Polityka obronna

Rosja próbuje odbudować flotę. Powrót do wielkiej marynarki ZSRR? [RAPORT]

Rosyjskie okręty w budowie w 2021 roku (według klas)
Fot. Katarzyna Głowacka/Defence24.pl

Obecna Marynarka Wojenna Rosji wielkością nie przypomina już MW ZSRR, ale nadal pod względem liczby i wyporności jednostek pływających jest jedną z największych na świecie. Większą dysponują tylko Stany Zjednoczone i pod względem niektórych klas okrętów Chiny. Trwa systematyczna realizacja planu budowy nowych okrętów dla MW Rosji, ale budowane są one z opóźnieniem i w niewystarczającej liczbie.

Rosja jest państwem o ogromnym obszarze i dlatego zawsze najważniejsze były tam wojska lądowe. Wraz z rozwojem i nabieraniem znaczenia lotnictwa, ono również dołączyło do priorytetów, jak i później Siły Rakietowe Strategicznego Przeznaczenia. MW zawsze była na końcu listy priorytetów. W pierwszych latach istnienia ZSRR, łącznie z czasami II wojny światowej, nie odgrywała ona większej roli. Po zakończeniu wojny władze radzieckie wyciągnęły wnioski z niemieckich sukcesów działań okrętów podwodnych i priorytet w rozwoju MW nadano właśnie im. Rozpoczęto seryjną budowę dziesiątków okrętów podwodnych różnych projektów. Budowa okrętów nawodnych również postępowała, ale największe środki szły na jednostki podwodne. Szybko rozpoczęły się praca nad wprowadzeniem na nich napędu podwodnego i uzbrojenia rakietowego, zarówno strategicznego z głowicami atomowymi jak i przeciwko okrętom przeciwnika.

Kryzys kubański na początku lat 6. XX wieku pokazał, iż bez zbilansowanej MW trudno jest prowadzić politykę globalną. Nagle okazało się, iż w rejon amerykańskiej blokady Kuby MW ZSRR może wysłać tylko pojedyncze okręty podwodne. Statki handlowe przewożące broń na Kubę nie mogły dostać odpowiedniej eskorty złożonej z okrętów nawodnych. Wnioskiem z tych wydarzeń była decyzja władz radzieckich o dodatkowej budowie dużej floty oceanicznej mogącej podjąć równorzędną walkę z największymi flotami świata. Wysiłki te przyniosły budowę seryjną wielu typów okrętów bojowych i pomocniczych. Liczebny szczyt rozwoju MW ZSRR odnotowała pod koniec lat 80. XX wieku.

Rozpad ZSRR, powstanie Rosji i dramatyczne zmniejszenie budżetu wojskowego najbardziej dotknęło MW. Ten rodzaj sił zbrojnych był najmniej liczebny w czasach ZSRR, ale wymagał nieprzerwanego strumienia pieniędzy na budowę nowych okrętów i remonty posiadanych. Ale MW ZSRR składała się nie tylko okrętów, ale również rozbudowanego lotnictwa morskiego, piechoty morskiej i szeregu innych jednostek i instytucji nadbrzeżnych. Utrzymać trzeba było również wiele portów i miejsc bazowania okrętów oraz szereg lotnisk. Niedostatki finansowe oraz mało sprawnie przeprowadzana reorganizacja MW Rosji w latach 90. XX wieku doprowadziła do wycofania ze służby ogromnej liczby okrętów. Kasowane były nawet stosunkowo nowe okręty, które po dziesięciu czy piętnastu latach służby wymagały pierwszych remontów głównych, na które nie było środków. Stocznie zaprzestały masowej produkcji okrętów dla MW Rosji, koncentrując się praktycznie tylko na powolnym kończeniu już zaczętych, a i tak nie udało się to we wszystkich przypadkach. Zaniedbania w MW były tak wielkie, iż jednostki pływające potrafiły latami stać przy nabrzeżu bez załogi, by w końcu zatonąć.

Gros nakładów finansowych MW Rosji szło w tych czasach na bieżące utrzymanie części sił, a przede wszystkim na utrzymanie strategicznych okrętów podwodnych uzbrojonych w rakiety balistyczne. Było to niezbędne w celu utrzymania parytetu sił nuklearnych w stosunku do USA, zgodnie z kolejnymi umowami rozbrojeniowymi Rosja-USA. W XXI wiek MW Rosji weszła bardzo osłabiona. Cykl projektowania i budowa prototypowego okręty trwa wiele lat. Przy problemach finansowych i zerwaniu wielu nici kooperacji jak miało to miejsce w Rosji okres ten jest jeszcze dłuższy. Poszczególne nowe projekty zainicjowane na początku XX wieku zaczęły przynosić efekty w postaci pierwszych zbudowanych nowych okrętów dopiero w drugiej dekadzie.

Start rakiety manewrującej 3M-14 „Kalibr-NK” z fregaty „Admirał Essien” projektu 11356 w grudniu 2019 roku. Fot. mil.ru

Dodatkowym problemem w bieżącym funkcjonowaniu MW Rosji jest jej geograficzne rozbicie na cztery floty i Flotyllę Kaspijską. Bazy poszczególne flot dzieli dystans kilku, kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu dni żeglugi. Co prawda Rosja bardzo intensywnie trenuje przebazowania okrętów na ćwiczenia, ale nie zmienia to sytuacji w której musi zbudować cztery lub pięć „kompletów" okrętów dla wszystkich flot i flotylli. Dodatkowo Flota Bałtycka i Czarnomorska są w naturalny sposób „zamknięte" cieśninami (które w czasie wojny można próbować zablokować), a Flotylla Kaspijska działa na zupełnie geograficznie oddzielonym akwenie. W Rosji istnieje, co prawda, system kanałów i rzek, którymi można przerzucać okręty pomiędzy Flotami Północną, Bałtycką, Czarnomorską i Flotyllą Kaspijską, ale jest on ograniczony wymiarami i głębokościami, a dodatkowo jest długotrwały w żegludze.

Obecnie największymi problemami budownictwa okrętowego dla MW Rosji jest brak wystarczających środków na budowę serii okrętów w liczbach wystarczających w stosunku do potrzeb wszystkich flot oraz bardzo długie cykle budowy (częściowo wynikające właśnie z braku finansowania). W związku z tym równolegle z budową nowych jednostek rozpoczęto kilka programów modernizacji okrętów bojowych. W założeniu miało to szybciej i taniej podnieść zdolności bojowe rosyjskiej floty. Rzeczywistość okazała się inna. Większość modernizacji trwa tak samo długo jak budowa jednostek. Niektóre modernizowane i remontowane okręty nawet nie wracają do służby, a są wycofywane z niej w czasie przedłużającego się pobytu w stoczni.

Okręty wcielone do służby w rosyjskiej flocie w 2021 roku
Fot. Katarzyna Głowacka/Defence24.pl

W ostatnich latach Rosja upublicznia informacje o zawarciu nowych kontraktów okrętowych. Większość z nich trafia później do realizacji, ale z reguły następuje to później niż początkowo zakładano. Niektóre umowy są unieważniane, a o niektórych słuch ginie. Najbardziej wiarygodnymi informacjami o stanie zaawansowania budowy są publiczne uroczystości położenia stępki, wodowania (czasami zastępowane ceremonią wyprowadzenia z hali stoczniowej) oraz podniesienia rosyjskiej bandery. Warto więc dokonać podsumowania modernizacji rosyjskiej floty za 2021 rok.

OKRĘTY PODWODNE

 21 grudnia 2021 roku podniesiono banderę na atomowym strategicznym okręcie podwodnym Kniaź Oleg projektu 09552 (Boriej-A). Trafił on do 25. Dywizji Okrętów Podwodnych Floty Oceanu Spokojnego. Ogólnie jest to piąty strategiczny okręt tego typu, przy czym prototyp wykonano według projektu 09550 (Boriej), dwa następne według 09551 (Boriej) i dwa według 09552. W budowie znajduje się pięć kolejnych okrętów Boriej. Jeden z nich Gienieralissimus Suworow został uroczyście ochrzczony i wyprowadzony z hali 25 grudnia 2021 roku. Według wystąpienia ministra obrony narodowej Siergieja Szojgu ma on zostać wcielony do służby w 2022 roku. Budowę dziewiątej i dziesiątej jednostki rozpoczęto 23 sierpnia 2021 roku od uroczystości położenia stępki.

Chrzest i wyprowadzenie z hali strategicznego atomowego okrętu podwodnego z rakietami balistycznymi Gienieralissimus Suworow
Fot. MO Rosji

Również 21 grudnia 2021 roku do służby wcielono atomowy okręt podwodny Nowosybirsk projektu 08551 (Jasień-M). Trafił on do 10. Dywizji Okrętów Podwodnych Floty Oceanu Spokojnego. Wcześniej bo 7 maja 2021 roku do 11. Dywizji Okrętów Podwodnych Floty Północnej wcielono bliźniaczy okręt Kazań. Są to druga i trzecia jednostka tego typu, przy czym prototyp zbudowano zgodnie z projektem 855 (Jasień). W budowie jest kolejnych sześć okrętów tego projektu. Jeden z nich Krasnojarsk wodowano 30 lipca 2021 roku.

Podniesienie bandery na atomowym okręcie podwodnym Nowosybirsk
Fot. MO Rosji

12 października 2021 roku podniesiono banderę na konwencjonalnym okręcie podwodnym Magadan projektu 06363 (Pałtus). Jest to 72. okręt serii zapoczątkowanej jeszcze w 1984 roku pod numerem projektu 877, budowanej dla ZSRR, Rosji i na eksport. W kodzie NATO okręty te otrzymały oznaczenie Kilo. Do nich należy m. in. nasz ORP Orzeł (291). Magadan organizacyjnie wszedł w skład 19. Brygady Okrętów Podwodnych Floty Oceanu Spokojnego, choć nadal fizycznie przebywa na Bałtyku. Jego przejście na Pacyfik planowane jest na 2022 rok. Jest on trzecią jednostką 06363 zbudowaną dla Floty Oceanu Spokojnego. Dwie pierwsze pod koniec 2021 roku zakończyły przejście do Władywostoku. Trzy kolejne okrętu 06363 budowane są w Petersburgu, ale żadna z nich nie została jeszcze wodowana. W 2020 roku oficjalne doniesienia mówiły o zamówienie kolejnej jednostki projektu 06363, ale nadal nie jest to potwierdzone przez stocznię.

