Chińskie czołgi ruszają do boju w Afryce

11 stycznia 2021, 10:29
840_472_matched__q8klau_VT4
Czołg VT-4 (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Pakistan Defence Command/Twitter
Reklama

Siły zbrojne Nigerii wprowadziły do działań bojowych zakupione niedawno chińskie czołgi typu VT4. Maszyny są używane przeciwko terrorystom Boko Haram.

O wprowadzeniu chińskich czołgów do działań poinformował rosyjski serwis BMPD. W rozpoczętej w ubiegłym tygodniu operacji przeciwko terrorystom Boko Haram nigeryjskie siły zbrojne wykorzystują między innymi zakupione stosunkowo niedawno w ChRL czołgi typu VT-4, a także np. 105-milimetrowe haubice samobieżne SH-5 oraz wozy wsparcia ogniowego ST-1 na podwoziu kołowym z działami 105 mm.

Operacja przeciwko Boko Haram to więc pierwszy raz, gdy chińskie czołgi nowego typu są używane bojowo. Obecność chińskiego sprzętu w Afryce nie powinna dziwić, gdyż Pekin już od dłuższego czasu dostarcza sprzęt krajom afrykańskim (transportery z ChRL były wykorzystywane operacyjnie chociażby w Zimbabwe). Jest on zwykle tańszy w stosunku do tego oferowanego przez kraje zachodnie, a jednocześnie w zupełności wystarczający do wykonywania większości zadań na tym teatrze działań. Na przykład – jak ma to miejsce w tym wypadku – przeciwko nielegalnym grupom zbrojnym.

Trzeba też pamiętać, że chiński przemysł zbrojeniowy stopniowo podnosi swój poziom technologiczny, a jedną z jego wizytówek są używane także w Nigerii uzbrojone bezzałogowce klasy MALE typu Wing Loong II. Jednocześnie dostawy z ChRL nie są obwarowane ograniczeniami związanymi na przykład z przestrzeganiem praw człowieka przez siły zbrojne kupującego.

Czołgi typu VT-4, obok Nigerii, zostały zakupione także przez Pakistan czy Tajlandię. Pojazd został opracowany przez koncern Norinco na eksport, jest określany również jako MBT-3000. Po raz pierwszy zaprezentowany został w czasie wystawy Eurosatory 2012.

Podstawowym uzbrojeniem chińskiego pojazdu jest armata kalibru 125 mm z szybkostrzelnością 8 strzałów na minutę, w automacie ładowania znajdują się 22 pociski. Istnieje również możliwość wykorzystania przeciwpancernych pocisków kierowanych o zasięgu ponad 5 km. Ponadto VT4 wyposażony jest w karabin 7,62 mm i drugi 12,7 mm kierowany z wnętrza pojazdu przez dowódcę.

Załoga składa się z 3 osób (kierowca, dowódca i celowniczy). Wysokoprężny silnik o mocy 1300 KM pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 70 km/h. Masa VT-4 szacowana jest na 52 tony. Czołgi tego typu dysponują nowoczesnymi systemami kierowania ogniem oraz pancerzem kompozytowym i reaktywnym.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Reklama
wRG
niedziela, 24 stycznia 2021, 22:18

Bardzo ciekawe jak sie spiszą. W sudanie, oddział type 85-II chyba, pokonał bez straty pojazdu, oddział ex-ukraińskich t72.

KAZIO uzupełnił
wtorek, 12 stycznia 2021, 21:34

analitycy amerykańscy po przeprowadzonych symulacjach w instytucie Fort Drag w Iluzjanie zajmujący się bronią pancerną ..są niemile zaskoczeni po badaniach stwierdzono że do zniszczenia chińskiego czołgu VT -4 przy działaniach na tzw full kontakt tj 2-3,5 km potrzeba aż dwóch Abramsów i co istotne nawet wkładki z zubożonego uranu nie pomogą ..potrzeba 3-4 trafienia by zatrzymać chiński VT-4 ..Chińczycy wprowadzili do tych czołgów tzw pociski z rdzeniem tlenku wolframu z kwarcytem oraz napędem pocisku z tzw dopalaczem rakietowym dzięki temu zerują już obce czołgi z odległości 8-9 km zanim Abrams czy Leo podjadą na odległość strzału tj 3 km dostają z liścia 3-4 razy ....to dlatego między innymi amerykanie rezygnują z czołgów i stawiają na tzw artylerię i rakiety dalekiego zasięgu oraz efektory krążące zrzucane z samolotów czy śmiglaków z dużych odległości oraz stawiają na systemy ppanc co to zerują z dużych odległości ..cóż Amerykanie stwierdzili że przegrali w budowie czołgów nawet z Chińczykami nie mówiąc o Rosji ..

Clash
środa, 13 stycznia 2021, 13:41

Te chińskie czołgi są pewnie tak skuteczne jak chińska szczepionka na Covid ....50% skuteczności. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia.

Jeszcze polak
wtorek, 12 stycznia 2021, 11:03

Szkoda ze pis zniszczył dobrze rokujaca przyjaźń Polsko Niemiecką! Po raz pierwszy w histori mogliśmy razem z Niemcami wspólnie rządzić Europa. Gospodarczo jesteśmy powiązani z Niemcami i mogliśmy tez wojskowo. Niemcy projektują nowy czołg ale z Francja a z nami nie chcą zgadnijcie dlaczego? PiS juz nie ma nikogo zostaliśmy tylko my mieszkańcy i nas teraz z uwielbieniem gnebi. Byle jaki milicjant będzie prawem MASAKRA

Extern
wtorek, 12 stycznia 2021, 14:42

Nic nie zniszczył, trochę tą przyjaźń tylko urealnił sygnalizując Niemcom że ponieważ urośliśmy, to chcemy większy kawałek. Zobacz zresztą sam na nasze decyzje. W głównych sprawach PIS idzie ręka w rękę z Niemcami. Dla Niemców zmienili rząd na taki bardziej pro, pomogli wstawić ich rodaczkę na szefową Komisji Europejskiej, poszli w europejski dług, zgadzają się na europejską armię, teraz europejski program szczepień, duszą teraz naszą gospodarkę tylko dlatego bo Niemcy tego wymagają, spierają się medialnie dla własnych wyborców tylko o nie istotne sprawy światopoglądowe. Przejrzyj na oczy. Może i Niemcy by woleli PO u steru w Polsce, bo wiadomo że to kukiełki zdalnie sterowane, ale z PISem też się bez problemów w tym co dla Niemców ważne dogadują.

wert
wtorek, 12 stycznia 2021, 19:21

wszystko się zgadza poza jednym: nie słuchamy grzecznie poleceń tylko próbujemy realizować własne interesy. Mówisz o pierdołach a masz własną politykę Trójmorza. Realizowaną!! Choćby Via Karpatia, NS2. Przy naszych jurgieltnikach osiągnięto dużo. Zobacz jak postępowali chinczycy: grzecznie słuchali tyle lat ale swoje robili. I w końcu zrobili. My też próbujemy coś robić np Orlen, LOT, CPK. Przy takim oporze nie pójdziesz na przebój bo rozbijesz się o ścianę. Mamy już z grubsza niezależność energetyczną. Największy problem to społeczne poparcie- podatność na łatwe tezy i brak logicznej analizy. Jest jeden podstawowy błąd PiSu: myśleli że po drugiej stronie są partnerzy z którymi rozmawia się na argumenty. Tylko co z tego? Podaj lepsze wyjście jak od razu masz kontrę: łoni nas z łuni wyprowadzajom. A ludzie łykają jak pelikany

yamata
środa, 13 stycznia 2021, 18:52

Polska przez rządy PiS została zmarginalizowana miedzynarodowo. Nikt z nami nie rozmawia i nikt już nas nie traktuje poważnie. Nie masz żadnych dowodów na swoje bajeczki. Te twoje PiSowskie inwestycje, to i tak głównie zasługa pieniędzy z UE. Reszta rojeń o wielkiej Rzeczypospolitej od morza do morza jest fiansowana z mojej kieszeni. I będą to pieniądze wywalone w błoto, jak te na LOT - firmę, która na wolnym rynku nie utrzyma się przez tydzień. Podobnie jak te państwowe, komunistyczne molochy jak Orlen. Obecnie nawet koncern medialny, wydający nierentowne pisowskie i kościelne gazetki. Brednie o niezależności energetycznej to już naprawdę możesz sobie darować. Na czym ona jest niby oparta? Na ruskim (niby ukraińskim) węglu, tudzież chińskim czy australijskim? Bo przecież nie polskim? Kto w ogóle w Europie czy na świecie opiera swoją gospodarkę energetyczną na węglu? Ty nie masz żadnych argumentów. A już na bank nie masz argumentów biznesowych czy ekonomicznych. Nawet kasa z twojej Via Carpatia wycieka bynajmniej nie do polskich inwestorów, mimo pozorów... Oczywiście można długo podtrzymywać mit wielkich inwestycji dojąc kieszeń obywatela. Ale do czasu...

wert
środa, 13 stycznia 2021, 22:54

produkcja własna węgla 60 mln ton, import 16,5 mln ton. Oczywiście stoimy na "imporcie". jeżeli nie rozumiesz pojęcia niezależności polecam to trudno Każdy średnio rozgarnięty wie że chodzi o niezależność od sowieckiego dyktatu. Za francuskim ekonomistą, prof Pikiettym: lata 2010-2016 -średnioroczna suma DRENAŻU Polski to 2 procent PKB czyli +- 10 mld EU. Co do Orlenu: dziś w jeden rok zarabia tyle ile jeszcze niedawno przez lat dziesięć dlatego inwestuje. Stać go, o kredyt prosić nie musi. Resztę może skomentować tylko lekarz. Dobry

Zbyszek
niedziela, 30 maja 2021, 15:39

Co za banialuki,Orlen dobrze stoi.Hehe.Propaganda w najlepszym wydaniu

dim
sobota, 16 stycznia 2021, 17:36

Czy lepiej mieć PKB na 2% co roku drenowany, czy o 30% niższy, ale za to niedrenowany ? Bez niemieckiego przemysłu mielibyśmy ge, nie potężnie rosnący eksport, a bezeń spadałaby czy wręcz plajtowałaby i produkcja krajowa. I odwrotnie - bez rosnącego gwałtownie popytu krajowego, nie byłby opłacalny i eksport. Znam to z Grecji, gdzie eksport budowlany splajtował, zaraz gdy padł w kryzysie krajowy rynek budowlany. A było to źródło nr 3 greckiego PKB i dewiz, zaraz po przewozach morskich i turystyce. Ty jakoś zamykasz uparcie oczy, że gospodarka, to naczynia połączone, a wydłużanie i dzięki temu zbijanie kosztów serii eksportowych, zwiększa także dostawy na rynek wewnętrzny.

Łupią Polaków.
czwartek, 14 stycznia 2021, 16:12

Na czym zarabia Orlen? Na kieszeni Polaków. Paliwo kosztowało w okolicach 4,5 gdy baryłka była warta poniżej 20 dolarów. Spokojnie paliwo mogłoby kosztować 3,5 i jeszcze Orlen zarabiałby dobrze. Zresztą sami się chwalą bezczelnie, że mają marżę rafineryjną największą w historii i jedną z najwyższych na świecie. Dowiedz się, co to jest. Więc te "wyniki" Orlenu to nic innego jak dojenie Polaków. Pamiętaj, że chlebek do Biedronki też jedzie na paliwie. I mąka do piekarni również. Nie jest to powód do radości.

dim
sobota, 16 stycznia 2021, 17:38

W Grecji wykryto właśnie aferę paliwa podrabianego przewożonego tu z Północnej Macedonii. Kosztowało 10-20 centów na litrze, miało liczbę oktanową 97, czyli całkiem ok, do stężenia 40% w paliwie legalnym było niewykrywalne... - a w ogóle nie zawierało benzyn. Paliwo, to po prostu niemal wyłącznie SYSTEM PODATKOWY PAŃSTWA.

wert
czwartek, 14 stycznia 2021, 18:27

Orlen zarabia na braku "konkurencji" lewego paliwa. Wystarczy mieszkać w Kotlinie Kłodzkiej aby zobaczyć że dziś cysterny tam nie jeżdżą. Niedawno ciągnęły tam całe ich karawany. Z dnia na dzień sprzedaż paliw wzrosła o 40 procent a ruch drogowy cystern na niemieckiej granicy ZAMARŁ. Co do cen, pamiętam cenę benzyny grubo ponad 6 złotych, gazu prawie 3 zeta. Co to wtedy było? Jak to byś nazwał? Zmieniła się ekipa ceny są niższe. Wysokie marże? Mi to nie przeszkadza, interesuje mnie czy paliwa za swoje zarobki mogę kupić więcej czy mniej, czy to może jest bez znaczenia bo i tak "tankuję za pięćdziesiąt":) Orlen buduje czebola. JESTEM ZA. Nareszcie ktoś myśli

Waśka Nieplujew
wtorek, 12 stycznia 2021, 13:12

nie trzeba było wieszać artura greisera, nieprawdaż?

Andrzej
wtorek, 12 stycznia 2021, 09:56

Mnie dziwi jedna rzecz: mianowicie mamy tylu zdolnych inżynierów, mamy WAT i całą rzeszę specjalistów i nie możemy zrobić swojego czołgu, transportera opancerzonego, bojowego wozu piechoty, samochodu terenowego dla wojska ???? Rozumiem że łodzi podwodnej raczej nie zbudujemy.....

Niestety
czwartek, 14 stycznia 2021, 16:13

Przemysł to nie tylko izynierowie.

Łukaasz
wtorek, 12 stycznia 2021, 17:58

Niemcy armatę do Leo (120mm) opracowywali ok. 15-20 lat (mając kadry, zakłady, doświadczenie), my zlikwidowaliśmy zakład produkujący armaty (w HSW - odbudowa po 20 latach zastoju trwa już 10lat), zakład produkujący silniki zaoraliśmy w rok (zakłady Wola w Warszawie), ZM Łabędy w ok. 5 lat

sakson
wtorek, 12 stycznia 2021, 13:15

bo to takie "uzdolnione" inżyniery

w
wtorek, 12 stycznia 2021, 23:27

sa uzdolnieni. Inzynierowie po 1989r w III RP nie rzadza, raczej ich sie przesladuje

Daien
wtorek, 12 stycznia 2021, 12:07

W 1984 próbowaliśmy zwodować miniaturowy okręt podwodny mieszczący się w bagażniku Fiata 125p, niestety poszedł na dno.

Ronson
wtorek, 12 stycznia 2021, 09:33

No proszę... chińskie czołgi o połowę tańsze od zachodnich i amerykańskich, a wyposażone całkiem przyzwoicie .... a u nas ? kolejne inspektoraty, fachowcy, analizy, sympozja, dywagacje ble ble ble... a czas ucieka jak dotąd "modernizuje" się T-72 - trochę farby parę gadżetów elektronicznych i do parady gotowy.....

Davien
środa, 13 stycznia 2021, 01:34

I sporo gorsze, ten VT-4 to rozwojówka pakistańskiego al Khalid z wykorzystanem niektórych technologii z Type 99A

Tomta
wtorek, 12 stycznia 2021, 20:49

Akurat te gadżety są na polu walki najważniejsze nie to jak czołg wygląda czy ile ma lat przy tym uzbrojeniu żaden nie jest w stanie za długo być na tym polu walki

Extern
wtorek, 12 stycznia 2021, 14:50

Nic się nie bój jeszcze będziemy współpracowali z Chinami, w końcu jak przepowiedział stary góral, będziemy mieli wspólną granicę na Uralu :-).

Wirtik
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 22:45

To tylko pokazuje zapaść polskiej myśli technicznej

Pavel
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 21:12

Na zdjęciu całkiem dobrze się prezentuje ten czołg. Polski Borsuk przy nim nie wygląda zbyt dobrze choć to inna klasa wozów bojowych

Rain Harper
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 19:31

Istny T-90 killer

Davien
wtorek, 12 stycznia 2021, 07:55

Istny Abrams KIiller.

Davien
środa, 13 stycznia 2021, 01:28

No i moja kiepska kopia znowu wypisuje bajeczki z Olgino:))

Wicher
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 17:26

Afryka będzie uzbrojona chińskim sprzętem. Byłym kolonizatorom: Wielkiej Brytanii, Francji i innym. Musi być łyso teraz.

asdf
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 22:39

jak ich chinczycy wezma w obroty to afrykanczycy jeszcze zatesknia za bylymi kolonizatorami zreszta juz tesknia

w
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 19:43

łyso to jest nam Polakom. Sprzedalismy swój przemysł oraz zlikwidowalismy, jedyne co potrafimy robic to analizy. Nic nie konstruujemy, nic nie produkujemy, kasy brak, czekamy az przyjdzie dobry wujek i nam kupi lub da za darmo. Oczywiscie o giftach i wyjazdach nie wspominam. To takie oczywiste

Nie inż.
sobota, 3 lipca 2021, 10:29

Nie macie w Rosji kasy? Czyli embargo jednak działa.

Wujsko
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 16:14

Chińszczyzna po jednym strzale z kałasznikowa się rozpadnie

ito
wtorek, 12 stycznia 2021, 08:58

Biorąc pod uwagę, ze Norinco sporter M14 cieszy się w USA opinią lepszego niż orginalny M 14-tak tak, pocieszaj się dalej. My ze stawki eksporterów praktycznie wyskoczyliśmy, ruscy właśnie wyskakują, za chwilę przyjdzie kolej na naszych sojuszników.

Ghjkkk
wtorek, 12 stycznia 2021, 01:33

Chińszczyzna technologicznie 20 lat do przodu przed polskim przemyslem

Arek
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 23:36

ta.... i złoży się pudełko kartonowe do frytek:)

Husarz
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 21:28

Chyba coś ci się pomieszało, to nie F-35 że wiecznie trzeba je niańczyć :)

Kamyk
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 16:11

Uzywanie mbt przeciw grupom lelkiej piechoty to troche przerost formy nad trescia , wystarcza KTO , WWO i 105 AH .

Agent fg88
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 15:30

A nasi tzw ludzie z etosem styropianu nadal nie mają koncepcji. Węgry pokazują co to Real polityk a my trzymamy się USA hak rzep osiego ogona. Zamiast dogadać się z Koreą w sprawie k2 to my przemalowujemy t72. Turcy mają już swój czołg, swoje rakiety a czego nie mają kupują od Rosji, Chin, Francji i. Niemiec. A My Zenada.

RK
wtorek, 12 stycznia 2021, 09:09

Węgry chcą odzyskać Siedmiogród od Rumunii i dlatego paktują w Rosją przeciw sąsiadowi. Wobec Słowacji i Chorwacji też mają roszczenia. Co do czołgu to była platforma Anders i co? Jakoś poprzednia ekipa wolała go zakończyć, aby nie konkurować z Niemcami.

xiomm
wtorek, 12 stycznia 2021, 03:44

Po co nam USA skoro są niemcy - prawda, herr agent? ;)

Legacy z rusów
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 15:04

Teraz wiadomo dlaczego rosyjski export uzbrojenia spadl w ostatnich latach o 14% ! Najwiekszy "sojusznik" wypycha rosje z tradycyjnych rynkow !

comet
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 18:58

No nie wiem czy to tak dobrze dla Polski. Nic tak nie zbliża jak wspólny wróg. Oby nie było drugiej Jałty.

asdf
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 22:35

musimy miec plan B na wypadek gdyby USA chcialo nas znowu przehandlowac i to jest amunicja krazaca i drony z WB Electronics, gdyby kupic ich za 1 mld zl (kwota duza ale w porownaniu do tego co wydajemy na rozne programy zbrojeniowe jak Wisla, Harpia zadna) nagle stalibysmy sie twardym orzechem do zgryzienia.

ito
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:55

Akurat ten sprzęt całkiem nieźle wystarczyłby również do walki w Europie. Chiniole na razie wypierają z tradycyjnych rynków Rosję, ale na tym się nie skończy- już niedługo utrzymanie przez kraje zachodnie klientów będzie możliwe tylko na zasadzie polityki.

Marek
środa, 13 stycznia 2021, 12:33

W Europie? Powiedz, że żartujesz.

Davien
środa, 13 stycznia 2021, 01:36

A niby przeciwko komu?? Chyba takiemu Lichtensteinowi. Ten VT-4 panie Ito to rozwojówka pakistańskiego al Khalida czyli sporo mu brakuje do Leo czy Leclerców

w33
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:30

to raczej marny przeciwnik, ale na bliskim wschodzie jak by sie pojawily to można bylo by sprawdzić jakość i zaczac w PL produkować lepsze ;-)

Lechu
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:08

A my mamy super odmalowane i upudrowane T-72. Jest moc.

Darek
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 20:32

Upudrowany to ty jesteś ...

mordimer
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 13:21

społeczność międzynarodowa powinna zareagować, ponieważ powoli Afryka zmienia się w jeden wielki poligon...

rmarcin555
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 13:04

Ale jak to? Kraje Afryki nie chcą pozyskać dla siebie najlepszych na świcie czołgów T72PL Bieda? To nie możliwe. Kryzys cywilizacji białego człowieka. Przecież papież Polak był tak popularny w Afryce...

Extern
wtorek, 12 stycznia 2021, 15:02

Ojojoj jakże błyskotliwy komentarz, dla twojej informacji, to Polska niedawno wycofała ze sprzedaży przeznaczoną do tego partię T-72, bo po prostu sami też potrzebujemy czołgów.

rmarcin555
wtorek, 12 stycznia 2021, 18:54

@Extern. Błyskotliwa to jest Twoja wiedza na temat procesów produkcyjnych i projektowych. Dalej nie rozumiesz, że sami nic nie zdziałamy, że świat nie czeka tylko nam odjeżdża. Dokładnie tak samo było przed wojną. Podatek cukrowy, mnóstwo pieniędzy na wojsko i zerowy efekt. Wraca stare. Ale wrócimy do tego w styczniu 2022. Jestem pewien, że Czołg Narodowy będzie w tym samym miejscu.

Marek
środa, 13 stycznia 2021, 12:41

@rmarcin555. Błyskotliwa to jest Twoja wiedza na temat procesów produkcyjnych i projektowych. Dalej nie rozumiesz, że sami zaprojektowaliśmy ZSSW-30 tak samo jak Borsuka. Skoro potrafiliśmy to zrobić, dalibyśmy sobie radę także z MBT, ze względu na czas rozwoju konstrukcji nie postuluję tego rozwiązania. I dlatego właśnie, oraz ze względu na mój pogląd dotyczący szkodliwości uzależniania się od Francuzów i Niemców chciałbym współpracy z Koreą.

Łukasz
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 13:03

Nigeria już ma nowoczesne czołgi, Polska będzie T72 malować.

Nie inż.
sobota, 3 lipca 2021, 10:34

A to Twoim zdaniem powinny być zardzewiały?

Zenek
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 22:11

Jeszcze bwp1 będziemy modernizować hahaha

w
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 21:43

najpierw analizy pozniej przetarg na zakup farby. Nastepnie analiza i nastepny przetarg połaczony z zatrudnieniem tajlandczyków do malowania.

