Kluczowe stanowisko w NATO nie dla Polaka

9 października 2020, 13:36
pobraneand
Fot.Defence24.pl

Holenderski admirał Rob Bauer został wybrany na przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO. O to stanowisko ubiegał się także szef Sztabu Generalnego generał Rajmund Andrzejczak.

Admirał Rob Bauer będzie 33. szefem Komitetu Wojskowego NATO. Zastąpi on brytyjskiego marszałka sił powietrznych Sir Stuarta Peacha, który sprawuje tą funkcję od 2018 roku. Zmiana na stanowisku planowana jest w połowie 2021 roku, jednak wyboru, w głosowaniu korespondencyjnym, dokonano już teraz.

Rob Bauer jest od 2017 roku szefem obrony Holandii (najwyższym rangą wojskowym, odpowiednikiem szefa Sztabu Generalnego). Wcześniej, w latach 2015-2017 był zastępcą szefa obrony, a od 2011 roku zajmował się planowaniem rozwoju zdolności holenderskiej armii, m.in. w zakresie cyberobrony. W czasie liniowej służby dowodził fregatą HNLMS De Ruyter oraz okrętem desantowym HNLMS Johan de Witt. Do akademii morskiej sił zbrojnych Holandii wstąpił w 1981 roku, a jako oficer służy od roku 1984.

image
Fot. Ministerstwo obrony Holandii.

 

O stanowisko szefa Komitetu Wojskowego NATO ubiegał się także szef Sztabu Generalnego WP generał Rajmund Andrzejczak. Ostatecznie jednak jego kandydatura nie została wybrana. O tym, że gen. Andrzejczak będzie starał się o funkcję „najwyższego wojskowego” w NATO poinformowano w połowie br., stosowną rekomendację wydał szef MON Mariusz Błaszczak.

Komitet Wojskowy NATO to najwyższa instytucja o charakterze doradczym, wspierająca Radę Północnoatlantycką i Grupę Planowania Nuklearnego w podejmowaniu decyzji politycznych. Podobnie jak w Radzie, decyzje w Komitecie Wojskowym podejmowane są na zasadzie konsensusu.

Komitet Wojskowy jest też odpowiedzialny za wdrażanie środków wojskowych na bazie decyzji politycznych Rady. Wyznacza również rekomendacje dla najwyższych dowódców sił sojuszniczych. Odpowiada również za opracowanie długofalowych polityk i planowanie rozwoju zdolności NATO.

Komitet Wojskowy spotyka się najczęściej w składzie Stałych Przedstawicieli Wojskowych państw członkowskich NATO, pod kierownictwem przewodniczącego, natomiast trzy razy do roku spotkania odbywają się na szczeblu szefów obrony – najwyższych oficerów krajów członkowskich.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 79
Reklama
PL
piątek, 23 października 2020, 18:46

Najlepszy tekst Polskich oficerow przy rozwiazywaniu problemów: "zawsze może być gorzej". Z tym do NATO?

Kadet
czwartek, 22 października 2020, 19:00

Jak to się mówi "nie dla psa kiełbasa". Nikt w NATO nie jest taki głupi aby wybierać na takie stanowiska polskich papierowych generałów, tańczących jak im Prezes zagra. To ludzie którzy doprowadzili do tego że Polska Armia nie ma na chwilę obecną żadnej możliwości współdziałania z wojskami NATO bo Ci wspaniali generałowie jaki pisowscy politruki zapomnieli wyposażyć WP w nowy system "swój - obcy" działający w NATO od 1 lipca.

Amx
poniedziałek, 19 października 2020, 15:48

Sojusze sojuszami,ale najbardziej trzeba liczyć na siebie i własną siłę budować oczywiście przy współpracy w NATO.

AS24
środa, 14 października 2020, 17:37

Uważam, że w najbliższym czasie powinny nastąpić WYJAŚNIENIA odnośnie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

poniedziałek, 19 października 2020, 14:48

Moim zdaniem modernizacja sił zbrojnych RP to sciema sianie propagandy ile to wydajemy na armię ale nic nie widać żeby armia tyle wydawała rocznie pieniędzy na obronność miało tyleż trafić do armii atego nie widać widać tylko jak inni kupują i wydają a nasi nic nie kupują konkretnego itak myślę że całe to finansowanie to sciema

Bursztyn
wtorek, 13 października 2020, 10:41

To już koniec CYFROWEGO

Baltazar
poniedziałek, 12 października 2020, 19:42

To w głównej mierze "zasługa" polskiej polityki, a nie generała.

Heh
wtorek, 13 października 2020, 15:42

widze jednak zależność w tej sytuacji

12345
poniedziałek, 12 października 2020, 12:49

Pan generał Andrzejczak to specjalista i praktyk z ogromnym doświadczeniem, a tam potrzebują teoretyków-urzędników. Zmarnowałby się tam. Dobrze, że zostanie w Polsce. To świetny żołnierz !

Dex
poniedziałek, 12 października 2020, 12:37

Proszę mi wierzyć, wyrzucamy z armii osoby, jak wyróżniony Generał, a potencjał Polskich Sił Zbrojnych automatycznie rośnie o 30 %. To wyłącznie karierowicze.

Bolek
poniedziałek, 12 października 2020, 12:34

Najazd na Polskę z Rosji. Minister MON ogłasza apel... Zaatakujcie za 2 lata, bo my jeszcze nie dokończyliśmy zmiany systemu zamówień. Chcemy także mianować nowych członków zarządu w PGZ. A także nie pomalowaliśmy, wróć ... zmodernizowali T-72..., których Pan Generał jest wielkim zwolennikiem, bo ,,jest do tego logistyka".

Edmund
poniedziałek, 12 października 2020, 12:27

Wielu z nas obecnych na tym forum mogłoby przygotować skuteczny plan sparaliżowania i likwidacji Polskiej Armii w ciągu kilkunastu godzin, przy wykorzystaniu zasobów rosyjskich. Wystarczy tylko kilkumiesięczna lektura artykułów, tylko na tym forum i wykorzystanie licznych luk i słabości. Rzecz nie w finansach ale w mentalności, poziomie intelektualnym osób decyzyjnych w obszarze zarówno cywilnym, jak i wojskowym. Popełniane błędy w strategii, taktyce i zaopatrzeniu / wyposażeniu są wprost dziecinne. Mam nawet wrażenie, że im ktoś bardziej beznadziejny, tym większe otrzymuje awanse. I niech moderator nie boi się zamieścić tego postu. Nie wymieniam nazwisk. Niczego nie odkryłem. Ta wiedza jest powszechna.

Łukasz
poniedziałek, 12 października 2020, 12:18

Pan Generał jest po części odpowiedzialny za archaiczną strukturę, strategie i taktykę dowodzenia Polskimi Siłami Zbrojnymi i to w Pentagonie wiedzą. To nie ,,Lewandowski" Polskiej Armii.

Kóma
poniedziałek, 12 października 2020, 09:59

Widać, że w NATO znają mitologię grecką i doszli do wniosku, że wystarczy już jeden Narcyz....

bw
poniedziałek, 12 października 2020, 07:52

nie pilnuje swojej ....

artm
niedziela, 11 października 2020, 18:02

Pan generał jest wyjątkowym specjalistą potrzebnym Polsce bardziej niż sojusznikom na Morzu Południowochińskim

Wiking
poniedziałek, 12 października 2020, 12:28

Żartujesz sobie? To on po części odpowiada za beznadziejność w Polskiej Armii i dowodzenia w stylu minionej epoki.

troll leśny
poniedziałek, 12 października 2020, 10:59

idąc tym tokiem rozumowania, można stwierdzić, że rodzina potrzebuje go jeszcze bardziej, więc powinien zrezygnować ze służby... a swoją drogą jak łatwo teraz idzie wmawianie, iż klęska jest sukcesem począwszy od 27:1 :)

toki z lasu
poniedziałek, 12 października 2020, 15:39

A właśnie że nie. W Polsce ma realną władzę, a szef komitetu wojskowego NATO to ciało doradcze. Jak nie widzisz różnicy i podajesz przykład rodziny, to powiedz swoim dzieciom, że tylko doradzasz im żeby np. nie ćpały, bo realnie nie masz władzy rodzicielskiej. Powodzenia.

Gryf
niedziela, 11 października 2020, 16:29

„Komitet Wojskowy NATO to najwyższa instytucja o charakterze doradczym, wspierająca Radę Północnoatlantycką i Grupę Planowania Nuklearnego w podejmowaniu decyzji politycznych. „ Za autorem... No cuż wstyd mi, że w Polsce tak bardzo się grzaliśmy tym tematem. Andrzejczak jest potrzebny tutaj.

Dr.House
niedziela, 11 października 2020, 12:53

W polskiej armii jest sytuacja tragiczna począwszy od muzealnego sprzętu do braku kompetentnych oficerów (generałów, pułkowników, majorów). MON, IU, itp, te instytucje należałoby natychmiast zlikwidować i utworzyć departament obrony kraju. Powinni tworzyć go fachowcy nie związani z MONem ani IU. Stan naszego systemu obrony jest dużo gorszy niż stan przed II WS. Sądzę że czas zajęcia polski przez wroga byłby krótszy niż w 39 roku.

GRD
poniedziałek, 12 października 2020, 09:21

24 h. Podejście do Warszawy ok. 6-7 h z kierunku Traktu Brzeskiego. Rozbicie infrastruktury krytycznej pierwsze 10 minut ataku, desant powietrzny na kluczowe elementy infrastruktury transportowej, wjazd wojsk lądowych i kolejowych. Zrobiłem analizę, przeliczyłem wszystko, włącznie z wyprzedzającym uderzeniem rakietowym w nasze posterunki rlok.,lotniska, magazyny i węzły łączności. Uwzględniłem również wyłączenie Orange i zablokowanie telefonii komórkowej oraz "morale" wojska. Ruski blietzkrieg XXI wieku. Po drodze opór będzie minimalny, wojska mamy na papierze. Jakikolwiek opór zostanie wyłączony przy pomocy TOS-1. Uważam również, że jedno użycie tego systemu i wypalenie naszej siły żywej skutecznie złamie morale żołnierzy. Będą filmy w TV i na YouTube. Nikt za kaczkę i spółkę ginąć nie chce.

Maniola
poniedziałek, 12 października 2020, 08:13

Nie związani z MON-em? Czyli kto? Politycy? Mój drogi. Wojsko wie czego chce lub czego by chciało. To politycy doprowadzili do katastrofy w armii polskiej. Ten marazm nieustanie, bo przygodni cywile wiedzą lepiej w co wyposażyć polskiego żołnierza.

Jack Reacher
niedziela, 11 października 2020, 11:17

System naczyń połączonych na arenie międzynarodowej zaczął działać. Przykre to ale prawdziwe. A już Pawlak w Samych Swoich mówił... Szkoda, a taki ładny był, amerykański...

gawron
niedziela, 11 października 2020, 08:56

Tu nie ma co szukać spisków tylko przyznać się, że mamy w większości obszarów państwa słabiutkie elity "przy kierownicy".

rrr
poniedziałek, 12 października 2020, 01:06

Zmianę blokuje postkolonialny ustrój, musi być zakaz łączenia funkcji posła i ministra. Dopóki nie będzie nowej ponadpartyjnej konstytucji, oddzielenia władzy ustawodawczej od wykonawczej, silnego rządu i silnego parlamentu z bezpośrednio wybranymi parlamentarzystami z silnymi komisjami którzy będą stawiać cele a ministrami będą partyjni żołnierze którzy zamiast rządzić i wykonywać cele naganiają elektorat i samemu piszą sobie ustawy nic się nie zmieni. Decydenci z państw satelickich sowietów nie byli dopuszczani do studiów strategicznych, z republik już tak. Spacyfikowane satelity miały być tylko niesamodzielnymi eksploatowanymi buforami z głosami w ONZ i mięsem armatnim w atomowej wymianie które zwiąże korpusy NATO a potem autostradą dla frontów sowieckiego drugiego rzutu strategicznego. Elity Węgier i Czechosłowacji obudziły sowieckie czołgi na ulicach, w Polsce zatrzymały się pod Łodzią. PRL została przekazana na spotkaniach Reagana z Gorbaczowem a tubylcy wykonali przedstawienie pt transformacja, Rumuni zrobili to inaczej. Gdy trzeba było stwarzać dobre pozory by dostać się do NATO i UE rządziły lwiątka parti po stypendiach na zachodzie, później jest już tylko adopcja, abdykacja i administrowanie bezwładnym molochem. Otwarcie gospodarki i granic na przestrzał, ojkofobia, podpięcie pod Deutschland AG, KE i ACO. Sytuacja "trochę" inna od tej z początków II RP którą wykuli i prowadzili przynajmniej do zamachu majowego, ludzie z kamienic i dworków, myślący samodzielnie podmiotowo, przygotowani na uniwersytetach, ostrzelani w parlamentach i armiach trzech imperialnych zaborców. Tamta Polska choć biedniejsza i z granicami nie do utrzymania była dużo zdrowsza i bardziej samodzielna jako element europejskiego ładu wersalskiego.

ursus
niedziela, 11 października 2020, 03:08

Nadawać się nadawał, ale może dobrze się stało, bo potrzebny jest w Polsce. Teraz trzeba przygotowywać kraj na atak ze strony zachodniej z uwagi na zbliżający się wybór (między opcją atlantycką, a kontynentalną) od którego nie będzie odwrotu. Zacząć należy od nakierowania generała WOT-u, bo chyba zafiksował się za bardzo na zadaniach obrony cywilnej. Wypadało by się też dogadać odnośnie szybkich masowych zakupów granatników jednorazowych, dronów (FlyEye, Warmate TL i w wersji do wskazywania celów laserem), PPK, min kierowanych, rakietowych miotaczy ognia, noktowizorów, bo na nowoczesne BWP-y, czy czołgi, śmigłowce, Narew, Wisłę, Homara, et cetera raczej nie ma już czasu. Dodatkowo ze 4-8 Jelczy należy za wczasu przygotować jako mobilne szubienice (zapobiegawczy czynnik psychologiczny) i przekazać Straży Marszałkowskiej, do Garnizonu Warszawa i Żandarmerii Wojskowej.

LeAN
sobota, 10 października 2020, 16:19

Przepraszam bardzo. Czy ktoś się łudził, że Polak zostanie wyznaczony?

Polish blues
sobota, 10 października 2020, 15:35

Niepotrzebnie, jak zwykle zresztą, pompowano ten balonik jako to niby jesteśmy ważni. Tyle ważymy w NATO ile faktycznie mamy nowoczesnego sprzętu, dobrze wyszkolonych żołnierzy, jak silne powiązania gospodarcze oraz jak dobre mamy relacje z innymi krajami i jak silny jest nasz głos na świecie - faktycznie a nie deklaratywnie. Kubeł zimniej wody na otrzeźwienie zawsze się przyda.

Gryf
niedziela, 11 października 2020, 16:31

Kolega się myli. W NATO liczy się spolegliwość wobec europejskiego mainstreamu.

Polish blues
niedziela, 11 października 2020, 22:32

Myślę, że wątpię ale dziękuję za kulturalny głos w dyskusji.

okpo
sobota, 10 października 2020, 15:13

Wszystko za plecami Polski będą robić. Dramat.

juij
sobota, 10 października 2020, 15:08

Niemiec i holender 2 bratanki wszystko bez zmian. Więc czuje się jakby niemiec był wybrany. Dla Polski to nie dobrze.

sl88
sobota, 10 października 2020, 11:50

Marynarka rządzi.

Gryf
sobota, 10 października 2020, 09:44

Wyposażenie naszej armii nie ma nic do rzeczy. To jest przecież stanowisko „bojowe”.

Fjkkl
sobota, 10 października 2020, 04:58

Karierowiczów na takie stanowiska nie biorą.

Ghjk
sobota, 10 października 2020, 04:54

Trzeba zgolić wasa który był modny w latach 70tych, wygląda na duże znaczenie .

men
piątek, 9 października 2020, 22:12

Nic dziwnego, przynajmniej dla mnie, nie traktuje się poważnie SZ kraju który nie ma ANI JEDNEGO batalionu (przez litość nie mówiąc o Brygadach/Dywizjach) który w pełni byłby gotowy do działań w czasie "W". Jeśli przesadziłem to proszę forumowiczów o przykłady takowych : w pełni ukompletowanych, wyposażonych w skuteczne w stosunku do spodziewanych zagrożeń (Rosja-jak każą nam wierzyć) systemy uzbrojenia/dowodzenia, wyszkolonych/zgranych bojowo, z przynależnym na czas "W" logistycznym zabezpieczeniem, itp/itd co do frazy "jak każą nam wierzyć"........................... jak jeszcze byłem w służbie , uczono nas że budujemy zawsze nasze możliwości w kontrze do możliwości naszego potencjalnego przeciwnika, i co tu mamy? Rosja - systemy rakietowe - kontra 2 x Patriot, WRE od szczebla batalionu- kontra -na dzień dzisiejszy praktycznie 0, broń pancerna masowo użyta - kontra -ok 230 Spike i plany/analizy/konferencje/pierdolety, rozbudowane struktury Specnazu/rozpoznawcze - kontra ? WOT (śmiechu kupa), drony masowo użyte - kontra -totalne 0 (no chyba na poważnie rozważamy działka 23mm jako pdst systemu antydronowego gdzie inni sięgają po lasery ,cyberprzestrzeń - są mistrzami świata (gdyby na poważnie brać pod uwagę info że potrafią nawet "wywracać" wybory u potentatów świata), kontra - na dzień dzisiejszy 0000000........., o MW nie wspominam bo to temat po stronie kontry muzealny- nieistotny, SP - tu jest najlepiej, ale przy założeniu modernizacji F16 do wersji Viper/pochodnych+ 1-2 dodatkowych eskadr+ lojalny skrzydłowy/ + F35, oczywiście w sytuacji pernamentnego i niezakłóconego wsparcia naszego JEDYNEGO (podobno) sojusznika. I żeby było jasne piszę to bez żadnej satysfakcji, ponadto od bodajże 98r w SZ RP nie przeprowadzono ŻADNEGO sprawdzianu bojowego/mobilizacyjnego szczebla batalion/Brygada/Dywizja, jak mawiali teoretycy sztuki wojennej ....Armia która nie walczy/szkoli się systemowo pod konflikt wojenny 10 lat to już nie jest ........................................... natomiast nasz (podobno) przeciwnik rok w rok/miesiąc w miesiąc to realizuje,

B72
piątek, 16 października 2020, 05:27

A jakie to rosja ma drony bojowe "masowo użyte " ? Orlan ? Zanim cos pan napisze prosze pomyśleć.

Marek1
sobota, 10 października 2020, 14:15

Od co najmniej 25 lat NIE przeprowadzono nigdy ćwiczenia alarmowego wyjścia z koszar Brygady. W sumie może i lepiej, bo by się nasze wojaki pozabijały w czasie takiej paniki. Od 20 lat w Polsce NIE widziano ćwiczącego w pełnym składzie jednorodnego batalionu pancernego. Jedyne na co stać obecne WP to jakieś kombinowane kompanijne gr. bojowe, często wypożyczane z różnych jednostek, by sklecić coś w rodzaju batalionowej gr. bojowej. Pentagon wie o tym doskonale i DLATEGO właśnie przewiduje dla WP rolę swego rodzaju jedn. pomocniczych/wspomagających dla US Army oraz jak otwarcie o tym piszą ich eksperci - rolę Hezbollahu o działania którego mają się "potykać"(wg. scenariusza II wojny libańskiej z 2006r) wojska rosyjskie w razie inwazji na wsch. flankę Paktu

Niutek
sobota, 10 października 2020, 19:57

Niestety, ale na stanowiska ministrów obrony od wielu, wielu lat, desygnowani są dyletanci i laicy. Błaszczak nie ma nawet minimalnych kwalifikacji na to stanowisko. Nad Macierewiczem nie będę się znęcał. Pozostali praktycznie też nie byli przygotowani do swojej, ministerialnej roli. Prawnicy, nauczyciele, ekonomiści... Panowie politycy, nie wstydźcie się sięgać po fachowców, po byłych oficerów, z doświadczeniem bojowym w Afganistanie i Iraku! Polityczni aparatczycy jako szefowie MON będą wam jedli z ręki, panowie premierzy, ale GUZIK będziecie wiedzieli na co choruje armia. A niestety armia jest chora! I to nie tylko dlatego, że Macierewicz ją zmasakrował. Jesteśmy KOMPLETNIE nieprzygotowani do jakiejkolwiek reakcji bojowej na szczeblu taktycznym, bo nie mamy przećwiczonych procedur! Czy za mojego życia ktoś wyprowadzi całą dywizję, w pełni ukompletowaną , na ćwiczenie taktyczne ze strzelaniem amunicją bojową? A tymczasem w Rosji... i tu przemilczę, przez grzeczność!

B72
piątek, 16 października 2020, 05:29

W Rosji jak wyprowadzili ostatnio to ostrzelali swoich rakietami ......

Glinnik
piątek, 9 października 2020, 22:09

I bardzo dobrze, holender nie wydalby rozkazu "modernizowania" BWP-1

mnbv
piątek, 9 października 2020, 20:55

Sprawa MH17 zostanie doprowadzona do końca?

Sternik
piątek, 9 października 2020, 20:43

Polscy generałowie mają chyba najgorszą z możliwych opinii. Nie na darmo żaden amerykański żołnierz pod ŻADNYM pozorem nie będzie służył pod polskim dowództwem. Warto sobie z tego zdawać sprawę.

afgan
poniedziałek, 12 października 2020, 23:07

Dziwisz się ??? w Afganie turbany zakładały miny pod bazą bezczelnie, amerykanie klęli w żywy kamień niedowierzając wprost co się dzieje a tęgie głowy w PSZ i TOC wypracowywały koncepcję i nakazywały potwierdzenie celu po stokroć nie pozwalając otworzyć ognia dopiero gdy uroczyście została podjęta decyzja to orientowali się że turbanów już daaawno nie ma i pewnie kulają się ze śmiechu myśląc ze zrobili w konia i/d/i/o/t/ó/w z za hesco. Na miejscu amerykanów tez nie chciał bym służyć pod taką komendą ,porażka.

Gryf
niedziela, 11 października 2020, 16:35

Tiaaa... wg Ciebie to wspaniałą opinię ma za to armia Niderlandów? Po Srebrenicy są już tylko wiarygodni inaczej. Wszyscy to będą długo pamiętać.

Marek1
sobota, 10 października 2020, 14:25

Niestety masz rację, choć warto dodać, że chodzi tu o d-ctwa szczebla od batalionu wzwyż. I pomyśleć tylko, że w 1999/2000 r Pentagon był przekonany, że WP po dołączeniu do NATO zostanie na lata w kilku dziedzinach tzw. państwem ramowym. Po 2001r kiedy US Army naocznie przekonała się CO reprezentuje polska generalicja miejsce Polski zajęła Turcja, a najlepiej rokujących i sprawdzonych majorów/pułkowników WP po 2005-6 r. kierowano licznie na uczelnie/kursy w USA i Europie Zach. Większość absolwentów tych elitarnych uczelni i szkoleń wywalił z WP niejaki AM w latach 2015-17 w ramach masowych czystek personalnych, by uczynić miejsce w DGRSZ dla "swoich" wybrańców o pożądanych przez nowe partyjne szefostwo MON cechach.

szczery
poniedziałek, 12 października 2020, 11:35

Święta racja Kolego. Na szczęście tego typu kursy są doceniane w cywilu...

JÓZEK naucza
piątek, 9 października 2020, 20:06

stwierdzili czołgista.. a czołg to system schyłkowy co pokazują współczesne konflikty ( Armenia ,Azerbejdżan ) czas czarnych pokryw dobiega końca ...

Stary Grzyb
piątek, 9 października 2020, 19:56

Gen. Andrzejczak miał szerokie plany modernizacji wojska Polskiego, w tym zwłaszcza w zakresie osiągnięcia nowego poziomu w kluczowym aspekcie zwanym przez Amerykanów "lethality". Czyżby coś było nie tak?

rmarcin555
piątek, 9 października 2020, 19:42

Nikt nie wybierze na stanowisko w NATO oficerów, którzy przysięgali bronić konstytucji a tego nie robią. Cały polski korpus oficerski jest do wymiany.

Senator
sobota, 10 października 2020, 21:32

Zgodnie z konstytucją RP wszystko co wychodzi z sejmu ma domniemanie konstytucyjności. chyba ze ktos pojdzie do trybunału konstytucyjnego i ten stwierdzi ze tak nie jest. Wiec nie gadaj głupot. Tylko fakty

Qwertpl
sobota, 10 października 2020, 09:44

Najpierw trzeba by rzetelnie wskazać gdzie ta konstytucja jest łamana. Bo od 2015 r słychać tylko biadolenie, zero faktów, pozwów oto, itd.

Ziutek
poniedziałek, 19 października 2020, 13:59

Jaka konstytucja z czasów komuny wpierw trzeba ją zmienić nie posiłkować się tym badziewiem.

AS
piątek, 9 października 2020, 19:38

Nie sposób nie zauważyć, że za zwycięzcą castingu stoją jego dotychczasowe osiągnięcia, a nie tylko partia i błogoslawieństwo kapelana. Nie można wyborowi nic zarzucić. Trzeba znać swoje miejsce w szeregu.

Huragan-Maniek
piątek, 9 października 2020, 19:02

Szkoda. Aczkolwiek może nie ma tego złego, ludzie pokroju gen. Andrzejczaka potrzebni są na miejscu by usprawniać tą naszą zacną armię. Z drugiej strony być może jest to odbicie amerykańskiej polityki w NATO bardziej nastawionej na konfrontację z Chinami niż z Rosją. I być może dlatego wygrał admirał, a nie pancerniak.

bc
piątek, 9 października 2020, 18:11

Dla WP to dobrze nowoczesna doktryna i struktura się sama nie zrobi. Holender pasuje na to "bojowe" stanowisko.

m
piątek, 9 października 2020, 17:12

Rajmund Andrzejczak powinien zostać w kraju i dopilnować niezbędnych procesów w WP.

Marek1
sobota, 10 października 2020, 14:34

JAKICH procesów ?? Degradacja sprzętowa w WP postępuje samoistnie i nie trzeba jej pilnować. Tak samo, jak nie trzeba nadzorować procesu wymiany przez partyjniaków d-ców średniego/wyższego szczebla na "swoich" wybieranych podług znanego klucza - MBW.

LMed
sobota, 10 października 2020, 00:35

Czyli coś jak zwycięstwo 27:1. Cieszmy się więc.

Max
piątek, 9 października 2020, 20:09

Jeśli do tej pory ich pilnował, to niech lepiej już nic nie robi.

codybancks
piątek, 9 października 2020, 17:04

Sprawdzili go kontrwywiadowczo ??? Nie budzi zaufania !!! Boją się naszego kandydata bo NATO było by normalne i reagowało tak jak trzeba na ruskie prowokacje !!!

