Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Marco Rubio opuści Trumpa? Jednoznaczna deklaracja

politycy przemawiają do mikrofonów
Sekretarz Stanu Marco Rubio i prezydent USA Donald Trump na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku wrzesień 2026 r.
Autor. X / @SecRubio

Wyniki wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych stawiają pytanie o to, kto z Republikanów zdecyduje się kandydować na urząd prezydenta w 2027 roku. O swojej ewentualnej kandydaturze wypowiedział się Marco Rubio. Sekretarz stanu mówił też o swoim rzekomym odejściu z administracji Donalda Trumpa.

Reklama

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w czwartek w wywiadzie dla „New York Timesa”, że nie planuje odejść z administracji Donalda Trumpa. Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie o swoją przyszłość polityczną w kontekście wyborów 2028 r. i bronił decyzji Trumpa o ataku na Iran.

Jak napisał dziennik, odpowiadając na doniesienia m.in. Bloomberga o tym, że rozważa odejście i zastanawia się nad planami startu w wyborach na prezydenta, Rubio odparł, że praca dla prezydenta Trumpa do końca kadencji „zawsze była jego planem”. Dodał, że nie wie, skąd biorą się doniesienia na ten temat.

Rubio odmówił odpowiedzi na pytania o to, czy rozważa start w wyborach prezydenckich w 2028 roku.

Gazeta przypomina, że wcześniej deklarował poparcie dla kandydatury wiceprezydenta J.D. Vance’a, jeśli ten zdecyduje się na start. Pytany o wydaną przez Vance’a diagnozę przyczyn klęski Republikanów w wyborach połówkowych – Vance wskazał na wojnę z Iranem – Rubio początkowo uniknął odpowiedzi, ale potem przyznał, że „wyższe ceny na stacjach benzynowych nie są czymś, o czym się mówi w kampanii i czym się chwali”.

Reklama

Jednak wbrew stanowisku Vance’a Rubio bronił podjęcia przez Trumpa decyzji o wojnie z Iranem. Ocenił, że Trump „zasługuje na ogromne uznanie” za podjęcie działań, które uważał za konieczne, nawet jeśli nie cieszyły się one popularnością wśród wyborców.

„Ostatecznie taka jest cena przywództwa – gotowość do działania, które może nie być politycznie popularne ani dogodne, ale jest niezbędne dla kraju i jego długoterminowej przyszłości” – powiedział.

Reklama
Może cię zainteresować
Polecane
Wojna na Ukrainie
Popularne
Zobacz także
Reklama