Przemysł Zbrojeniowy

Czechy: śmigłowce Viper i Venom zastąpią Mi-35

Fot. Bell
Fot. Bell

Siły zbrojne Republiki Czeskiej zdecydowały się na zakup ośmiu śmigłowców wielozadaniowych Bell UH-1Y Venom i czterech maszyn uderzeniowych AH-1Z Viper w ramach programu Foreign Military Sale. Minister obrony Lubomir Metnar zamierza podpisać umowę przed końcem bieżącego roku. Dostawy maszyn mają rozpocząć się w 2023 roku.

Zwycięstwem formy Bell kończy się trwający od kilku lat proces wyboru nowych maszyn, mających zastąpić w czeskich siłach zbrojnych śmigłowce szturmowe Mi-35. Oferta duetu UH-1Y/AH-1Z w ostatecznym starciu wygrała z proponowanymi przez Sikorsky Aircraft maszyny UH-60M Black Hawk, pomimo tego iż była droższa. 12 śmigłowców Sikorsky UH-60M Black Hawk zaoferowano czeskiemu ministerstwu obrony za kwotę w wysokości 589,9 mln dolarów (13,2 mld koron czeskich), natomiast osiem śmigłowców wielozadaniowych Bell UH-1Y Venom oraz cztery maszyny uderzeniowe AH-1Z Viper oszacowano w ofercie na 645,9 mln dolarów (14,5 mld koron czeskich).

Jak oceniliśmy, najbardziej odpowiedni do naszych potrzeb jest system o nazwie H1, który jest połączeniem dwóch śmigłowców: wielozadaniowego Venom i uderzeniowego Viper. Oferuje nam on wypełnienie wszystkich wymaganych możliwości operacyjnych.

Aleš Opata, szef sztabu generalnego sił zbrojnych Republiki Czeskiej 

Decyzja czeskiego rządu nie jest szczególnie zaskakująca, gdyż Venom był również finalistą anulowanego przez obecny rząd przetargu, w którym konkurował m. in. z AW139M i H145M. Firma Bell czyniła od lata w Czechach istotne inwestycje, lokując tu jedną z central firmy, zakład montażowy, centrum szkoleniowe i symulatorowe oraz oferując poszerzenie współpracy w zakresie integracji uzbrojenia i innych systemów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że czeskie i słowackie służby ratownicze oraz policyjne eksploatują śmigłowce Bell, w tym najnowsze Bell 429. W najbliższym czasie zaangażowanie w tym kraju jeszcze się zwiększy, gdyż istotny element oferty to współpraca dla czeskiego przemysłu i jeszcze większa obecność własnych inwestycji.

Śmigłowce UH-1Y i AH-1Z w barwach US Marines, którzy są ich głównych użytkownikiem. Fot. Bell Helicopters
Śmigłowce UH-1Y i AH-1Z w barwach US Marines, którzy są ich głównych użytkownikiem. Fot. Bell 

Zakup przez Pragę zarówno maszyn UH-1Y jak i AH-1Z jest istotnym przyczółkiem w walce tych dwóch modeli firmy Bell o obiecujące rynki Europy Środkowej i Bałkanów. Do niedawna przeważającą pozycję podczas zastępowania sprzętu posowieckiego miał tutaj koncern Airbus Helicopters (wcześniej Eurocopter), a w ostatnim czasie sukcesy osiągała także należąca do koncernu Lockheed Martin firma Sikorsky, zarówno dzięki zakupom z pierwszej ręki, jak i dostawom używanych maszyn Black Hawk z zapasów U.S. Army.

Czechy zdecydowały się na „system H-1”, jak powiedział szef sztabu Aleš Opata, gdyż maszyny wielozadaniowe UH-1Y Venom i AH-1Z Viper posiadają 85% wspólnych komponentów, w tym układ napędowy i modułową awionikę. AH-1Z Viper jest rówieśnikiem, konkurującego z nim w polskim przetargu, AH-64E Guardian Apache. Oblot pierwszego Vipera miał miejsce w 2000 roku, a w 2005 roku pierwsze maszyny trafiły na wyposażenie korpusu piechoty morskiej. Maszyna może przenosić silne uzbrojenie, w tym pociski przeciwpancerne Hellfire i rakiety powietrze-powietrze Sidewinder. Jest też wyposażona w wieżyczkę z 20 mm działkiem wielolufowym. Czechy pozyskają cztery śmigłowce AH-1Z Viper oraz osiem wielozadaniowych UH-1Y Venom, które przenoszą nieco lżejszy pakiet uzbrojenia, ale przy tym mogą przewozić do 10 żołnierzy z pełnym wyposażeniem.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.