Eee tam
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 12:47

No to Rosja swoje tanki może najwyżej za darmo podarować Serbii albo innej Syrii

dalej patrzący
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 12:33

Bo po co z tego, ze byśmy chcieli same leopardy albo nowego Wilka, kiedy kosztuje to tyle czasu i pieniędzy, ze perspektywa jest mglista (a taki zakup o ile wogole możliwy uzależnia nas od dostawcy). Nie jesteśmy w stanie zbudować żadnego prototypu czołgu. spiąć wszystko sieciocentrycznym systemem dowodzenia. Trzeba się dostosowywać do realiów i miec szeroka gamę środków walki. Modyfikacja i przywrócenie "teciaków" do służby jest bardzo dobrą, mądrą decyzją, podjętą przecież nie samowolnie przez MON, czy ośrodek prezydencki, ale także w porozumieniu z wojskowymi, którzy chyba dość dobrze orientują się w realiach? Czy może oni też, i w ogóle wszyscy pszczelarze są niezorientowanymi indolentami? Polskie pieniądze - zaangażowane w polski sprzęt - produkowany w polskich fabrykach. Nawet gorsze uzbrojenie odpowiednio wykorzystywane i wpięte w system będzie skuteczniejsze niż pojedyncze egzemplarze bardzo drogiego sprzętu bez wsparcia. Teraz to Rosjanie niech myślą jak przełamać wzmocnioną w ten sposób polską obronę i bulą kasę na nowe, jeszcze droższe i produkowane w jeszcze większych ilościach tanki. My mamy to co mamy - kiepską gospodarkę po latach komuny, mało pieniędzy i sporo posowieckiego sprzętu, na którego utylizację nas nie stać. Wszystko co nam potrzebne już jest właściwie gotowe tylko czeka na połączenie, integracje, doktrynę i ćwiczenia. Nie mamy ani technologii, ani nowoczesnych materiałów, ani praw do opracowań powszechnie stosowanych, ani zdolności by taki czołg produkować seryjnie. Nie mamy setek miliardów dolarów, jak Arabia Saudyjska. O ile ktoś to zaplanuje i wyćwiczy. Przede wszystkim nie mamy pieniędzy nawet na zakup w miarę nowoczesnych wozów 3ciej generacji. Korony złotej blask od dawna przygasł już, niepodległości smak rozpłynął gdzieś się znów. Białego orła znak na masztach naszych flag niech poprowadzi nas przez szereg długich lat. Kiedy władza będzie w naszych rękach, zbudujemy nowy, silny kraj klasy robotniczej i białego, wolnego człowieka. To sprawia, ze czołgi mogą się stać częścią systemu walki. W pierwszej kolejności przywracana jest nowoczesna cyfrowa łączność i sensory. Ktoś tego wyścigu nie wytrzyma i raczej nie będziemy to my. Plus poprady lub Loary do obrony plot. Zwracam uwagę, ze ta modyfikacja T-72 oraz przywrócenie czołgów do sprawności wcale nie jest takie bez sensu. W ramach rozsądnych, co do skali, środków finansowych, otrzymujemy znaczące podniesienie potencjału w jednym z segmentów systemu obrony - wojskach pancernych. I to jak najszybciej i najniższym kosztem. Musimy więc mieć armię trochę na wzór Turcji: posiadającej nie tylko najnowocześniejsze zabawki, ale również sprzęt starszy, tyle tylko, że w dużych ilościach - bo taką właśnie armię - dużą, trzeba mieć do powstrzymywania (bez realnej wojny) Iranu i jego poplecznika - Rosji. Wtedy nawet te stosunkowo słabe czołgi mocno zyskają na wartości. Dzisiejsze ulice - narkomania i homoseksualizm. Czy właśnie o to walczyli?! Czy po to, oddali swe życia?! Powinni jeszcze wrócić, chociaż na jakiś czas Waleczni i nie ugięci, duma naszego Narodu! Niezwyciężeni żyją zawsze w naszych sercach spod Grunwaldu i znad Bzury. Niezwyciężeni żyją zawsze w naszych sercach. Nie zapomnimy o nich Nigdy! Raki na podwoziu gąsienicowym z amunicja kierowaną. W takim układzie byłby to mat bez wystrzału i de facto o to, a nie o realną wojnę, na którą nie mają kasy, Rosjanom idzie. Modernizować i modyfikować, wyzyskując maksymalnie stosunek koszt/efekt, należy zresztą nie tylko T-72, ale też choćby stare BWP i niemal wszystko, co mądrze wykorzystane może stanowić środek zniszczenia npla - intruza/agresora. Jako że potencjalny agresor musi angażować większe siły, a zatem i środki finansowe, to potencjalny obrońca, tylko właściwie rozpoznając zagrożenie (nowe typy uzbrojenia) może je neutralizować angażując proporcjonalnie mniejsze środki - jego atutem jest jego teren, obrona, zasadzka, świadomość sytuacji. W potencjalnej wojnie z Rosją musimy mieć masę zróżnicowanego, elastycznego taktycznie sprzętu, masę środków ogniowych, w tym owe 300 luf "teciaków" 72, czy nawet kilkaset armatek w bewupach, bo potencjalnie zaatakuje nas masa uzbrojenia i ludzi. Do tego wprowadzić systemy zwiadowcze: radary pola walki, drony, uzupełnić podjednostki o niszczyciele czołgów (mogą byc na podwoziu zmodyfikowanych bwp) oraz np. Wojna już trwa - jest to wojna potencjałów - wojna na pytanie: czyja armia jako pierwsza zarżnie gospodarczo swego posiadacza. Potrzeba więc mądrości i szacunku dla ciężko zarobionych pieniędzy podatnika. Polska nie może dopuścić do sytuacji, kiedy to Rosja, przekroczywszy masę krytyczną potencjału swojego i NATO-wskiego, spowoduje nieopłacalność zaangażowania USA w naszym regionie i następnie powie nam szach mat z trzech kierunków: kaliningradzkiego, białoruskiego i ukraińskiego, przy bierności Europy. Produkcja (gdyby była możliwa) byłaby ponad 2x droższa per 1 taki pojazd niż zakup "za gotówkę" bez programu polonizacji konstrukcji lecz przy budowie w Polsce na licencji - czyli najtańsza opcja (w teorii). Nie mówię nawet o perspektywicznej konstrukcji nowej generacji, my nawet generacje trzecią mamy poza zasięgiem. Aby do tego nie dopuścić, aby USA były tu zaangażowane, Polska musi mieć silną, to znaczy mądrze budowaną i odbudowywaną armię, bo kłaniają się dziesięciolecia zaniedbań.

