- WIADOMOŚCI
Andy Burnham nowym premierem Wielkiej Brytanii. Co dalej z obronnością?
Autor. Wikimedia Commons
Andy Burnham oficjalnie objął urząd premiera Wielkiej Brytanii po rezygnacji Keira Starmera. Misję utworzenia nowego rządu powierzył mu król Karol III, a już w pierwszym wystąpieniu na Downing Street Burnham zapowiedział przygotowanie nowego dziesięcioletniego planu rozwoju kraju. Szczegóły programu mają zostać przedstawione w najbliższych dniach.
Burnham został siódmym laburzystowskim premierem w historii Wielkiej Brytanii oraz kolejnym szefem rządu od czasu referendum brexitowego w 2016 roku. Wcześniej przez niemal dekadę pełnił funkcję burmistrza aglomeracji Manchesteru, a jeszcze wcześniej był posłem oraz ministrem kultury i zdrowia w rządzie Gordona Browna.
Zmiana na stanowisku premiera nie zapowiada rewolucji w brytyjskiej polityce bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie – Burnham potwierdził utrzymanie wysokich wydatków na obronność oraz realizację dotychczasowych zobowiązań wobec sojuszników. To istotny sygnał zarówno dla NATO, jak i europejskich partnerów, którzy w ostatnich latach coraz bardziej polegają na brytyjskim potencjale wojskowym.
Dla Polski ma to szczególne znaczenie. Wielka Brytania pozostaje jednym z najważniejszych partnerów Warszawy w zakresie bezpieczeństwa, a współpraca wojskowa została dodatkowo wzmocniona przez dwustronne porozumienia, w tym tzw. Northolt Treaty. Utrzymanie brytyjskich inwestycji w siły zbrojne oraz gotowości do współpracy z państwami wschodniej flanki NATO zwiększa stabilność regionu i wzmacnia zdolność odstraszania potencjalnych zagrożeń.
Równie ważne są deklaracje dotyczące Ukrainy. Nic nie wskazuje na to, aby wraz ze zmianą premiera Londyn zmienił swoje stanowisko wobec rosyjskiej agresji. Wielka Brytania pozostaje jednym z najbardziej zdecydowanych europejskich sojuszników Kijowa, wspierając Ukrainę zarówno militarnie, finansowo, jak i dyplomatycznie.
Kontynuacja tej polityki oznacza dalsze dostawy sprzętu wojskowego, szkolenie ukraińskich żołnierzy oraz aktywne działania na rzecz utrzymania międzynarodowej presji na Rosję. Dla Polski jest to szczególnie istotne, ponieważ brytyjskie zaangażowanie wzmacnia bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO i ogranicza ryzyko destabilizacji regionu.
Co może się zmienić?
Choć Burnham wywodzi się z Partii Pracy, nie należy spodziewać się zasadniczej zmiany w polityce zagranicznej i obronnej Wielkiej Brytanii. W tych obszarach od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie panował szeroki ponadpartyjny konsensus. Możliwe są natomiast większe zmiany w polityce wewnętrznej – zwłaszcza w kwestiach ochrony zdrowia, transportu czy rozwoju regionalnego, które były jednymi z głównych tematów działalności Burnhama jako burmistrza Manchesteru.
Dla Warszawy objęcie urzędu przez Andy’ego Burnhama oznacza przede wszystkim przewidywalność. Utrzymanie wysokich wydatków na obronność, dalsza współpraca wojskowa z sojusznikami oraz konsekwentne wsparcie dla Ukrainy są korzystne z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski. Oznacza to, że jeden z najważniejszych europejskich partnerów pozostaje zaangażowany w odstraszanie Rosji i wzmacnianie wschodniej flanki NATO.
Nowy premier zapowiedział również przygotowanie długoterminowej strategii rozwoju Wielkiej Brytanii. Jeśli zapowiadane inwestycje obejmą także sektor obronny i przemysł zbrojeniowy, może to dodatkowo zwiększyć potencjał wojskowy kraju oraz wzmocnić współpracę z europejskimi sojusznikami, w tym z Polską.

