Rosyjski Specnaz w Serbii. Ciąg dalszy "słowiańskiego braterstwa"

2 lutego 2016, 15:37
Rosja Serbia Spadochroniarze Specnaz
Fot. mil.ru
Reklama

Serbskie i rosyjskie wojska powietrznodesantowe przeprowadzą w Serbii na przełomie lutego i marca wspólne ćwiczenia „sił pokojowych”. Będą to kolejne już manewry tego typu, związane ze zbliżeniem militarnym i politycznym obu krajów, postrzeganym jako zagrożenie dla bezpieczeństwa w Europie.

W Serbii realizowano kilkakrotnie wspólne manewry wojsk powietrznodesantowych, obejmujące m. in. zrzut rosyjskich transporterów opancerzonych BMD-2, które bezpośrednio po zrzuceniu na spadochronach brały udział w ostrych strzelaniach na poligonie Nikinci (pod kryptonimem "Słowiańskie braterstwo").

 Czytaj również: Rosja dostarczy uzbrojenie Serbii. Koniec integracji z NATO?

Obecnie mają to być manewry „sił pokojowych”, które prowadzone będą wspólnie pododdziały Brygady Specjalnej sił zbrojnych Serbii oraz Specnazu rosyjskich Wojsk Powietrzno-Desantowych (WDW).

W celu ustalenia szczegółów połączonych ćwiczeń, które będą realizowane na terytorium Serbii, z wizytą roboczą w Belgradzie przebywa delegacja wysokich oficerów Wojsk Powietrzno-Desantowych (WDW). Rozmowy mają potrwać do 5 lutego. Manewry mają zostać zrealizowane w drugiej połowie lutego lub w marcu bieżącego roku.

Ćwiczenia wpisują się w trend rozszerzenia współpracy wojskowej Serbii z Rosją i odejścia Belgradu od kooperacji z NATO, co jest postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionie i w Europie. 

Czytaj więcej: Serbsko-rosyjskie braterstwo. Militarne zbliżenie Moskwy i Belgradu

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
FTR
środa, 3 lutego 2016, 15:42

Śmiechu warte... Wojska powietrznodesantowe Serbii... co oni mają tam do przerzucania destantem żołnierzy i ile tego jest?

ginekolog
piątek, 5 lutego 2016, 17:48

Za utratę Kosova są odpowiedzialni sami Serbowie. Nie chcąc mieć dzieci. W latach 50-tych w Kosovie skład ludnościowy był następujący: 90% chrześcijanie, serbscy i 10% muzułmanie albańscy.W latach 2000 było na odwrót10% Serbów, 90% muzułmanów. Do kogo mają pretensję? Tylko do siebie dlatego że ich kobietom nie chciało się rodzić dzieci, a muzułmanki robiły to chętnie. Jest to groźne memento również dla Polski. Muzułmanki tylko czekają by nas zasypać gradem niemowlaków a nie rakiet czy pocisków artyleryjskich.

Marek
środa, 3 lutego 2016, 17:55

Ty się matołku z Serbów nie śmiej. To doskonali żołnierze i BARDZO zmotywowani. Serbowie naprawdę NIE lubią Zachodu za odebranie im Kosowa. Kosowo dla Serbii to jak Gniezno dla Polski.

turpin
czwartek, 4 lutego 2016, 07:28

Zdjęcie wygląda bardziej na pamiątkową fotkę z obozu kondycyjnego dla podtatusiałych dyrektorów ze znaczącą nadwagą.

Smiechow
wtorek, 2 lutego 2016, 21:46

Obawiam się,że odpowiedzią na Redzikowo i przybliżanie się NATO do granic Rosji ..będą nie tylko rosyjskie bazy lotnicze na Białorusi przy granicy z Polską,Iskandery i S-400 w Kaliningradzie,ale potężna baza w Serbii....,a nie daj Boże na Kubie..

niCk
środa, 3 lutego 2016, 18:32

Rosja już ma bazę na Kubie dlatego jej dług anulowała ze nie podają ilu tam obecnie napisze "pracuje" ludzi nie znaczy ze ich tam nie ma

Tomasz Stelmach
środa, 3 lutego 2016, 02:33

Dlaczego "nie daj Boże"? Mieszkasz w USA? Na Florydzie? Rosjanie mają takie samo prawo budować swoje bazy w krajach z którymi dojdą do porozumienia jak USA.

fenek
wtorek, 2 lutego 2016, 20:23

.Jaką perspektywę stanowi dla Serbii bankrutująca Rosja?Co może jej zaoferować Rosja prócz tego ,że Unia będzie bardziej zaniepokojona ,a NATO bardzie podejrzliwe.Serbia nie ma innego wyboru jak integrować się z Unią i strukturami zachodnimi.Obrazili się na Zachód ale orientacja na Rosję nie ma przyszłości.Stracili już bardzo dużo czasu i stracą kolejne lata na flirt z Putinem.

Marek
środa, 3 lutego 2016, 07:37

Nie wiem czy to ważne, ale przypominam, że Serbowie mają prawo nie kochać ani USA, ani państw UE. W rzeczy samej, bardzo dziwne by było, gdyby jakoś szczególnie kochali. Nie przepadam za Rosjanami, ale to nie oni ukradli Serbom Kosowo.

Zygmunt B
wtorek, 2 lutego 2016, 21:55

Tylko pytanie jaka będzie UE za lat 30-50 ? a może kalifat :D więc wybór między deszczem a rynną

olaf
środa, 3 lutego 2016, 11:07

Jeżeli rząd Serbii chce aby w razie wojny ich kraj był terenem działań wojennych to proszę bardzo.

maj
środa, 3 lutego 2016, 18:37

Nie pierwszyzna dla Serbii. W I wojnie światowej Serbia utraciła ponad połowę męskiej populacji.

stepko
środa, 3 lutego 2016, 11:02

UE sie wali, USA trzesie w posadach z dlugow - logiczny wniosek, trzeba sie przygotowac na odbicie Kosowa poprzez zbrojenia i zawiazanie sojuszy.

Tweets Defence24