prezes zarządu MARCO-SYSTEM
Cyfrowy Legionista
Testy po raz kolejny w ciągu ostatniego roku pokazały, że GOBLIN jest w pełni dojrzałą technologicznie platformą, gotową do wdrożenia i służby.
Mateusz Ciepliński, prezes zarządu MARCO-SYSTEM
Warto także wspomnieć, że pod koniec kwietnia Goblin brał udział także w warsztatach interoperacyjności organizowanych przez 1. Dywizję Piechoty Legionów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. W ramach nich żołnierze mogli porównać go z np. gąsienicową platformą Kuna od Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej.
Czym jest Goblin?
Goblin to bezzałogowy pojazd rozpoznawczo-bojowy opracowany przez firmę MACRO-SYSTEM na bazie Uniwersalnego Nośnika Lądowego (UNL). Uzbrojenie główne stanowi wielkokalibrowy karabin maszynowy M2 kal. 12,7 mm, który został umieszczony w zdalnie sterowanym module uzbrojenia ZMU-05 od spółki Arex, wchodzącej w skład Grupy WB. Do samoobrony moduł otrzymał wyrzutnie granatów dymnych. Sterowanie odbywa się przez dwóch żołnierzy, z których jeden odpowiada za operowanie Goblinem, a drugi za obserwację i prowadzenie ognia z ZSMU.
Bezzałogowiec napędzany jest przez sześć niezależnych silników elektrycznych (każdy z nich zasila jedno koło pojazdu), dających maksymalną chwilową moc sumaryczną 72 kW oraz łączną nominalną moc 25,2 kW, co pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 30 km/h (w terenie – 5 km/h). Można za jego pomocą prowadzić rozpoznanie i realizować zadania ogniowe na dystansie do 2 km przy łączności radiowej, jednak w przypadku zastosowania światłowodu wartość ta zwiększa się do 30 km, zaś przy wykorzystaniu drona-retranslatora do 20 km. Masa pojazdu in takiej konfiguracji wynosi około 1000 kg (bazowo jest to 830 kg).
Autor. 2BZmotLeg / Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych

