Francja wycofa połowę swoich wojsk z Sahelu

9 lipca 2021, 17:22
1024px-35e_RAP_Embarquement_HM
Fot. 35e RAP - officiel/Wikimedia/CC BY-SA 4.0
Reklama

Francja zreorganizuje swoją obecność militarną w północnoafrykańskim regionie Sahelu i docelowo wycofa ok. połowę z obecnych tam 5100 żołnierzy - zapowiedział w piątek prezydent Emmanuel Macron. Wojska francuskie w regionie walczą z grupami islamistycznymi.

Przegrupowanie wojsk francuskich rozpocznie się w najbliższych tygodniach. Ma pozwolić na lepsze dostosowanie się do nowych pozycji grup terrorystycznych oraz wspierać przejmowanie kontroli nad bezpieczeństwem w regionie przez państwa regionu - powiedział francuski prezydent.

Macron dodał, że operacja będzie obejmowała m.in. zamknięcie niektórych baz wojskowych w północnym Mali i wzmocnienie francuskich sił na południu Sahelu. Po jej zakończeniu w regionie pozostanie 2500-3000 francuskich żołnierzy. Obecnie w Sahelu stacjonuje ok. 5100 wojskowych z Francji. Prezydent zapewnił, że reorganizacja oddziałów będzie przebiegać etapami, rozpocznie się w drugiej połowie 2021 r. i zakończy na początku 2022 r.

Zapowiedzi francuskiego przywódcy padły podczas konferencji prasowej po piątkowym wirtualnym szczycie Francji i państw grupy G5 Sahel - Burkiny Faso, Czadu, Mali, Mauretanii i Nigru. Macron podkreślił, że francuskie wojsko działa na terenie tych krajów na zaproszenie ich rządów, ale nie chce, by militarna obecność Francji w regionie stała się "wieczna".

Reklama
Reklama

Siły francuskie w regionie Sahelu prowadzą operacje przeciwko ugrupowaniom islamistycznym, takim jak lokalne odłamy Al-Kaidy, Państwa Islamskiego czy Boko Haram. Miesiąc temu Macron ogłosił zakończenie prowadzonej w regionie przez siły francuskie antyterrorystycznej operacji Barkhane. Zapowiadał wówczas, że jej zadania przejmie nowa misja zorganizowana przez szerszą, międzynarodową koalicję.

Francja odniosła ostatnio pewne sukcesy militarne w walce z islamistami w Sahelu, ale sytuacja w regionie jest wciąż niezwykle niestabilna - komentuje Agencja Reutera. Od początku br. w atakach dżihadystycznych bojówek na pograniczu Mali i Nigru zginęły setki cywilów - przypomina agencja AP.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Ja
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:30

Francuzi nigdy nie wycofają się z Afryki Przesuną wojska z Mali do Mauretanii Nadal utrzymują bazy w Czadzie Senegalu I Wybrzeżu kości słoniowej Jeśli zaś chodzi o to że nie dali sobie rady to na pewno idzie im lepiej niż armii Św. Antoniego w Afganistanie

easyrider
poniedziałek, 12 lipca 2021, 17:38

To raczej Afryka nie wycofa się już z Francji. Będzie ich coraz więcej, bo stale napływają nowi i mają znacznie wyższą dzietność niż francuscy autochtoni. Demografii nikt nie pokona. Zaklinanie rzeczywistości i propaganda niczego nie zmienią.

MemyPolityczne
niedziela, 11 lipca 2021, 19:30

Ciekawe dokąd mają zamiar je wysłać? Może do Donbasu :-D :-P

Niuniu
sobota, 10 lipca 2021, 12:11

Francuzi idą w ślady USA. Ta misja ich przerosła a mowa o sukcesach to propaganda. Afryka to nadal niestabilny post kolonialny kontynent w którym dodatkowo mieszają wszyscy dookoła. Niestety rozwiązań nie widać a interwencje wojskowe to ślepa droga. Niestety sami się do tego dołożyliśmy obalając Kadafiego. To dodatkowo wpłynęło na sąsiednie kraje około saharyjskie. Kadafi corocznie dotował ich gospodarki ok 15 miliardami dolarów i był naturalnym buforem na drodze masowej emigracji do Europy. Ale już nie jest bo go francuzi wykończyli. Cała nadzieja w Chinach, Rosji i Turcji bo to te państwa wkraczją w pustkę zostawianą na Czarnym Lądzie przez Zachód.

Piotr
sobota, 10 lipca 2021, 15:19

Nic dodać, nic ująć.

Monkey
piątek, 9 lipca 2021, 23:35

Tak jak Amerykanie w Afganistanie, nie są w stanie zapanować nad sytuacją.

Tweets Defence24