Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Egipt może wysłać wojsko do Arabii Saudyjskiej. Parlament wyraził zgodę

Egipskie okręty na Morzu Czerwonym
Egipskie okręty na Morzu Czerwonym
Autor. Egyptian Armed Forces Ministry of Defense/Facebook

Egipski parlament upoważnił prezydenta Abd al-Fattaha as-Sisiego do udzielenia wsparcia wojskowego Arabii Saudyjskiej w przypadku wystąpienia Rijadu o pomoc. Decyzja zapadła w związku z nasilającymi się atakami jemeńskich rebeliantów Huti. Kair podkreśla, że ewentualna operacja miałaby charakter obronny i nie obejmowałaby uderzeń na terytorium Jemenu.

Reklama

Jak informuje Reuters, egipski parlament przyjął 26 października uchwałę umożliwiającą prezydentowi podjęcie działań wojskowych w celu wsparcia bezpieczeństwa Arabii Saudyjskiej. Decyzję poparła wymagana większość dwóch trzecich parlamentarzystów. Głosowanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Nie opublikowano szczegółowych wyników, a władze nie przedstawiły planu ewentualnego rozmieszczenia egipskich wojsk. Prezydent Abd al-Fattah as-Sisi zwrócił się wcześniej do parlamentu o zgodę na udzielenie pomocy wojskowej Arabii Saudyjskiej, jeżeli Rijad wystąpi z takim wnioskiem. Egipskie władze podkreślają, że celem potencjalnej operacji byłaby ochrona terytorium, granic oraz suwerenności królestwa.

Egipt może włączyć się do konfliktu

Decyzja jest reakcją na eskalację ataków jemeńskich rebeliantów Huti, wspieranych przez Iran. W ostatnich tygodniach celem uderzeń stały się między innymi obiekty infrastruktury energetycznej oraz lotnisko w Rijadzie.

Ewentualne zaangażowanie Egiptu miałoby istotne znaczenie militarne. Państwo dysponuje jednymi z największych sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie, w tym rozbudowanymi wojskami lądowymi, lotnictwem bojowym i marynarką wojenną.

Reklama

Kair jest również bezpośrednio zainteresowany bezpieczeństwem żeglugi na Morzu Czerwonym. Ataki Huti w rejonie cieśniny Bab al-Mandab, stanowiącej południowe wejście na Morze Czerwone, zagrażają transportowi morskiemu i funkcjonowaniu Kanału Sueskiego. Ograniczenie ruchu statków oznacza poważne straty dla egipskiej gospodarki.

Egipt uczestniczył już w działaniach wspierających Arabię Saudyjską podczas wcześniejszych etapów konfliktu w Jemenie, koncentrując się przede wszystkim na zabezpieczaniu szlaków morskich. Nowa decyzja parlamentu może jednak oznaczać znacznie szersze zaangażowanie Kairu w bezpieczeństwo regionu.

Na razie nie ogłoszono formalnego wniosku Arabii Saudyjskiej o skierowanie egipskich sił ani decyzji o rozpoczęciu operacji wojskowej. Zgoda parlamentu tworzy podstawę do podjęcia takich działań, ale nie oznacza, że egipskie wojska zostały już wysłane.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama