Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Izrael był w gotowości do zestrzelenia samolotu cywilnego linii flydubai. Na pokładzie znajdowały się 174 osoby

Samolot Boeing 737 MAX linii flydubai - zdjęcie poglądowe
Samolot Boeing 737 MAX linii flydubai - zdjęcie poglądowe
Autor. Ronen Fefer / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0

W poniedziałek, 5 października, pojawiła się informacja o tym, że Izrael był gotowy do zestrzelenia cywilnego samolotu flydubai. Zamachowiec miał w planach rozbicie maszyny na lotnisku Ben Guriona.

Reklama

Porwanie samolotu flydubai

W środę, 30 września, informowaliśmy o próbie porwania samolotu linii flydubai, lecącego z Dubaju (ZEA) do Tel Awiwu (Izrael), na pokładzie którego znajdowały się 174 osoby. Jeden z pilotów próbował porwać samolot, by rozbić go na lotnisku Ben Guriona. Gdyby mu się to udało, liczba ofiar zamachu liczona byłaby w setkach, a przy wyjątkowo niefortunnym splocie zdarzeń – na przykład w wyniku rozległego pożaru, czy zawalenia części terminali – mówilibyśmy o tysiącach.

Zamach został udaremniony dzięki bohaterskiej postawie drugiego z pilotów i obecnych w samolocie pasażerów. Jak się jednak okazuje, Izrael miał plan awaryjny na wypadek sytuacji, w której terrorysta byłby bliski realizacji swojej wizji.

Izrael mógł zestrzelić samolot

Jak donosi CBS, Izrael mógł skorzystać z procedury, którą przyjął już we wrześniu 2001 roku, po atakach na WTC w USA. Izraelskie myśliwce zostały już poderwane i operowały w przestrzeni powietrznej, a całe niebo nad krajem zostało zamknięte.

Reklama

W sytuacji, w której terrorysta porwałby samolot i nie wysunąwszy żadnych żądań zmierzał na obiekt na terytorium Izraela, myśliwce zestrzeliłyby cywilny samolot. Wcześniej jednak decyzję pozwalającą na jego zestrzelenie musiałby wydać premier Izraela, Benjamin Netanjahu.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama