Legislacja

Ocena zgodności dronów w świetle nowych przepisów

fot. squadron.pl

Rynek bezzałogowych statków powietrznych, czyli dronów, rozwija się w imponującym tempie. Przewiduje się silny wzrost tego sektora do wartości ponad 90 mld dolarów w 2030 roku. Jest to ważna gałąź gospodarki również w Polsce, a nowe przepisy pozwolą ten rozwój jeszcze przyspieszyć.

Nowe branże gospodarki oraz usług pojawiają się wraz z postępem technologicznym. Jedną z nich jest sektor bezzałogowych statków powietrznych (BSP), który notuje właśnie gwałtowny rozwój. Coraz więcej firm specjalizuje się w budowie i usługach związanych z dronami. Branży sprzyjają regulacje prawne i szybki wzrost samego rynku. W Polsce jest prawie 200 tys. użytkowników dronów.

Dotychczasowe krajowe prawo zastąpiły nowe przepisy, które jednocześnie weszły w życie we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Od 31 grudnia 2020 roku obowiązują wspólne przepisy „dronowe", które zostały określone na podstawieRozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2019/945 z dnia 12 marca 2019 r. w sprawie bezzałogowych systemów powietrznych oraz operatorów bezzałogowych systemów powietrznych z państw trzecich orazRozporządzenia Wykonawczego Komisji (UE) 2019/947 z dnia 24 maja 2019 r. w sprawie przepisów i procedur dotyczących eksploatacji bezzałogowych statków powietrznych. Zgodnie z nowymi przepisami każdy, kto chce latać dronem o masie powyżej 250 g lub dronem posiadającym kamerę, musi zarejestrować się, przejść szkolenie i zdać egzamin. Natomiast drony dystrybuowane w UE będą musiały posiadać oznakowanie CE oraz spełniać wymogi dotyczące bezpieczeństwa produktu, maksymalnej osiąganej prędkości czy np. normy hałasowej.

Fot. Pxfuel/CC0

EASA (Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego) aby zapewnić swobodny ruch dronów i równe warunki działania dla wszystkich operatorów BSP na terenie Unii Europejskiej, opracowała wspólne zasady europejskie. Dzięki nowym przepisom operatorzy mogą realizować różne operacje opisane szczegółowo w rozporządzeniach w krajach członkowskich UE. Zasady opisane w dokumentach odniesienia opierają się na ocenie ryzyka eksploatacji i zapewniają równowagę między obowiązkami producentów i operatorów dronów w zakresie bezpieczeństwa, poszanowania prywatności, środowiska, ochrony przed hałasem i bezpieczeństwa.

Operacje Bezzałogowymi Statkami Powietrznymi podzielono na trzy główne kategorie:

  • Kategoria Otwarta – jest kategorią o niskim ryzyku, co oznacza, że nie ma potrzeby składania oświadczeń lub uzyskiwania specjalnych zezwoleń. W tej kategorii można wykonywać operacje w zasięgu widoczności wzrokowej operatora lub z pomocą obserwatora (VLOS), w odległości nie większej niż 120 metrów od najbliższego punktu powierzchni ziemi, dronami o masie poniżej 25 kg. Wymagana jest rejestracja operatorów BSP, którzy posiadają drony o masie powyżej 250g lub są wyposażone w czujnik do zbierania danych (np. kamerę).
  • Kategoria Szczególna – jest przeznaczona dla operacji o średnim ryzyku, której parametry lotu wychodzą poza kategorię „otwartą". Wykonanie operacji wymaga weryfikacji oraz w niektórych przypadkach specjalnej zgody. Wykonując operacje w kategorii szczególnej należy dokonać rejestracji operatorów BSP.
  • Kategoria Certyfikowana - jest kategorią o wysokim ryzyku, operacje wymagają certyfikacji BSP na podstawierozporządzenia (UE) 2019/945. W stosownych przypadkach, jeżeli właściwy organ, w oparciu o ocenę ryzyka uzna to za konieczne może być również wymagana certyfikacja operatora oraz uzyskanie licencji przez operatora bezzałogowego statku powietrznego.
Dron myśliwski GRIFFON izraelskiej firmy XTEND
Fot. XTEND

Kategoria otwarta dzieli się na trzy podkategorie A1, A2 i A3, w oparciu o ograniczenia operacyjne i wymogi, jakim podlegają operatorzy bezzałogowych statków powietrznych i same drony. BSP bez klasy zgodnej z normami UE i których nie skonstruowano do użytku prywatnego, mogą być eksploatowane jeżeli wprowadzono je do obrotu przed dniem 1 stycznia 2024 r.:

  • w podkategorii A1, o ile bezzałogowy statek powietrzny ma maksymalną masę startową wynoszącą mniej niż 250 g wraz z obciążeniem użytkowym, operator nie wymaga szkolenia;
  • w podkategorii A3, o ile bezzałogowy statek powietrzny ma maksymalną masę startową wynoszącą mniej niż 25 kg wraz z paliwem i obciążeniem użytkowym. Wymagane są kompetencje operatora jak dla w podkategorii A3.

Drony, które nie posiadają klasy zgodnej z normami UE, mogą być użytkowane do dnia 31 grudnia 2023 r. na następujących warunkach:

  • dron o masie do 500 g, w podkategorii A1 przez operatorów posiadających kompetencje określone przez dane państwo członkowskie;
  • dron o masie do 2 kg, w odległości 50 metrów w poziomie od osób, a operatorzy posiadają kompetencje jak dla podkategorii A2;
  • dron o masie do 25 kg w podkategorii A3, a operatorzy posiadają kompetencje jak dla podkategorii A1.

Nowe przepisy wprowadzają wymóg przeprowadzania oceny zgodności parametrów produktu z wymogami określonymi w Rozporządzeniu Delegowanym Komisji (UE) 2019/945. Dopiero po zakończeniu procesu certyfikacji wyrób może zostać dopuszczony do obrotu na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Proces „certyfikacji CE" obejmuje między innymi rzetelne badania wyrobu, sporządzenie stosowanej dokumentacji i deklaracji zgodności oraz prawidłowe oznakowanie wyrobu znakiem CE. Deklaracja zgodności pozwala domniemywać, że producent spełnił wszelkie wymagania, by zapewnić wysoki poziom jakości i bezpieczeństwa produktu. Natomiast nadanie wyrobowi oznaczenia CE to zadanie, które spoczywa na producencie – nanosi on na każdą sztukę wyrobu znak CE o odpowiednich parametrach.

LUNA UAV
Bezzałogowiec LUNA NG może współpracować ze śmigłowce H145M wyposażonym w system HForce.
Fot. J. Sabak

Umożliwiona zostanie jednak konwersja dronów wprowadzonych już do obrotu na drony oznaczone klasami zgodnie z Rozporządzeniem Delegowanym Komisji (UE) 2019/945. Zgodnie z nim to producent wdraża środki zapewniające, że proces konwersji drona zapewni zgodność BSP z przepisami rozporządzenia. EASA wyróżnia dwie możliwości konwersji:

  • modernizację przez producenta poprzez wycofanie produktów, aktualizację sprzętu lub oprogramowania w ramach procedury kontroli produkcji, nadanie nowego numeru seryjnego, umieszczenie etykiety identyfikacyjnej klasy oraz wydanie nowej deklaracji zgodności;
  • aktualizację oprogramowania przez użytkownika końcowego poprzez aktualizację oprogramowania przez właściciela pod pełną kontrolą producenta, wysłanie przez producenta nowej deklaracji zgodności, etykiety identyfikacyjnej klasy i nowej tabliczki numeru seryjnego do właściciela oraz umieszczenie przez właściciela etykiety identyfikacyjnej klasy i nowej tabliczki numeru seryjnego na wyrobie.

Właściwości, wyposażenie i osiągi BSP będą determinowały nadawaną mu klasę. Do kategorii „otwartej" zaliczane będą jedynie drony klas określonych szczegółowo w załączniku doRozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2019/945 z dnia 12 marca 2019 r. w sprawie bezzałogowych systemów powietrznych oraz operatorów bezzałogowych systemów powietrznych z państw trzecich.

Załącznik do rozporządzenia określa procedury oceny zgodności BSP, które producent może wybrać do oceny swoich wyrobów:

  • moduł A – wewnętrzna kontrola produkcji, przeprowadzany przez samego producenta, bez udziału jednostki notyfikującej. Producent przechowuje dokumentację i umieszcza na wyrobie znak CE oraz sporządza deklarację zgodności;
  • moduł B – badanie typu UE, procedura w której dany wyrób badany jest przez jednostkę notyfikowaną, która potwierdza jego zgodność z wymaganiami dyrektywy. Badanie to obejmuje również dokumentację techniczną;
  • moduł C – zgodność z typem w oparciu o wewnętrzną kontrolę produkcji, procedura powiązana z modułem B. Producent zapewnienia zgodność wyrobów seryjnych ze zbadanym;
  • moduł H - zgodność oparta na pełnym zapewnieniu jakości, w zakładzie wprowadzony jest system jakości, który jest nadzorowany przez odpowiednią jednostkę.
uav Lemur
Bezzałogowiec Lemur
Fot. VEO

W modułach B i H uczestniczy jednostka notyfikowana posiadająca odpowiednie kompetencje. W tym obszarze zastosowanie znajduje ocena zgodności bezzałogowych statków powietrznych, która pod koniec bieżącego roku dostępna będzie w ofercie Centrum Certyfikacji Jakości (CCJ).

Po pozytywnym zakończeniu procesu oceny zgodności producent otrzymuje odpowiedni dla wybranego modułu certyfikat, wystawia deklarację zgodności i może nanieść na wyrób znak CE.

Obowiązkowej ocenie zgodności z Rozporządzeniem (UE) 2019/945 podlegają producenci BSP przeznaczonych do eksploatacji w ramach kategorii otwartej. Oferta Centrum Certyfikacji Jakości obejmująca ocenę dedykowana będzie dla takich właśnie podmiotów.

Zainteresowanie systemami bezzałogowymi stale rośnie. Bezpieczeństwo produktów oferowanych przez ich dostawców jest więc kluczowym elementem z punktu widzenia szerokiego grona odbiorców. Najskuteczniejszym narzędziem do potwierdzenia wysokiej jakości oferowanych produktów jest właściwie przeprowadzona ocena. To na jej podstawie podejmowana jest decyzja, czy wyrób zostanie wprowadzony do obrotu. Odpowiedzialność za przeprowadzenie rzetelnej oceny spoczywa na jednostce akredytowanej jaką jest właśnie CCJ. Usługi świadczone przez Centrum Certyfikacji Jakości realizowane są z zachowaniem zasad bezstronności, obiektywności, zaufania oraz bezpieczeństwa informacji. Ocena zgodności BSP z wymaganiami jest warunkiem koniecznym ale i zasadnym. Jest dowodem wysokich kwalifikacji oraz zmienia postrzeganie producenta i zwiększa zaufanie odbiorców w zakresie oferowanych produktów.

W związku z szerokim zakresem oferowanej certyfikacji zapraszamy wszystkich zainteresowanych do kontaktu poprzez stronę www.ccj.wat.edu.pl lub bezpośrednio z Zespołem ds. Badań i Certyfikacji Wyrobów Centrum Certyfikacji Jakości.

Komentarze (6)

  1. A ja uważam że to zmiany w dobrym kierunku bo powinno się ograniczać bezprawie. Inną poważną plagą są rowerzyździ i hulajnogi jeżdżące po chodnikach. W PRLu rower musiał mieć obowiązkowo tablice rejestracyjne i jakoś ludziom się krzywda nie działa a jak ktoś spowodował wypadek to można go było skutecznie namierzyć. Dzisiaj ubrany w spandex rowerzysta może spowodować wypadek i uciec a później szukaj wiatru w polu.

    1. Patryk.

      Tablice rejestracyjne rowerowe zniesiono około 1954 roku. Więc za bardzo wczesnego PRLu. Ale tablice rejestracyjne dla rowerów były w Polsce od 1920r.. Natomiast w czasie okupacji wymogi się zmieniały w czasie oraz były różne w zależności od terenu - na terenach wcielonych do Rzeszy w ogóle nie było tablic, a w Generalnej Guberni różnie w różnych okresach. .. Właśnie wczoraj przeczytałem artykuł o rowerzyście (raczej kolarzu sportowcu) namierzonym przez fotoradar. Rowerzysta jechał ponad 60km/h na ograniczeniu do 30km/h., więc fotoradar pstryknął zdjęcie. Rowerzysty nie namierzyli, bo brak cech charakterystycznych roweru (np. tablicy rejestracyjnej) oraz twarzy kolarza nie widać. Ale policja (niemiecka) zarzeka się, że mandat by dała gdyby tylko znaleźli tego kolarza. I pojawia się następny problem: rowery nie są wyposażane w prędkościomierze itd itp.

    2. Extern.

      Te zmiany idą w tym kierunku że niedługo ludzie zostaną oznakowani jak bydło i np. będziemy chodzili z wytatuowanymi kodami kreskowymi na czołach. Ciekawe czy wtedy też uznasz że to ok, bo ograniczy to bezprawie?

  2. MoherStary

    Przygotujcie się już jesienią wejdziemy do wojny i będzie koniec

  3. MoherStary

    To połoninach nawet drona nie umiał skonstruować? Za moich czasów to projektowalismy samoloty odrzutowe i to bojowe ale ruscy zabronili produkcji.

  4. Lek

    Tak jak przy materiałach o rowerach, elektrycznych hulajnogach tak i przy materiałach o dronach od razu pełno wpisów osób handlujących dronami. Fałszywe wpisy niby miłośników dronów są ukrytą reklamą. Wpisy propagują też rozluźnienie wszelkich przepisów - wiadomo aby więcej ludzi je kupowało bez zrażania się biurokracją. Kończy się jak z rowerami i hulajnogami jeżdżącymi po chodnikach. Ale uciążliwość, niebezpieczeństwo oraz kradzież prywatności w przypadku dronów są dużo większe. Policyjne i wojskowe drony - zgoda, ale jeżeli nad wypadkiem drogowym krążą 3 drony dziennikarzy i 5 prywatnych przeszkadzając ratownikom i kradnąc prywatność rannym to zgodzicie się że coś jest nie w porządku? Jeżeli nad ogródkami działkowymi i balkonami krąży kilka dronów filmujących opalające się panie to tez coś nie w porządku. Obłudne, kłamliwe tłumaczenia, że wolno filmować bo się nie rozpowszechnia nie są przekonujące bo w swoim ogrodzie mam chyba prawo do prywatności!

    1. Extern.

      Masz prawo do prywatności, nikt tego nie kwestionuje. Ale obecnymi przepisami wyraźnie za bardzo utrudniono rozwój dronów w Europie. Ciekawe co powiesz za 20 lat jak Azjaci będą w tym temacie potęgą a my w Europie skansenem.

  5. "Pułkownik" Michał

    Fest ułatwili... ;P Teraz każdy fotograf i kamerzysta obsługujący np. wesela z wykorzystaniem drona z kamerką będzie musiał się zarejestrować.

    1. Chyżwar

      Przeżyliśmy obowiązkowe patenty żeglarskie, które obowiązywały nawet na niewielkich łódkach? Przeżyliśmy. Przeżyliśmy obowiązkowe przeglądy łódek, przy pomocy których PZŻ zdzierał kasę z turystów żeglarzy? Przeżyliśmy. Tego na szczęście już niema. Myślę, że da się przeżyć także biurokratyczny cyrk związany z dronami. Poza tym egzamin dronowy niekoniecznie musi się wiązać z wielkim kłopotem. W najprostszym przypadku można go zdać przez internet i nie jest to jakieś specjalne halo. Nie mogę wyjść z podziwu dla regulatorów. Oni sobie myślą, że przepisy załatwią im wszystko. Na przykład w USA pomyśleli sobie, że coś da zakaz sprzedawania magazynków o dużej pojemności. Tylko zapomnieli chłopaki o drukarkach 3D.

    2. Extern.

      Sama rejestracja i zdanie egzaminu niestety może nie wystarczyć. W kategorii Open nie ma możliwości bowiem latać bez widoczności wzrokowej drona,, czyli tylko na samej kamerze, nie wolno też nalatywać nad zgromadzonych ludzi którzy nie mogą się rozsunąć. Wszelkie tego typu pojedyncze nawet loty trzeba teraz zgłaszać jako loty w kategorii szczegółowej przedstawiając dokładny plan lotu i czekać na zgodę na nie. Mówiąc krótko i węzłowato zamordowano w UE wszelką oddolną inicjatywę dronową. i to tuż przed tym gdy najbliższa wojna jaka będzie, najprawdopodobniej będzie wojną dronów. Czyli ludzie potrafiący latać dronami i budować drony byliby bardzo przydatni.

    3. Extern.

      @Chyżwar; Owszem zdanie egzaminu na stronie ULC na kategorię Open nie jest trudne, sam to zrobiłem więc wiem że da się. Nawet może i jest to jakoś tam pożyteczne bo coś tam w głowie zostanie. Ale problemem jest że na kategorii Open, czyli już po rejestracji, zdaniu egzaminu, uzyskaniu numeru operatora, właściwie dalej poza czysto rekreacyjnym polataniem w kółko modelem na niedużej łące, nic więcej nie można zrobić.. Każdy choć odrobinę ambitniejszy scenariusz już wymaga kategorii szczególnej A więc zgłaszania chęci wykonania przelotu i czekania na zgodę z urzędu. Wyobraź to sobie, Chcesz dronem FPV polecieć za krawędź lasu, czyli zrobić to do czego drony są przeznaczone, a musisz dwa tygodnie przed tym zamiarem złożyć w ULC szczegółowy plan lotu i uzyskać na niego zgodę. To już łatwiej jest obecnie z formalnego punktu widzenia pilotowi wykonać lot prawdziwym samolotem. Wyraźnie ktoś z tymi przepisami dronowymi przedobrzył i przysłowiowo wylał dziecko razem z kąpielą.

  6. Extern.

    Wystarczy choć trochę liznąć treść tego artykułu by uzmysłowić sobie jak bardzo i jak bezsensownie prawodawstwo UE utrudniło rozwój dronów w Europie. I to właśnie teraz gdy zdobywanie umiejętności w obsłudze i budowaniu dronów powinno się Europejczykom maksymalnie ułatwiać, bo niedługo taka wiedza może być na wagę złota. Ciekawy jestem czy i w Chinach obowiązują równie rygorystyczne przepisy. Nawet modelarzom utrudniające uprawianie tego hobby?