- WIADOMOŚCI
Francja wyśle wojska do Arabii Saudyjskiej. W zamian USA pomogą Ukrainie?
Francja wyśle do Arabii Saudyjskiej żołnierzy, radary i systemy obronne, które mają chronić obiekty energetyczne w Yanbu nad Morzem Czerwonym przed kolejnymi atakami Huti. Emmanuel Macron podkreślił, że Francuzi nie jadą tam prowadzić działań ofensywnych ani bezpośrednio włączać się w konflikt. Ich zadaniem będzie ochrona infrastruktury energetycznej i przechwytywanie zagrożeń.
Dla Francji nie jest to nagłe pojawienie się na Bliskim Wschodzie. Paryż już tam jest. W Dżibuti stacjonuje około 1500 francuskich żołnierzy, tworzących stały komponent lądowy, lotniczy i wsparcia.
W Zjednoczonych Emiratach Arabskich Francja utrzymuje około 750 wojskowych oraz infrastrukturę lądową, morską i lotniczą. Oznacza to, że Paryż ma w regionie ludzi, samoloty, okręty, logistykę i bazy pozwalające szybko rozszerzać obecność na kolejne państwa.
Yanbu ma przy tym szczególne znaczenie, ponieważ pozwala Arabii Saudyjskiej eksportować ropę przez Morze Czerwone i częściowo omijać cieśninę Ormuz. Ataki Huti uderzają więc nie tylko w Rijad, ale również w bezpieczeństwo dostaw i rynek energii. Francja chroni w tym przypadku jednocześnie partnera, szlak eksportowy i własne interesy gospodarcze.
Na tym etapie mówimy o działaniach obronnych. Nie wykluczałbym jednak, że przy dalszej eskalacji Francja włączy się również w działania bardziej ofensywne. Paryż ma już w regionie siły i środki, więc przejście od ochrony obiektów do szerszego zaangażowania wojskowego jest możliwe, jeżeli ataki Huti będą kontynuowane.
Jest też szerszy kontekst rozmowy Donalda Trumpa i Emmanuela Macrona w Nowym Jorku. Rozmawiali jednocześnie o Ukrainie i Bliskim Wschodzie, a Francja bierze teraz większą odpowiedzialność w regionie ważnym dla Stanów Zjednoczonych.
Macron z kolei oczekuje większego amerykańskiego zaangażowania na rzecz Ukrainy. Kijów może więc oczekiwać większej przestrzeni do działań ofensywnych. W praktyce może pojawić się bardzo czytelna wymiana, czyli Francja pomaga USA na Bliskim Wschodzie, a USA pomagają Ukrainie.

