- WIADOMOŚCI
Zaapelowali do krajów bałtyckich w sprawie Rosji. Reakcja polskiego szefa MON
Autor. Gov.pl / Wikimedia Commons / CC BY 3.0 PL
W piątek, 30 października, podczas briefingu prasowego w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu, Władysław Kosiniak-Kamysz zareagował na apel amerykańskiego Pentagonu wystosowany do krajów bałtyckich.
Szef MON o apelu USA
W piątek, 30 października, w trakcie briefingu prasowego, Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do apelu, jaki wystosować miał Pentagon do krajów bałtyckich. Zgodnie z treścią rzeczonego apelu, Stany Zjednoczone poprosiły Litwę, Łotwę i Estonię o to, by te złagodziły swoją retorykę wobec Rosji.
Minister obrony narodowej powiedział, że on sam podobnego wezwania nie otrzymał. Podkreślił przy tym, jakie są cele polskiej polityki obronnej w kontekście potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji.
„Robimy to tylko i wyłącznie po to, żeby nikt nigdy Polski nie zaatakował, więc my nie prowokujemy. My się szkolimy, żeby mieć bezpieczeństwo. W żaden sposób nie mamy zamiarów wywoływać żadnych wojen, to nie o to chodzi. (…) Więc gdzie są wrogowie, a gdzie są państwa, które naprawdę chcą pokoju i spokoju, to ten podział jest na świecie bardzo jasny. Polska prowadzi jasną politykę bezpieczeństwa, odstraszania, a jeżeli by przyszło to obrony, a nie ataku na kogokolwiek” – oznajmił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zareagowała też Litwa
Na wystosowany przez Amerykanów apel zareagowała również Litwa. Robertas Kaunas, szef litewskiego MON stwierdził, że jego kraj nie prowokuje Rosji, a jedynie przytacza fakty, nagłaśniając przypadki rosyjskich działań hybrydowych.
„Jeśli wleciał rosyjski dron, to mówimy, że był to rosyjski dron. Jeśli wleciał ukraiński dron, to mówimy, że był ukraiński, w związku z wojną wywołaną przez Rosję” – powiedział Kaunas.


