Loty MiGów-29 prowadzone będą planowo

19 lutego 2019, 16:24
oz55n2_4913080aa6b07941cf66973c3c42869cc557e6e4
MiG-29 startujący z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku./ Fot. 22 BLT

Loty samolotów MiG-29 będą od środy prowadzone planowo. Komisja badająca incydent lotniczy samolotu tego typu, do którego doszło w piątek, będzie działać swoim trybem - poinformował ppłk Marek Pawlak, rzecznik prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

W piątek pilot samolotu MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku musiał przerwać wykonywanie zadania po rozszczelnieniu kabiny. Podczas lądowania musiał korzystać z awaryjnej instalacji tlenowej. Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) miała we wtorek zdecydować, czy po tym incydencie lotniczym zostaną wstrzymane loty wszystkich samolotów MiG-29. We wtorek rzecznik DGRSZ poinformował PAP, że loty MiGów-29 są zaplanowane na środę. Samoloty te będą "normalnie" latać w obu bazach, w których stacjonują: w Malborku i w Mińsku Mazowieckim.

Jednocześnie w Malborku będzie nadal pracować KBWLLP, która w poniedziałek rozpoczęła badanie piątkowego incydentu lotniczego z udziałem MiGa-29. "Komisja będzie działać swoim trybem" - dodał ppłk Pawlak. W poniedziałek, przed południem KBWLLP rozpoczęła pracę. "Komisja rozpoczyna działania w 22 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku, w celu ustalenia przyczyny rozszczelnienia instalacji powietrznej w kabinie pilota, który w piątek musiał lądować +na awaryjnym tlenie+" - poinformował w poniedziałek rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ. Wtedy też rzecznik poinformował, że loty samolotów MIG-29 "formalnie" nie zostały wstrzymane. Pomimo tego samoloty te nie latały od piątku, bo "nie było w planie takich lotów". Dopytywany dlaczego w piątek informował PAP o wstrzymaniu lotów wszystkich samolotów MIG-29 odpowiedział, że to była informacja "niepełna".

W piątek ppłk Pawlak poinformował, że pilot samolotu MiG-29 "zgłosił spadek ciśnienia w kabinie, rozpoczął awaryjne podawanie tlenu i rozpoczął lot w kierunku lotniska". Rzecznik poinformował też, że po wylądowaniu uszkodzonego samolotu, loty wszystkich MiG-29 zostały wstrzymane, a decyzję czy mogą one wznowić loty podejmie KBWLLP. Jednocześnie ppłk Pawlak poinformował, że pilot, który lądował awaryjnie nie utracił przytomności z braku tlenu, a jego stan jest dobry. Pomimo tego został przewieziony do szpitala w celu przeprowadzenia badań.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Grzyb
czwartek, 21 lutego 2019, 12:27

Aha, czyli do trzech razy sztuka... Dopiero jak trzeci spadnie z nieba to będzie pilna potrzeba. Póki co zasłaniamy oczy i udajemy, że wszystko jest cacy!

PL
czwartek, 21 lutego 2019, 01:47

PKB (Wikipedia) całkowite Polska 614,2 mld USD, PKB (Wikipedia) całkowite Finlandia 253 mld USD. Finlandia kupuje 64 szt. F/A-18 Super Hornet a Polski nie stać??? na wymianę Mig 29. Mamy więcej wydatków (od Finów) na armię czy co?

w.
środa, 20 lutego 2019, 12:11

chyba dogadali się z Węgrami o bezpłatnym przejęciu ich Migów i incydent im nie pasuje...

22
środa, 20 lutego 2019, 11:26

Żali mi tych pilotów i ich rodzin.

jang
środa, 20 lutego 2019, 11:26

Taaak.. O ile Konserwator Zabytków zezwoli

Mono
środa, 20 lutego 2019, 08:23

Dopóki wszystkie nie spadną to będą latać

say69mat
środa, 20 lutego 2019, 05:50

...??? Celem kompleksowego rozwiązania problemu pilotów wyszkolonych na postsowieckim złomie??? Skoro samolot, który w opinii gestora uzbrojenie nadaje się do realizacji misji bojowych. Aspiruje wyłącznie do grona maszyn z typoszeregu 'widow maker'. To piloci SZRP mają pełne prawo odmówić gestorowi wykonywania obowiązków służbowych. Aż do rezygnacji ze służby w rzeczonych Siłach Zbrojnych RP.

Krzysztof
środa, 20 lutego 2019, 00:25

Migi dwudzieste dziewiąte to były całkiem dobre samoloty. Ale do czasu. Problem z nimi jest taki jak z moim autkiem: jeździło się nim świetnie i prawie w ogóle się nie psuło. Aż tu nagle po 12 latach zaczęły seryjnie wyłazić wszystkie możliwe awarie. Widocznie nadszedł jego czas.

-CB-
wtorek, 19 lutego 2019, 23:31

A na zdjęciu "4101" który się spalił w 2016 i został spisany ze stanu. "67" rozbił się pod Kałuszynem, a "4103" pod Pasłękiem.

xyz
wtorek, 19 lutego 2019, 20:06

Loty Mig-29 muszą być prowadzone bo wybory się zbliżają. Jakby wycofali flotę Mig-29 i Su to słupki procentowe w sondażach spadłyby rządzącym.

miras
wtorek, 19 lutego 2019, 20:00

I tak do następnej awarii...może nikomu się nic nie stanie...a kiedy raport po ostatniej katastrofie?

Tweets Defence24