Mi-17 w akcji ratowniczej pod Częstochową

2 lipca 2020, 16:44
Mi17Medic
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl.

Śmigłowiec Mi-17 należący do Sił Zbrojnych RP uczestniczy w akcji ratowniczej po wypadku pod Częstochową, w którym obrażenia odniosło ponad 30 osób.

W Bogusławicach pod Częstochową na drodze krajowej nr 1 doszło do zderzenia autobusu i dwóch samochodów ciężarowych, w tym naczepy do przewozu towarów sypkich. W trakcie zdarzenia poszkodowanych zostało ponad 30 osób, między innymi w wyniku pożaru po zapaleniu się pojazdów.

W związku z masowym charakterem zdarzenia, określanego jako katastrofa drogowa, obok cywilnych jednostek ratowniczych (m.in. czterech śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego) do akcji wysłano także wojskowy śmigłowiec typu Mi-17 z Łęczycy. Jak poinformowało Defence24.pl Ministerstwo Obrony Narodowej, został on wydzielony z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.

Wprowadzenie do działań tego rodzaju maszyny, o znacznie większych możliwościach transportowych w stosunku np. do używanych na co dzień przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe lekkich H135M, może wydatnie ułatwić prowadzenie ewakuacji dużej liczby poszkodowanych.

Na bardzo podobne rozwiązanie zdecydowano się w maju 2019 roku, gdy ewakuację rannych po wypadku na drodze krajowej nr 47 (tzw. Zakopianka, na wysokości miasta Rdzawka) wsparł śmigłowiec Mi-8 stacjonującej w Krakowie 3. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. W czerwcu 2018 roku Mi-8 z 3. GPR uczestniczył w ewakuacji ofiar innego wypadku na Zakopiance. W obu zdarzeniach, podobnie jak w dzisiejszym, uczestniczyły autobusy i konieczne było szybkie udzielenie pomocy dużej liczbie osób.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
Nie znam się ale...
piątek, 3 lipca 2020, 13:41

To proszę mnie powiedzieć "eksperci" w czym Mi-17 jest gorszy od Caracala? Przecie z pyska mu lepiej patrzy, ino radar założyć, rakiety nowe i bedzie, Przeca silniki tam dobre były, skoro PAnie do tej pory latają, po co nowe, nie lepiej się napić??!

ja
sobota, 4 lipca 2020, 07:21

Nie mówi się "ino" ino "ino".

Janekxdd
piątek, 3 lipca 2020, 19:32

Z tego co się orientuję chodzi o zmęczenie materiałów w śmigłowcach starej daty, jak i z roku na rok coraz wyższe koszty serwisu i potencjalnych modernizacji,remontów

Andrzej
piątek, 3 lipca 2020, 13:14

Sowiecki śmigłowiec w akcji,czy to już nie wstyd.

qwert
piątek, 3 lipca 2020, 18:35

Takich maszyn nam trzeba, względnie tanie, łatwe w serwisowaniu , uniwersalne i niezawodne. Prawdziwy koń roboczy armii, a nie przeładowane gadżetami i innymi "wodotryskami" latadła

Adam S.
piątek, 3 lipca 2020, 11:21

Bardzo ładnie napisana informacja - tak żeby nie skłamać, ale nie napisać, że lot był bez sensu, bo dużo spóźniony. "Wprowadzenie do działań tego rodzaju maszyny (...), MOŻE wydatnie ułatwić prowadzenie ewakuacji dużej liczby poszkodowanych"

Herr Wolf
czwartek, 2 lipca 2020, 22:13

A gdzie te nowe wspaniałe macierewiczowe maszyny???

Autor widmo
piątek, 3 lipca 2020, 12:46

Panie Wilk, a co jest w tym złego, że do akcji zadysponowano śmigłowiec wojskowy. Dzięki temu żołnierze są grupą zawodową, która ma najwyższy wskaźnik zaufania i szacunku Polaków. Powinniśmy im za to podziękować. Hejt o macierewiczowych śmigłowcach nic nowego nie wnosi. Jak widać MI-17 i MI-8 dają jeszcze radę. Może wojsko doczeka się jeszcze za kilka lat nowych Black. Hawków.

Herr Wolf
piątek, 3 lipca 2020, 23:38

W niczym mi17 ( nowy ) nie ustępuje caracalowi a nawet go przewyższa ale opcja wschodnia nie jest do przełknięcia przez ***** No chyba że ś Afganistanie!!! Po drugie to nie ja tylko Macierewicz chwalił się że zbuduje lepiej szybciej więcej i taniej helikopterów pod rękę z kozakami!!! Dlatego zapytowywuję kaj łone som?!

Davien
czwartek, 9 lipca 2020, 21:31

Wolfik, Mi-17ustepuje Caracalowi i to chyba pod kazdym wzgledem, no poza większa masą własna:)

Anonim
piątek, 3 lipca 2020, 14:42

A ja myślałem że strażacy cieszą się największym zaufaniem wśród społeczeństwa ;)

Herr Wolf
piątek, 3 lipca 2020, 23:40

Strażacy byli (!) Niestety nawet to zostało spier....e przez czystki...

fifi
piątek, 3 lipca 2020, 19:11

Księży, o ile należą do OSP ;).

Herr Wolf
piątek, 3 lipca 2020, 23:41

Wierz w Boga a za księży się módl...

Dred
piątek, 3 lipca 2020, 10:18

Myślę że Caracale tow. Siemoniaka lepiej by sobie poradziły, wszak wszyscy słyszeli że nawet rampę mają....

Rkrkrirr
piątek, 3 lipca 2020, 08:38

tam gdzie tamPOte

n@ti
piątek, 3 lipca 2020, 08:30

Tam gdzie tajemniczy stoczniowy inwestor Tuska :)

Herr Wolf
piątek, 3 lipca 2020, 13:32

Widzicie że jedni warci drugich a dalej na nich głosujecie..!

Smuteczek
czwartek, 2 lipca 2020, 21:30

I bardzo dobrze ze poleciał. To przeciez ledwo 30 minut lotu. Ciekawe swoja droga ile jeszcze resursu zostało tej maszynie. Biorac pod uwage zero perspektyw na rychla wymiane maszyn za pare lat taki smiglowiec juz nie poleci bo go zwyczajnie nie bedzie.

12345
czwartek, 2 lipca 2020, 20:34

Dobrze, że pomagają - chociaż smutne wydarzenie.

Hanys
czwartek, 2 lipca 2020, 19:18

Jednak dobrze sie stało, że nie pocięto tych helikopterów na żyletki, jak chciała fabryka trolli z Chicago :)

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 03:43

Widzisz hanysku ale wbrew twoim bredniom Mi-17 miały pozostac:) Oj cos dzisiej Olgino ma cięzki dzień:))

Herr Wolf
piątek, 3 lipca 2020, 23:43

No chcecie by nasze wojsko było niezdolne do obrony polaków!!!

Davien
czwartek, 9 lipca 2020, 21:32

A ty znowu wolfik z glodu o karme płaczesz?:)

Adi
czwartek, 2 lipca 2020, 20:26

Problem w tym, że ten śmigłowiec w ogóle nie uczestniczył w tej akcji. Na miejscu lądowały tylko 4 śmigłowce LPR.

Xemdi
czwartek, 2 lipca 2020, 22:10

Śmieszne jest to że był jako ostatni na miejscu akcji jak już wszystkich rozdysponowano. Nawet LPR z Ostrowa Wielkopolskiego był wcześniej!

Gnom
czwartek, 2 lipca 2020, 22:55

Użyłeś zwrotu klucza: "jak już wszystkich rozdysponowano". Skoro MZ chciało mieć śmigłowce MON w stałych dyżurach ale płacić tylko za paliwo na dany wylot to się nie dogadali i jest jak jest. Śmigłowce MON nie stoją w cywilnym systemie ratowniczym jak LPR, każdorazowo potrzebna jest decyzja na wysokim szczeblu. .

Smuteczek
czwartek, 2 lipca 2020, 21:31

O ile mi wiadomo to poleciał ale był sporo pozniej niz 4 maszyny LPR. Słyszałem tylko ze nikogo nie zabrał. Jezeli masz dokładniejsze informacje, to poprosze

Łukaszenko
czwartek, 2 lipca 2020, 21:26

Nie prawda, lądowanie jak i odlot były transmitowane w stacjach tv.

Poroszenko
piątek, 3 lipca 2020, 15:08

Ukrainskich też?Bo pasażerami byli obywatele ukraińscy podążający do pracy.Z jednej strony kwik o gwałtownie wzrastajacym bezrobociu,z drugiej karawany ciągnące z Ukrainy.Pomimo dramatycznego wzrostu zachorowań w tym kraju.

Tweets Defence24