- DEFENCE PREMIUM
- ANALIZA
- OPINIA
- WIADOMOŚCI
Brakujący element. Polska produkcja amunicji nie nadąża za artylerią [OPINIA]
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl
Historia polskiego sektora amunicyjnego w ostatnich kilkunastu latach to historia błędów i wypaczeń, albo – wielu tak uważa – jedna wielka porażka. Napisać, że rozwój i wdrażanie na uzbrojenie kolejnych nowych systemów artyleryjskich miało się nijak do rozwoju produkcji powiązanej z nimi amunicji, to nie napisać nic.
Z tego materiału dowiesz się:
- Dlaczego rozwój polskiej artylerii znacząco wyprDlaczego przez lata kupowano więcej nowoczesnych haubic niż zapasów pocisków,zedził produkcję amunicji,
- Z jakimi problemami wiązała się licencyjna produkcja pocisków 155 mm,
- Dlaczego przez lata kupowano więcej nowoczesnych haubic niż zapasów pocisków,
- Jakie są plany zwiększenia krajowej produkcji amunicji do 2028 roku.
W lipcu 1999 roku Polska zakupiła od Brytyjczyków licencję na system wieżowy samobieżnej armatohaubicy AS-90/52 oraz dwa kompletne systemy wieżowe, mające stanowić dla Huty Stalowa Wola wzorce produkcyjne. „Dół”, czyli podwozie, miał opracować gliwicki ośrodek pancerny. Wynikiem tych prac jest Krab, który stał się – na płaszczyźnie politycznej – „kamieniem założycielskim polskiego członkostwa w NATO”. Pamiętamy, co było dalej… Dwa prototypu AHS Krab gotowe do badań były już w 2001 roku. Pod względem artyleryjskim przeszły je pomyślnie. Kolejne lata to była jednak istna droga przez mękę. Pod koniec października 2012 roku, na poligonie CSAiU w Toruniu, HSW przekazała wojsku pierwszy, wdrożeniowy moduł bateryjny Kraba z ośmioma działami i grupą pojazdów towarzyszących. Przez blisko dwa lata usiłowano pudrować wszystkie ujawniające się w trakcie eksploatacji problemy, związane z awaryjnością i wadami podwozia armatohaubicy. Walczono, głównie w HSW, o to, aby program – już nie tak „gorący” i będący oczkiem w głowie władzy jak w chwili podpisywania umowy z NATO – nie został z kretesem pogrzebany. W 2014 roku rząd postanowił zakupić w Republice Korei licencję na spolonizowane, z udziałem konstruktorów z Huty Stalowa Wola, podwozie armatohaubicy K9. W sierpniu 2015 roku prototyp nowego Kraba zaprezentowano oficjalnie w HSW, a we wrześniu – na MSPO. Badania przeszedł koncertowo. Program uratowano, co zaowocowało w grudniu 2016 roku umową za ponad 4,6 miliarda złotych na pierwszą transzą czterech DMO Regina, czyli 96 haubic i wozy wsparcia.