Nowa broń Kałasznikowa dla rosyjskich służb specjalnych [WIDEO]

24 września 2017, 10:49
AM-17 podczas strzelania. Fot. Kalashnikov Corporation
Subkarabinek AM-17. Fot. Kalashnikov Corporation
Karabinek AMB-17 ze zintegrowanym tłumikiem. Fot. Kalashnikov Corporation
Fot. Kalashnikov Corporation

W 2018 roku ruszą państwowe testy najnowszej broni Kalashnikov Corporation. Subkarabinek AM-17 i karabinek specjalny AMB-17 mają w przyszłości zastąpić subkarabinki AKS-74U i przeznaczone dla wojsk specjalnych karabinki szturmowe z wbudowanym tłumikiem AS WAL oraz wyborowe WSS „Wintorez”. Zainteresowanie nową bronią wyraziły m. in. jednostki FSB, OMON i Gwardii Narodowej. 

Nowe typy broni ręcznej koncernu Kałasznikowa zaprezentowano po raz pierwszy podczas wystawy Russian Army 2017, w sierpniu bieżącego roku w Moskwie. Oba modele reprezentują nowy, jak na ofertę rosyjskiego producenta, standard techniczny, którego sygnałem był dostępnym na amerykańskim rynku cywilnym karabinek AK ALFA.

Czytaj też: „Nowoczesny” Kałasznikow tylko w USA? [Wideo]

Broń jest lżejsza od swych poprzedników, dzięki szerokiemu zastosowaniu polimerów w jej budowie. Standardem stały się też wreszcie uniwersalne szyny montażowe, oraz przełączniki i dźwignia napinania dostępne dla lewo i praworęcznych strzelców. Dźwignia zwalniająca magazynek znajduje się w tym samym miejscu co w klasycznej broni systemu Kałasznikowa, co z pewnością ułatwia szkolenie strzelców obeznanych z obsługą AKS-74U. Natomiast kolba w obu modelach jest nie tylko składana, ale ma również regulowaną długość, co umożliwia jej dopasowanie np. przez osoby w kamizelkach balistycznych.

Kałasznikow AM-17 AMB-17
Subkarabinek AM-17. Fot. Kalashnikov Corporation

Zapowiedzią tej nowej generacji broni był prezentowany w ubiegłym roku prototyp subkarabinka Kałasznikow MA (od rosyjskich słów Малогабаритный автомат, które można przetłumaczyć dość swobodnie jako karabinek małogabarytowy). Zaprezentowany w sierpniu 2017 roku AM-17 kalibru 5,45x39mm to dalsze udoskonalenie rozwiązań znanych już z MA. Broń posiada dolną część obudowy z polimerów wzmacnianych elementami stalowymi oraz lekką, niską obudowę zamka z metalu. Przez całą jej długość przebiega szynka montażowa. Dzięki temu konstrukcja jest bardzo zwarta a sama broń lżejsza niż AKS-74U o dobre 200 g, na bowiem masę 2,5kg. Co ważne, broń zasilana jest standardowymi magazynkami systemu Kałasznikowa, nie tylko nowymi polimerowymi modelami ze wskaźnikiem amunicji, ale też klasycznym, „pomarańczowym plastikiem”. AM-17 prezentuje się nowocześnie i funkcjonalnie.

Znacznie ciekawszy zdaje się karabinek specjalny AMB-17, który strzela ciężką, poddźwiękową amunicją 9x39mm. Jest to nabój opracowany specjalnie dla broni z tłumikami dźwięku, gdyż zachowuje wysoką energię i zdolność penetracji kamizelek kuloodpornych na odległość do 400 metrów. Amunicja tego typu jest stosowana w szerokiej gamie broni specjalnych, takich jak karabinki WSS, SR-3 Wichr i OC-14 Groza orz najnowszy AK-9, ale też w karabinkach snajperskich WSK-94 czy WSS Wintorez. Wszystkie te rodzaje broni łączy wykorzystywanie przez liczne formacje specjalne i antyterrorystyczne w Federacji Rosyjskiej. Większość z tych broni wyposażona jest w zintegrowane bądź odłączane tłumiki.

Kałasznikow AM-17 AMB-17
Karabinek AMB-17 ze zintegrowanym tłumikiem. Fot. Kalashnikov Corporation

Karabinek AMB-17 wykorzystuje wiele komponentów wspólnych z AM-17, ale wyposażony jest w integralny tłumik dźwięku, częściowo osłonięty przez osłonę lufy wyposażoną w dolną szynę uniwersalną. Górna szyna, podobnie jak w AM-17, biegnie przez całą długość korpusu broni. Broń może skutecznie zastąpić w formacjach specjalnych większość stosowanych obecnie rodzajów broni na amunicję 9x39mm.

Jak poinformowały służby prasowe Kalashnikov Corporation, oba typy broni mają w przyszły roku trafić do testów państwowych. Ich zakończenie umożliwi rozpoczęcie produkcji seryjnej AM-17 i AMB-17, którymi podczas targów Russian Army 2017 zainteresowały się formacje licznych w Rosji służb specjalnych. Agencja TASS wymienia wśród nich m. in. Federalną Służbę Bezpieczeństwa, Federalną Służbę Ochrony, OMON (jednostki specjalne MSW) oraz sformowaną niedawno Gwardię Narodową. 

PREZENTACJA BRONI NA STRONIE KALASHNIKOV CORPORATION - WIDEO W WERSJI ANGLOJĘZYCZNEJ

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Piotr
poniedziałek, 25 września 2017, 10:20

Najpierw Stg44 a teraz g36? Nigdy nic swojego nie wymyślą ...

maj.
wtorek, 26 września 2017, 13:44

AK do StG-44 jest chyba podobny z tyłu i po ciemku. Konstrukcja AK wywodzi się koncepcyjnie od radzieckiego SWT i amerykańskiego M1 Carabine z którymi ma o wiele więcej cech wspólnych. Przyznawał to zresztą sam Kałasznikow. Z StG44 to chyba tylko chwyt pistoletowy ma wspólny.

wilkpolskipatriotyczny
wtorek, 6 lutego 2018, 18:41

z stg44 to ma najwięcej wspólnego m16, m4 :)

antyPiotr
wtorek, 26 września 2017, 00:10

Najpierw był Automat Fiodorowa wz. 1916 (poszukaj!) i to zmałpowali Niemcy.

tak to chyba wygląda
poniedziałek, 25 września 2017, 21:29

A rozwiń proszę to Stg44.

polak mały
poniedziałek, 25 września 2017, 10:15

Podoba mi się, że mają bardzo gładkie linie - mniejsze ryzyko zaczepienia jakąś częścią o gałęzie czy mundur. Przełącznik rodzaju ognia duży i wygodny do obsługi nawet w rękawiczce. Zastanawiam się tylko, czy wyrzucanie łusek rozwiązane jest tak samo beznadziejnie, jak w AK, czyli powoduje zacięcie często nawet przy lekkim zabrudzeniu (nie mówiąc o ubrudzeniu błotem), bo wygląda mi, że tak. Dust cover w M4 sprawdza się o wiele lepiej, dziwne, że sowieci nie skopiowali tego rozwiązania.

ZZ
poniedziałek, 25 września 2017, 14:31

>"Podoba mi się, że mają bardzo gładkie linie - mniejsze ryzyko zaczepienia jakąś częścią o gałęzie czy mundur. " Tia, zwłaszcza wielki pręt z lewej strony. Czekam, aż jakiś lokalny rusofil powie, że to doskonałe rozwiązanie umożliwiające automatyczne przeładowanie przy czołganiu.

Julian
wtorek, 22 maja 2018, 18:40

Nie. To jest po prostu umieszczenie WRESZCIE dźwigni przeładowania po właściwej stronie. Koncernowi dojście do tego pomysłu zajęło zaledwie 70 lat...

KTM-1M
poniedziałek, 25 września 2017, 10:13

Czy ten strzelec na pierwszym foto nie trzyma zbyt daleko ręki na lufie? Chyba trochę zbyt daleko ją trzyma...

Ihor
poniedziałek, 10 lutego 2020, 21:27

taki opływowy i gładki że mu sie ześlizgnął to sobie trzyma za krawędzie hehe

werte
poniedziałek, 25 września 2017, 09:27

Co tam jakiś kałasz z tłumikiem lub bez. ISIS zabiło ruskiego generała w Syrii. To jest news dnia. Takiego sukcesu islamistom nie udało się osiągnąć z żadnym innym przeciwnikiem.

ZZ
poniedziałek, 25 września 2017, 15:54

A teraz patrzymy, patrzymy na to cudo iiii... Rok 2017 chyli się ku końcowi, a najnowszy rosyjski wariant AK wciąż nie zatrzymuje suwadła w tylnym położeniu po wystrzeleniu wszystkich nabojów. Cud techniki normalnie.

Załamany poziomem głupoty ZZ
sobota, 27 stycznia 2018, 08:03

Ehhhh szkoda że nie pokusiłem się o zgłębienie tematu. Gdybyś to zrobił to wiedział byś że AM-17 nic wspólnego z AK niema.

AA
wtorek, 26 września 2017, 00:29

To drobiazg w porównaniu z "cudami techniki" z USA i Wielkiej Brytanii, gdzie żołnierze desantując się z helikoptera na piasku muszą wcześniej zapakować te cuda techniki w reklamówki by strzelały i które to cuda techniki po trzymaniu przez 3 dni w szoferce ciężarówki jadącej przez Irak w 80% przypadków nie są zdolne do strzelania bez czyszczenia i które to cuda techniki po 1-2 dniach walk w Faludży też przestawały strzelać z braku czyszczenia. Litościwie nie wspomnę o kanadyjskich próbach z wystrzeleniem magazynka i rzuceniem broni na godzinę w śnieg i sprawdzeniem czy po tym strzela... "Fotelowy wojowniku" - spytaj się prawdziwych żołnierzy co wolą - suwadło w tylnym położeniu czy niezawodność... Ale zapewniam: na pokazach dla senatorów na strzelnicach te "cuda techniki" wypadają lepiej od kałachów. No może za wyjątkiem AMB-17, bo tu Zachód NIE MA NIC porównywalnego, co byłoby wyciszone i miało choć zbliżoną balistykę, wymiary i niezawodność, więc nawet na strzelnicy nie zaszpanuje.

Julian
wtorek, 22 maja 2018, 18:41

\"bo tu Zachód NIE MA NIC porównywalnego\" Nie mówi się \"Zachód\", tylko MY.

X
niedziela, 24 września 2017, 13:58

Na pewno przekażą je do ichniego WOT na testy, w ilości 530 000 egzemplarzy.

rozczochrany
niedziela, 24 września 2017, 18:25

W Rosji są wojska obrony terytorialnej powstałe z wojsk wewnętrznych i cywilne uzbrojone milicje współpracujące z wojskiem - coś na kształt naszych organizacji "Strzelec".

Naiwny
poniedziałek, 25 września 2017, 15:08

Wart dodać, że rosjanie wyboru dokonają z dwóch w/w karabinów oraz karabinu AEK-971 produkcji zakładów Digitariewa. Wybór po dalszych próbach dokonany ma być w 2018r.

AWU
niedziela, 24 września 2017, 12:10

Ciekawa historia na CNBC .. We wtorek w Moskwie odsłonięto z wielką fanfarą pomnik Kałasznikowa. Minister Kultury w swym przemówieniu w obecności patriarchów cerkwi stwierdził iż "Kałasznikow symbolizuje wszystko co jest najlepsze w Rosji, jest symbolem rosyjskiej KULTURY" (osobiście w tym przypadku zgadzam się z panem ministrem w 100%). Telewizja państwowa podkreśla iż postać Kałasznikowa na pomniku dzierżąca w rękach AK-47 "nikomu nie grozi, w nikogo nie celuje, a jedynie trzyma w rękach swój wynalazek jak SKRZYPCE" :))) W piątek koło pomnika pojawiła się ekipa zdzierająca płytę z cokołu. Okazało się iż umieszczone na niej były plany techniczne StG44 !!! Zbiegiem okoliczności podczas gdy przebywający w szpitalu Kałasznikow rysował ołówkiem w kajeciku plany swego wynalazku, w łagrze koło fabryki nr 74 w Iżewsku na "internowaniu" przebywała grupa 16 niemieckich konstruktorów broni strzeleckiej kierowana przez Hugo Schmeissera. Fabryka nr 74 wkrótce przemianowana została na "Izmasz". Jak łatwo sprawdzić w sieci światowe media mają ubaw z tej sytuacji aczkolwiek w odróżnieniu od rosyjskich władz wspominają że AK-47 jest prawdopodobnie najbardziej śmiercionośnym produktem w historii, a NYT przypomina iż inicjator budowy pomnika Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne podległe Ministerstwu Kultury jest organizacją rewizjonistyczną ostatnio kwestionującą odpowiedzialność sowietów za zbrodnię katyńską i znów usiłującą obwiniać o nią Niemców.

Podpułkownik Wareda
niedziela, 24 września 2017, 23:14

AWU! (...). " ... światowe media mają ubaw z tej sytuacji ... ". (...). Panie AWU! Światowe media mogą pocałować Rosjan w to miejsce, do którego słońce z reguły nie zagląda. Co najwyżej! Z drugiej natomiast strony zgadzam się, że pomylenie AK-47 z Stg-44 - świadczy o dość dużym roztargnieniu - przynajmniej organizatorów całej imprezy związanej z odsłonięciem pomnika Kałasznikowa. Nie da się ukryć, że pozostał spory niesmak! Pomimo tego jestem daleki, aby robić z tego tragedię ogólnoświatową. No cóż, bywa. We wrześniu br. przebywałem dwa tygodnie w Bonn oraz w Kolonii. I muszę Pana poinformować, że Niemcy zupełnie nie zawracają sobie głowy sprawami, o których Pan wspomina w swoim komentarzu. Jak Pan uważa: to przypadek czy reguła?

Historyk
niedziela, 24 września 2017, 17:25

Oczywiście że "kałasz" został zaprojektowany, przynajmniej częściowo, przez Schmeissera. Wystarczy prześledzić historię konkursu w którym ten karabinek wygrał. Został całkowicie przekonstruowany przy okazji tej wizyty w Iżewsku : )

Maczer
niedziela, 24 września 2017, 15:10

Żadna tajemnice, że skok jakościowy Rosyjskiego, Amerykańskiego i Brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego po 2WW były wynikiem drenażu naukowców z Niemiec - AK47/StG44 to tylko jeden z przykładów. Bomba atomowa, rakiety i napęd odrzutowy... wszystko to powstało w Niemczech.

DZIKA GĘŚ
poniedziałek, 25 września 2017, 12:11

Karabinek AMB-17 w porównaniu do karabinku MSBS „Grot” ....ma małą subtelną przewagę nie jest "urozmaicony" ..a jego koncepcja skierowana jest na układ monolitu ...a co zatem idzie .dająca strzelcowi "poczucie czucia" broni ... która chroni strzelca .a nie strzelec jej uważając by jej się nic nie stało a przede wszystkim delikatnym dodatkom ...podczas działań dynamicznych ...a jak wiadomo myśli skierowane nie na "cel "..tylko na ekwipunek" zazwyczaj jest zgubny ....idąc dalej mam nadzieje że twórcy karabinku MSBS „Grot” będą szli drogą tak "uproszczenia" karabinku by tworzył monolit .....a punktem odniesienia niech będzie np karabinek G-11....POZDRAWIAM

AA
wtorek, 26 września 2017, 00:38

AMB-17 z MSBS nie da się porównywać, bo Zachód nie ma takiej amunicji, która po strzale z broni wyciszonej choćby zbliżała się parametrami do tej z AMB-17, są to zupełnie inne klasy broni, do różnych zastosowań i porównywanie MSBS do AMB-17 jest zwyczajnie głupie. Porównywanie osiągów strzelania z broni niewyciszonej do strzelania z tłumikiem jest głupie, a jak będziemy porównywać broń wyciszoną, to nie ma nic co do AMB-17 się zbliża parametrami.

Nova
poniedziałek, 25 września 2017, 13:19

Które delikatne dodatki masz na myśli? Grotem można spokojnie operować bez obaw, że się coś uszkodzi.

Jasio
niedziela, 24 września 2017, 18:50

Z wyglądu lepszy niż proamerykańskie podziurawione i oszynowione z każdej możliwej strony współczesne klony M16

Julian
wtorek, 22 maja 2018, 18:46

Coż, M16 to broń z lat 60., miłe że rosyjski przemysł po 50 latach doszedł, a może nawet przekroczył ten poziom.

Tweets Defence24