Geopolityka

NATO ma oficjalny hymn [AUDIO]

Flaga NATO

Melodia skomponowana przez kpt. André Reichlinga została uznana za oficjalny hymn Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dyrygent orkiestry wojskowej z Luksemburga napisał muzykę na 40. rocznicę utworzenia NATO w 1989 r. Od tego czasu była ona grana przy okazji wielu wydarzeń, stając się hymnem Sojuszu najpierw de facto, a teraz oficjalnie.

Rada Północnoatlantycka oficjalnie przyjęła hymn w środę, 3 stycznia. To pierwsza taka decyzja w 69-letniej historii Sojusz.

Hymn nie ma słów. Jest skomponowany na 20 instrumentów: flet, flet piccolo, obój, trzy klarnety, trzy saksofony, dwa kornety, dwie trąbki, róg, róg barytonowy, trzy puzony, tubę i werbel.

Najstarsza propozycja hymnu NATO pochodzi z końca lat 50. XX w., kiedy Sojusz przygotowywał się do obchodów 10. rocznicy powstania. W 1958 r. Thomas Hildebrand Preston z Wielkiej Brytanii skomponował marsz ceremonialny, żeby witać gości w Kwaterze Głównej NATO, która wówczas znajdowała się w Paryżu.

W 1959 r. po raz pierwszy została wykonana "Pieśń NATO" na orkiestrę i chór. Stało się podczas obchodów 10. rocznicy utworzenia Sojuszu. Kompozytorem był kpt. Hans Lorenz z Niemiec, zaś słowa napisali kpt. Stephanus van Dam z Holandii i Leon van Leeuwen z USA.

W 1960 r. brytyjski air marshal (odpowiednik generała broni) Edward Chilton zaproponował hymn NATO zaaranżowany przez squadron leadera (majora) J. L. Wallace’a. Była to kombinacja hymnów wszystkich 15 ówczesnych członków NATO.

Żadna z tych propozycji nie odniosła takiego sukcesu jak hymn skomponowany przez kpt. Reichlinga.

Komentarze (8)

  1. OczKo

    Świetny motyw muzyczny dorzuciłbym filmik gdzie kamera z góry omiata z uciekającego śmigłowca dowódcy zgrupowania rozbite zagony pancerne Leopardów , Abramsów oraz sprzetu towarzyszącego i kolumny żołnierzy idące jak po klęsce pod Stalingradem

  2. sorbi

    I znowu ,żeby to było coś skocznego i dynamicznego jak "mazurek" to mamy kolejny marsz pogrzebowy jakby zamiast zmotywować do obrony, walki i dumy z przynależności do NATO, sami sobie grób mościli z góry świadomi przegranej. p.s. dla mnie coś strasznego - brzmi jak pieśń armii umarłych.

  3. Matrix

    Jeżeli wojska NATO w tempie tej muzyki będą wybierały się na wojnę, to pozostaje nam tylko się bać. NATO skończy tak Jak UE w rytmie ody do młodości

  4. As

    No trudno stało się. Jak ilustracja do filmu o rozibitych wojskach których kolumny smutno ciągną się przez krajobraz.

  5. chateaux

    Hymny z reguly latwo wpadaja w ucho. Ten zupelnie.

  6. wot

    Przypomina trochę muzyczkę po przegranej bitwie w grze MMO typu World of Tanks

  7. wezyr

    Dosyć smętny i nie budzi bojowego ducha.Dobre na pogrzeb.Za mało w nim zdecydowania ,siły i pewności siebie.Mam nadzieję ,że zastąpia go jakimś wojskowym marszem.

    1. WD

      Mam dokładnie takie same odczucia. Bez energi

    2. marco

      A jaki ma być? To nie sojusz ofensywny, a taki, który ma reagować w sposób wyważony na pojawiające się zagrożenia. Więc melodia z gier wojennych raczej nie pasuje do powagi tej organizacji. Poza tym uważam, że owy hymn to swoisty dodatek do tej organizacji, który nie jest jej niezbędny.

  8. Gojan

    Jakoś mdły ten hymn. Dałbym mniej fletów, więcej fanfar!