Rakieta na zielone paliwo i nowy polski szybowiec wyczynowy

27 września 2021, 12:49

W chwili obecnej Centrum Technologii Kosmicznych skupia swoje wysiłki na rozwoju napędów rakietowych. Wiodącym projektem jest rakieta Bursztyn. […] Co ciekawe, jest ona pierwszą rakietą na świecie napędzaną w pełni zielonym paliwem. – informuje dr. inż. Paweł Stężycki, dyrektor Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa. – Jeśli chodzi o projekty lotnicze, wiodący, jest samolot I-31 w którym koncentrujemy się na aspekcie produkcyjnym i rynkowym. […] Drugim projektem jest nowy szybowiec i mam nadzieję, że pod koniec przyszłego roku będę mógł państwa zaprosić na prezentację nowego szybowca wyczynowego.

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 76
haha
czwartek, 30 września 2021, 10:30

Zielona rakieta? W produktach spalania nie ma CO2? To co tam jest paliwem a co utleniaczem?

eco marines
czwartek, 30 września 2021, 14:11

ładunek też powinien być ekologiczny chyba że to eco rakieta kinetyczna :)

Levi
środa, 29 września 2021, 09:18

Rakieta nie musi byc zielona. Ona ma byc skuteczna.

gość
środa, 29 września 2021, 08:47

nic nowego... kiedyś była benzyna żółta (94) i niebieska (85)...może być i paliwo zielone... a 98% perhydrol stosowali już Niemcy w swoim samolocie rakietowym Me 163 Komet...

środa, 29 września 2021, 16:48

Perhydrol to utleniacz nie paliwo do tego ma stężenie około 30% natomiast 98% to nadtlenek wodoru klasy HTP.

Sleipnir
środa, 29 września 2021, 07:58

Czy ktoś może coś wie więcej na temat tego szybowca wyczynowego? Jakiej jest klasy, kto ma być producentem?

Kok
sobota, 2 października 2021, 00:39

Popieram, to ciekawe.

Levi
wtorek, 28 września 2021, 15:52

Jaki czas przygotowania do startu? Jaka glowica? Jak z manewrowoscia?

Podatnik
środa, 29 września 2021, 11:12

Czas przygotowania do startu około 30 minut. Głowica? Zależy co pilot-kamikadze szybowca ( tym się zajmuje Centrum Technologii Kosmicznych) weźmie ze sobą do kabiny. Jeszcze zajmują się samolotem. Niestety z naszych podatków działa CT Kosmicznych.

Dr House
środa, 29 września 2021, 07:41

Głowica jest niewidzialna ponieważ jej nigdy nie zobaczysz. Manewrowości też nie zobaczysz bo jest mega szybka

Grzyb
wtorek, 28 września 2021, 15:24

Już przy ostatniej prezentacji Bursztyna, Peruna czy też Bigosa4 podjęty był temat ile km poleciałaby taka rakieta na wprost, skoro leci ponad 100km w pionie? Czy ktoś ma rozeznanie?

środa, 29 września 2021, 09:19

Skoro znasz impuls i opor to znasz zasieg.

Szymon
wtorek, 28 września 2021, 14:00

Produkcja perhydrolu ma być "zielona"? Od kiedy?

Grzyb
wtorek, 28 września 2021, 15:30

Perhydrol to 30% nadtlenek wodoru w formie płynnej. Na filmie widać, że paliwo ma stały stan skupienia, podobno zawiera powyżej 98% wodoru. Wodór jako jeden z dwóch składników wody można uznać za ekologiczny, co nie?

Szymon
środa, 29 września 2021, 12:22

Na tej zasadzie to wodór zawarty np. w ropie naftowej, też byłby "zielony". Ale na szczęście nie jest. I nie pytałem o wodór, tylko perhydrol, który pełni funkcję utleniacza. Paliwem jest polietylen, o którym nikt i nigdy nie powie, że jest "zielony". Krótko mówiąc, całe to bajanie o "zielonym" napędzie rakiety można dzieciom i dziennikarzom wciskać.

Paranoid
czwartek, 30 września 2021, 12:35

Jak to? Przecież Niemcy chcą "zielony" wodór z Afryki wozić, bo stromu nie starcza :)

bziko
czwartek, 30 września 2021, 18:29

Jego zieloność polega na użyciu do produkcji energii słonecznej. Nic nie wiadomo na ile zielony będzie transport. Najlepiej byłoby ... mieć słońce w kapeluszu :{)

jpr
wtorek, 28 września 2021, 20:35

Rakieta jest "hybrydowa". Paliwem jest stały polietylen, a do spalania wtłaczany jest do przedziału paliwowego utleniacz w postaci płynnej. Ma 98% nadtlenku wodoru, a nie wodoru. Nadtlenek wodoru (H2O2), potocznie nazywany jest "perhydrolem". Tutaj jest wyjątkowo mocno stężony (98%, a nie 30%). Nadal jest płynny, bardzo trudny w przechowywaniu i nadal jest bardzo niebezpieczny dla obsługi.

środa, 29 września 2021, 16:57

98% to ma nadtlenek wodoru klasy HTP(High Test Peroxide lub też Rocket Grade Hydrogen Peroxide) perhydrol to 30% stężenie.Nadtlenek wodoru klasy HTP jest silnym ciekłym utleniaczem i jednocześnie, relatywnie najbezpieczniejszym, rakietowym jednoskładnikowym materiałem pędnym Nadtlenek wodoru w stężeniu 98% wodoru ma w postaci stałej(zamrożonej) mniejszą objętość niż w stanie ciekłym.

gnago
środa, 29 września 2021, 13:01

No na filmiki twórców tej technologii pozyskiwania tak wysokiego stężenia pokazują że jest równie szkodliwy co woda wsadzał rękę i nic . A to potężna różnica z tym o stężeniu 40%

CdM
wtorek, 28 września 2021, 16:00

Wodór może być zielony, niebieski bądź szary. Zielony pochodzi z OZE (hydroliza wody energią elektryczną z OZE), niebieski - z crackingu/reformingu gazu ziemnego parą z wychwytem CO2, a szary - bez tego wychwytu. Wszystkie są bardziej ekologiczne niż inne paliwa kopalne, ale tylko ten zielony jest rzeczywiście praktycznie bezemisyjny.

Grzyb
wtorek, 28 września 2021, 17:50

Z takimi złożami węgla brunatnego powinniśmy czym prędzej przechodzić na wodór. W każdej dziedzinie życia. I chyba to nas czeka, bo na tegorocznym Trako Pesa pokazała starą lokomotywę przerobiona z diesla na wodór.

Chyżwar
czwartek, 30 września 2021, 18:43

Nihil novi. Kiedy benzyna była na kartki huta aluminium miała takie Nyski. Wodór był tam produktem ubocznym i mieli go do cholery. Starczyło dodać butle i zrobić instalkę. Aluminium to w ogóle ciekawa sprawa. Gdyby nie warstwa tlenku, który pojawia się błyskawicznie korodowałoby w mgnieniu oka. Jak je odpowiednio zdomieszkujesz warstwa tlenku się nie pojawia. Wtedy wystarczy skrapiać wodą metal żeby wydzielała się duża ilość wodoru. Zjawisko to poznano przypadkiem w czasach kiedy zaczęto pracować nad półprzewodnikami. Wystarczyłoby więc zrobić kasety z pigułami zdomieszkowanego aluminium i razem z wodą stosować zamiast zawartości baków. Obojętnie czy w postaci instalki do silnika spalinowego, czy do ogniw paliwowych. Później zużyta kaseta mogłaby znowu trafiać do odpowiedniej fabryki gdzie można by ją zregenerować ze 100% odzyskiem surowca. Rozwiązanie stosunkowo proste, eleganckie i mniej kłopotliwe od zbiornika z wodorem. Nie mówiąc już o wtyczkach do samochodów na prąd. Aluminium w skorupie ziemskiej jest do cholery i jeszcze trochę. Dziwne więc, że nikt nie rozwija tego typu technologii.

