Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Potrzebujemy więcej posterunków radiolokacyjnych. Jest ich dwa razy mniej niż w PRL

Produkowana w Polsce od 1971 roku stacja radiolokacyjna wykrywania i naprowadzania JAWOR-M2
Produkowana w Polsce od 1971 roku stacja radiolokacyjna wykrywania i naprowadzania JAWOR-M2
Autor. Archiwum PIT-Radwar

Ostatnio naszą uwagę zwracają przypadki naruszania polskiej przestrzeni przez drony, rakiety i pociski odrzutowe. Czasami są one wykrywane już na podejściu do naszej granicy, ale czasami dopiero nad Polską lub wręcz po upadku na ziemię.

Reklama

W pierwszej części naszej analizy przedstawiliśmy obecny system radiolokacyjnych posterunków (RLP) oraz typy stacji radiolokacyjnych przez nie wykorzystywanych. Oczywiście posterunki te nie są jedynym elementem polskiego powietrznego systemu wykrywania i ostrzegania, ale niewątpliwie jego najważniejszą częścią.

Obecnie do bieżących działań 3.Brygada Radiotechniczna dysponuje 23 RLP, których pozycje są widoczne na zdjęciach satelitarnych. Dodatkowo w czasie kryzysu i wojny te posterunki mogą tworzyć dodatkowe tzw. wysunięte radiolokacyjne posterunki (WRLP).

Warto tę liczbę 23 RLP porównać z liczbą posiadanych przez nas jakiś czas temu. Oczywiście nowoczesne radary mają zdecydowanie lepsze parametry techniczne od ówczesnych. Ale prawa fizyki dotyczące propagacji fal elektromagnetycznych nie uległy zmianie.

Reklama

Wszystkie poniższe informacje pochodzą ze sprawozdań składanych przez Polskę do Dowództwa Zjednoczonych Sił Zbrojnych Państw-Stron Układu Warszawskiego w Moskwie – i są obecnie jawne.

Wojsko Polskie pod koniec istnienia PRL dzieliło się na Wojska Operacyjne i Wojska Obrony Terytorium Kraju. Te pierwsze, na czas wojny, bezpośrednio wchodziły w podporządkowanie dowództwa Układu Warszawskiego (UW) i wychodziły z Polski przemieszczając się w strefę frontu pomiędzy państwami NATO a UW. Te drugie, na czas wojny, pozostawały na terenie Polski i podlegały narodowemu dowództwu.

Polski radar ostrzegawczy JAWOR
Polski radar ostrzegawczy JAWOR
Autor. Archiwum PIT-RADWAR

Ze względu na swoją specyfikę ówczesne Wojska Obrony Powietrznej Kraju (WOPK) należały do Wojsk Obrony Terytorium Kraju, ale działały w ramach Zjednoczonego Dowództwa Obrony Powietrznej Państwa-Stron Układu Warszawskiego. Wspólne działania WOPK razem z analogicznymi rodzajami sił zbrojnych w państwach sąsiednich oraz z przygranicznymi związkami operacyjnymi obrony powietrznej ZSRR polegały głównie na wymianie informacji o sytuacji powietrznej w swoich rejonach odpowiedzialności.

W skład WOPK wchodziły trzy główne grupy jednostek. Były to jednostki lotnictwa myśliwskiego, jednostki wojsk rakietowych oraz jednostki wojsk radiotechnicznych. Całość spinał jeden system dowodzenia WOPK.

Reklama

System

Całością działań kierowano z Centralnego Stanowiska Dowodzenia Dowódcy WOPK w Warszawie Pyrach. Teren Polski był podzielony na trzy obszary, które przynależne były do:

  • 1.Korpusu OPK w Warszawie Bemowie (cała wschodnia część kraju);
  • 2.Korpusu OPK w Bydgoszczy (cała północno-zachodnia Polska);
  • 3.Korpusu OPK we Wrocławiu (cała południowo-zachodnia Polska, aż po Kraków).

Każdy Korpus OPK miał swoje Dowództwo. Każdemu Dowództwu Korpusu podlegały:

  • Stanowisko Dowodzenia Dowództwa Korpusu OPK (1.KOPK, 2.KOPK i 3.KOPK);
  • Węzeł Łączności Korpusu OPK (odpowiednio o numerach 1, 2 i 3);
  • jednostki lotnictwa myśliwskiego, artylerii OPK i radiotechniczne.

W interesującej nas dziedzinie, czyli w wojskach radiotechnicznych, każdy korpus dysponował swoją brygadą radiotechniczną.

Polski wysokościomierz BOGOTA
Polski wysokościomierz BOGOTA
Autor. Archiwum PIT-RADWAR

Pod koniec lat 80. XX wieku były to:

Dowództwo 1.Brygady Radiotechnicznej w Warszawie Radiowie z podległymi:

  • 3.Batalionem Radiotechnicznym w Sandomierzu z 130, 131, 132 i 133.RLP
  • 4.Batalionem Radiotechnicznym w Warszawie Radiowo z 140, 141, 142 i 143.RLP
  • 7.Batalionem Radiotechnicznym w Wiewiórczynie k. Łasku z 170, 171, 172 i 173.RLP
  • 8.Batalionem Radiotechnicznym w Lipowcu z 180, 181, 182 i 183.RLP

Dowództwo 2.Brygady Radiotechnicznej w Bydgoszczy z podległymi:

  • 21.Batalionem Radiotechnicznym we Władysławowie z 210, 212, 213 i 214.RLP
  • 22.Batalionem Radiotechnicznym w Angowicach k. Chojnic z 220, 221, 222 i 223.RLP
  • 23.Batalionem Radiotechnicznym w Głobinie k. Słupska z 230, 231, 232 i 233.RLP
  • 27.Batalionem Radiotechnicznym w Witkowie Pyrzyckim z 270, 271, 272 i 273.RLP
  • 28.Batalionem Radiotechnicznym w Gryficach z 280, 281, 282 i 283.RLP
  • 11.Kompanią Radiotechniczną w Chruścielu z 211.RLP
  • 42.Kompanią Radiotechniczną w Bydgoszczy z wycofanymi stacjami radiolokacyjnymi, mającymi w czasie wojny tworzyć fikcyjne RLP

Dowództwo 3.Brygady Radiotechnicznej we Wrocławiu z podległymi:

  • 31.Batalionem Radiotechnicznym w Babkach k. Poznania z 310, 311, 312 i 313.RLP
  • 32.Batalionem Radiotechnicznym w Szczawnie z 320, 321, 322 i 323.RLP
  • 33.Batalionem Radiotechnicznym w Bytomiu Radzionkowie z 330, 331, 332 i 333.RLP
  • 35.Batalionem Radiotechnicznym w Pietrzykowicach k. Wrocławia z 350, 351, 352 i 353.RLP
  • 36.Batalionem Radiotechnicznym w Węgrzcach k. Krakowa z 360, 361, 362 i 363.RLP

Jak widać poszczególne RLP miały numery składające się z numeru brygady połączonego z numerem batalionu radiotechnicznego (dwie pierwsze cyfry) oraz numeru kolejnego w ramach swojego batalionu (trzecia cyfra). Cyfra 0 (zero) oznaczała, iż dany RLP jest rozwijany przez tzw. miejscową kompanię radiotechniczną stacjonującą przy dowództwie batalionu. Cyfry 1, 2, 3 i 4 oznaczały, iż są to RLP rozwijane przez tzw. terenowe kompanie radiotechniczne.

Jak łatwo policzyć z powyższego zestawienia, w dniu 1 stycznia 1990 roku Polska miała 57 rozwiniętych RLP na pokojowych pozycjach. Dla przypomnienia obecnie tylko 23 (!).

Rozwinięty przez Wojska Radiotechniczne posterunek radiolokacyjny składający się z polskiego radaru dwuwspółrzednego NUR-31 i polskiego wysokościomierza NUR-41. Za nimi widoczny wysoki maszt z anteną polskiego radaru mobilne RM—100 należącego do Marynarki Wojennej. Fot. 3brt.wp.mil.pl
Rozwinięty przez Wojska Radiotechniczne posterunek radiolokacyjny składający się z polskiego radaru dwuwspółrzednego NUR-31 i polskiego wysokościomierza NUR-41. Za nimi widoczny wysoki maszt z anteną polskiego radaru mobilne RM—100 należącego do Marynarki Wojennej.
Autor. 3brt.wp.mil.pl

Tylko dla uzupełnienia można wspomnieć, iż w tym czasie Wojska Operacyjne, przeznaczone do działań poza Polską, miały dodatkowo jeden pułk i siedem batalionów radiotechnicznych. Z kronikarskiego obowiązku można wymienić, iż były to:

  • 5.Pułk Radiotechniczny Frontu w Zgierzu (na czas wojny rozwijany w 5.Brygadę Radiotechniczną);
  • 10.Batalion Radiotechniczny 1.Armii w Choszcznie;
  • 24.Batalion Radiotechniczny 2.Armii we Wrocławiu;
  • 34.Batalion Radiotechniczny 4.Armii w Modlinie;
  • 13.Batalion Radiotechniczny 4.Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego w Malborku;
  • 19.Batalion Radiotechniczny 2.Pułku Lotnictwa Myśliwskiego 4.Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego w Goleniowie;
  • 25.Batalion Radiotechniczny 9.Pułku Lotnictwa Myśliwskiego 4.Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego w Goleniowie;
  • 26.Batalion Radiotechniczny 41.Pułku Lotnictwa Myśliwskiego 4.Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego w Malborku.

W czasie stacjonowania w czasie pokoju w Polsce bataliony te rozwijały również swoje posterunki, które dodatkowo zasilały informacyjnie system dowodzenia WOPK. Również w strukturze poszczególnych pułków artylerii przeciwlotniczej wojsk lądowych znajdowały się stacje radiolokacyjne.

Reklama

Stacje radiolokacyjne

Ówczesny sprzęt radiolokacyjny był mieszanką stacji produkcji polskiej, opracowanych w kraju lub produkowanych u nas na radzieckiej licencji oraz produkcji radzieckiej. Wraz z upływem lat liczba polskich stacji rosła, a radzieckich malała. W latach 80. XX wieku w ZSRR kupowano przede wszystkim stacje dalekiego zasięgu.

Wynikało to przede wszystkim z intensywnego rozwoju Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji i RADWAR-u. Kolejne pokolenia polskich stacji były coraz lepsze pod względem technicznym oraz lepiej zintegrowane z równolegle rozwijanymi polskimi systemami dowodzenia dla WOPK. Do tego były produkowane seryjnie w Polsce, a nawet eksportowane.

Przykładowo w dniu 1 stycznia 1985 roku na wymienionych wcześniej 57 RLP działało 179 odległościomierzy i 153 wysokościomierze. Szczegółowe dane w rozbiciu na poszczególne typy stacji radiolokacyjnych oraz bataliony WOPK je eksploatujące ukazują poniższe tabele:

Reklama
Zadeklarowana do UW w dniu 1 stycznia 1985 roku liczba odległościomierzy na radiolokacyjnych posterunkach.
Zadeklarowana do UW w dniu 1 stycznia 1985 roku liczba odległościomierzy na radiolokacyjnych posterunkach.
Autor. Zestawienie Jarosław Ciślak
Zadeklarowana do UW w dniu 1 stycznia 1985 roku liczba wysokościomierzy na radiolokacyjnych posterunkach.
Zadeklarowana do UW w dniu 1 stycznia 1985 roku liczba wysokościomierzy na radiolokacyjnych posterunkach.
Autor. Zestawienie Jarosław Ciślak

System dowodzenia

Oprócz wspomnianego Centralnego Stanowiska Dowodzenia Dowódcy WOPK oraz Stanowisk Dowodzenia Dowództw trzech Korpusów OPK – na szczeblu każdego batalionu radiotechnicznego funkcjonowało Połączone Stanowisko Dowodzenia (PłSD). Miało ono numer porządkowy tożsamy z numerem batalionu radiotechnicznego. To na nim zbierano i analizowano informacje o sytuacji radiolokacyjnej od własnych posterunków radiolokacyjnych, miejscowego i terenowych oraz przekazywano rozkazy do uruchomienia aktywności lotnictwa myśliwskiego i jednostek rakietowych.

Zakładano, że w czasie wojny nad Polską będą prowadzone intensywne działania lotnictwa NATO, które będzie chciało zniszczyć wyznaczone cele oraz kolumny radzieckich wojsk drugiego rzutu strategicznego. Rzut ten z miejsc stałej dyslokacji w ZSRR na front musiał przejść głównie przez teren Polski. Przewidywana intensywność uderzeń na Polskę spowodowała, iż dużą część elementów systemu dowodzenia postanowiono przenieść pod ziemię do specjalnie budowanych schronów. Jeszcze w latach 60. XX wieku powstały w Polsce trzy schrony dla wybranych Stanowisk Dowodzenia ówczesnych pułków radiotechnicznych (to z nich w połowie następnej dekady sformowano wspomniane trzy brygady radiotechniczne).

Praca operatorów pod nadzorem porucznika Bogusława Smólskiego (obecnie generał brygady w stanie spoczynku, prof. dr hab. inż. ), który później aktywnie uczestniczył w rozwoju polskiej radiolokacji
Praca operatorów na Stanowisku Dowodzenia.
Autor. PIT-RADWAR

W latach 70. XX wieku całą parą ruszyła budowa schronów dla wszystkich batalionowych Połączonych Stanowisk Dowodzenia oraz przeniesienie pod ziemię Centralnego Stanowiska Dowodzenia Dowódcy WOPK. Już około 1976 roku ukończone były schrony dla wszystkich PłSD, a w 1980 ukończono i przekazano do eksploatacji obiekt podziemny dla Centralnego Stanowiska Dowodzenia.

Reklama

W tym samym czasie zakładano, iż szczebel centralny i korpuśny będzie miał dowodzenie dwupozycyjne, tzn. będzie miał Stanowisko Dowodzenia i Zapasowe Stanowisko Dowodzenia. Później również niektóre PłSD stały się dwupozycyjne. W 1985 roku do użytku oddano schron dla Stanowiska Dowodzenia 2.Korpusu OPK, który ze względu na swoje wyposażenie i wielkość równocześnie stał się Zapasowym Stanowiskiem Dowodzenia Dowódcy WOPK, w przypadku gdyby obiekt podstawowy został jednak zniszczony. Budowane i planowane do zbudowania, na wzór tego z 2.Korpusu, nowe obiekty dla 1.Korpusu i 3.Korpusu nie zostały ukończone do rozpadu Układu Warszawskiego. Warto jeszcze dodać, iż umocnione Radiowe Centra Nadawcze i Radiowe Centra Odbiorcze dla poszczególnych Stanowisk Dowodzenia powstały z dala od nich i były z nimi połączone tylko siecią łączności kablowej. Miało to za zadanie lepsze maskowanie głównych obiektów, z których bezpośrednio nie prowadzono łączności radiowej.

Próba podsumowania

Warto zastanowić się, czy zmniejszenie liczby radiolokacyjnych posterunków z 57 do obecnych 23 zostało skompensowane przez jakość i zasięg obecnych stacji radiolokacyjnych, informacje otrzymywane z samolotów wczesnego ostrzegania (AWACS czy Saab 340 AEW) oraz przez informacje otrzymywane od sojuszników z NATO. Odpowiedź na to pytanie pozostaje niejawna i znajduje się zapewne w ocenach i wnioskach wojskowych.

Ale na pewno powstanie nowych radiolokacyjnych posterunków, a przede wszystkim zwiększenie liczby stacji radiolokacyjnych, które mogłyby w razie potrzeby tworzyć tymczasowe posterunki, zwiększyłoby nasze zdolności obronne.

Zobacz również
Reklama
Może cię zainteresować
Polecane
Wojna na Ukrainie
Popularne
Zobacz także
Reklama