Flota Bałtycka i okręg kaliningradzki coraz mocniejsze

5 stycznia 2021, 10:26
Alexander_Shabalin_large_landing_ship (1)
Fot:Vitaly Repin/CC BY-SA 3.0

Rosja, tłumacząc się obecnością NATO w krajach bałtyckich, wzmacnia stacjonujące w regionie swoje siły m.in. o nowe okrętyczołgi i rakiety. "Tak silnej ochrony wybrzeża, jak na Bałtyku nie ma chyba żadna inna flota rosyjskich sił zbrojnych" - oceniła gazeta "Krasnaja Zwiezda".

Zobacz także
Reklama

"Obwód kaliningradzki ma szczególne znaczenia dla Federacji Rosyjskiej. Na lądzie sąsiaduje z państwami prowadzącymi politykę antyrosyjską. Politycy tych krajów często mówią o anektowaniu naszego zachodniego obwodu lub przynajmniej zmuszenia Rosji do redukowania, czy wręcz zlikwidowania obrony bałtyckiego przyczółku" - informował rosyjski dziennik "Izwiestija".

Jednak to Rosja przez cały miniony rok wysyłała do obwodu kaliningradzkiego nowy sprzęt, umacniając siły lądowe i morskie Floty Bałtyckiej. "Tak silnej ochrony wybrzeża, jak na Bałtyku nie ma chyba żadna inna flota rosyjskich sił zbrojnych" - pisała niedawno "Krasnaja Zwiezda", gazeta rosyjskiego ministerstwa obrony.

Reklama
Reklama

Jeszcze pod koniec 2019 roku w Kaliningradzie rozmieszczone zostały systemy artylerii rakietowej Smiercz RS30, które zastąpiły systemy Grad. Rosja tłumaczyła wówczas, że jest to odpowiedź na wzmacnianie sił NATO w krajach bałtyckich.

Smiercz RS30 wyposażono w amunicję kalibru 300 mm. Przygotowanie systemu do pozycji bojowej zajmuje trzy minuty, a odpalenie pocisków może odbywać się za pomocą przenośnego pulpitu, co oznacza, że artylerzyści szybko mogą się przemieścić i ukryć przed odwetowym ostrzałem przeciwnika.

Rosja zapowiada dalsze wzmocnienie bałtyckiego wybrzeża. Według dziennika "Izwiestija", jeszcze w 2021 roku w regionie rozlokowany zostanie dywizjon naddźwiękowych systemów Bastion. Są one uzbrojone w pociski przeciwokrętowe Onyks, których zasięg źródła rosyjskie określają na 600 km. Jest więc on większy niż w przypadku rozmieszczonych na lądzie Iskanderów. Zarówno Smiercz, jak i Bastiony - według rosyjskiej gazety - są w stanie zneutralizować rakiety średniego zasięgu rozmieszczone na terenie Polski i Litwy.

Rosja modernizuje też w regionie swoje wojska zmechanizowane. Do końca października 2020 roku korpus armijny Floty Bałtyckiej otrzymał 30 przezbrojonych czołgów T-72B3M. W porównaniu do wersji podstawowej czołgi te mają ulepszony pancerz, lepszą zwrotność i większą siłę ognia, którą zapewnić ma nowa armata kalibru 125 mm z celownikiem Sosna-U i komputerem balistycznym. Czołgi wyposażono również w mocniejsze silniki. Według źródeł rosyjskich, T-72B3M są w stanie prowadzić skuteczną walkę z pojazdami opancerzonymi, okrętami desantowymi, a nawet śmigłowcami.

Na morzu najnowszym nabytkiem Floty Bałtyckiej jest duży okręt desantowy Piotr Morgunow. Jednostka, która oficjalnie weszła do służby w grudniu 2020 roku, jest w stanie zabrać na pokład 13 czołgów lub ponad 30 pojazdów opancerzonych. Przeznaczona jest do transportu i wysadzenia desantu i może przewieźć do 300 żołnierzy piechoty morskiej.

Pod koniec listopada minionego roku na wodach Bałtyku pojawił się też mały okręt rakietowy Odincowo. To trzecia jednostka projektu 22800 Karakurt, ale znacznie lepiej uzbrojona niż dwie poprzednie. Podstawowym wyposażeniem takich okrętów są pociski manewrujące Kalibr, ale w przypadku Odincowa jest to najnowszy system Pancyr-M, znacznie zwiększający jego możliwości bojowe.

Kolejna nowa jednostka we Flocie Bałtyckiej to kuter szturmowo-desantowy projektu 02510 BK-16, wyprodukowany przez koncern Kałasznikowa. Głównym zadaniem takich jednostek są działania dywersyjne na wodach przybrzeżnych i rzekach.

Modernizacja nie ominęła lotnictwa morskiego, które w 2020 roku wzbogacono o myśliwce wielozadaniowe Su-30SM, zastępujące przestarzałe Su-27. Nowe samoloty mają zasięg przekraczający 3000 km, co oznacza, że w ich zasięgu znajdują się wszystkie kraje nadbałtyckie i Polska.

We wrześniu 2020 roku rozpoczęła się też modernizacja głównej bazy Floty Bałtyckiej w Bałtyjsku, porcie leżącym u wejścia do Zalewu Wiślanego, będącym najdalej na zachód wysuniętym rosyjskim miastem. Baza będzie mogła obsługiwać nowoczesne okręty wyposażone w pociski manewrujące

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Tani
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 05:50

Su-30 zastapily Su-27.? Su-30 jest jedna eskadra 12szt. Su-27 sa dwie eskadry bo po przezbrojeniu Biesowca w Su-35s jedna eskadre przekazano do Kaliningradu. I tak Su-27 z niskimi numerami taktycznymi to stare z Kaliningradu Su z nr 60.. do 80 to wersje P z Biesowca. Sa tez sparki czyli UB sa co najmniej 3 z nr 100 chyba nie lata101 i 102. Co do morskich 30 sm to jest dziwna sprawa do wykonania Gosplanu brakuje od 2 do 4 maszyn tak oceniaja ruskie fora sa malowane na niebiesko tak jak i pierwsze suki dla armii ale posiadaja czesto nazwy wlasne najbardziej tajemniczym w Kaliningradzie jest samolot z nr 76 i nazwa wlasna Czernichow. Znane mi sa tylko dwa zdjecia tego samolotu z dostawy i obydwa wykonal jeden fotograf. Pomimo sledzenia fotek wiecej zdjec nie znalazlem byc moze zmienil miejsce bazowania. Bardziej popularny jest 77 nosi nazwe Kaliningrad,Inne samoloty nosza nazwy Irkutsk,Sewastopol . Sa to najnowoczesniejsze lub inaczej najnowsze nabytki lotnictwa marynarki wojennej

Tani
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 18:04

Irkutsk nosi samolot nr 45 ale on stacjonuje na Krymie. SM morslie sa niebieskie z jasnoniebieskimi numerami oddzielonymi od tla biala obwodka. Nosza flagi sw Andrzeja czyli niebieski ktzyz na bialym tle za kabina pilotow ktora ma czarny pas przeciw odblaskowy. Nazwa wlasna jest na kadlubie kolorem bialym i na wlocie powietrza do lewego silnika kolorem czerwonym z biala obramowka. Jesli zobaczycie niebieski samolot z czerwonymi numerami to ,,stary,,czyli pierwsze serie sm lotnictwa armii. Takie sa w Bielbeku i na Krymie. Wszystkie pierwsze serie 30,34,35 byly malowane na niebiesko. To jest najprostrzy sposob odroznic je, potem juz jest problem. Trzeba szukac zdjec z dostawy bo te fotki sa datowane. Nie jest latwo ale w naszym hobby o to chodzi zeby troche czasu stracic.

ito
środa, 6 stycznia 2021, 09:36

Wzmacniają zgrupowanie w Kaliningradzie- a czego się spodziewać skoro wpuściliśmy Amerykanów i budujemy wraz z nimi podstawy wyjściowe (bo to się w tej chwili w Polsce tak naprawdę dzieje) do przyszłego uderzenia, którego możliwy kierunek w aktualnej sytuacji politycznej jest jeden- na wschód- nie dla nas przecież, tylko dla Amerykanów? A skoro do tego chwalimy się wprowadzaniem np. HIMARSów i zachłystujemy się ich zasięgiem i możliwościami nie dziwmy się, że przyjęli do wiadomości, że są fajne i postarali się mieć jakieś antidotum na nie. To się nazywa wyścig zbrojeń- jest łatwe do sprowokowania, ale trudne do zatrzymania. Nieprzyjemne, drogie- i na własne życzenie.

klapa
czwartek, 7 stycznia 2021, 10:13

Gazdy rubel wydany przez Rosję na zbrojenia, to gospodarczy gwóźdź do ich trumny. Im więcej wydadzą, tym szybciej padną. Należy tworzyć napięcia na ich wszystkich granicach, prowokując do wyścigu zbrojeń. Tego ten upadły kraj nie zniesie długo.

gliwiczanin
środa, 6 stycznia 2021, 12:55

ito czemu kłamiesz ? Jaka ofensywa amerykanów? Po pierwsze NATO to zgrupowanie państw w sojuszu obronnym. Po drugie to Rosja zaatakowała Gruzję, a potem Ukrainę doprowadzając do olbrzymich strat materialnych. Teraz straszy państwa Bałtyckie. A w swoich manewrach nie raz ćwiczyli atak na Warszawę. Gdyby nie napaść Rosjan na sąsiadów to dzisiaj nie musielibyśmy ściągać amerykanów do nas. Te jednostki amerykańskie u nas szczerze mówiąc nie stanowią żadnej siły w porównaniu z nawałą tej dziczy z wschodu. Amerykanie są tutaj żeby Rosjanie pamiętali że Polska jak i kraje bałtyckie nie są osamotnione. Poza tym na wojnie zależy tylko państwom mniej rozwiniętym takim jak Rosja, bo wiedzą że nigdy nie dościgną w rozwoju Europy. Spójrz jak wyglądają kraje gdzie Rosjanie urzędowali. Dziś tam jest straszna bieda np. Naddniestrze, Ukraina, Białoruś, kraje byłego ZSRR w centralnej Azji np. Uzbekistan, Tadżykistan, Turkmenistan, czy choćby Kazachstan. Ten ostatni kraj ma prawie wszystkie zasoby mineralne jakie istnieją na ziemi (gaz, ropa, żelazo, miedź itp) a panuje tam straszna bieda. W normalnych warunkach byłby bogatszy od Norwegii, która też czerpie w dużej mierze z surowców naturalnych korzyści. Na szczęście Kazachowie powoli odsuwają się politycznie i gospodarczo od rusów.

ito
środa, 6 stycznia 2021, 14:21

"NATO sojuszem obronnym"? A w "Marsjanie atakują" Marsjanie strzelali do ludzi nadając przez megafony komunikat "nie bójcie się, jesteśmy waszymi przyjaciółmi". NATO jest dziś najbardziej agresywną organizacją na świecie- nie w kategorii deklaracji a działań, a USA od wielu lat najbardziej agresywnym krajem na świecie. Ale nawet jeśli nie planują uderzenia z Polski na wschód rozbudowując infrastrukturę ZMUSZAJĄ Rosję do reakcji. To się nazywa force in beeing i jeśli potrafisz stworzyć wiarygodne zagrożenie z odpowiedniej ilości kierunków powodujesz rozproszenie działań przeciwnika i drenujesz jego zasoby zmuszając go do tracenia ich bez celu. To właśnie dziś próbują robić z Rosją USA. A my bierzemy w tym udział, co wystawia nas na strzał.

Patcolo
sobota, 9 stycznia 2021, 18:11

Dowody poproszę na agresje NATO bo chyba nie myślisz o Czeczenii Gruzji Ukrainie

wert
środa, 6 stycznia 2021, 12:47

mylisz skutki z przyczynami. Słowem; odwracanie kota ogonem

ito
piątek, 8 stycznia 2021, 11:03

Doprawdy? Zaczęło się od bazy w Redzikowie- a potem to już odpowiedzi na odpowiedzi. Czyli zaczęliśmy to my. W opowiadania o tym, że baza w Redzikowie była pierwotnie skierowana przeciw zagrożeniu rakietowemu ze strony Iranu nie uwierzyłby nawet mało inteligentny przedszkolak, a przekształcenie jej z antyrakietowej w uderzeniową to raptem zmiana oprogramowania.

Patcolo
sobota, 9 stycznia 2021, 18:12

Rozumiem że Baza w Redzikowie spowodowała agresje naCzeczenie Gruzję i Ukrainę no tak

Alfret
środa, 6 stycznia 2021, 01:11

Takie niewielkie bastiony maja jeden mankament: ograniczone mozliwosci zasobow i terenu do ruchow taktycznych - brak glebi strategicznej. Swego czasu przekonali sie o tym Amerykanie , a nastepnie Japonczycy na Pacyfiku.

jorf
wtorek, 5 stycznia 2021, 22:41

Tak to wyglada gdy w nato rzadza ....... sekretarze, ma co chciał.

Bolek Mazowiecki
wtorek, 5 stycznia 2021, 13:17

A mnie się wydawało, że Piotr Margunow poszedł do 121 Brygady we Flocie Północnej?

Dalej patrzący
wtorek, 5 stycznia 2021, 12:09

Krótko - 400 Krabów i Kryli z 10 tys sztuk APR Vulcano-Dardo o zasięgu 80+ km i 6 tys sztuk APR Nammo o zasięgu ca 150 km plus system pozycjonowania zdalnego - i nie ma Obwodu Kaliningradzkiego. Oczywiście - te Kraby i Kryle muszą być pod parasolem - najlepiej naszej A2/AD Tarczy i Miecza Polski. Im więcej Rosja zbierze w Obwodzie Kaliningradzkim - tym więcej straci. I to w ciągu 8 minut precyzyjnej nawały artyleryjskiej. A NSMy, JASSM/JASSM-ER, ATACMS i przyszłe PrSM - najlepiej zachować na daleką projekcję siły na główny kierunek wschodni. I tak w razie anschlussu Białorusi przez Kreml [nie CZY? tylko KIEDY?] również do Krabów i Kryli z APR będzie należała likwidacja podstawy operacyjnej Armii Czerwonej na głębokość ca 120 km. Też pod parasolem A2/AD Tarczy Polski. Warunek sine qua non.

abc
czwartek, 7 stycznia 2021, 22:11

To takie wydumane i "naukowe" rozważanie tak przed wojną '39 kiedy dywizjony Łosi miały zniszczyć mosty na Odrze albo Dnieprze i w ten cudowny sposób zabezpieczyć nas przed ofensywą Niemiec lub Rosji. Jak się ta koncepcja "saturacji dalej patrzących" w 1939 roku skończyła nie muszę chyba przypominać. Z całą pewnością też Rosja gdyby Polska zdecydowało się na taki szalony plan nie podejmie żadnych środków zaradczych...

Krzys
środa, 6 stycznia 2021, 12:23

Co innego rozbudowa armii dla zachowania bezpieczeństwa a co innego dla celów ofensywnych (wykluczywszy wątek wojny prewencyjnej - z dobrze określonym uzasadnieniem i właściwym momencie). Mam wrażenie, że Pana mażeniem (nierealnym - finanse i niemoc organizacyjna) byłby konflikt lub próba doprowadzenia do niego. Powinniśmy wbić sobie do głów, że sąsiadów należy mieć pokojowo nastawionych a już napewono nie możemy robić z siebie mocarza w podartych spodniach. Jeszcze raz - budowa armii dla zachowania pokoju bez imperialnych zadyszek.

vcxnvnxmcm
wtorek, 5 stycznia 2021, 22:32

Na razie ledwo dochodzimy do 120 Krabów, a o 80+ na razie możemy tylko pomażyć.

Lord Godar
środa, 6 stycznia 2021, 20:54

Będzie więcej , to kwestia czasu .

wert
środa, 6 stycznia 2021, 13:18

a po co HSW zwiększyła moce produkcyjne Kraba o 50%?

Dalej widzący
wtorek, 5 stycznia 2021, 21:17

krótko Bastiony i Iskandery + baterie śmierczy oraz kilka kalibrów bez głowic atomowych i 400 krabów nawet nie zdąży wyjechać z jednostki wojskowej .... nie mówiąc już o S400 który skutecznie ograniczy nasze F16 zanim dobrze oderwą się od płyty lotniska ...

Lord Godar
środa, 6 stycznia 2021, 20:55

Jeszcze trochę i tego sprzętu tam będzie tyle , że niespecjalnie trzeba będzie celować aby trafić .

wert
środa, 6 stycznia 2021, 13:02

krótko; twoje bastiony śmiercze kalibry wystrzelą raz i to w sprzyjających warunkach, F-35 szybko je skasują. A Obwód bez odsieczy nie przetrwa 3-4 dni

Hmmmm
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:29

Tej amunicji nie będzie bo zasięg zbyt duży. Nikt nam nie pozwoli. 400 krabów za ok 25lat. Fantasta. Dodaj gwiazdę śmierci.

mr
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:28

NSM załatwią tego desantowca jedną salwą.

Rosja nie ma silnej floty
wtorek, 5 stycznia 2021, 12:09

Akurat wystawiani silnej floty na malutkim Bałtyku to średni pomysł chyba że się nie lubi swoich statków. Ale w przypadku Rosji to propagandowa pokazówka. Rdzewieją tu bo rdzewiały by gdzie indziej.

Kot nr 398
wtorek, 5 stycznia 2021, 11:42

No i dobrze. Dla Polski 600 lat niemieckiej obecności tamże to było ciągłe zagrożenie. Kant, gotyk, Hanza... pięknie to brzmi ale z naszej perspektywy inaczej to wyglądało. Teraz tylko można mieć nadzieję że Polska "trochę" zmieni nastawienie i ożyją kontakty z Obwodem. Tyle ciekawych linii kolejowych by można uruchomić, już nie mówię że z Gołdapi czy Węgorzewa wszystkich 5 kierunków ale przynajmniej te najważniejsze.

Tweets Defence24