bziko
czwartek, 30 września 2021, 20:01

No właśnie, mnie też to od dawna po głowie chodzi, dlaczego nie skorzystać z "autonomicznego" generatora wodoru: ten drut alu w wodzie plus łuk elektryczny czyli zwarcie. Coś jak karbidówka tylko z wodorem zamiast acetylenu albo auta na holzgas. Pewnie przez ten ... wodór, że "luzem" taki niebezpieczny. A w takim holzgazie to prawie sam wodór jest, poza tym trochę CO i metanu plus jakieś tlenki. Tak mi się wydaje, że jak nie raz już bywało, o kierunku tzw rozwoju zadecydowały interesy jakiegoś lobby. Ponad 100 lat temu pierwsze paryskie autobusy były na prąd. Ale potem amerykańce dokopali się do ropy i dalej już poszło.

Davien
czwartek, 7 października 2021, 07:29

Panie bziko w holzgasie miałeś jedynie ok 20% wodoru, 20% tlenku węgla a reszta to metan i azot wiec cos nei tak chyba .

Robert
wtorek, 28 września 2021, 23:28

Wodór jest jedynie nośnikiem energii a nie źródłem. Żeby uzyskać energię z wodoru, trzeba włożyć trochę więcej energii elektrycznej w hydrolizę, bo na razie innych sposobów brak. Równie dobrze można proponować całkowicie ekologiczne i bezemisyjne elektrownie na prąd. Oczywiście zielony prąd.

Paranoid
czwartek, 30 września 2021, 12:38

Dokładnie TAK! Dlatego i Japonia, Korea, ale też Niemcy będą/już importują H2 z Afryki, bo u nich prądu nie starczy na taką zabawę - ale oni to już dawno przeliczyli, ale nasze władze jeszcze nie

Chyżwar
czwartek, 30 września 2021, 10:56

Fakt, że wodór jest nośnikiem energii. Ale można go pozyskiwać różnymi metodami.

kołtun
wtorek, 28 września 2021, 12:43

nie pisze się szybowce ale amunicja krążąca, a rakiety na zielone paliwo nazywa się niewykrywalne pociski ze sztuczna inteligencją latające w roju. korekta gramatyki i ortografii nie wychwyciła ;)

i my tym misiem...
wtorek, 28 września 2021, 10:01

to ukryte grozby, mamy wiemy potrafimy, i wy nasze wrogi wiedzcie ze: mamy .........., .........

czwartek, 30 września 2021, 16:58

I...., że potrafimy...

bziko
czwartek, 30 września 2021, 18:32

... tylko żeby nam się chciało tak, jak się nie chce :) ...

złośliwy
poniedziałek, 27 września 2021, 19:51

Nowy,niewykrywalny,przeciwpancerny.Za czasow strasznej "komuny" byliśmy mocarstwem szybowcowym :).

Big Jim
wtorek, 28 września 2021, 13:57

Jak go zbudują z drewna to będzie niewykrywalny dla radarów tak, jak choćby nasz stary, ale jary SZD-9 Bocian.

czwartek, 30 września 2021, 16:46

Blad. Bedzie wykrywalny

poniedziałek, 27 września 2021, 23:56

I ciagle jestesmy ale na Syberii ci tego nie napisali.

yaro
poniedziałek, 27 września 2021, 22:21

Byliśmy i polskie szybowce to był wtedy absolutny światowy TOP. Zmarnowaliśmy to i tyle czasami chce się splunąć i zakląć ....

środa, 29 września 2021, 21:22

Nadal konstruujemy najlepsze szybowce świata vide Diana 3, a na autorskim oprogramowaniu polskiego naukowca profesora Krzysztofa Kubryńskiego z IWL bracia Jonker skonstruowali doskonały szybowiec Jonkers jaki wyparł niemieckie konstrukcje z rynku.

Smok
poniedziałek, 27 września 2021, 20:22

Dlaczego strasznej w cudzysłowie? Ona naprawdę była straszna. Może nie pamiętasz albo nie wiesz. Ja pamiętam. A mocarstwem szybowcowym byliśmy i jesteśmy nadal mimo, a nie dzięki komunie.

jam
wtorek, 28 września 2021, 07:52

A co tam takiego strasznego było? Dziwne że przeżyłeś, skoro taka straszna była :)

Chyżwar
wtorek, 28 września 2021, 14:31

Lubisz latanie od jednej kilometrowej kolejki, do drugiej kilometrowej kolejki i wszystko na kartki? Bo ja nie.

czarno to widzę
wtorek, 28 września 2021, 18:03

Kilometrowe kolejki i wszystko na kartki pojawiły się dopiero w 1981 [kartki w 1982] gdy cały kraj strajkował. Za Gierka kartki były tylko na cukier, a i to dlatego, że obywatele powszechnie pędzili samogon zwany KPN'ówką [Koniak Pędzony Nocą] wg. słynnej receptury 1410.

środa, 29 września 2021, 10:10

Normalne raj na ziemi.

Jan
środa, 29 września 2021, 09:53

Ale te późniejsze kartki, to był właśnie skutek gierkowej "gospodarności". Cały system po prostu zbankrutował. W tym samym czasie ludzie na Zachodzie pracując uczciwie na etacie, dorabiali się, kupowali mieszkania, domy, samochody i zwiedzali świat. Nie martwili się o jutro, bo żyli w stabilnym dobrobycie. Nam zostało to zwyczajnie "nie dane".

smakosz,degustator, prawdziwy itd.,itd.
środa, 29 września 2021, 08:31

Dałbym głowę, że w latach 70' zmieniałem moja mamę ok.7 ( miałem na 2.zmianę w 1000latce)pod mięsnym.Dziadkowie stali nocami pod Zuritem za Wisłą.Kolejki to był permanentny wyznacznik komuny.Kartki na cukier pojawił się w 74,gdy Kuba sprzedała swój cukier za a nie za ruble ,na światowych giełdach.Kacapy zabrały więc cukier z Polski.Ksiezycówkę robi się z zacieru na ziemniakach .Z cukru bądź landrynek to robią tylko smakosze i degustatorzy.

placek23
piątek, 1 października 2021, 10:24

No to właśnie straciłeś głowę. Kartki na cukier wprowadzono latem 1976 roku po Radomiu i Ursusie. Pod mięsnymi do 1980/81 roku nie było kolejek, aczkolwiek prawdą jest, że np. lepsze gatunki wędlin były w zwykłych sklepach trudno dostępne. Bez problemu były one za to w ciągłej sprzedaży po znacznie droższych cenach w tzw. sklepach komercyjnych, też wprowadzonych po Radomiu i Ursusie. Pod ZURTem to nie wiem jaki był cel stania nocami. Bardziej ekskluzywne produkty, np. telewizory kolorowe albo niektóre radia były dostarczane małymi partiami, bo produkcja była mała. Trzeba było albo mieć farta i trafić, albo znajomych w sklepie, żeby dali znać, kiedy przyjdzie dostawa. Zwykłe produkty, np. czarno-białe telewizory były w ciągłej sprzedaży. Nawet były takie akcje, że oddawało się stary odbiornik i kupowało nowy z jakimś rabatem. Mój ojciec na początku lat 70 w taki sposób wymienił nasz telewizor krótko przed świętami od ręki bez żadnej kolejki. Podobnie było z AGD. Pralki automatyczne było trudno kupić jako nowość, która dopiero wchodziła do produkcji. Zwykłe pralki Frania były wszędzie dostępne. I tak dalej. Powszechny koszmar kolejkowy to wynalazek 1981 roku, gdy porwały się łańcuchy dostaw dosłownie wszystkiego. głównie dzięki Solidarności i strajkom.

ROTFL
piątek, 1 października 2021, 23:41

trzycio prowda. Kartki i dostępność wszystkiego było pod psem. Wszystkiego. A telewizor twój tato mógł z gorniczego albo zza zoltych firanek wyniesc.

środa, 29 września 2021, 00:55

W normalnej gospodarce takie rzeczy się nie dzieją.

wtorek, 28 września 2021, 15:51

+1 !

Nie inaczej
wtorek, 28 września 2021, 06:54

Bravo 100/100

Logistyk
poniedziałek, 27 września 2021, 16:26

Potrzebne nam rakiety p/lotnicze naszej produkcji o zasięgu co najmniej 50-60km oraz ziemia -ziemia o zasięgu minimum 300km, najlepiej 500. Tylko wówczas będziemy coś znaczyć, tylko wówczas będą się z nami liczyć.

Szymon
środa, 29 września 2021, 12:24

To absolutnie nie ma nic wspólnego z Bursztynem. I nigdy nie będzie miało.

Logistyk
czwartek, 30 września 2021, 19:24

To są potrzeby naszej armii, a nie jakiś BURSZTYN czy szybowiec wyczynowy. Tym o czym piszę powinni się zająć.

Szymon
piątek, 1 października 2021, 08:58

a skąd wziąłeś te "300km, najlepiej 500"? W co chcesz strzelać na taki dystans?

Logistyk
piątek, 1 października 2021, 19:15

To jest zasięg odstraszający.

środa, 29 września 2021, 09:23

I co ina dowiezie te 500 km? Worek ziemniakow?

Jwn
poniedziałek, 27 września 2021, 16:16

Dobrze, nasz kraj musi coraz mocniej wchodzić w innowacje.

Extern
poniedziałek, 27 września 2021, 21:33

To powinien być dla nas priorytet, ale siły które teraz próbują nas hamować są bardzo potężne. Boję się bo jesteśmy na krawędzi. W przeciągu najbliższych kilku lat się okaże w którą stronę się przechylimy. Jeszcze kilka takich zagranicznych zakupów z półki za miliardy które przecież same nie przyszły i społeczeństwo musiało je wypracować, a się może okazać że znowu nic własnego nie będziemy mieli i kolejne dziesięciolecia będziemy u kogoś na krótkiej smyczy.

;)))
wtorek, 28 września 2021, 08:48

"... siły które teraz próbują nas hamować są bardzo potężne." - a my się tak wyrywamy do tych innowacji i nowoczesności żeeeee...

CdM
wtorek, 28 września 2021, 16:09

Oczywiście niska stopa inwestycji i innowacji w gospodarce to wynik spisków wrażych sił. A to, że nigdy nie było inaczej, włącznie z cofnięciem się do czasów rzplitej szlacheckiej, gdy taki pan-brat szlachcic wolał hodować zboże za pomocą niewolników, jak jego ojciec, dziad i pradziad, dać zarobić na nim kupcom z Hanzy, a kasę przehulać, zamiast zainteresować się np. jakimiś tam manufakturami - to też wraże knowania były.

Grzyb
wtorek, 28 września 2021, 17:57

Ominęły nas odkrycia geograficzne bo nie byliśmy potęgą morską, ominęła nas rewolucja przemysłowa bo były zabory. Teraz zaczyna się podbój kosmosu i jak sie zgapimy, to będziemy załatwieni na stulecia. A jakoś tak głupio wyszło, że mamy inżynierów i programistów światowej klasy. Nie ma żadnego powodu żebyśmy nie brali udziału w programach kosmicznych.

Chyżwar
czwartek, 30 września 2021, 18:52

Otóż Grzybie twój przedmówca przedstawił sprawę w dużym uproszczeniu ale sporo racji ma. Szlachta olewała morze, pozwalając, żeby handel tym co produkuje znajdował się w innych rękach. To postępowanie w znacznym stopniu przyczyniło się do utraty niepodległości. Dziś także, nawet na niniejszym forum widać, że wielu Polaków ma podejście podobne. Widać to w każdym wątku dotyczącym potrzeb Marynarki Wojennej, gdzie niejeden gość twierdzi, że to "piąte koło u wozu".

gnago
niedziela, 3 października 2021, 13:25

Dawaj jaką to potężną flotę handlową mamy pod polską banderą . Zatem potrzebne nam okręty ochrony wybrzeża i ochrony cieśnin- ale tam to działają duńska i niemiecka

Davien
czwartek, 7 października 2021, 07:35

Sporo ponad 100 statków handlowych nalezy do polskich armatorów, ale jak wszedzie naświecie pływają pod tzw. tanimi banderami,choć dla waz z Rossiji to ciezkie do pojecia:)

gnago
środa, 29 września 2021, 13:04

rewolucja na polskich terenach to zagłębie zwane... staropolskim, to na Białorusi adekwatne zagłębie. Tu na minus jedynie byłe woj . ruskie

xXx
poniedziałek, 27 września 2021, 20:17

Przecież kasa na innowacje w armii spadła po 2015r o ok 70%. Tak więc o czy piszesz?

Bob
poniedziałek, 27 września 2021, 23:56

xXx Dzięki temu skończyliśmy Gawrona , kupiliśmy F35, Patrioty, Kraby , Raki etc. Szkoda czasu na dokształcanie , jesteś niereformowalny.

środa, 29 września 2021, 12:27

Taaak, a zwłaszcza kupiliśmy F35...

CdM
wtorek, 28 września 2021, 16:15

To są kolego fakty, wystarczy popatrzeć w oficjajne statystyki, ile się wydaje na prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie obronności kolejnych latach. Poza tym ewentualny (pożyjemy zobaczymy) F-35 nie ma nic wspólnego z innowacyjnością polskiego przemysłu, Kraby miały R&D w całości sfinansowany przed 2015 itd.

haha
czwartek, 30 września 2021, 10:33

Krab jako składak z oryginalnym polskim wkładem w postaci pękających podwozi od T-72 (też chyba nie naszej myśli technicznej).

Les
wtorek, 28 września 2021, 13:18

:)))) skończyliśmy Gawrona:)))) to ci dopiero przykład na innowację :))))

bziko
czwartek, 30 września 2021, 18:37

No jak to? Przecież "skończyliśmy"! I to jest innowacja. Od czegoś zacząć trzeba. Ale nie skończyć - żadna sztuka :{).

rudy
wtorek, 28 września 2021, 13:12

Kupiliśmy patrioty i F35 czy głośno ogłosiliśmy, że chcemy kupić? Tym sposobem ja ogłaszam, że kupiłem Ferrari Enzo. No prawie, ale bardzo chcę kupić.

jesteś Januszem motoryzacji
czwartek, 30 września 2021, 19:01

Kupiliśmy. A po Ferrari nie idziesz do sklepu, tylko musisz sobie kupić i poczekać w kolejce na odbiór.

gnago
niedziela, 3 października 2021, 13:28

No ferrarii odbierane od producenta jest w 100% sprawne. I osiąga maksymalną prędkość do czasu wyczerpania baków. A przy nielocie to blaga z tą przelotowością przy maksymalnej naddżwiękowej

Davien
czwartek, 7 października 2021, 07:37

Ale zrozum że nei kupiliasmy nielota Su-57 ale w pełni sprawny i latając bez problemów F-35:))

Tweets Defence24