- WIADOMOŚCI
Drony wtargnęły w przestrzeń NATO. Rumunia poderwała cztery F-16
Autor. Capt. Andrew Layton (Public Domain)
Dwa niezidentyfikowane bezzałogowce naruszyły w sobotę wieczorem przestrzeń powietrzną Rumunii. W odpowiedzi rumuńskie siły powietrzne poderwały cztery myśliwce F-16 oraz śmigłowiec wojskowy. W sześciu regionach na północnym wschodzie kraju ogłoszono alarmy dla ludności.
Do incydentu doszło 31 października. Jak poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej, wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły dwa bezzałogowe statki powietrzne, które bez zezwolenia wtargnęły w przestrzeń powietrzną państwa należącego do NATO.
W reakcji na zagrożenie rumuńskie siły powietrzne skierowały do działania cztery myśliwce F-16 pełniące dyżur bojowy w ramach systemu obrony powietrznej. Samoloty wystartowały z baz lotniczych Câmpia Turzii i Borcea.
Do operacji skierowano również śmigłowiec IAR-330 SOCAT, będący uzbrojoną wersją rumuńskiego śmigłowca wielozadaniowego Aérospatiale SA 330 Puma.
Alarm w sześciu regionach Rumunii
Rumuńskie Narodowe Centrum Dowodzenia Wojskowego powiadomiło Generalny Inspektorat ds. Sytuacji Nadzwyczajnych o konieczności uruchomienia procedur ostrzegania ludności.
Alarmy ogłoszono w sześciu okręgach administracyjnych: Jassy, Neamț, Vaslui, Botoșani, Bacău i Suczawa. Wszystkie znajdują się w północno-wschodniej części Rumunii, w pobliżu granic z Ukrainą i Mołdawią.
Według rumuńskiego resortu obrony jeden z dwóch bezzałogowców opuścił przestrzeń powietrzną kraju. Drugi był po raz ostatni obserwowany w rejonie pomiędzy okręgami Vaslui i Bacău.
Nie potwierdzono upadku żadnego z bezzałogowców. Nie poinformowano również o zestrzeleniu którejkolwiek z maszyn.
O godzinie 19:19 czasu lokalnego zakończono obowiązywanie środków alarmowych w sześciu okręgach objętych ostrzeżeniami.
Kolejny incydent na wschodniej flance NATO
Rumuńskie Ministerstwo Obrony podkreśliło, że utrzymuje stały monitoring sytuacji powietrznej oraz bieżący kontakt ze strukturami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Informacje dotyczące incydentu są przekazywane sojusznikom w czasie rzeczywistym.
To kolejny przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej Rumunii w związku z zagrożeniami występującymi w regionie Morza Czarnego i na pograniczu ukraińsko-rumuńskim.
W ostatnich miesiącach rumuńskie siły zbrojne wielokrotnie uruchamiały procedury reagowania na zagrożenia związane z obecnością bezzałogowców w pobliżu granicy.
Incydenty te mają szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Rumunia bezpośrednio sąsiaduje z Ukrainą, a rosyjskie ataki na infrastrukturę portową i inne obiekty położone w pobliżu granicy stanowią dodatkowe wyzwanie dla systemu obrony powietrznej państwa.
Rumuński resort obrony nie podał pochodzenia bezzałogowców, które naruszyły przestrzeń powietrzną 31 października. Nie przedstawiono również informacji pozwalających ustalić ich typ ani charakter wykonywanej misji.