Polityka obronna

Rusza Dragon-21: Egzamin Żelaznej Dywizji

Fot. Maciej Szopa/Defence24
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Rozpoczęły się ćwiczenia Dragon 21, jedno z największych przedsięwzięć szkoleniowych Sił Zbrojnych RP w tym roku. Jego głównym aktorem będzie nowo sformowana 18 Dywizja Zmechanizowana, której dowództwo przejdzie w ich trakcie certyfikację. Ważną rolę ma odegrać także 16 DZmech.

Ćwiczenie zostało oficjalnie zainaugurowane 31 maja i z tej okazji został zorganizowany krótki briefing prasowy na terenie batalionu dowodzenia Wojsk Lądowych w Białobrzegach. Wzięli w nim udział generał Jarosław Mika - Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych; gen. broni Tomasz Piotrowski – Dowódca Operacyjny RSZ; gen. dyw. Dariusz Pluta, zastępca szefa Sztabu Generalnego i gen. dyw. Stanisław Czosnek – zastępca Dowódcy Generalnego RSZ.

"Nie jest tajemnicą, że ćwiczenie Dragon 21 jest jednym z najważniejszych ćwiczeń SZ RP w tym roku. Odebrałem właśnie meldunki dowódców i weźmie w nich udział ponad 9400 żołnierzy i 800 jednostek sprzętu wojskowego. Ćwiczenie rozegra się na terenach całej Polski ale głównie w jej wschodniej części, na poligonach Orzysz i Nowa Dęba. Choć pewne epizody rozegrają się też na pozostałych poligonach jak Drawsko Pomorskie czy Żagań-Świętoszów. Głównym ćwiczącym jest 18 Dywizja Zmechanizowana, a drugoplanowym ćwiczącym 16 Dywizja Zmechanizowana, ale w ćwiczeniach bierze udział prawie 20 jednostek wojskowych – związków taktycznych, oddziałów i pododdziałów różnego szczebla" – powiedział generał Mika. 

Reklama
Reklama

Podkreślił, że celem ćwiczeń jest także sprawdzenie pozostałych rodzajów SZ, poza Wojskami Lądowymi, a także tzw. układu pozamilitarnego, w tym Straży Granicznej i Policji. Przypomniał, że równolegle na terenie Polski będzie także trwało ćwiczenie Defender Europe 21.

Gen. broni Tomasz Piotrowski powiedział, że na podstawie ćwiczenia będą przeprowadzane analizy i ocena jego istotnych elementów. Poza tymi, które wymienił gen. Mika wspomniał także o ocenie sposobu współdziałania wojsk OT z wojskami operacyjnymi, relacje z układem pozamilitarnym i przeprowadzanie procedur w zmieniającym się środowisku, a także komunikacja ze społeczeństwem i sojusznikami prowadzącymi równoległe ćwiczenia w Polsce.

„Mam nadzieję, że mimo krótkiego czasu jak na ten rozmach ćwiczenia i przy dość trudnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie, którą śledzimy i wiemy co się dzieje, cele te zostaną osiągnięte i będziemy mieli kolejną porcję wniosków, uwag i istotnego materiałów, które pozwolą zmieniać możliwości sił zbrojnych” – zakończył swoje wystąpienie gen. Piotrowski.

Gen. dyw. Stanisław Czosnek przypomniał, że przygotowanie tegorocznego ćwiczenia Dragon, organizowanego w cyklu dwuletnim na przemian z ćwiczeniami Anakonda, zajęło półtora roku i de facto rozpoczęło się ono już w lutym od kiedy trwają, synchronizacja i organizacja współdziałania. Dragon 21 „to federacja 16 ćwiczeń, w których oprócz jednostek Dowództwa Generalnego uczestniczą też Sztab Generalny, Dowództwo Operacyjne RSZ, Dowództwo Wojsk OT i Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych”. Wśród zaangażowanych aktorów układu pozamilitarnego wymienił Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, trzy urzędy wojewódzkie (województwo podlaskie, lubelskie i warmińsko-mazurskie), organizacje rządowe i pozarządowe.

Generał Czosnek wspomniał o części ćwiczenia Livex, obejmującego realne działania wojsk, które mają rozpocząć się 1 czerwca i rozgrywać na morzu, w powietrzu, lądzie oraz cyberprzestrzeni. Zakończenie ćwiczenia Dragon-21 będzie też wspomagane komputerowo, a jego elementy zostaną następnie poddane weryfikacji za pomocą systemu symulacyjnego JTLS na Akademii Sztuki Wojennej.

Komentarze