Reklama

MSPO 2019: Wirtualny maszt dla Straży Granicznej [Defence24 TV]

13 września 2019, 13:55

Paweł Kalisz, wiceprezes spółki Euro-Projekt, w rozmowie z Defence24 TV mówi o zaprojektowanym dla Straży Granicznej "wirtualnym maszcie" - samochodzie IVECO 4x4 wyposażonym w dron na uwięzi, przeznaczony do prowadznia rozpoznania, obserwacji i nadzoru granicy.

Wiceprezes firmy Euro-Projekt mówi o stworzonym w odpowiedzi na zapotrzebowanie ze strony Straży Granicznej "wirtualnym maszcie" - samochodzie wyposażonym w skonstruowany przez inżynierów firmy dron na uwięzi, przeznaczony do prowadzenia obserwacji i nadzoru granic.

Iveco Daily 4x4 z dronem na uwięzi powstał w ramach programu NCBR, jest dedykowany dla Straży Granicznej. Dedykowany dlatego, że Straż Graniczna chciała uzyskać wirtualny maszt, w związku z tym Euro-Projekt podjął się tego zadania, wykorzystując swoje wcześniejsze doświadczenia inżynierskie oraz patenty związane z dronem, który w tym przypadku został wykorzystany do podnoszenia masy do 40 kg, z tym że przetestowaliśmy udźwig 60 kg.

Paweł Kalisz, wiceprezes Euro-Projekt

Wiceprezes producenta omawia przeznaczenie samochodu i bezzałogowca, a także sposób jego przygotowania - jest on zaprojektowany specjalnie pod konkretnego klienta, bez stosowane produktów "z półki". Dzięki temu możliwe jest spełnienie konkretnych wymagań.

Dodatkowo dron na wylocie do 100 metrów ma możliwość, wykorzystując różnego rodzaju urządzenia, w tym głowice optyczne, do podglądu, obserwacji i nadzoru granic. (...) Euro-Projekt wykonuje dane urządzenie od podstaw, czyli projektuje dany produkt pod użytkownika, w związku z tym też sami projektujemy też głowice, nie kupujemy ich z półki, wykonujemy je sami, kupując, oczywiście, elementy optyczne, które obudowywujemy, realizując ciągłość produkcji pod klienta.

Paweł Kalisz, wiceprezes Euro-Projekt

Paweł Kalisz mówi też o przyczynach, jakie leżały u podstaw wyboru samochodu IVECO jako nośnika bezzałogowca.

Zdecydowaliśmy się na samochód IVECO 4x4 ponieważ jest to jeden z najlepszych samochodów europejskich w swojej klasie, a dotyczy to też jego tonażu, jest to samochód do 3,5 tony, co oznacza że każdy kierujący samochodem, posiadający prawo jazdy kategorii B, może być kierowcą tego samochodu.

Paweł Kalisz, wiceprezez Euro-Projekt

O przygotowaniu i finansowaniu projektu mówi także gen. broni (rezerwy) Edward Gruszka z firmy Euro-Projekt.

My na targach prezentujemy produkt, który został zaprojektowany, przygotowany, przez polskich inżynierów, ze środków prywatnych, ale też z pieniędzy NCBR, teraz jest po fazie badań i rozwoju, gotowy do wdrożenia.

Gen. broni (rez.) Edward Gruszka
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
policjant
wtorek, 17 września 2019, 00:33

Taniej byłoby automatyczne zdalne sterowanie setkami takich masztów, niż patrole autostradowe policyjnych helikopterów.

Dorseter
wtorek, 17 września 2019, 12:14

Autostrady zawsze mają patrole i już, bo dron nie podejmie interwencji. Poza tym możesz mieć po prostu speedcamery. Za to mandat za np. złe parkowanie dostaniesz z helikoptera.

d24
poniedziałek, 16 września 2019, 23:15

Całkiem interesujący pomysł, który może się sprawdzić w wybranych obszarach. Na pierwszy rzut oka Straż Graniczna mogłaby być zainteresowana zainwestowaniem w tego typu sprzęt. Czekam zatem na komentarze osób znających specyfikę SG aby wypowiedziały się w tej kwestii.

NaTak
poniedziałek, 16 września 2019, 16:35

Idea do zastosowania w czołgu przyszłości i pojazdach autonomicznych.

ACAN
poniedziałek, 16 września 2019, 15:43

No i jest. Pisałem o takim dronie na uwięzi chyba ze dwa lata temu. Fajnie że ktoś go zrobił. Teraz rozwijać technologię i zaproponować wojsku nie tylko SG. Potencjał w tym rozwiązaniu widzę ogromny.

kajmat
poniedziałek, 16 września 2019, 12:24

Te 100-150 m to zapewne ograniczenie związane z przepisami Prawa Lotniczego, zarówno w zakresie dostępu do przestrzeni powietrznej, oznakowania wysokiej przeszkody, jak i uprawnień do sterowania takim bsl-m. Pułap większy zapewne byłby do osiągniecie, ale zapewne dokonano oszacowania koszt/efekt (masa kabla i efektywne możliwości użytej optoelektroniki) i uwzględniono ewentualną konieczność oznakowania (zwłaszcza w nocy) wysokiej przeszkody lotniczej (wymagane dla obiektów powyżej 100 m wysokości) oraz ewentualną konieczność każdorazowego zgłaszania PAŻP i nadzorowi wojskowemu użycia takiego bsl-a na dłuższej (niż 100 m pułapu) uwięzi jako wysokiej przeszkody (na min. 2 miesiące przed planowanym postawieniem przeszkody) . Techniczne możliwości możliwości drona to jedno a ograniczenia użytkowe to drugie.

Nimbus
niedziela, 15 września 2019, 18:10

Pomysłowe zastosowanie, imponujący udźwig na tle innych rozwiązań.

Paweł P.
niedziela, 15 września 2019, 10:35

Oj XX wiek. Ciężkie, kable zasilające do silników na zewnątrz, 500kg platformy pojemność – ŻART! Nikt tego nie kupi, ten ekran dotykowy – ale szajs. Wziąć iPada – nawet MINI!!! A Swifcie dołóżcie kilka funkcji śledzenia, nich dane z iOS idą i po sprawie!!! (gwarantuje). Chcecie mieć przyciski, własny mózg to – alternatywnie to piszcie – jako awaryjne rozwiązanie, przyciski chyba tylko. Powtarzam, pomysł dobry wykonanie XX wiek, ta optyka. Śledzenie – żarty. Kto to akceptuje. No ale granty idą, ale w mojej ocenie za wolno praca idzie i bez polotu niezbędnego w dzisiejszych czasach.

Zodiak
sobota, 14 września 2019, 23:05

Bardzo ciekawy pomysł.. nie mamy swoich satelit wiec trzeba posiłkować się takimi ekonomicznymi rozwiązaniami! Biorąc pod uwagę że jednostki rozpoznania WP pozbawione są wszelakich nowości - szczególnie na wschodzie (...) można by zaimplementować taki wirtualny maszt np. na "BOBRZE" z Kutna albo na Rosomaku 6x6 i dać Rozpoznaniu dodatkowe OKO na świat.

Jerry
niedziela, 15 września 2019, 14:08

Do rozpoznania w wojsku nie potrzebny ci dron na uwięzi , wręcz przeciwnie. Lepszy jest mobilny, choć takiego "na smyczy" nijak nie da się przechwycić. Niezbędne dla np. artylerii są drony typu WB FlyEye bo są już zintegrowane z systemem kierowania ogniem Topaz. Poza tym nawet PGZ ma niezłe drony rozpoznawcze , jak ten najnowszy PGZ 19R. "Wirtualne maszty" mają zalety, gdy nie wskazane jest ich przemieszczanie , jak dozór granic, wybrzeża, zalewu Wiślanego , jezior. W innych wypadkach to swobodnie latający jest chyba lepszy.

Zodiak
poniedziałek, 16 września 2019, 12:10

Ok..ale to są dwa różne systemy które się wzajemnie uzupełniają, a nie wykluczają. Masz rację w pierwszej fazie rozpoznania dron na uwięzi nie ma sensu, ale już podczas zabezpieczania zbadanego obszaru jest wręcz niezbędny. Daje ciągły (nie chwilowy) obraz w pełnym wymiarze 360 stopni. Inne plusy to: czas ciągłej pracy 24 godziny, nie do zakłócenia przez przeciwnika, trudny do wykrycia przez radar (nie porusza się). Szkoda że nie ma danych poglądowych dotyczących urządzeń optycznych które mogły by być na nim zamontowane, oraz jaki obszar są w stanie skutecznie 'spenetrować' z wysokości 160 metrów.

Jerry
wtorek, 17 września 2019, 12:16

Optyką się nie martw, nawet nasza polska z PCO do takich celów jest absolutnie wystarczająca. Poszukaj w archiwalnych artykułach Def24 o wieżach obserwacyjnych dla SG, jest tam opis ich optyki.

jurgen
sobota, 14 września 2019, 18:41

super - montować takie coś na na AWD do Raków, na AWR do raków, WR do Krabów, BWR-ach itd. , bo na dziś maszty do główic na AWD do Raka to 10 m. Na Rosomakach R1 też raptem kilkanaście metrów. A tu proszę 150-200 m

Hm
sobota, 14 września 2019, 16:26

Spóźnili się, ITWL od paru lat oferuje pionowzloty serii Atrax, w tym taki właśnie "wirtualny maszt". Jakiś Atrax jest np. w Szkole Oficerskiej w Dęblinie. Sprawa jest od dawna znana. A Straż Graniczna nawet chciała jakiś radar na takim "maszcie" podwiesić. I to dobrych parę lat temu. Ciekawe jakie teraz dojścia ma generał, żeby lobbować za jakąś prywatną firmą?

plutek
sobota, 14 września 2019, 16:12

No tak, ale jak to zrobi straż graniczna skoro w nocy tego drona będzie słychać w sąsiedniej wsi lub po drugiej stronie granicy. Lepiej zastosować balon stabilizowany dwoma wolnoobrotowymi silniczkami ze śmigłami o większej średnicy .

Mozna..ale po co?
sobota, 14 września 2019, 14:05

te 60 kg ładunku to na te 100 metrów ? Nawet jak połowa to sie azprosi na nasze przerobione BWP1 -zdjąc wierzyczkę wsadzic tam takiego drona z podwieszonymi PPK Mega nosnik na takie coś - wszędzie wjedzie. Z pomieszzcenia dla desantu zrobic magazyn ppk czy plot ( w końcu można i mieszanie drona uzbroić). A także drugiego drona na zapas... noc wpromieniu kilku kilometrównie przejdzie a jakby jeszcze spike er to 10 km... wpiąc to w system dowodzenia łączem kierunkowym montowanym na dronie. Po co kolejne raki ? te odwozia bez obciążenia świetnie sie jeszcze dwie dekady sprawdzą. taka przeróbka będdzie kosztowac mniej niz nowa wierza do borsuka o reszcie nie wspominając

poniedziałek, 16 września 2019, 13:12

Bwp dla Straży Granicznej? Litości, zacznijcie ludzie czytać ze zrozumieniem proste tekstu po polsku!! Czy doczytałeś że to j e s t dedykowane do pilnowania granic? Pancerny gąsienicowy pojazd

Dudley
poniedziałek, 16 września 2019, 18:01

A czy to że wykonano ten egzemplarz dla SG, wyklucza jego zastosowanie w innych dziedzinach, czy też zastosowaniach stricte militarnych? To że auto, czy samolot nie zostały zaprojektowane do celów wojskowych, jakoś nie przeszkadzało w ich militarnym wykorzystaniu.

obiektywny
sobota, 14 września 2019, 12:31

swietna robota panowie

Rakoczy
sobota, 14 września 2019, 09:07

No proszę, specjalnie z funduszy NCBR opracowano drona na kablu i na Iveco. Gdy tymczasem ITWL od dawna ma opracowaną całą rodzinę wielowirnikowcow serii Atrax, w tym wersję Horus. A tenże Horus może wisieć w powietrzu do 8 godzin na wysokości nawet do 2000 m, a nie na wysokości 100 m jak forsowany przez prywatnego już lobbystę generała Gruszke produkt jakiegoś Euro-projektu. Czyżby p. Generał miał możliwości przekonania Straży Granicznej, że lepiej brać coś od jego firmy, zamiast z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych? Jak dla mnie 100m to nie argument przy 2000. Choć udzwigiem dron EuroProjektu przewyższa Horusa. Pytanie czy jednak aż taki udzwig jest SG potrzebny? Ktoś coś wie?

Dudley
poniedziałek, 16 września 2019, 18:11

A jak myślisz dlaczego SG wybrało akurat takie rozwiązanie? Pomyśl jakie trzeba zastosować urządzenia obserwancji z wysokości 2000m, ile one ważą, ile waży przewód zasilający o dł. 2km, jak tak długi kabel wpływa na spadek napięcia zasilania, jakie silne wiatry są na wys 2km. I skoro tenże Horus jest takim świetnym produktem, to dlaczego do tej pory się nie sprzedał?

Rakoczy
wtorek, 17 września 2019, 12:26

SG niczego nie wybrało! To jest tylko oferta. Świeża, z firmy bez doświadczenia, o ile wiem niezwiązanej z wojskiem czy państwem!! A w ogóle przeczytałeś artykuł? SG chce mieć maszt, ale nie koniecznie z EuroProjektu za którym lobbuje wyraźnie jakiś emerytowany generał!! 2km pułapu to problem? Czy jest przymus latania na 2000m?? Weź i pomyśl co piszesz. Skoro JUŻ lata na 2km to problem jest przecież co najmniej 2 lata temu rozwiazany przez wojskowych specjalistów z ITWL. A myslisz jaki jest zasięg obserwacji z 2km, a jaki z tych 240m?? Plusy i minusy? I dobre pytanie, co sprawia, że prywatna firemka wpycha się z pomocą generała do SG?? Myślisz coś??

wirtualny autor
piątek, 13 września 2019, 20:55

Niezły pomysł, powodzenia !

Dudley
piątek, 13 września 2019, 18:35

Bardzo dobre rozwiązanie nie tylko dla straży granicznej, nietrudno sobie wyobrazić takie urządzenia na bwr czy okrętach podwodnych.

andys
sobota, 14 września 2019, 16:00

Rozwijać i szybko na eksport, aby opanować te niszę.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama