Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Niedługo nowa umowa z SAFE? Konsorcjum negocjuje z władzami Polski i Norwegii

Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 850.
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 850.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24

W czasie MSPO 2026 w Kielcach zostało podpisane porozumienie pomiędzy Grupą WB a norweskim koncernem Kongsberg. Jak dowiedział się Defence24.pl z dwóch źródeł związanych z przemysłem obronnym, już niedługo możliwe jest podpisanie nowej umowy finansowanej z mechanizmu SAFE.

Reklama

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego dokładnie dotyczy porozumienie w dziedzinie morskich i powietrznych systemów bezzałogowych, zawarte między Grupą WB a norweskim Kongsbergiem?
  • Jakie nowe inwestycje przemysłowe planowane są na Pomorzu przez RADMOR i Kongsberga?
  • Czego ma dotyczyć potencjalna, nowa umowa finansowana z mechanizmu SAFE, z konsorcjum Grupy WB i Kongsberga?

Bezzałogowe porozumienie i następne kroki

Podpisane 8 września 2026 roku porozumienie dotyczyło współpracy w obszarach morskich i powietrznych systemów załogowych oraz bezzałogowych, systemów obrony powietrznej, uzbrojenia, łączności, dowodzenia i kierowania (C2) oraz zaawansowanych systemów elektronicznych. Chodzi o platformy wyposażone w wielosensorowe systemy rozpoznawcze oraz systemy uzbrojenia. Zakładana jest integracja rozwiązań służących do rozpoznania obrazowego i elektronicznego oraz innych sensorów dostosowanych do specyfiki działań na morzu.

Umowa przewiduje także możliwość wyposażania rozwijanych systemów w różnego rodzaju efektory, które mogą służyć do zwalczania jednostek morskich. Dzięki temu platformy będą mogły realizować nie tylko zadania rozpoznawcze i obserwacyjne, lecz również pełnić funkcje uderzeniowe. W efekcie mają zostać wspólnie opracowane, a następnie produkowane zaawansowane technicznie systemy.

Natomiast 7 października 2026 roku w Gdyni wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz uczestniczył w konferencji poświęconej projektowi „Kaszubia – Zielony Okręg Przemysłowy”. Podczas wydarzenia, które odbyło się w siedzibie spółki RADMOR, przedstawiony został kolejny etap rozwoju tego projektu w zakresie współpracy Grupy WB i Kongsberg Defence & Aerospace w obszarze bezzałogowych systemów morskich oraz nowych inwestycji przemysłowych na Pomorzu. W konferencji wzięli udział również: Øystein Bø, ambasador Królestwa Norwegii w Rzeczypospolitej Polskiej, Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB, Krystian Chmielewski, wiceprezes ds. rozwoju Kongsberg Defence & Aerospace, Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej ds. „Kaszubii” oraz wielu innych zaproszonych gości.

Reklama
Zdjęcie pamiątkowe zdjęcie na tle Storm Rider 850. Od lewej Krystian Chmielewski, Øystein Bø, Władysław Kosiniak-Kamysz, Piotr Wojciechowski oraz Maciej Samsonowicz.
Zdjęcie pamiątkowe na tle Storm Rider 850. Od lewej Krystian Chmielewski, Øystein Bø, Władysław Kosiniak-Kamysz, Piotr Wojciechowski oraz Maciej Samsonowicz.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24

Nowe inwestycje i zapowiedź umowy

Miejsce spotkania wybrano nieprzypadkowo. Odbyło się ono w nowej hali produkcyjnej RADMOR-u. Już niedługo zostaną w niej zainstalowane maszyny służące do produkcji precyzyjnych elementów, a sama ich produkcja ruszy na początku przyszłego roku. Wielkość zamówień realizowanych przez Grupę WB jest tak duża, iż potrzebne są jej kolejne miejsca produkcji. Na tym samym terenie w Gdyni działa również spółka Arex, wchodząca w skład grupy, która specjalizuje się m.in. w opracowaniach zdalnych modułów uzbrojenia.

Pojazd podwodny Pirania, opracowany przez Politechnikę Gdańską, a obecnie rozwijany wspólnie ze spółką RADMOR.
Pojazd podwodny Pirania, opracowany przez Politechnikę Gdańską, a obecnie rozwijany wspólnie ze spółką RADMOR.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24

W czasie konferencji przedstawiciel polskiej filii koncernu Kongsberg zapowiedział, iż już za tydzień zostaną ogłoszone bardziej szczegółowe informacje na temat lokalizacji nowej fabryki Kongsberg na terenie Pomorza Wschodniego.

Drugą ważną zapowiedzią, potwierdzoną przez Defence24.pl w dwóch niezależnych źródłach związanych z przemysłem obronnym, jest możliwe szybkie podpisanie nowej umowy w ramach mechanizmu finansowego SAFE. Dotyczyłaby ona dostaw bezzałogowych pojazdów nawodnych dla Polski i Norwegii i miałaby zostać podpisana z konsorcjum tworzonym przez Grupę WB i koncern Kongsberg.

Reklama

Jakie bezzałogowce pokazano w Gdyni?

W hali RADMOR-u zaprezentowano dwa modele nawodnych bezzałogowców Storm Rider 850 i Storm Rider 550. Oba pojazdy są działającymi propozycjami gotowymi na dalszy rozwój. W zależności od wymagań klienta mogą zostać wyposażone np. w dowolne systemy obserwacji, łączności, rozpoznania czy uzbrojenia. Możliwa jest również zmiana konfiguracji napędu na silniki innego typu. Oczywiście możliwa jest ich równoległa produkcja w różnych wariantach dla różnych odbiorców. Oznacza to, iż polskie bezzałogowce mogą składać się w większości z elementów polskiej produkcji, a norweskie – norweskiej produkcji.

Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 550.
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 550.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 550 w widoku od rufy.
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 550 w widoku od rufy.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Maszt z czujnikami na nawodnym bezzałogowym pojeździe Storm Rider 550.
Maszt z czujnikami na nawodnym bezzałogowym pojeździe Storm Rider 550.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24

Mniejszy pojazd Storm Rider 550 został zaprezentowany w wersji nieuzbrojonej, a większy Storm Rider 850 w wersji uzbrojonej. Oprócz modułu strzeleckiego może on być przystosowany do przenoszenia innych elementów uzbrojenia lub np. bezzałogowych pojazdów podwodnych. Ich przykładem jest zaprezentowany pojazd Pirania, rozwijany z przeznaczeniem do monitorowania i inspekcji podwodnej infrastruktury krytycznej, wykrywania anomalii dna morskiego, z wykorzystaniem m.in. kamery do pracy w warunkach niskiego oświetlenia oraz rozwiązań sonarowych i nawigacyjnych. Pojazd został opracowany przez Politechnikę Gdańską, a od niedawna jest rozwijany wspólnie ze spółką RADMOR.

Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 850.
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 850.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 850 w widoku od rufy.
Nawodny bezzałogowy pojazd Storm Rider 850 w widoku od rufy.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Zdalny moduł uzbrojenia ZMU-05N na nawodnym bezzałogowym pojeździe Storm Rider 850.
Zdalny moduł uzbrojenia ZMU-05N na nawodnym bezzałogowym pojeździe Storm Rider 850.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Maszt z czujnikami na nawodnym bezzałogowym pojeździe Storm Rider 850.
Maszt z czujnikami na nawodnym bezzałogowym pojeździe Storm Rider 850.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24

Prezentowany Storm Rider 850 uzbrojony był w zdalny moduł uzbrojenia – wersję morską ZMU-05N, opracowaną i wyprodukowaną przez spółkę Arex. Natomiast na bezzałogowym samochodzie zaprezentowano jego wersję lądową, oznaczoną jako ZMU-05. Moduł ten pozwala na montaż karabinów maszynowych kalibrów 7,62 mm lub 12,7 mm, armat automatycznych kalibrów 20 mm lub 30 mm czy też automatycznego granatnika kalibru 40 mm. Moduł ZMU-05 został opracowany z myślą o zastosowaniu na lekkich pojazdach czy też platformach stacjonarnych lub mobilnych (kołowych i gąsienicowych).

Reklama
Zestaw składający się z bezzałogowego pojazdu lądowego ze zdalnym modułem uzbrojenia ZMU-05 oraz przyczepy minującej.
Zestaw składający się z bezzałogowego pojazdu lądowego ze zdalnym modułem uzbrojenia ZMU-05 oraz przyczepy minującej.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Bezzałogowy pojazd lądowy ze zdalnym modułem uzbrojenia ZMU-05.
Bezzałogowy pojazd lądowy ze zdalnym modułem uzbrojenia ZMU-05.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Przyczepa minująca.
Przyczepa minująca.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24

Grupa WB zaprezentowała również bezzałogową minę samobieżną UGV-S oraz podwozie kroczące opracowane przez gdyński RADMOR.

Bezzałogowa mina samobieżna UGV-S.
Bezzałogowa mina samobieżna UGV-S.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Podwozie kroczące gdyńskiego RADMOR-u.
Podwozie kroczące gdyńskiego RADMOR-u.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama