- WIADOMOŚCI
Dania wzmacnia siły na Grenlandii
Autor. Joint Arctic Command/Facebook
Władze Danii przyspieszają działania mające na celu znaczące wzmocnienie militarnej obecności na Grenlandii. Jak poinformowały duńskie media, na wyspę wysłano tzw. wysunięte dowództwo, którego zadaniem jest przygotowanie infrastruktury i logistyki pod przyjęcie znacznie większych sił duńskich oraz sojuszniczych.
Minister obrony Danii Troels Lund Poulsen otwarcie mówił o planach „znacznego zwiększenia zaangażowania duńskich sił zbrojnych na Grenlandii” oraz o większej obecności wojsk państw sojuszniczych w ramach NATO. Obecnie stałe siły duńskie na Grenlandii liczą około 250–300 żołnierzy i podlegają Dowództwu Arktycznemu z siedzibą w Nuuk.
Zdaniem duńskiej strony zwiększone zaangażowanie ma pomóc:
- przygotować bazę logistyczną i infrastrukturalną;
- zaplanować rozmieszczenie dodatkowych jednostek;
- skoordynować współpracę z ewentualnymi siłami sojuszniczymi.
Brak wystarczającego zaangażowania Danii w zapewnienie bezpieczeństwa Grenlandii jest jednym z argumentów podnoszonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa przy artykułowaniu tez o konieczności przejęcia wyspy przez Stany Zjednoczone. Trump żartował z duńskich inwestycji w zakup psów. Dziś po południu w Waszyngtonie ma dojść do spotkania delegacji duńsko-grenlandzkiej z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, a także wiceprezydentem J.D. Vance’em na temat przyszłości Grenlandii.
Tematem rozmów ma być właśnie przyszłość Grenlandii – zarówno w wymiarze bezpieczeństwa, jak i szerszej współpracy gospodarczo-politycznej. Choć obecnie nikt poza administracją Trumpa poważnie nie mówi już o „sprzedaży” wyspy, napięcie wokół Arktyki i jej militarnego znaczenia wyraźnie rośnie. Zarówno Dania, jak i Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę, że wobec rosnącej aktywności Rosji oraz Chin w regionie Grenlandia staje się jednym z najważniejszych punktów strategicznych w obszarze arktycznym.


