Terytorialsi rozwijają współpracę międzynarodową

22 listopada 2019, 15:04
db180938-4498-46fe-86dc-b76181761916
Mariusz Błaszczak, szef MON, podczas odprawy dowódców Europejskiej Inicjatywy Współpracy Regionalnej Obrony Terytorialnej. Fot. www.gov.pl/web/obrona-narodowa

- Te spotkania są niezwykle ważne, aby poszerzać wiedzę na temat przeciwdziałania zagrożeniom z jakimi spotkamy się na co dzień w XXI wieku. (...) Żołnierze WOT ćwiczą z formacjami naszych sąsiadów, ćwiczą z europejskimi formacjami, aby umocnić system bezpieczeństwa, zdobywać doświadczenia i podnosić umiejętności. - powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas spotkania dowódców formacji Obrony Terytorialnej w Zegrzu.

W czwartek 21 listopada br. szef MON wziął udział w odprawie dowódców Europejskiej Inicjatywy Współpracy Regionalnej Obrony Terytorialnej. W spotkaniu, które rozpoczęło się w środę 20 listopada br. w siedzibie Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej w Zegrzu, udział wzięło trzynastu dowódców formacji obrony terytorialnej.

- Bardzo się cieszę, że po raz drugi mogę uczestniczyć w tym forum. To forum poszerza się o przedstawicieli formacji obrony terytorialnej z Gruzji i Szwajcarii. Cieszę się również z tego, że nasi przyjaciele i sojusznicy z Węgier przejmą w przyszłym roku organizację kolejnego spotkania - podkreślił minister Błaszczak.

Hasłem tegorocznej Inicjatywy było „DEFEND AND SUPORT”, czyli „BROŃ I WSPIERAJ”. Podczas forum dowódcy podzielili się m. in. swoimi doświadczeniami z rekrutacji oraz zarządzania kompetencjami ochotników.

image
Uczestnicy odprawy dowódców Europejskiej Inicjatywy Współpracy Regionalnej Obrony Terytorialnej. Fot. www.gov.pl/web/obrona-narodowa

Jestem dumny, że w ramach WOT funkcjonuje komponent cyber. Jestem dumny, że żołnierze WOT przez ostatnie tygodnie uczestniczyli w ćwiczeniach w USA. Słyszałem już relacje, mówiące o tym, że bardzo wiele doświadczeń pozyskali podczas tych ćwiczeń. To jest bardzo dobra droga do tego, żeby podnosić umiejętności - mówił minister.

image
Mariusz Błaszczak, szef MON, wręcza Złoty Medal Wojska Polskiego płk. Carlosowi Alvarado, oficerowi łącznikowemu SOCOM podczas odprawy dowódców Europejskiej Inicjatywy Współpracy Regionalnej Obrony Terytorialnej. Fot. www.gov.pl/web/obrona-narodowa

W spotkaniu udział wzięły delegacje z: Litwy, Łotwy, Estonii, Danii, Szwecji, Szwajcarii, Finlandii, Norwegii, Węgier, Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA oraz - po raz pierwszy - z Gruzji. Szef resortu obrony poinformował o rosnącej liczbie ochotników oraz przypomniał o roli, jaką Wojska Obrony Terytorialnej pełnią w systemie bezpieczeństwa narodowego.

Wojska Obrony Terytorialnej to najmłodszy rodzaj polskich sił zbrojnych, który rozwija się bardzo dynamicznie. Już 23 tysiące żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej służy w Wojsku Polskim, bardzo się z tego cieszę. Wojska obrony terytorialnej to żołnierze, którzy poświęcają swój wolny czas, bo przecież są ochotnikami żeby służyć Polsce (...) żeby być gotowym także do pomocy w sytuacji klęsk żywiołowych. Rzeczywiście WOT sprawdził się, pomagając ludziom dotkniętym czy to podtopieniami, czy to skutkami huraganu, który przeszedł przez południowo-wschodnią Polskę.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

Szef resortu obrony podczas uroczystości wręczył Złoty Medal Wojska Polskiego płk. Carlosowi Alvarado, oficerowi łącznikowemu Dowództwa Sił Specjalnych Stanów Zjednoczonych. Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, gen. dyw. Wiesław Kukuła przekazał Doktrynę Wojska Obrony Terytorialnej w Operacji DD-3.40 dla gen. bryg. Baratha z Węgier.

image
Gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca WOT, przekazuje Doktrynę Wojska Obrony Terytorialnej w Operacji DD-3.40 gen. bryg. Barathowi z Węgier. Fot. www.gov.pl/web/obrona-narodowa

Europejska Inicjatywa Współpracy Regionalnej Obrony Terytorialnej (European Territorial Co-operation ETC-2) to platforma umożliwiająca wymianę doświadczeń, współdzielenie zasobów szkoleniowych, a także wymianę informacji dotyczących zagrożeń. Pierwsze spotkanie w tej formule odbyło się w październiku 2018 r. w Warszawie. Zostało ono zainicjowane przez polskie Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej. Trzecie spotkanie w ramach Europejskiej Inicjatywy Współpracy Regionalnej Obrony Terytorialnej odbędzie się w 2020 roku na Węgrzech, które budowę formacji OT rozpoczęły rok po Polsce.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
ObywatelRP
sobota, 23 listopada 2019, 05:43

Tak, MON pcha pieniądze w terytorialsów, a niektórych jednostkach wojskowych żołnierze od 2 miesięcy nie dostali wypłaty pensji.

Piotr ze Szwecji
sobota, 23 listopada 2019, 01:22

Nie mogę się doczekać, kiedy WOT zostanie w końcu w pełni sformowany i uzbrojony. Już dziś nasz WOT budzi, jak widać, wielkie zainteresowanie na świecie. Dla Węgrów i Litwinów był inspirujący. Szkoda, że ani Czesi ani Słowacy nie mają żadnego OT. Między OT Polski i Węgier nie powinna ziać dziura zapraszająca pod różne działania hybrydowe. Brak OT w Czechach i Słowacji jest problemem i obciążeniem dla bezpieczeństwa terytorialnego Polski.

Wotek
piątek, 22 listopada 2019, 21:22

Czy dwot zamierza jak Szwajcarzy dać w końcu wotom broń do domu? Gdzie są te strzelnice w każdym powiecie żeby woty mogli w dowolnym momencie pistrzelac i nie tracić zbędnego czasu na dojazdy?

miki
piątek, 22 listopada 2019, 21:08

To już wygląda na spychanie Wojsk Operacyjnych na margines. Jak WOT w dobie nowoczesnych dornów, systemów sztucznej inteligencji, systemów uderzeniowych dalekiego zasięgu, które staną się podstawą przyszłego pola walki (ale tez nie tak odległego) ma zamiar temu wszystkiemu się przeciwstawić. Jeżeli nasi politycy zakładają, że kraju będzie bronic wieczna partyzantka to zobaczcie co taka partyzantka dała Afganistanowi, to państwo w zasadzie jako podmiot międzynarodowy i podmiot państwowy praktycznie nie istnieje w żadnej sferze.

Zenon
poniedziałek, 24 lutego 2020, 21:59

Tak tylko chciałem zauważyć, że WOT ma komponent cybernetyki i front Warmate na wyposażeniu, bo chyba to panu umknęło.

mietek
niedziela, 24 listopada 2019, 22:18

Partyzantka nie jest chyba od bronienia kraju. Jeżeli już to do bronienia obywateli przed nadmiernymi zapędami okupantów, a to już nie jest pole walki, przynajmniej nie w znaczeniu czysto wojskowym. Systemy o których Pan pisze, aby bronić przed partyzantką musiałyby działać na powierzchni całego kraju, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, przez długie miesiące, lub nawet lata. Kogo na to stać? Amerykanie takie systemy stosują w wąsko określonych miejscach, szczegółowo określonym czasie, do zaplanowanych działań. Chyba zauważa Pan różnicę. Do tego wojna, czy nawet okupacja, daje takim żołnierzom wolną rękę w wyborze, a nawet tworzeniu sprzętu, który jak Pan zauważył, staje się dziś normą, a nie jakąś kosmiczną techniką dla wybranych. Oczywiście nikt normalny nie jest za tym by trzeba było taką partyzantkę uruchamiać, ale jeżeli WOTowi ktoś takie zadanie postawił, to chyba płacą im za to aby się do tego przygotować. Tak samo jak operacyjnym płacimy za to by wroga do nas nie wpuścić, a że 20 lat BWPa nie potrafią kupić to czyja to wina ? WOTu?

Tweets Defence24