Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjscy żołnierze nie wjadą do UE? Propozycja z Brukseli

Komisja Europejska w ramach 21. pakietu sankcji na Rosję zaproponowała ustanowienie zakazu wjazdu do UE dla każdego, kto służył w rosyjskich siłach zbrojnych od początku wojny w Ukrainie. Europa pozostanie niedostępna dla każdego, kto brał udział w inwazji na Ukrainę – zadeklarowała szefowa KE Ursula von der Leyen.

Rosgwardia
Żołnierze Rosgwardii defilujący na Placu Czerwonym z karabinkami automatycznymi AS Wał (ros. Автомат Специальный «Вал») zasilanymi amunicją 9 x 39 mm.
Autor. kremlin.ru

Ogłaszając propozycję nowego pakietu obostrzeń wobec Rosji, von der Leyen wykluczyła możliwość złagodzenia sankcji energetycznych wobec Rosji z powodu kryzysu cen paliw kopalnych. – Chcemy utrzymać pełną intensywność naszych sankcji. Sposobem na to jest zapewnienie, że zyski Rosji ze sprzedaży ropy pozostaną ograniczone – zaznaczyła.

Reklama

Restrykcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki zawiesiły Stany Zjednoczone.

Przewodnicząca KE podkreśliła, że unijny mechanizm dotyczący dostosowywania limitu ceny za baryłkę rosyjskiej ropy do cen rynkowych „nie został stworzony z myślą o szokach rynkowych, takich jak ten spowodowany zamknięciem cieśniny Ormuz”. – Dlatego proponujemy po prostu wstrzymać dostosowanie do stycznia przyszłego roku. Da to czas rynkom ropy na stabilizację, a jednocześnie presja na dochody Rosji zostanie utrzymana – powiedziała we wtorek przewodnicząca KE.

Mechanizm automatycznie dostosowuje limit tak, aby cena za rosyjską ropę transportowaną drogą morską była o 15 proc. niższa od średniej ceny rynkowej za sześć ostatnich miesięcy. Od lutego br. limit wynosi 44,10 dolarów za baryłkę. Biorąc pod uwagę wzrost cen w ostatnich miesiącach (obecnie cena za baryłkę to ponad 86 dolarów), kolejne dostosowanie mechanizmu musiałoby oznaczać podniesienie limitu cenowego.

W 21. pakiecie sankcyjnym UE rozszerzone zostaną obostrzenia na usługi finansowe i rynki kryptowalut, a także zakazy eksportowe i importowe. – Celujemy w większą liczbę metali i stopów wykorzystywanych w sektorze lotniczym i obronnym. W przypadku dronów proponujemy nowe zakazy eksportu, dotyczące m.in. sprzętu do obsługi naziemnej oraz systemów zagłuszania i startu – wymieniała von der Leyen.

Szefowa KE nie doprecyzowała jednak, czy na liście towarów objętych zakazem eksportu znajdzie się alumina, która trafia z rafinerii Aughinish w Irlandii do rosyjskich hut, a te z kolei zaopatrują fabryki produkujące broń, wykorzystywaną przez Kreml w wojnie z Ukrainą. Temat eksportu aluminy miała podnieść we wtorek podczas wizyty w Dublinie szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.

Po raz pierwszy restrykcje mają dotyczyć rybołówstwa, które – według von der Leyen – jest jednym z ostatnich rosyjskich sektorów nieobjętych sankcjami. KE chce m.in. ustanowić całkowity zakaz importu do UE dorsza z Rosji. Obostrzenia zostaną też wprowadzone wobec kolejnych 30 statków z rosyjskiej floty cieni; tym samym lista jednostek objętych sankcjami wzrośnie do 662. To właśnie te statki służą Rosji do transportowania i sprzedawania ropy powyżej limitu stosowanego przez UE.

KE zaproponowała także ograniczenie sprzedaży tankowców LNG do Rosji (do tej pory sankcje objęły sprzedaż tankowców ropy). – Każdego dnia budzimy się z tą samą wiadomością o kolejnym rosyjskim ataku przeprowadzonym na ukraińskie miasta, bezmyślnie wymierzonym w ludność cywilną – powiedziała von der Leyen. Zwróciła uwagę, że drony naruszają także przestrzeń powietrzną nad krajami bałtyckimi i wzdłuż wschodnich granic UE; w Rumunii jeden dron rozbił się o budynek mieszkalny, drugi – eksplodował na Morzu Czarnym koło Konstancy.

Reklama

„iektórzy nazywają to rosyjską eskalacją. Ja widzę to inaczej. To po prostu porażka. Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji ewidentnie nie udało się podporządkować Ukrainy” – powiedziała von der Leyen.

Propozycje zawarte w 21. pakiecie sankcji będą teraz przedmiotem negocjacji między państwami członkowskimi UE. Do ich przyjęcia konieczna jest jednomyślna zgoda wszystkich krajów Unii. Bruksela liczy, że nowe restrykcje pozwolą ograniczyć źródła finansowania rosyjskiej gospodarki i utrudnią Moskwie dalsze prowadzenie działań wojennych przeciwko Ukrainie.

Komisja Europejska podkreśla jednocześnie, że sankcje pozostają jednym z kluczowych instrumentów wywierania presji na Kreml. Według władz UE utrzymanie ograniczeń gospodarczych i finansowych ma zwiększyć koszty prowadzenia wojny przez Rosję oraz wzmocnić pozycję Ukrainy w obliczu trwającego konfliktu.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama