Przemysł Zbrojeniowy

Niemcy wybrali nowy karabinek Bundeswehry. Koniec dominacji potentata [AKTUALIZACJA]

Fot. Haenel Defence
Fot. Haenel Defence

Karabinek MK 556 Gen2 firmy Haenel Defence zwyciężył w prestiżowym postępowaniu na podstawowe uzbrojenie niemieckich żołnierzy piechoty – tak przynajmniej wynika ze wstępnych doniesień niemieckiej agencji prasowej DPA. Jeżeli kontrakt dojdzie do skutku, będzie to oznaczało koniec dominacji na tym rynku znanej firmy Heckler & Koch.

AKTUALIZACJA 14:44 - wybór firmy C.G. Haenel GmbH, jako wykonawcy przyszłego karabinka, potwierdził niemiecki resort obrony. Stosowna umowa ma być przedstawiona Bundestagowi do zatwierdzenia jeszcze w tym roku.

Nowa broń ma zastąpić wprowadzone w latach 90., cechujące się futurystycznym wyglądem karabinki szturmowe HK G36. Proces poszukiwania ich następcy został zainicjowany w roku 2017 po pojawieniu się informacji, zgodnie z którymi G36 w momencie przegrzewania się przy strzelaniu miały tracić swoją celność. Informacja ta, rozpropagowana przez media, szybko stała się faktem medialnym i zanim jeszcze przeprowadzono próby, ówczesna minister obrony Republiki Federalnej Niemiec Ursula von der Leyen ogłosiła potrzebę wycofania tej broni  i rozpoczęło się poszukiwanie jej następcy.

W nowym, pełnym dramatycznych zwrotów akcji, postępowaniu udział cztery podmioty. To między innymi firma Heckler & Koch proponująca karabinek szturmowy HK433, Rheinmetall i Steyer Mannlicher z RS556, na wczesnym etapie z postępowania wycofał się jeden z konkurentów – firma Sig Sauer. Jak się okazuje zwycięzcą okazała się najprawdopodobniej firma Haenel Defence z karabinkiem MK 556 Gen2. Według doniesień zakup może dotyczyć nawet ponad 120 tys. sztuk broni i mieć wartość ćwierć miliarda euro.

Do tej pory producent ten dostarczał Bundeswehrze tylko karabiny snajperskie RS9 (oznaczone w niemieckich siłach zbrojnych jako G29) i mało kto wie, że to właśnie Haenel Defence ma jedną z najdłuższych tradycji, jeśli chodzi o tworzenie broni palnej na świecie. W ostatnich latach firma specjalizowała się jednak głównie we współpracy z twórcami produktów finalnych jako podwykonawca i dostawca podzespołów. Współpracowała szczególnie intensywnie właśnie z firmą Heckler & Koch i spełniała wymogi tego klienta, stawiając przede wszystkim właśnie na wysoką jakość produktów, ich ergonomię, modułowosć, związane z nimi usługi i kwestie logistyczne, a także tworzenie różnego rodzaju akcesoriów zewnętrznych.

To wszystko szło jednak w parze z postawieniem na rozwój własnego potencjału projektowego i produkcyjnego. Aż wreszcie, kilka lat temu Haenel Defence zaczął oferować własny nowoczesny karabinek kalibru 5,56 mm MK556. Karabinek to broń wywodząca się z rodziny AR-15, i co za tym idzie, bardzo podobna zewnętrznie do pokonanego właśnie  HK416, dla którego Haenel Defence przez lata był dostarczycielem części. Karabinek Haenela zachował ogólny układ konstrukcyjny AR, wyposażono go jednak w mechanizm gazowy z krótkim ruchem tłoka gazowego, który za pomocą popychacza oddziałuje na górny występ suwadła.

W jego projekcie położono także bardzo duży nacisk na poprawę ergonomii i funkcjonalności oraz zastosowanie wysokiej klasy materiałów. Broń ma zdublowane manipulatory: bezpiecznik, przycisk zwalniania magazynka i zatrzask zespołu ruchowego. Jedną z zalet w stosunku do pierwowzoru jest nieco prostsze rozkładanie broni. Broń ta jest oferowana obecnie także na rynku polskim przez firmę UMO sp. z o.o.

Czytaj też: Niemiecka synergia w premierowej ofercie UMO

image
Reklama

Komentarze