Meg77
wtorek, 12 stycznia 2021, 09:22

Wartościowy komentarz.Jednak warto zwrócić uwagę na bierność i niedecyzyjnosc MON w kluczowych elementach obrony.Mam nadzieję,że każdy kto to czyta zrozumie,że ukraiński kierunek ataku Rosji może teraz wydawać się abstrakcyjny,ale w perspektywie 5-15 lat niekoniecznie.

Chomik
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 12:18

Niedługo już nawet na Grenlandii będą mieli nowe czołgi gdy my będziemy dalej zastanawiać się czy odnowić tylko t72 czy je remontować t72.. Mam nadzieję, że każdy polityk oraz generał, który jest odpowiedzialny za takie głupie decyzje w naszym wojsku będzie miał zaszczytne miejsce w czołgu t-72 podczas obrony gdyby nas Rosja zaatakowała ;)

;;;;;lp
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 12:18

mam pomysł. Zakupic takie u Chinczykow z licencja.. wyjdzie taniej niz modernizacja trupow. t-72

Ser
wtorek, 12 stycznia 2021, 08:58

Myslisz ze sa na akiexpres?:)

w
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 22:29

potrzebna jest tez licencja na Polski rzad

Pablito
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 12:12

A my jak zwykle teciaki będziemy rewitalizować. O ile konserwator zabytków wyrazi zgodę

Tweets Defence24