- WIADOMOŚCI
Izrael był w gotowości do zestrzelenia samolotu cywilnego linii flydubai. Na pokładzie znajdowały się 174 osoby
Autor. Ronen Fefer / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0
W poniedziałek, 5 października, pojawiła się informacja o tym, że Izrael był gotowy do zestrzelenia cywilnego samolotu flydubai. Zamachowiec miał w planach rozbicie maszyny na lotnisku Ben Guriona.
Porwanie samolotu flydubai
W środę, 30 września, informowaliśmy o próbie porwania samolotu linii flydubai, lecącego z Dubaju (ZEA) do Tel Awiwu (Izrael), na pokładzie którego znajdowały się 174 osoby. Jeden z pilotów próbował porwać samolot, by rozbić go na lotnisku Ben Guriona. Gdyby mu się to udało, liczba ofiar zamachu liczona byłaby w setkach, a przy wyjątkowo niefortunnym splocie zdarzeń – na przykład w wyniku rozległego pożaru, czy zawalenia części terminali – mówilibyśmy o tysiącach.
Zamach został udaremniony dzięki bohaterskiej postawie drugiego z pilotów i obecnych w samolocie pasażerów. Jak się jednak okazuje, Izrael miał plan awaryjny na wypadek sytuacji, w której terrorysta byłby bliski realizacji swojej wizji.
Zobacz też Mobilność i maskowanie: przyszłość logistyki polowejSponsorowany
Izrael mógł zestrzelić samolot
Jak donosi CBS, Izrael mógł skorzystać z procedury, którą przyjął już we wrześniu 2001 roku, po atakach na WTC w USA. Izraelskie myśliwce zostały już poderwane i operowały w przestrzeni powietrznej, a całe niebo nad krajem zostało zamknięte.
W sytuacji, w której terrorysta porwałby samolot i nie wysunąwszy żadnych żądań zmierzał na obiekt na terytorium Izraela, myśliwce zestrzeliłyby cywilny samolot. Wcześniej jednak decyzję pozwalającą na jego zestrzelenie musiałby wydać premier Izraela, Benjamin Netanjahu.


