- WIADOMOŚCI
- DEFENCE PREMIUM
Tani pocisk do Patriota? Dużo chętnych, mało czasu
Autor. Lockheed Martin
Kolejne amerykańskie firmy, które dotychczas w ogóle lub do niedawna nie produkowały rakiet przeciwlotniczych, a zwłaszcza do systemu Patriot, deklarują chęć udziału w „innowacyjnym sprincie”. Ten kilka miesięcy temu rozpoczęła armia amerykańska w celu pozyskania tańszego pocisku lub pocisków, uzupełniających obecne, mocno nadwyrężone zapasy rakiet do tych zestawów. Jednocześnie jednak niektórzy producenci deklarują, że będą potrzebowali… więcej czasu, niż przewidziała amerykańska armia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy będą pierwsze strzelania tanich pocisków dla Patriota?
- Jakie firmy zakwalifikowały się do pierwszego etapu programu?
- Kiedy można się spodziewać dostaw nowych pocisków i jakie to ma konsekwencje dla Polski?
Low Cost Interceptor to ogłoszony kilka miesięcy temu program pocisku przechwytującego, jaki ma uzupełnić zapasy do zestawu Patriot. Założenia mogą wydawać się proste: maksymalny koszt nie wyższy niż 1 mln dolarów, zdolność zwalczania pocisków balistycznych bliskiego (do 300 km) i krótkiego zasięgu (do 1000 km), a także rakiet manewrujących i innych środków napadu powietrznego. Pocisk oznaczony LCI (podobnie jak niezrealizowany ostatecznie polski projekt, którego bazą miał być amerykańsko-izraelski SkyCeptor) ma być zintegrowany z wyrzutnią M903 dla Patriota oraz systemem zarządzania walką IBCS. Oba te komponenty są wykorzystywane w polskiej konfiguracji systemu Patriot, już od pierwszej fazy systemu Wisła.
Nie jest przy tym żadną tajemnicą, że Amerykanie bardzo potrzebują rakiet do zestawów Patriot. Już przed wojną w Iranie planowano zwiększenie docelowej liczby pocisków PAC-3 MSE, które ma uzupełniać LCI, z 3376 do ponad 13 tysięcy, a teraz zapasy pocisków do Patriota zostały uszczuplone – według różnych doniesień – o 50 do 70 proc. (pojawia się liczba 1700).