ZZZZ
piątek, 9 października 2020, 16:39

Polska nie wygrała żadnego konkursu na stanowisko w NATO od 2015. Ale tak się kończy, gdy minister ON Mariusz Błaszczak wysyłając gen. Andrzejczaka do konkursu, pisze „wszystko w pana rękach”. Nie! To praca prezydenta i rządu.

Wojciech
piątek, 9 października 2020, 20:46

Akurat w tym przypadku minister nie ma nic do tego. Nasi generałowie mają opinię .... nie nadającą sie do przedstawienia publicznie. Ciężko na nią zapracowali. Niekompetencją. To efekt systemu awansów a szczytem szczytów jest awans generala Pluty. Jednego dnia w uznaniu zasług awansują go do Sztabu generalnego a drugiego chca likwidować dowodzoną przez niego przez lata jednostkę "żeby rozwiązać problemy".

Marek1
sobota, 10 października 2020, 14:35

Bardzo trafna recenzja casusu gen. Pluty. Niestety, to żaden wyjątek, a wręcz już reguła w WP

BUBA
piątek, 9 października 2020, 16:20

A czego sie spodziewac. Oni tam zacofanych ludzi i zlom WP i PMW nie potrzebuja

Bursztyn
piątek, 9 października 2020, 16:11

Widać wyraźnie gdzie NATO ma Błaszczak a Skłócił Polskę z NATO

Werty
sobota, 10 października 2020, 09:49

Toś wymyślił. Z całym wszechświatem nas skłócił, nie ograniczają się tylko do NATO, nawet lord Vader ostatnio się obraził !!!!

KrzysiekS
piątek, 9 października 2020, 15:54

Nadal jesteśmy ślepi i zmierzamy do powtórki z II wojny światowej gdzie wykrwawiliśmy się a w zamian dostaliśmy Jałtę.

Andrzej
piątek, 9 października 2020, 20:43

Teraz może nie być nawet Jałty. Nasi umiłowani przewyższają pychą sanację wielokrotnie.

Gryf
niedziela, 11 października 2020, 16:38

Widzę, że kolega jest po kursie historii w WUML

x3
piątek, 9 października 2020, 20:39

to prawda

12345
piątek, 9 października 2020, 15:49

No i dobrze, bo jakby Pan gen. Andrzejczak został wybrany na to stanowisko, to byśmy stracili najlepszego generała w WP. Potrzeba nam praktyków, a nie teoretyków i biurokratów w wojsku. Dobrze, że zostanie w Polsce, bo to świetny żołnierz z ogromnym doświadczeniem.

Marek1
sobota, 10 października 2020, 14:39

Doświadczeniem w przytakiwaniu ministrowi ? Zapewne, choć taka eksperiencja to dla WP raczej ZŁA wiadomość. No, ale wszak nie od dziś pisowscy politykierzy w MON awansują oficerów WP podług znanego klucza BMW, a awansowani wiedzą doskonale, że bardzo szkodzi karierze mówienie ministrowi tego czego on NIE chce usłyszeć.

wvs
piątek, 9 października 2020, 22:36

Prawda!!!

Niutek
piątek, 9 października 2020, 22:20

Na szczęście rekomendacja Błaszczaka pozbawiła Go szans.

Kamil
piątek, 9 października 2020, 15:44

Mozna domniemywac ze Holender bedzie mocno zbiezny myslowo z niemiecka doktryna wojskowa w Europie. Holendrzy jako pierwsi scala sie z Bundeswehra, jesli dojdzie do stworzenia armii europejskiej.

Max
piątek, 9 października 2020, 20:14

Bo Holendrzy i Niemcy to założyciele dzisiejszej UE, której od początku celem była likwidacja państw narodowych i uczynienie UE jednym organizmem. Więc co w tym dziwnego, że realizują, mimo problemów, założony cel ? Tylko Polskie rządy mają perspektywy do następnych wyborów, wielkie narody myślą pokolenia do przodu.

Tweets Defence24