Geopolityka

Kolumbijski Kfir przechwycił samolot FSB

Fot. (U.S. Air National Guard, Tech. Sgt. Jorge Intriago
Fot. (U.S. Air National Guard, Tech. Sgt. Jorge Intriago

Kolumbijskie myśliwce Kfir przechwyciły rosyjski samolot Ił-96-400 WPU należący do rosyjskiego rządu a dokładnie do służb specjalnych. Maszyna ta miała pozwolenie na przelot przez przestrzeń powietrzną Kolumbii, na północ od departamentu La Guajira, nad wodami terytorialnymi Kolumbii. Kierowała się jednak do wejścia przestrzeń powietrzną w innym punkcie niż był ustalony, co spowodowało interwencję – poinformowało ministerstwo obrony Kolumbii.

W reakcji na tą zmianę poderwany został pojedynczy samolot przechwytujący, który dotarł do Iljuszyna w chwili, kiedy przekraczał granicę. Kolumbijczyk wydał rozkaz opuszczenia strefy i rosyjska załoga posłuchała, co zdaniem kolumbijskiego MON potwierdza „przygotowanie sił zbrojnych do ochrony kraju”.

To nie pierwsza próba naruszenia kolumbijskiej przestrzeni powietrznej przez startujących z Wenezueli Rosjan. Kolumbjczycy przypominają, że podobne próby powtarzają się co kilka miesięcy. Ostatnio miało to miejsce w lipcu i kwietniu 2020 roku, a wcześniej w sierpniu 2019 r. Najbardziej emocjonujące spotkania kolumbijsko-rosyjskie były jednak to z roku 2013, kiedy Kfiry dwukrotnie przechwytywały bombowce strategiczne Tu-160, a zatem niezwykle wymagający cel dla tak skromnego i sędziwego myśliwca.

Reklama
Reklama

Ił-96-400 WPU (Wozdusznyj Punkt Uprawlenija), to latające stanowisko dowodzenia wykorzystywane przez rosyjskie służby bezpieczeństwa. Co za tym idzie jest to także samolot rozpoznania elektronicznego, powstały z przebudowy nowego rosyjskiego samolotu pasażerskiego Ił-96.

Kolumbijski Kfir to jeden z zaledwie 23 naddźwiękowych samolotów bojowych posiadanych przez to państwo. Wszystkie służą w jednej eskadrze bojowej (111.). Maszyny te zostały stworzone na bazie Mirage III przez Israeli Aerospace Industries i były sprzedawane Kolumbii z demobilu izraelskich sił powietrznych. Pierwsza dwunastka została pozyskana pod koniec lat 80., a stan ten został podniesiony do 24 na mocy umowy z 2008 roku.

Na mocy tej ostatniej umowy wszystkie samoloty przeszły gruntowne modernizacje, które uczyniły z nich de facto samoloty wielozadaniowe. Mimo to ich możliwości ze względu na wiek są ograniczone i miałyby poważne kłopoty w walce z wenezuelskimi F-16A/B, nie wspominając już o Su-30MK2. Bogota rozgląda się w związku z tym za ich następcą.

Komentarze