Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Tusk o rozmowie z Putinem. „Konieczna jest czujność”

Tusk i premier Norwegii
Premier Donald Tusk podczas niedawnego spotkania z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Støre
Autor. KPRM/flickr

Donald Tusk potwierdził, że kontakt przywódców Finlandii i Norwegii z Władimirem Putinem poprzedziły konsultacje z Polską, Ukrainą i stroną amerykańską. Rozmowa miała pomóc w przygotowaniu ewentualnych negocjacji dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Premier przestrzegł jednak przed nadmiernym optymizmem.

Reklama

Podczas konferencji prasowej przed posiedzeniem Rady Ministrów szef rządu odniósł się do rozmowy prezydenta Finlandii Alexandra Stubba i premiera Norwegii Jonasa Gahra Støre z rosyjskim przywódcą. Wyjaśnił, że europejscy politycy uznali za potrzebne utrzymanie roboczego kontaktu z Moskwą przed możliwymi negocjacjami Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.

Spotkanie w takim formacie mogłoby odbyć się po 4 listopada w Abu Zabi. Jak zaznaczył Tusk, ani termin, ani samo przeprowadzenie rozmów nie są jeszcze przesądzone.

Przed kontaktem z Putinem premier Norwegii zapewnił polskiego szefa rządu, że przedstawi stanowisko uzgodnione podczas wcześniejszych konsultacji, także w gronie koalicji chętnych. Po rozmowie szczegółową relację przekazał Tuskowi prezydent Finlandii.

„Wrażenie, jakie europejska strona miała w trakcie tej rozmowy, było bardzo umiarkowanie optymistyczne, jeśli chodzi o możliwość konstruktywnych rozmów w Abu Zabi” – powiedział premier. Tusk podkreślił jednak, że samo uruchomienie kontaktów dyplomatycznych nie oznacza gotowości Rosji do porozumienia.

Reklama

„Informowałem obu polityków, że konieczna jest absolutna ostrożność i czujność w tego typu kontaktach, że agenda i interesy Rosji są dość precyzyjnie zdefiniowane i nie ma się co oszukiwać, że łatwo będzie osiągnąć porozumienie” – zaznaczył.

Według premiera przygotowania nabierają konkretnego kształtu przede wszystkim pod względem organizacyjnym. Ustalane są możliwy termin, miejsce i uczestnicy negocjacji. Ocena, czy przełoży się to na postęp w sprawie zakończenia wojny, będzie możliwa dopiero na dalszym etapie.

Szef rządu zapewnił również, że poparcie dla działań dyplomatycznych nie zmienia polskiego stanowiska wobec Kijowa. „Pełne wsparcie dla Ukrainy, nic się tu nie zmienia” – oświadczył. Zwrócił też uwagę na utrzymanie stanowiska w zakresie bezpieczeństwa wschodniej i północnej flanki UE.

Reklama
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama