Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niemieckie myśliwce aktywne nad Polską. Eurofightery operują przy granicy

Niemiecki Eurofighter Typhoon w locie - zdjęcie poglądowe
Niemiecki Eurofighter Typhoon w locie - zdjęcie poglądowe
Autor. Anna Zvereva / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0

W środę, 14 października, niemieckie myśliwce Eurofighter Typhoon operowały przy polskiej granicy, startując z bazy w Poznaniu-Krzesinach. Samoloty przekroczyły granicę polsko-niemiecką, prawdopodobnie biorąc udział w treningu tankowania w powietrzu. Według obserwatorów, w powietrzu miało być nawet 10 maszyn.

Reklama

Niemieckie Eurofightery przy granicy

W środę, 14 października, niemieckie myśliwce Eurofighter Typhoon operowały blisko polskiej granicy. Maszyny wyleciały z bazy w Poznaniu-Krzesinach, do której zostały przebazowane dwa dni wcześniej – 12 października. O niemieckich samolotach operujących przy polskiej granicy poinformował Polish Military Radar o godzinie 09:21.

Według informacji przekazywanych przez obserwatorów nieba, niemieckich samolotów w powietrzu mogło być więcej, niż jedynie cztery maszyny ujęte na powyższej mapie – liczba ich mogła sięgać nawet 10.

Co wiadomo o niemieckich myśliwcach?

O przebazowaniu niemieckich myśliwców Eurofighter Typhoon do bazy w Poznaniu-Krzesinach pisaliśmy już dwa dni temu. Cała operacja nie ma charakteru alarmowego, a wiąże się z pracami remontowymi w bazie Rostock-Laage, gdzie rzeczone myśliwce docelowo stacjonują.

Dzisiejsze loty Eurofighterów Luftwaffe najprawdopodobniej miał charakter treningowy. Samoloty poleciały na zachód, gdzie wkroczyły w niemiecką przestrzeń powietrzną. Tam, operując blisko polskiej granicy, najpewniej wzięły udział w treningu tankowania w powietrzu, na co wskazuje obecność „latającej cysterny” – Airbusa A400M Atlas.

Reklama

Przypomnijmy jednak, że spłycanie obecności niemieckich myśliwców wyłącznie do kwestii logistycznej jest niewłaściwe. Udowadnia bowiem, że sojusznicze lotnictwo – w tym przypadku niemieckie – jest w stanie sprawnie działać poza swoim terytorium, korzystając z polskich baz. Pokazuje również, że NATO ma zdolność do szybkiego przerzucania i utrzymywania sił powietrznych tam, gdzie sytuacja tego wymaga.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama