- WIADOMOŚCI
Ważna narada w biurze Zełenskiego. Chodzi o Polskę
Autor. Stenbocki maja / Wikimedia Commons / CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/)
W czwartek, 5 listopada, w Biurze Prezydenta Ukrainy odbyła się narada, dotycząca przyszłości stosunków polsko-ukraińskich. Prowadził ją szef biura, Kyryło Budanow, a udział wzięli między innymi Mykoła Kniażycki, Iryna Konstankewycz czy Iryna Wereszczuk.
Narada o Polsce
W czwartek, 5 listopada, Kyryło Budanow, szef Biura Prezydenta Ukrainy, prowadził naradę poświęconą kształtowaniu stosunków polsko-ukraińskich. Prezydent Wołodymyr Zełenski nie wziął w niej udziału, jednak obecni byli inni politycy, istotni dla przyszłości polsko-ukraińskich relacji – między innymi Mykoła Kniażycki, Iryna Konstankewycz czy Iryna Wereszczuk, zastępczyni szefa BPU.
Debatujący doszli do konkluzji, że fundamentem przyszłych relacji Polski i Ukrainy mają być wspólne interesy obronne, a jej wyraz stanowić mają przede wszystkim zacieśnienie współpracy wojskowej i wspólny rozwój przemysłu zbrojeniowego. Strona ukraińska deklaruje, że chciałaby rozwijać regularne kontakty wojskowe z Polską i prowadzić z nią wspólne działania obronne – niewyrażone w detalach – a także wyraźnie zintensyfikować współpracę przedsiębiorstw obronnych obu krajów.
„Silne partnerstwo w przemyśle obronnym da dodatkowy impuls współpracy gospodarczej w sektorze cywilnym. Razem stworzą one solidniejszą podstawę więzi kulturalnych i humanitarnych. (…) Gdy chodzi o bezpieczeństwo dwóch narodów, politycy i urzędnicy obu krajów mają obowiązek wykazać się wolą polityczną i podjąć tę pracę” – komentowała Iryna Wereszczuk.
W cenie także współpraca gospodarcza
Ukraina chciałaby rozwijać relacje z Polską nie tylko na płaszczyźnie stricte zbrojeniowej, ale również na szeroko rozumianej płaszczyźnie gospodarczej. Podniesiono kwestię, że partnerstwo militarne służyć będzie również sektorowi cywilnemu, a następstwem silniejszych więzi gospodarczych będzie rozwój relacji kulturalnych i humanitarnych.
„Łączą nas z Polakami wspólne interesy w dziedzinie bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo jest podstawą. Fundamentem naszego partnerstwa powinien być pragmatyzm w sprawach bezpieczeństwa” – mówiła Iryna Wereszczuk.
O rzeczony „pragmatyzm” w relacjach polsko-ukraińskich Wereszczuk apelowała już pod koniec października, kiedy to lwowscy radni próbowali ochrzcić rok 2027 rokiem zbrodniczej formacji UPA i jej nazistowskiego lidera, Romana Szuchewycza. Iryna Wereszczuk potępiła decyzję radnych, uznając ją za szkodliwą dla relacji polsko-ukraińskich, nie potępiając jednak zbrodniarzy z UPA – apelowała o „pragmatyczne podejście”. A czy Polskę stać dziś na polityczny pragmatyzm? I jaki kształt powinien on przybrać?