Chrzest i wyprowadzenie z hali okrętu podwodnego Magadan
Fot. MO Rosji

Nieoficjalne doniesienia mówiły, iż na to być pierwszy okręt na Bałtyk. Byłoby to logiczne ponieważ po powrocie do budowy Kilo dla MW Rosji, zbudowano serię sześciu jednostek dla Floty Czarnomorskiej, buduje się serię sześciu jednostek na Pacyfik, a Flota Bałtycka jest najsłabiej wyposażoną z flot jeśli chodzi o liczbę okrętów podwodnych. Obecnie na Bałtyku operuje tylko Dmitrow, należący do 3. Samodzielnego Dywizjonu Okrętów Podwodnych, zbudowany jeszcze w 1986 roku, według początkowego projektu 877. Możliwe, że w najbliższym czasie zostanie on uzupełniony o okręt Ałrosa, projektu 877W, zbudowany w 1990, który obecnie przechodzi remont we Flocie Czarnomorskiej.

Przerwa pomiędzy budową okrętów projektów 877 a 636 dla rosyjskiej floty spowodowana była dużymi nadziejami wiązanymi z nowym projektem 677 (Łada). Jednakże po zbudowaniu w 2010 roku prototypowego Sankt Petersburg okazało się, że są z nim duże problemy i przez lata był oneksploatowany jako okręt testowy. W pewnym czasie nawet zapadła decyzja o zamknięciu seryjnej budowy Ład, ale została ona później anulowana. Obecnie w wieloletniej już budowie znajdują się dwa kolejne okręty projektu 677. Najbardziej zaawansowany Kronsztad wypływa w próby morskie i ma być wcielony do służby w 2022 roku. Drugi czyli Wielikie Łuki nie został nawet jeszcze zwodowany. W 2019 roku zamówiono kolejne dwa okręty 677, a w 2020 roku jeszcze jeden. Przy czym ten ostatni nie jest potwierdzony przez stocznię, tak jak wcześniej wspomniany 06363.

W Siwierodwińsku powstają jeszcze dwa inne okręty podwodne o napędzie atomowym, z których jeden może zostanie wcielony do służby w 2022 roku. Jest nim czternasty, dotychczas nieukończony, okręt podwodny projektu 949A (Antiej) Biełgorod czyli bliźniak Kurska (który tragicznie zatonął w 2000 roku). Obecnie Biełgorod jest tam dokończany jako projekt 09852. Ma to być pierwszy rosyjski okręt uzbrojony w sławne z prezydenckiej prezentacji pociski podwodne Posejdon z napędem atomowym. Pierwotnie stępkę pod ten okręt położono 24 lipca 1992 roku co oznacza, iż cykl jego budowy, zamrożenia prac, przebudowy według nowego projektu trwał 20 lat. Drugim nosicielem Posejdonów ma być budowany również w Siewierodwińsku Chabarowsk, projektu 09851. Na razie nie został on nawet wodowany, pomimo iż stępkę pod niego położono w 2014 roku i zapewne jeszcze sporo czasu upłynie do jego wcielenia. Prawdopodobnie jako trzeci rosyjski okręt z Posejdonami zostanie ukończony Ulianowsk czyli siódmy Jasień (projekt 08851 zmieniony na projekt 09853). Różnorodność budowanych w Rosji okrętów podwodnych wynika jeszcze z tradycji czasów ZSRR i negatywnie odbija się na tempie ich budowy.

Chrzest i wyprowadzenie z hali atomowego okrętu podwodnego Krasnojarsk
Fot. MO Rosji

FREGATY I KORWETY

Jedynym obecnie budowanym typem fregat w Rosji są jednostki projektu 22350. W służbie są dwie takie fregaty wcielone w latach 2018 i 2020. Kolejnych sześć jest w budowie, a jeszcze dwie są zamówione. Tylko jedna z nich -Admirał Fłota Gołowko- jest zwodowana i może zostać wcielona w 2022 roku. Pozostałe są dopiero budowane. Jest to bardzo słaby wynik rosyjskiego budownictwa okrętowego, jak na serię fregat, której stępkę pod prototyp położono w 2006 roku. Duże zawirowania w produkcji są skutkiem problemów z siłowniami. Dopiero Gołowko jest pierwszym okrętem z całkowicie rosyjską siłownią. Ma też być pierwszym nowo zbudowanym okrętem od razu przystosowanym do nowych rakiet Cyrkoń. Seria fregat 22350 powstaje w Petersburgu. Ostatnio inne stocznie zabiegają o otrzymanie zamówień na takie fregaty widząc swoją szansę w przekonaniu zamawiającego, iż będą budować je szybciej.

Trochę lepiej Rosjanom idzie budowa serii korwet rodziny projektów 20380, 20385 i 20386. W służbie jest już osiem takich okrętów, przy czym żaden nie został wcielony w 2021 roku. W budowie znajduje się obecnie osiem kolejnych okrętów tej rodziny, a następnych siedem jest zamówionych. Najbliżej podniesienia bandery jest na pewno korweta projektu 20380 Riezkij, która została wodowana 1 lipca 2021 roku, a obecnie wypływa w próby morskie. Ma zostać wcielona w 2022 roku do Floty Oceanu Spokojnego. Dwie kolejne korwety projektu 20380 zostały już wodowane i postępują na nich prace wyposażeniowe.

Wodowanie korwety Riezkij
Fot. MO Rosji

Wodowano również prototypową korwetę projektu 20386, ale było to wodowanie techniczne i na razie trudno ocenić jakie będą dalsze jej losy. Początkowo nosiła nazwę Dierzkij, zamienioną następnie na Mierkurij, którą w październiku 2021 roku powtórnie zmieniono na Dierzkij. Nazwę Mierkurij natomiast otrzymała korweta Rietiwyj projektu 20380, która też ma szanse wejść do służby we Flocie Czarnomorskiej w 2022 roku. Inna budowana jednostka tego typu czyli Prowornyj uległa bardzo ciężkiemu uszkodzeniu 17 grudnia 2021 roku w czasie pożaru, jeszcze przed wodowaniem. Całkowitemu spaleniu uległa kompozytowa nadbudówka. Zamówienie i wykonanie nowej oraz ukończenie okrętu nie wydaje się możliwe przed 2026 rokiem. Początkowo wydawało się, iż cały okręt będzie już do skasowania, ale po inspekcjach stoczniowych ogłoszono, iż stalowy kadłub uległ stosunkowo niewielkiemu uszkodzeniu w pożarze, a w spalonej nadbudówce nie było jeszcze zainstalowanego wyposażenia.

Obecnie nie wiadomo czy pomysły i propozycje rosyjskich projektantów i stoczniowców nie doprowadzą do wcielenia w przyszłości jeszcze jednej nowej fregaty. W latach 2014-2017 w Kaliningradzie zbudowano dla Floty Czarnomorskiej serię trzech fregat projektu 11356M, będących dalekim rozwinięciem licznych we flocie ZSRR okrętów znanych w kodzie NATO jako Krivak. Po pierwszej serii zamówionej w 2010 roku, w następnym 2011 zamówiono drugą trójkę. Jednakże na tę drugą serię Ukraina nie dostarczyła już siłowni w wyniku nałożenia przez nią embarga po wydarzeniach z 2014 roku. Trzy zbudowane kadłuby zostały wodowane bez siłowni i oczekiwały na rozwój wydarzeń. Dwa z nich udało się Rosji sprzedać do Indii w ramach kontraktu na budowę serii czterech fregat tego typu. Dwa rosyjskie kadłuby kończone są w Kaliningradzie z ukraińskimi siłowniami dostarczonymi już na indyjskie zamówienie. Trzecia i czwarta hinduska fregata 11356M budowane są w Indiach. W Rosji pozostanie ostatni kadłub dla którego przewidziano nazwę Admirał Korniłow. Nie są na razie znane szczegóły oferty rosyjskiego przemysłu, ale przy tak wielkim braku nowych okrętów w MW Rosji na pewno obie strony czyli wojska i przemysłu będą starać się, aby okręt ukończyć.

MAŁE OKRĘTY RAKIETOWE I KUTRY RAKIETOWE

Rosja w kilku stoczniach zamówiła łącznie 16 (początkowo 18) małych okrętów rakietowych projektu 22800 (Karakurt). Trzy pierwsze są już w służbie, niedaleko Polski, w 36. Brygadzie Okrętów i Kutrów Rakietowych Floty Bałtyckiej w Bałtijsku. W 2021 roku nie została wcielona żadna jednostka tego typu, ale 21 września 2021 roku wodowano jedną i nadano jej nazwę Askold. Po tym wodowaniu łącznie na wodzie jest już sześć Karakurtów. Niedługo jeden z nich Cikłon zasili Flotę Czarnomorską, a dokładniej jej 41. Brygadę Okrętów i Kutrów Rakietowych. Możliwe, iż nie będzie to w 2022 roku jedyne podniesienie bandery na jednostkach tego typu, ale wszystko zależy od tempa prac stoczniowych, dostaw wyposażenia i finansowania budowy.

Wodowanie małego okrętu rakietowego Grad
Fot. MO Rosji

Druga seria budowanych małych okrętów rakietowych projektu 21631 (Bujan-M) jest już na ukończeniu. Z 12 budowanych okrętów dziewięć jest już zbudowanych. Dziewiątą jednostkę Grajworon wcielono do służby 30 stycznia 2021 roku do 41. Brygady Okrętów i Kutrów Rakietowych Floty Czarnomorskiej. Dziesiątą czyli Grad wodowano 17 września 2021 roku i możliwe, że zostanie ukończona w 2022 roku. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji może ona trafić do 36. Brygady w Bałtijsku. Dwie ostatnie jednostki tego projektu znajdują się w budowie i nie zostały jeszcze wodowane.

Podniesienie bandery na małym okręcie rakietowym Grajworon
Fot. MO Rosji

Warto również wspomnieć o przerwanej budowę dwóch kutrów rakietowych projektu 12418. Tylko numer projektu wskazuje na podobieństwo ze sławnymi Mołniami znanymi pod NATO-wskim kodem Tarantul. W rzeczywistości miały to być zupełnie nowe okręty, z inną bryłą nadbudówki, a przede wszystkim z innym uzbrojeniem i nowoczesnym wyposażeniem elektronicznym. Rosyjskie problemy z wytwarzaniem i kompletacją siłowni dopadły i te okręty. Nie wiadomo jak potoczą się ich dalsze losy, ale obecnie nie są prowadzone na nich żadne prace i nawet nie zostały zwodowane.

Wodowanie małego okrętu rakietowego Askold
Fot. MO Rosji

OKRĘTY PATROLOWE

W ostatnich latach w MW Rosji pojawiła się nowa kategoria okrętów, wcześniej przeznaczona głównie dla jednostek ochrony pogranicza KGB, a później FSB. Dla Floty Czarnomorskiej budowana jest seria sześciu patrolowców projektu 22160. Trzy z nich zostały już wcielone do 184. Brygady Okrętów Ochrony Wodnego Rejonu. Czwarty Siergiej Kotow został wodowany 29 stycznia 2021 roku, ale do końca roku nie udało się go wcielić do służby, co zapewne nastąpi w pierwszych miesiącach 2022 roku. Pozostałe dwa są nadal na etapie budowy.

Natomiast dla Floty Północnej budowane są trzy patrolowce arktyczne projektu 23550 (Arktika). Pierwszy z nich Iwan Papanin został wodowany już w 2019 roku, ale nadal daleki jest od ukończenia co może spowodować, iż wejdzie do służby dopiero w 2023 roku. Kadłub tych patrolowców ze wzmocnieniem lodowym jest wzorcem dla opracowywania innych jednostek pływających przeznaczonych do poruszania się w Arktyce (stąd i ten kryptonim projektu). Rosja coraz większe znaczenie przykłada do rozwoju swoich zdolności militarnych w tym regionie i mocno zastanawia tak powolna budowa tych arktycznych patrolowców.

Wodowanie okrętu patrolowego Siergiej Kotow
Fot. MO Rosji

OKRĘTY OBRONY PRZECIWMINOWEJ

W klasie okrętów przeciwminowych MW Rosji odczuwa szczególny niedosyt. W czasach ZSRR zbudowano ogromne serie trałowców morskich, bazowych i redowych, ale bardzo mało niszczycieli min-tylko dwa projektu 12660 (Rubin). W Rosji opracowano stosunkowo niewiele nowoczesnych metod zdalnego zwalczania min morskich. Dlatego bardzo dużo obiecywano sobie po nowym projekcie 12700 (Aleksandrit). Jest to jedna z większych jednostek pływających zbudowanych z kadłubem z włókien szklanych. Kadłub prototypu zaczęto formować w 2011 roku, ale przez 10 lat jakie minęło od tego wydarzenia podniesiono banderę tylko na pięciu okrętach przeciwminowych, formalnie w Rosji klasyfikowanych jako trałowce morskie. Piąta wcielona jednostka to Gieorgij Kurbatow, na której podniesiono banderę 20 sierpnia 2021 roku.

Podniesienie bandery na niszczycielu min Gieorgij Kurbatow z widocznym pojazdem podwodnym
Fot. MO Rosji

Do macierzystej 68. Brygady Okrętów Ochrony Wodnego Rejonu w Sewastopolu dotarła niedawno czyli 12 stycznia 2022 roku, po przejściu z Bałtyku, gdzie została zbudowana. Okręt ten powstawał z ogromnymi problemami . Budowany był jako drugi w serii, ale strawił go pożar który wybuchł na nim 7 czerwca 2016 roku. Uszkodzenia były tak duże, iż jego odbudowa trwała do 2021 roku. Obecnie w budowie znajdują się kolejne cztery takie okręty, a kilka dalszych jest zamówionych (prawdopodobnie trzy co razem dawałoby liczbę 12 okrętów). Według zapowiedzi okręty te będą dalej zamawiane, możliwe iż w zmodyfikowanym projekcie 12701. Na razie na horyzoncie nie widać innych nowych rosyjskich okrętów przeciwminowych. W 2021 roku zwodowano dwa kadłuby Piotr Iliczjow (28 kwietnia) i Anatolij Szliemow (26 listopada) co może świadczyć o chęci przyśpieszenia seryjnej budowy. Oba zwodowane okręty mają trafić do Floty Oceanu Spokojnego.

Wodowanie niszczyciela min Piotr Iliczjow
Fot. MO Rosji

OKRĘTY DESANTOWE

Podobnie jak z okrętami przeciwminowymi w MW Rosji jest z okrętami desantowymi. Kiedyś potężne siły desantowe MW ZSRR zostały zredukowane w znacznym stopniu. Rosja ma zdecydowanie więcej żołnierzy i sprzętu w jednostkach piechoty morskiej, niż może ich przetransportować okrętami. Oczywiście, w przypadku działań desantowych wykorzystane byłby zmobilizowane jednostki cywilne, ale w desancie na nieuzbrojony brzeg nic nie zastąpi specjalizowanych jednostek wojennych. Obecnie w budowie znajdują się dwie serie po dwa duże okręty desantowe. W 2019 roku położono stępki pod zmodernizowane dwie jednostki projektu 11711 Władimir Andrieiew i Wasilij Truszin, a w 2020 roku pod dwa śmigłowcowce desantowe projektu 23900 (Priboj) Iwan Rogow i Mitrofan Moskalienko. Żaden z nich oczywiście nie został jeszcze zwodowany, a nawet nie ukończono budowy ich kadłubów. Okręty projektu 11711 maję wejść do służby w latach 2023-2024, a projektu 23900 w latach 2026-2027. Przy obecnym rosyjskim tempie budowy dużych okrętów terminy te są raczej mało realne.

KUTRY PRZECIWDYWERSYJNE I SPECJALNE

Rosjanie zawsze przykładali wielkie znaczenie do ochrony przeciwdywersyjnej swoich okrętów i swoich baz morskich. W każdej bazie stacjonuje specjalny oddział do tego przeznaczony. W poprzednich latach nurkowie z takich oddziałów korzystali raczej z prostych jednostek pomocniczych. To samo dotyczy marynarzy Specnazu z morskich punktów rozpoznawczych poszczególnych flot. Jednak w ostatnich latach w Rosji intensywnie budowane są specjalne kutry należące do trzech projektów. Jednostek projektu 21980 (Graczonok) zbudowano już 20, a cztery kolejne są w budowie. Z tych czterech w 2021 roku dwie zostały zwodowane, a pod dwie położono stępki. Nie są na razie znane ich nazwy lub oznaczenia numerowe. Co ciekawe, cztery takie kutry zbudowano dla Rosgwardii (numery burtowe 478-481).

Kutrów patrolowych projektu 03160 (Raptor) zbudowano już 17, przy czym ostatni z nich wcielono w 2020 roku. Kolejne siedem takich kutrów znajduje się w budowie i możliwe, że niektóre z nich zasilą MW Rosji w 2022 roku. Bardzo podobne z wyglądu, ale przeznaczone do działań specjalnych i rozpoznawczych są kutry desantowe projektu 02510 (typ BK-16). Przeważnie nie noszą one na burtach żadnych oznaczeń numerowych, ani numerów taktycznych co powoduje, iż trudno je policzyć. Można szacować, iż zbudowano już ich 20 sztuk. Dwie najnowsze jednostki o numerach taktycznych 793 i 796 (wyjątkowo namalowanych na burtach) wcielono 15 lipca 2021 roku w porcie Primorsk nad Zalewem Wiślanym. Nieco wcześniej bo 1 czerwca 2021 roku do służby we Flocie Północnej wcielono bliźniaczy kuter D-321. Również Rosgwardia dysponuje czterema takimi jednostkami (oznaczonymi od D-490 do D-493), które służą głownie do ochrony mostu kerczeńskiego łączącego Krym z Rosją. Można spodziewać się budowy kolejnych jednostek projektu 02510, przy czym poszczególne egzemplarze w zależności od odbiorcy różnią się wyposażeniem, uzbrojeniem, a nawet długością. Niektóre z kutrów 03160 i 02510 wykorzystywane są przez jednostki podlegle Dowództwu Sił Operacji Specjalnych Głównego Zarządu Sztabu Generalnego (dawne GRU) lecz nie wiadomo czy do nich organizacyjnie należą, czy są tylko przez nie używane.

POZOSTAŁE JEDNOSTKI PŁYWAJĄCE

 Wielka flota ZSRR pod koniec swojego istnienia miała dziesiątki i setki jednostek specjalistycznych (np. rozpoznawczych, ratowniczych, szkolnych, oceanograficznych, hydrograficznych, śledzenia obiektów kosmicznych) i pomocniczych. Cześć z nich przetrwała do dzisiaj, ale z reguły są już bgbardzo stare. Potrzeba odnowienia floty specjalistycznej i pomocniczej jest wielka, ale środków na nią brakuje. Przy tak dużych potrzebach dotyczących budowy dużych okrętów bojowych nie wystarcza funduszy na budowę dużych jednostek pomocniczych. Głównie budowane są raczej jednostki mniejsze i raczej mało skomplikowane co powoduje, że są tańsze. Obecnie w Rosji nie buduje się żadnego dużego oceanicznego okrętu zaopatrzeniowego. Projektowane jednostki nadają się raczej na morza zamknięte i rejony przybrzeżne.

24 sierpnia 2021 roku oficjalnie zamówiono dwa średnie okręty rozpoznawcze. Nie podano żadnych więcej informacji na ich temati, nawet numeru projektu według którego będę budowane. Nie podano również żadnej informacji o rozpoczęciu ich budowy co wskazywać może, że są dopiero projektowane. Do służby we Flocie Czarnomorskiej 21 sierpnia 2021 roku wcielono drugi okręt zabezpieczenia logistycznego projektu 23120 (Łongwinik) Wsiewołod Bobrow. Prototypowa jednostka służy we Flocie Północnej od 2018 roku.

Podniesienie bandery na okręcie zabezpieczenia logistycznego Wsiewołod Bobrow
Fot. MO Rosji

Trwa budowa dwóch seryjnych okrętów oceanograficznych projektów 22010 i 22011 (Kriujs). Prototypowy Jantar został wcielony w 2015 roku, a pierwszy seryjny Ałmaz (projektu 22010) został wodowany w październiku 2019 roku i prowadzone są na nim prace wyposażeniowe. Pod następny seryjny (projektu 22011) Wice-admirał Burilicziew położono stępkę 6 lutego 2021 roku. W budowie znajduje się trzeci okręt badawczy projektu 11982 Ilmień, ale nadal nie został wodowany, pomimo iż stępkę położono pod niego w 2017 roku. Od 2015 roku budowane są dwa duże kablowce projektu 15310 (Kabiel). W czerwcu 2021 roku dokonano ich technicznego wodowania, aby zrobić miejsce w suchym doku pod budowę śmigłowcowców desantowych. Nadal nie wiadomo czy kablowce te będą dalej budowane, a jeśli tak to czy zostaną ukończone zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.

1 czerwca 2021 roku wodowano pierwszy morski transportowiec uzbrojenia projektu 20360M Giennadij Dmitriew, z przeznaczeniem dla Floty Czarnomorskiej. W budowie znajduje się jeszcze jedna taka jednostka. Natomiast 29 maja 2021 roku wcielono do tej floty pierwszy mały zbiornikowiec morski projektu 03182 (Platforma-Arktika) o nazwie Wice-admirał Paromow. Trzy kolejne takie zbiornikowce znajdują się w różnych stadiach budowy przy czym Michaił Barskow został wodowany w 2019 roku i planuje się że w 2022 zostanie wcielony do Floty Oceanu Spokojnego. Pod większy bo klasyfikowany jako średni zbiornikowiec morski projektu 23130 położono stępkę 26 marca 2021 roku. Otrzyma on nazwę Wasilij Nikitin i w przyszłości dołączy do prototypowego Akadiemik Paszin (na którym podniesiono banderę w 2020 roku). Dwa kolejne takie zbiornikowce są zamówione.

Podniesienie bandery na dużym kutrze hydrograficznym Lieonid Sienczura
Fot. MO Rosji

19 marca 2021 roku podniesiono rosyjską banderę na prototypowym poławiaczu min projektu 1388NZT Sokolskoje (TŁ-2195) i przydzielono do Floty Czarnomorskiej. Drugi tego typu poławiacz ma wejść do służby w 2023 roku. Natomiast w 2022 roku spodziewany jest w służbie prototypowy wojskowy lodołamacz projektu 21180M Jewpatij Kołowrat. Druga taka jednostka jest zamówiona. W 2021 roku wcielono trzy duże kutry hydrograficzne projektu 23040G. Do floty Czarnomorskiej trafił Boris Słobodnik (17 czerwca 2021 roku), do Floty Północnej Lieonid Sienczura (24 grudnia 2021 roku), a do Flotylli Kaspijskiej Nikołaj Iwaszincow (17 grudnia 2021 roku). Służba hydrograficzna Floty Północnej wzbogaciła się również o duży kuter hydrograficzny zbudowany w układzie katamarana projektu 23370G Grigorij Szadrin (podniesienie bandery 10 grudnia 2021 roku), a Floty Oceanu Spokojnego o duży kuter hydrograficzny projektu 19920B (Bakłan) Aleksandr Aniszczienko. Do Floty Czarnomorskiej trafił kuter rozjazdowy projektu 02220 (Jarosławiec-M) o oznaczeniu numerowym RK-1350, a do Floty Północnej dźwig pływający projektu 02690 oznaczony jako SPK-60150 oraz kuter zabezpieczenia prac awaryjno-ratowniczych projektu 23040 Władmir Timofiejew (RWK-2189).

Podniesienie bandery na dużym kutrze hydrograficznym Grigorij Szadrin
Fot. MO Rosji
Podniesienie bandery na kutrze zabezpieczenia prac awaryjno-ratowniczych Władmir Timofiejew (RWK-2189)
Fot. MO Rosji

PODSUMOWANIE

Jak widać z tego przeglądu rosyjskiego budownictwa wojennomorskiego obecnie kraj ten buduje stosunkowo dużo, ale wolno i rozprasza swoje środki na wiele różnych typów jednostek pływających. Wynika to z chęci zachowania wszystkich dotychczasowych zdolności okrętowych i to we wszystkich flotach równocześnie. Praktycznie tylko atomowe okręty podwodne i fregaty budowane są wyłącznie dla Floty Północnej i Floty Oceanu Spokojnego. Zbudowane jednostki pływające pozostałych klas są rozdysponowywane pomiędzy wszystkie floty i Flotyllę Kaspijską. Problemy z budową dużych okrętów nawodnych Rosja kompensuje uzbrajaniem stosunkowo małych okrętów w potężne zestawy rakiet o dużym zasięgu. Inną ścieżką wzrostu potencjału bojowego jest modernizacja istniejących okrętów i uzbrajanie ich w nową generację uzbrojenia i wyposażenia. Ale również te prace idą wolno, tak jak budowa nowych okrętów.

 Przy ograniczonych środkach finansowych, w taki sposób i w takim tempie, MW Rosji nie odbuduje swojego potencjału morskiego z czasów ZSRR. Ewentualne intensywne i pełnoskalowe działania zbrojne na jednym wybranym akwenie morskich będą powodować konieczność przerzucenia okrętów z innych akwenów. A to zajmuje dużo czasu i jest widoczne dla sił rozpoznawczych NATO.

Komentarze (6)

  1. Tani35

    Ruska flota nie druga tylko trzecia pod względem tonażu . Pierwsze cztery Su-30sm2 do Kaliningradu? Sekwencja numerów na to wskazuje. Niebieski 77 to najwyższy nr w Kaliningradzie. Filmik pokazuje 80 i 81. Wiec logicznie powinno być 78 trzeci i 79 czwarty. Producent podał że przekazał cztery dwa są na filmiku wiec to pewnik dwa to spekulacja.

    1. Tani35

      Dzięki aktywnosci rosyjskich milosnikow militarii wiiecej wiadomo na temat tych samolotow. Sm2 to pelne nie jest bo silniki sa stare. Certyfikacja AL41 potrwa do konca 2022r i najwczesniej nowe silni,i beda w 23r ale w wersji dla Su-57 czyli z elektro icznym sterowaniem.. Co ma innego? Powiekszona oslona radaru czyli Ibris i anteny takie jak Su-35s. Wiec wyposazenie rosyjskie zastapilo wyposazenie Thalesa. Czyli to by usprawiedliwialo ponad dwu letnia przerwe w dostawach tego samolotu dla lotnictwa rosyjskiego.

    2. Tani35

      Tak jak myslalem ,wyplynely fotki spottera z Nowosybirska cztery Su-30sm2 z numerami nieb 78,79,80 i 81. Dla mnie fenomenem ruskim jest to ze one startowaly w bardzo zlych warunkach atmosferycznych. Pas startowy byl zasniezony. Wg informacji spottera po godzinie snieg zniknal. Kierunek lotu Kaliningrad. Tradycyjnie dziekuje temu gosciowi ze swoja prace bo jest on zawodowym fotografem udostepnil nam za darmo.

  2. Andrzej B.

    Jeżeli mówimy tylko o liczbach, to Rosja ma liczniejszą flotę od USA. Amerykanie praktycznie ne mają małych patrolowców i trałowców. Myślę, że trzeba tu zwrócić uwagę na zadania, a nie tylko siły czy liczebność. Amerykanie mają dwa oceany, ale nie mają mórz wewnętrznych. Rosjanie mają Bałtyk, Morze Czarne. Na tych akwenach duże okręty po prostu nie pasują. To miejsce dla małych okrętów o małej autonomii, które wypływają z portu na kilka dni. Flota USA przemierza ogromne przestrzenie, gdzie pływa miesiącami. Z Polski do Szwecji się po prostu miesiącami nie płynie. Jeżeli Rosja coś zmienia to powiększa wielkość swoich okrętów. Warto jednak pamiętać, że o ile flota Rosyjska nie jest potężna, to może absorbować spore siły. Rosja walczy na lądzie, Chiny na morzu. Flota rosyjska odciąga okręty, które ewentualnie mogłyby popłynąć na Pacyfik.

  3. Wojtek_3

    Trzeba dopingować MW Rosji, rozwój, rozbudowę i jak najwięcej remontów okrętów oraz jednostek pomocniczych szczególnie tych dużych. Jest to w naszym interesie, każdy rubel wydany na MW nie trafi do lotnictwa czy wojsk lądowych. A na Bałtyku ich flota nawet duża, stanowi dla nas mniejsze zagrożenie niż kilka dywizji wystawionych w to miejsce. Jedyne czego możemy się poważnie obawiać to małe szybkie kutry do dywersji, bo tu trzeba mocno zagęścić naszą obronę a szczególnie rozpoznanie które nam tak kuleje, po wykryciu takiej jednostki jej żywot jest raczej krótki.

  4. RifRaf

    Nawet za czasow ZSRR marynarka wojenna rosjan nie byla wielka, no moze za okretami podwodnymi.

    1. fred olsen

      Z tekstu artykułu wynika, że pod względem liczebności okrętów marynarka wojenna zsrs była druga na świecie po usa.

    2. Valdore

      Fred, ilość we flocie to nie jakość, a rosyjskei okręty były znacznei gorsze od zachodnich

    3. Zniesmaczony

      Zapomniałeś dodać @Valdorku ex Davienku, że gorsze, ale według ciebie, ekspercino od AIM-120 z 1973 roku.

  5. patriota39

    Rosyjska marynarka wojenna potrzebuje pilnie nowoczesnych technologii zarówno w zakresie projektowania i budowy okrętów (fregaty, niszczyciele, a gdzie duże okręty wsparcia typu LHD, LPD, LPH, LSS, czy lotniskowce?), jak też ich wyposażenia w systemy bojowe. Bardzo charakterystyczne zjawisko można zaobserwować w Azji. Chiny, Indie powoli rezygnują z rosyjskiej techniki okrętowej. PLAN stawia na własne rozwiązania będące rozwinięciem bezlicencyjnych kopii zachodniego sprzętu, Hindusi korzystają z rozwiązań brytyjskich, izraelskich, francuskich jak też tych proponowanych przez krajowy przemysł.

    1. Tani35

      A gdzie to ruscy popłyną tymi dużymi okrętami? Do Wenezueli? To kwestia forsy bo duże okręty to wielka kasa.. A do tego technologie czyli znowu kasa. Chiny to co innego muszą mieć duże bo mają duże podwórko i nie mniejsze ambicje.

  6. DІM

    Służba w marwoju to dużo lepszy wybór niż lotnictwo albo zmech bo w cockpit-ie samolotu albo wewnątrz czołgu ciężko jest palić papierosy.