Amunicja do haubic i Rosomaki dla ściany wschodniej. MON podpisze kontrakty z polską zbrojeniówką

11 września 2020, 10:55
Dana_Strzelanie
Fot. szer. Edyta JANKOWIAK, sierż. Przemysław PIKOŃ

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w poniedziałek zostaną podpisane łącznie cztery umowy na zakup kilku typów amunicji oraz transporterów Rosomak-S dla Sił Zbrojnych RP. Wszystkie one zostaną zawarte z polskim przemysłem i dotyczyć będą wyposażenia oraz środków bojowych, które już dziś znajdują się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP.

I tak, za 105 mln złotych zostanie zakupionych 60 transporterów Rosomak-S, a więc dostosowanych do przewozu obsług przenośnych wyrzutni ppk Spike-LR. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami pojazdy te zostaną przebudowane z transporterów bazowych będących w wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, wykonawcą będzie spółka Rosomak SA.

Prawdopodobnie trafią do plutonów przeciwpancernych, między innymi w brygadach planowanych do przezbrojenia w KTO takich jak 15 Giżycka Brygada Zmechanizowana czy 21 Brygada Strzelców Podhalańskich, bo wcześniej Dowództwo Generalne RSZ deklarowało, że ich pozyskanie wiąże się ze wzmocnieniem ściany wschodniej. Standardowe wozy Rosomak-S dostosowane są do przewozu obsług dwóch przenośnych wyrzutni Spike (dysponują m.in. uchwytami, czy dodatkowymi środkami łączności), a oprócz nich dostępne są pojazdy w wersji dla dowódcy plutonu ppanc. Dostawy odbędą się w latach 2021-2022.

Za kolejne 105 mln złotych MON zakupi 174 tys. sztuk amunicji do armat małokalibrowych: 23 mm (ZU-23-2 i pochodne oraz ZSU-23-4MP Biała) i 30 mm (przeznaczonych do KTO Rosomak). Amunicja będzie dostarczana w latach 2020-2023, a jej producentem będzie Mesko SA. Zakład ten dostarcza od dawna amunicję zarówno 23 mm (w tym podkalibrową krajowej konstrukcji) jak i 30 mm.

Mjr Krzysztof Płatek, rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia potwierdził w rozmowie z Defence24.pl, że Mesko będzie również głównym wykonawcą dwóch pozostałych umów na amunicję: do haubic 122 mm Goździk (8 tys. pocisków, za 41 mln zł) oraz do haubic 152 mm Dana (11 tys. pocisków, za 76 mln zł). Oba kontrakty zostaną zrealizowane w latach 2020-2022. Zawarcie tych umów jest krokiem w kierunku utrzymania zdolności bojowych istniejących systemów artyleryjskich. Te ostatnie będą jeszcze w służbie przez pewien czas, pomimo że do wojska stopniowo wprowadzane są nowe haubice Krab kalibru 155 mm (tylko w tym roku mają zostać dostarczone dwie baterie).

Nota bene, umowę na dostawę 24 tys. pocisków do Krabów podpisano z nowodębskim Dezametem w grudniu 2019 roku. Jej wartość to 420 mln zł. Nowa amunicja jest więc droższa, ale daje dużo większe możliwości. W wersji z gazogeneratorem pozwala razić cele na dystansach nawet ponad 40 km, a więc około dwukrotnie więcej niż w wypadku używanej dziś amunicji do Dan, a w standardowym wariancie ma donośność ponad 30 km, czyli około dwukrotnie więcej, niż wynosi donośność haubic 2S1 Goździk klasyczną amunicją. Wszystkie wspomniane umowy dotyczą sprzętu i amunicji, która jest już na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, a ich wykonawcami będą polskie firmy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 186
Reklama
Tani
środa, 16 września 2020, 17:19

Faceci zlitujcie sie,wojsko ma skorupy. Czyli pojazdy w formie bazowej ,do tej roli trzeba by kupic jakas radiostacje z funkcja kodowania.jakas nawigacje trzeba by jakies dalmierze dla obslugi moze jakies noktowizory bo na nocny spacer nie pojada. I to jest ten koszt bo do tych wszystkich dodatkow trzeba doliczyc VAT. Jak bedziecie kupowali samochod to tez bedzie wersja bazowa tyle a ten model 2 razy tyle bo.......i wam wylicza dodatki. Koszt kazdego pojazdu samolotu to taki koszt jaki ponosi producent plus jego zysk. Wyposaza go uzytkownik za swoje pieniadze ale stelaze na te dodatki ktos musi zrobic i za ta dodatkowa robote tez musi sie zaplacic i znow podatki. Budzet placi i czesc wraca do budzetu. Ale tak musi byc napisane. Dajcie spokoj.

OptymistaPl
niedziela, 13 września 2020, 09:39

1,75 mln zł za to żeby zamontować uchwyty w środku Rosomaka do przewożenia Spike to jakiś ABSURD i 100 krotne przepłacanie!!! Jak tak są marnotrawione pieniądze w MON to i 10% PKB na MON nie pozwoli stworzyć nowoczesnej i dobrze uzbrojonej Armii!!! Te pieniądze powinny iść na wieże ZSSW z wyrzutniami do Rosomaków a tak to tylko będą dalej drogie taksówki bez realnej wartości bojowej!!! Wyrzutnie Spike w sposób jaki chcą Rosomaki S to mogą wozić Honkery w bagażniku- potencjał ten sam a 105 mln zaoszczędzone!!! ABSURD GONI ABSURD.... TRAGEDIA

dropik
wtorek, 15 września 2020, 12:13

w sumie więc wydalamy po ok 6-7 mln za jednego spikobusa , ale nadal znajdą się tacy, którzy za krytykę tego rozwiązania nazwą cie ruskim trollem.

podejrzliwy
piątek, 18 września 2020, 00:29

Nie za uchwyty, ale za pudrowanie medialnego oszustwa sprzed lat. Wojsko brało "gołe" bazówki, z "dyktą" w łożysku wieży, i stawiało na kołkach... do "zagospodarowania później"!. Teraz trzeba je wyremontować, wymienić choćby wszystkie elementy gumowe, zeby zwlekły się o własnych kołach z tych kołków... a żeby był spajkobus, trzeba jeszcze do takiej gołej bazówki wsadzić środki łączności czy nawigację, i to nie TomToma dla słojów. Nie pomaga, że ponieważ pewne części w tak zwanym międzyczasie "wyszły z produkcji" to aby sobie "obtanić" bieżące utrzymanie, zwłaszcza w "gorącym" czasie na przykład misji afgańskiej gdzie były nawet uszkodzenia bojowe, ta "stojąca na kołkach" pula "podwozi bazowych do wykorzystania później jak już będzie ZSSW-30" była też po cichu kanibalizowana - dekompletowano podwozia by "tymczasowo" naprawić inny pojazd. Teraz cała sprawa jest zamiatana pod dywan bo o procederze wiedzieli wszyscy, i gdyby gruchnęło, to trzepnie po wszystkich (bo w komisjach się siedziało...), a już szczególnie po niektórych mundurowych - więc się pudruje problem, pisząc że chodzi o "dostosowanie do nowej roli" i nie pisząc, DLACZEGO jest aż tyle do zrobienia przy tych "przekazanych przez wojsko do adaptacji podwoziach bazowych"...

Grredo
sobota, 12 września 2020, 22:48

105mln zs zamontowanie wieszaków na pace transportera. To żart, który powien się skończyć zarzutami karnymi ...

Dropik
poniedziałek, 14 września 2020, 08:15

tak . to żart MON. Wszak mamy morze gotówki jak rzekł gapcio :P

Tomek
sobota, 12 września 2020, 22:37

105 mln za 60 transporterów? toż to najtańszy KTO na świecie...

ja
niedziela, 13 września 2020, 12:39

Ta cena jest za przerobienie Rosomaka. Czyli niecale 2 mln zł za sztuke

Tomek pl
niedziela, 13 września 2020, 10:52

Czytasz ze zrozumieniem? Jak widać masz z tym problem to Ci napiszę że chodzi o to że wojsko posiada transporter i że za 105 mln PLN będzie chciało zmienić go do przewozu ppk spike czyli jest to modyfikacja A nie zakup

ttt
sobota, 12 września 2020, 19:20

bez PPK to każdą ilość Rosomaków rozgniecie pancerny walec

Piotr
sobota, 12 września 2020, 18:47

Czyli po 600 zł sztuka amunicji? To chyba bardzo droga amunicja!

MAX65
sobota, 12 września 2020, 17:24

Zbrojeniówka w Polsce pikuje cały czas w dół. Sztuczne zamówienia w zbrojeniówkach są tylko po to żeby nie upadły od razu. Ludzie w zakładach zbrojeniowych robią już praktycznie za miskę ryżu. Zarządzanie w spółkach nie polega na fachowości, tylko na nepotyźmie i kolesiostwu.

22, były żołnierz
sobota, 12 września 2020, 09:09

nie ważne, że jedno koło jest zepsute - ważne, że 3 są dobre. gdzie my ku... żyjemy. pudrowanie trupów, durne zakupy itp - cały MON. Gdzie Ci generałowie ? nie macie panowie jaj , żeby przerwać tą farsę ? wstyd. obrony plot brak, a te ciemne pały pudrują trupy. pomalować BWP nową farbą i ogłosić, że przeszły modernizację - znowu będzie sukces. ale ale hola hola - zakup nowej farby potrwa pewnie 8 lat - trzeba przeprowadzić analizy itp. wstyd. Panowie generałowie - dajcie sobą pomiatać. każą wam procą w czołgi wroga strzelać, to to zrobicie. w imię jakich zasad, reguł itp ? plują wam w twarz a wy mówicie, że deszcz pada. żal tylko zwykłych wojaków od czarnej roboty.

Anty trol
niedziela, 13 września 2020, 08:49

Przestań ludziom kity wciskać.

BUBA
sobota, 12 września 2020, 18:37

Byly wybory. Za twoim pozwoleniem majy kolejne 5 lat.

KrzysiekS
sobota, 12 września 2020, 17:54

Niestety kadra oficerska wychowana jest w PRL i niewiele się zmieniło do przedwojennych oficerów duuużżżoooo im brakuje.

Tom
niedziela, 13 września 2020, 21:21

A to przed wojną było tak wielu świetnych oficerów? Szkoda że finał był fatalny mimo takich asów

GRD
niedziela, 13 września 2020, 15:05

Mamy takich brzuchatych z wąsem na samej górze. Młodzi coś próbują ale akurat ci normalnie nie mają siły przebicia. Reszta robi "kariery" czyli po trupach do celu i wykazuje się coraz większą komplikacją służby reszty wojska.

Roman
sobota, 12 września 2020, 13:39

Jak dobrze że już „ były”. Największym sukcesem WP jest odtrepienie wojska ze złogów LWP.

Tomek pl
niedziela, 13 września 2020, 10:56

Kiedyś się służyło A dziś odsłużyć 8 godzin i do domku. Nie wiem gdzie masz problem

Bubiusz
sobota, 12 września 2020, 12:45

Jeden już się odważył przy chęci zakupu pływającego złomu od Australia i dziś jest w rezerwie MON.

dropik
sobota, 12 września 2020, 08:12

Wygląda na to , że legendarne zależy amunicji 152mm to były tylko bajki z mchu i paproci. I znowu bajki o rosomakach. Przecież te 60 sztuk zostalo zakupione już dawno , a 120 sztuk wyrzutni spika to skąd oni wezmą, zabiorą z wojsk aeromobilnych ? No co to za pomysł żeby wyrzutnie wozić pojazdem za 5-6 mln . Bizantyjska rozrzutność

Wojciech B
niedziela, 13 września 2020, 11:33

Nie wydaje mi się żeby Spikobus musiał byc na tak ciężkiej i drogiej platformie jak Rosomak. Druga sprawa to kompletna - znowu - kompromitacja w sprawie wyrzutni Spike i ich posadowienia na pojazdach. Brak zgody strony izraelskiej CAŁKOWICIE eliminuje ich przemysł jako dostawcę jakichkolwiek systemów uzbrojenia. Dlatego MON powinien stanąć na głowie i przyspieszyć rozwój Pirata i Moskita jako niezależnych, polskich systemów p-panc.

niedziela, 13 września 2020, 19:10

To nie strona izraelska tylko włoska. Przypomnę, że my nie mamy żadnego kłopotu z Rafaelem, tylko nieustająco z Leonardo. Wieże Hitfist od początku sprawiały kłopoty. Nieustająco mamy kłopoty z Sokołami i Anakondami. A i Mastery Leonardo zrobił nie tak, jak opiewa kontrakt. Żaden dotąd deal nie wyszedł nam z Leonardo!!! A nie z Izraelem. Izrael zaś dotąd sprzedal nam tylko Spike, i ta umowa jest realizowana bez zastrzeżeń, oraz właśnie dopiero co nowe radary do Pilic.

Troll z Polszy
sobota, 12 września 2020, 23:59

Legendarne zapasy 122/152 mm pewnie były w 1990, trzydzieści lat później się wystrzeliły. Przynajmniej Mesko ma rozpędzone linie dla na oba typy amunicji "dla Bułgarskiego proxy". Spajkobusy to tak troszkę inaczej, bo z jednej strony to rozrzutność, ale z drugiej strony mobilny odwód ppanc brygad Rośkowych nie może mieć gorszej mobilności niż jednostka która ma wspierać. A Spajków będzie więcej chyba że jej ekscelencja Żorżeta zadzwoni wtedy nie będzie.

sobota, 12 września 2020, 17:56

Nie wyrzutnie a wyrzutnie z obsługami i zapasem rakiet oraz nie przewieść się na piknik za miasto ale przemieszczać się po bezdrożach non stop w dzień i noc przez naście lub więcej dób. Czyli taki pojazd ma służyć przez nieokreślony czas do przemieszczenia sprzętu, obsługi, zapewnić ochronę, służyć za łóżko, jadalnię, salon, łazienkę.

fernandez
piątek, 11 września 2020, 22:17

A co z krylem? Im więcej pakujemy w eyeksploatowane starocie tym bardziej odsuwamy go w czasie.

Olo
sobota, 12 września 2020, 21:50

Ty ciągle czekasz na ten nieudany cud nad cudy?

BUBA
sobota, 12 września 2020, 18:39

Za to zloto toczy sie w krag ...

Rozjemca
piątek, 11 września 2020, 20:56

Z tymi Rosomakami-S to jakaś kpina, jak piszą zresztą Koledzy poniżej. Nie zazdroszczę takiej "przeciwpancernej drużynie" prowadzenia działań na polu walki, ciekawe który to sztabowy talent-teoretyk wymyślił taki absurd? Przy okazji te 100 baniek diabli wzięli w imię kuriozalnej zabudowy nadwyżki produkcji podwozi KTO, które powinny zostać zagospodarowane na prawdziwe niszczyciele czołgów. Przy okazji widać, że w ten sposób cały ten program niszczyciela czołgów został utopiony i to była kolejna wydmuszka Inspektoratu Uzbrojenia.

Troll i to wredny
piątek, 11 września 2020, 20:07

Od kilku ładnych lat, światowe media i defence24 , opisują nowe i i możliwości modernizowanych systemów artyleryjskich wprowadzanych na uzbrojenie wojsk FR. Jak nasza artyleria wypada przy rosyjskiej ?! Jak nasze rozpoznanie artyleryjskie wypada przy rosyjskim ?! Jak nasze...

Logistyk
sobota, 12 września 2020, 20:57

Cieniutko.

professional soldier
piątek, 11 września 2020, 20:01

Hmmm... Z treści artykułu można wnioskować, że do szumnie "rozwijanego" 14 pppanc w Suwałkach trafi całe 0 (zero) spikobusów jak i wyrzutni ppk Spike. Dramat i żenada. Chłopaków z suwalskiego pepanca czeka perspektywa walki na archaicznych, posowieckich, czterdziestokilkuletnich 9P133 na BRDM2...

Marek1
sobota, 12 września 2020, 09:14

1. W 14-tym pułku ppanc Spike już SĄ. W tempie alarmowym dostarczono je parę m-cy temu po kolejnym odcinku propagandowego bełkotu o "wzmacnianiu ściany wschodniej". Wieść gminna niesie, że MON mając do dyspozycji jedynie ok. 250 sprawnych obecnie CLU w całym WP po prostu kilka z nich odebrał 6 BPD i przekazał do Suwałk. Ot klasyka "wzmacniania sił" made in Błaszczak&Co. 2. Dla sekcji ppk Spike biegających po krzakach ze swym bagażem NIE ma większego znaczenia za pomocą jakiego pojazdu zostaną dowiezieni w pobliże pola walki. Przekornie napiszę nawet, że aby odpalić z muzealnego BRDM-2, czy BWP-1 archaiczną 9M14M Malutka żołnierze przynajmniej NIE muszą wyłazić z pod pancerza, jak np. w przypadku Spajkobusa w postaci KTO Rosomak. Ot, miara POSTĘPU technicznego w WP ...

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:14

Marek i co te "cudowne" 9P133 zrobia jak archaiczny pocisk 9m14P/P-1 nie ma nawet głowicy tandemowej, wlecze się jak flaki z olejem i ma archaiczne naprowadzanie MCLOS/SACLOS:)) Istotnie będa pod pancerzem jako bierni obserwatorzy do chwili az ich jakis T-72B nei odparuje.

Marek1
wtorek, 15 września 2020, 20:49

Kto ci napisał ze cudowne ?? Wszak napisałem, że to staroć, ale jak doleci i trafi, to rozwali KAŻDY współczesny ros. BWP/KTO nie obwieszony ERA. A póki co żaden z w/w pojazdów będący na stanie armii FR NIE MA pancerzy reaktywnych i mieć długo nie będzie. No i raz jeszcze powtórzę - by starocia odpalić NIE trzeba z pod pancerza wyłazić jak w przypadku Spajkobusa, który jest równie wrażliwy na czołgowy pocisk 125mm jak BWP-1, czy BRDM-2.

Davien
sobota, 19 września 2020, 18:50

Kluczowy zwot to" jak doleci i trafi" co przy archaicznym SACLOS?MCLOS oznacza ze przeciwnik widzi tego twojego BRDM-2 bez problemu go eliminuje: pocisk z 2A42/72 leci neico szybciej od Malutkiej.

Tani
niedziela, 13 września 2020, 04:08

Ale bwp czy brdm nie walcza z mbt. Spajkowcy walcza z tankami i musza sie dobrze schowac aby przezyc. Zamiast sie produkowac wejdz na yt wpisz afganistan stryker i zobaczysz jak to walczy. Skoncz wasc te bajki ze kazdy musi walczyc z czolgiem bo czolgow zabraknie. A Tarpanowi co armate 203mm zeby czolgi niszczyl. Nie chce cie martwic Ci od Spika maja 25% na przezycie bo czolgi chroni wlasna piechota. Oni swoje tobolki zostawia i ..... uciekna. Taka byla taktyka niszczyciela czolgow ,hit and run. Jak nie uciekl to z mysliwego stawal sie zwierzyna. Bo nawet nasz teciak da sobie rade ze spike i jego obsluga jak ich zauwazy. Wcale nie trzeba Abramsa czy T-90. Jak bylem na stazu w 6 PBPD w 1988 bylem na malutkich i wiem co moga a czego nie. Ale nie smial bym sie z nich bo ten sie smieje najglosniej kto sie smieje ostatni. Dla dosw operatora a mialem takich co po 12 odpalen mieli na koncie nie bylo problemu z trafieniem w cel. To kwestia wyszkolenia ludzi i nic wiecej. Wszystkie pojazdy sa muzealne i trzeba je modernizowac ale nikt nie ma na to kasy. Bo tego na defiladzie nie pokazesz Bo zaraz taki stary i jeszcze na uzbrojeniu. Jeszcze, bo jest dobry,i jeden i drugi.

tank commander
sobota, 12 września 2020, 17:37

@Marek1 To, że owe wyrzutnie i CLU są z odzysku a nie fabrycznie nowe wiedzą wszyscy. Rodzi się pytanie ile ich dostarczono do Suwałk? W liczbie wystarczającej dla trzech rozwiniętych dywizjonów czy może dwóch baterii? A co do porównania 9M14P1 do ppk Spike LR2 to delikatna przesada nie sądzisz? Co z tego, że obsługa 9P133 nie musi wychodzić spod pancerza skoro donośność 9M14P1 wynosi zaledwie do 3 km, przebijalność do 400 mm, a Spike LR2 do 5,5 km i przebijalność pow. 700 mm. Co to ma być za komfort psychiczny przy świadomości, że jesteś w zasięgu dajmy na to armaty czołgu T90?

Jampol
niedziela, 13 września 2020, 15:43

No u nas to tereny otwarte stepowe widac na 5 i wiecej kilometrow !! Wyjedz za miasto to zobaczysz na ile km mozesz obserowac !!!!

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:17

Jampol i co z tego jak archaiczna Malutka to MCLOS/SACLOS o zerowej praktycznie skutecznosci i tak powolna że nawet starcia z innym KTO/BWP nei wygrasz. Bo czołg to możesz osmalić a ponieważ on tez widzi ciebie..... Aha, Spike-a zawsze moge odpalic z uzyciem swiatłowodu z ukrycia nawet nei widząc poczatkowo celu.

dropik
sobota, 12 września 2020, 14:33

Ten pułk już dawno byłby zlikwidowany tylko wtedy były krzyk , że cała ściana wschodnia jest gola. Za odwód ppanc miły robić jednostki aeromobilne bo przecież nikt chyba sobie nie wyobraża ich użycie za linią wroga. Te jednostki , dysponujące sławnym transportem lotniczym (ok 20 nowych karacali) byłby szybkie jak błyskawica. Teraz wygląda , że zostaną pozbawione tych wyrzutni na rzecz spajkbusow. Droższych pojazdów to chyba się nie dało wymyslic

Kazik :) - były WOT-men z 1PBOT.
sobota, 12 września 2020, 18:47

Przypominam Panu, iż oddawanie terytorium bez walki agresorowi z ludnością i infrastrukturą - to zdrada stanu a za to niezależnie czy jest się Prezydentem czy obywatelem RP należy się Trybunał Stanu i pierdel. A tak tzw. Polska Wschodnia to 30% terytorium tego kraju i ponad 8 mln ludności. Oni-ludzie wschodu też płacą podatki!!!!!

dropik
poniedziałek, 14 września 2020, 08:56

infrastruktury to tam brak, ludność tamtejsza zaś nawykła do partyzantki. Zdradą stanu jest utrata niepodleglości bo to się stanie jak przygraniczne jednostki zostaną załatwione z pomocą przysłowiowego granata . dziś bezpieczna strefa dla wojsk to 200 km , ale juz dla obiektów stałych takich jak koszary, warsztaty, magazyny amunicji. kiedyś takie cele moża byl razić tylko samolotem lub rakietą z atomem. Teraz wystarczy iskander , ale tych nie ma aż tak duzo. Natomiast wszystko co leszy blisko można razić tanimi jak barszcz gradami i smerczami. Bitwe graniczną i tak przegramy "strategu"

guzik
sobota, 12 września 2020, 08:20

W Suwałkach powinien powstać wzmocniony batalion zmechu z silną kompanią ppanc, plot. i rozpoznania, a nie wyspecjalizowany ppanc, środkami ppanc należy wzmocnić wszystkie bataliony w armii a nie kumulować je w jednym wysuniętym punkcie.

Terytorials
niedziela, 13 września 2020, 00:44

Maja terytorialsow ;) zmech na jelczach.

GRD
sobota, 12 września 2020, 12:35

Ogólnie rzecz biorąc całe Wojsko Polskie powinno iść w kierunku batalionowy ja grup bojowych. Obecna struktura jest archaiczna i nie będzie zwyczajnie czasu, żeby wszystko zebrać do kupy.

Tani
środa, 16 września 2020, 08:04

Nie da sie. Zobacz sobie dlaczego padly niemieckie Brygady jesienia 44 r. Najmniejsza jednostka ktora moze samodzielnie dzialac to Brygada.

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 19:01

BRAWO MON StrATEGIA ocalenia Mesko Szczególnie ta amunicja do zuski Hahahaha Nikomu nie POTRZEBA bo 4 bazy logistyczne sa NIĄ ZAWALONE NEWS?

Zawisza_Zielony
piątek, 11 września 2020, 18:51

Dany i goździki sprzedać. W ich miejsce wprowadzić Raki. Z uzyskanej ze sprzedaży kasy sfinalizować Kryla. Zamiast amunicji do Dany i Goździka kupować tylko amunicję do Kraba i Raka. Pieniądze podatników zaoszczędzone na eksploatacji tych zabytków wydać na zbudowanie zaplecza serwisowego do wspomnianego Kraba i Raka. Zamiast przerabiać Rosomaki na spojakobusy kupić do nich wieże projektowane dla Borsuka. (można by je dzięki temu przetestować w warunkach prawdziwej eksploatacji) W żadnym razie nie modernizować BWP1 zamiast tego skupić się na modernizacji Rosomaków między innymi przez zakup wspomnianych wież, mobilnego systemu kamuflażu (poprawę opancerzenia ?)., wprowadzenie BMS.

Marek1
sobota, 12 września 2020, 09:25

1. Rakiem o zasięgu maks. obecnie 7km, a docelowo 10 chcesz zastąpić systemy artyleryjskie o zasięgu 17-23km(w zależności od amunicji) ? 2. Wieże ZSSW-30 jeszcze NIE są produkowane seryjnie, więc CO chcesz kupować dla Rośków ?? Zresztą tak właśnie ma być w przyszłości - część KTO takie wieże ma dostać. 3. Zdaje się, że NIE odróżniasz pojazdów gąsienicowych od kołowych i nie widzisz potrzeby wyposażania w nie poszczególnych rodzajów jednostek. 4. Postulat szerokiego wprowadzenia(w końcu) BMS w WP(od lat mamy gotowy polski BMS od Teldatu) oraz multispektralnych pojazdowych pokryć z Lubawy jak najbardziej słuszny. Tyle tylko, że MON ma to gdzieś ...

Gość
sobota, 12 września 2020, 08:52

Jak to tak po prostu finalizować Kryla? A jakąś faza analityczno-koncepcyjna to co? Nie łaska? Halo!?

dzięcioł
sobota, 12 września 2020, 08:25

Dany i goździki są potrzebne dla głębokiej rezerwy, a nie na sprzedaż, trzeba rozbudowywać rezerwę mobilizacyjną na wypadek zagrożenia, nawet po 100% nasyceniu obecnych jednostek zawodowych przez Kraby Raki i może też owiane legendą Kryle to będzie to armia czasu pokoju, a na czas W zasoby muszą być znacznie większe.

dropik
sobota, 12 września 2020, 16:17

Po co ci taką rezerwą jak nie ma przeszkolonych rezerwistów. Para poszła w gwizdek czyli w wot

Paweł P.
niedziela, 13 września 2020, 13:31

WOT spokojnie mógłby takie Dany ogarniać jakby musiał.

Dropik
poniedziałek, 14 września 2020, 08:57

na wirtualnych szkoleniach na apkach w telefonach :P

Johny
sobota, 12 września 2020, 00:06

Goździki swobodnie można przesunąć do OT .. przydałaby się tam artyleria.

Dropik
poniedziałek, 14 września 2020, 08:58

pewnie zniszczenia by siali większe niz potencjalny przecinik :P

Stefan 1
niedziela, 13 września 2020, 00:27

Całkowicie bez sensu. Nie ta filozofia, nie ta broń.

No Doubt
piątek, 11 września 2020, 18:20

Ale bzdura i fanaberia! Przecież do przewozu 2 PPK nie potrzeba podwozia wielkości Rosomaka. Pojazd ma przewieść obsługę do rejonu działania, która po spieszeniu idzie na piechotę na określoną rubież ppanc. Coś takiego powinien "obskoczyć" pojazd wielkości LOSP, no jak się uprzeć Żubra, "Hamvi" za mały. Naprawdę sprawdza się powiedzenie, że w WP każdą monetę obróci się trzy razy w dłoni, żeby ją potem wyrzucić w błoto.

Hunter
niedziela, 13 września 2020, 08:07

Z tego co można wyczytać to rozwiązanie pomostowe a Rosomaki-s później zostaną przerobione na Roski z wieżami. Teraz i tak stały nieużywane a dostosowanie ich do wersji s to minimum roboty a zyskujemy bardzo mobilna ( pojazdy 4x4 nie dadzą rady po naszych piachach i nie przekroczą przeszkód wodnych bez przygotowania ) jednostkę ognia przeciwpancernego, która dzięki opancerzeniu Rosomaka ma szansę na ucieczkę z miejsca strzału mimo kontrostrzalu wroga

sobota, 12 września 2020, 10:45

Jakich dwóch ppk, po co pisać bzdury? Desant w tym wozie jest droższy niż wóz.

dropik
sobota, 12 września 2020, 14:36

2 wyrzutnie geniuszu. Do tego nie trzeba rosomaka tylko 2 pojazdy 4x4.

Marek1
sobota, 12 września 2020, 09:32

Sprawa jest tak oczywista, że nawet trudno o tym dyskutować. M.in pokłosiem panującej w MON gigantomanii zapewne będą ciężkie niszczyciele czołgów na podwoziach K9 jakie "geniusze" z MON chcą sprawić chłopakom z suwalskiego pułku ppanc. w liczbie 18-20 szt. Za wywalone na tę chorą ideę pieniądze można by sprawić WP ze 100 lekkich nosicieli ppk klasy Spike-LR2.ER, NLOS lub Brimstone na terenowych 4x4. No, ale wszak NIE będą się one tak pięknie prezentować na defiladach jak ciężkie i horrendalnie drogie gąsienicowe monstra ...

W punkt
niedziela, 13 września 2020, 19:29

I znów Cię popre. Cały świat montuje ppk nawet na zwykłych pickupach. Jeśli taki np. bardzo kosztowny Rosomak-S ma podrzucić bezpiecznie... pod ostrzał wroga piesze obsługi Spike, to równie dobrze może to zrobić zwykły pick-up. A gdyby przy tym jakiś "nawiedzony" ale zdolny student byle politechniki wymyślił uchwyt na pace tegoż pickupa, trzymający przynajmniej jedną wyrzutnię wraz z CLU w gotowości do otwarcia ognia, to mamy skokowy wzrost zdolności do zwalczania czołgów "z marszu"!! Gdyby zaś jak sugerujesz dokupić dowolny ppk i zintegrować go np. z Żubrem czy Bobrem to mamy dostępny i tani, giga-postęp w stosunku do pieszych obsług Spike, wożonych "na szybką śmierć" koszmarnie drogim, i całkowicie do tego bezbronnym ruchomym celem (pod nazwą Rosomak-S), celem niezwykle łatwym dla wszystkiego co ma potencjalny wróg z jakąśkolwiek lufą!!

Rozjemca
niedziela, 13 września 2020, 17:22

Możesz być spokojny z tym K9. Podliczyli się i wyszło, że niszczyciel czołgów na tym podwoziu jest dla nich za drogi. Dlatego zrobili poprawkę dialogu technicznego na nośnik kołowy. Zgadzam się z Tobą, że najlepszą opcją jest zrobienie tego niszczyciela na jakimś MRAPie. W dodatku tylko z NLOSami bo taki pojazd musi nadrabiać swoją małą przeżywalność przy operowania blisko pola walki jak największym zasięgiem ppk

dropik
sobota, 12 września 2020, 14:40

MON nie chce ba K9 . To przemysł wymyśla takie bzdury bo więcej się zarobi . MON nie powinien na to się nabrać , ale głowy nie dam

Gts
piątek, 11 września 2020, 17:36

15km zasięgu... Porażające, no ale to właśnie pis. Czy czasem nie należałoby już zdecydowanie przejść na Rosomaka XP?

Troll z Polszy
niedziela, 13 września 2020, 00:31

Niekoniecznie, do domknięcie struktur kołowych brakuje 100-150 Rosków ( z wersjami specjalistycznymi ) wprowadzenie prawie dwukrotnie droższego Rosomaka XP będzie całkowitym bezsensem. Doklepac brakujące Rośki i mamy temat KTO/KBWP zamknięty na 15 lat co da czas na spokojnie wystrugać następcę Rośka bez procentów od każdego wozu dla Partii. Obecnie skupić się na OPL i BWP.

Marek1
sobota, 12 września 2020, 09:35

Po co ?? MON weźmie i dobrze zapłaci za każda ilość wersji podstawowej. Więc po co się starać i rozwijać KTO jak to czynią od wielu lat np. "durni" Finowie w Patrii.

Ich
piątek, 11 września 2020, 17:34

W Polsce nie bedzie mozliwa budowa armii ktora moze wykonywac projekcje sily . Art umowy dotyczocej strefy wplywow. Wlaczcie myslenie!!!

kanonier
sobota, 12 września 2020, 01:43

No...z takim managementem polityczno-wojskoowym, to nawet proca wydaje się być sprzętem typu advanced weapon?

SimonTemplar
piątek, 11 września 2020, 17:12

Czy jest tu ktos kto ma konkretną wiedzę jaką amunicją ppanc dysponuja nasze Leo2PL po modernizacji? Oczywiscie poza DM33 i DM43. Chodzi mi o tą niwoczesną, którą podobno mieliśmy kupić. Wie ktoś? Ale konkretnie, bez bajania o planach zakupowych MON.

Marek1
sobota, 12 września 2020, 09:42

Zmodernizowane 2PL będą mogły używać DM63. Podobno trwają prace nad polskim APFSDS 120mm, ale z naciskiem na PODOBNO. MON coś też bąkał o 125mm dla rodziny T, ale to jeszcze bardziej enigmatyczne, więc raczej sobie tym łba nie ma co zawracać. T-72/PT-91 nadal więc strzelają posowieckimi BM-15 Mango z przed 40-50 lat, ale to jakoś specjalnie NIE niepokoi ludków z ul. Klonowej.

SimonTemplar
sobota, 12 września 2020, 19:21

Marku, ja wiem doskonale i to ze szczegółami czym MOGĄ strzelać Leo2PL po modernizacji mechanizmów armaty. Ja pytam jaką amunicją DYSPONUJĄ. To, że DM63 jest kompatybilną amunicją po modernizacji tez wiem ale również wiem, ze jej NIE MAMY oraz jej nie planujemy mieć. Obecną amunicja ppanc z Mesko, ktorą możemy teoretycznie mieć w każdej ilosci jest poniżej poziomu DM63 a przebijalność jest na poziomie poniżej 600RHA. Niemcy, dysponując wynikami testów tej amunicji z armaty L55 w wersji Leo2A7 ustalili, że jej efektywność i skuteczność jest niewystarczająca przeciwko najnowszym konstrukcji rosyjskim T90 w ostatnich wersjach. O T14 nawet nie ma co wspominać. Dlatego opracowują nowy rodzaj amunicji ktora ma w założeniu osiągać minimum 800RHA z armaty L55. Tylko że w odróżnieniu od nas Niemcy robią to realnie. A w Polsce trwa od kilkunastu lat dyskusja, która nie ma końca. Dlatego cały czas pytam o KONKRETY: typ, model, producent oraz najwazniejsze- ile sztuk w użyciu? Pytam i wiem ze się nie doczekam bo jej NIE MA. Eksperci typu Davien tylko piszą, ze można kupić. Ale co, kiedy- ile? Ja moge powtarzać ze kupimy 100.szt F22 i co, jalos wzmocni to.sile polskiej armii? Mesko nic nie wdrożyć bo nawet nie pracuje nad nową amunicja ppanc 120mm. Tyle w temacie. Mamy DM43 i produkt Mesko o penetracji około 580RHA. I to wszystko. Jak jest inaczej to zapraszam.do konfrontacji ale prosze o KONKRETY: typ, ilość- producent a ja sam.znajde info o jej parametrach.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:22

Simon i po co zmyslasz?? Obecnie amunicja do Leo z Mesko ma penetracje 610-620mmRHA. Po drugie amunicje można zwyczajnie kupić wiec daruj sobie załosne manipulacje . Co do tej bredni z zakupem 100F-22 to pokazuje że zwyczajnie nie wiesz co piszesz. I to tyle , robisz sie zwyczajnie nudny panei templar.

dropik
sobota, 12 września 2020, 08:15

Mesko wyprodukuje. Coś ;)

xxx
sobota, 12 września 2020, 05:33

Oczywiście ze wie ... ale to tajemnica państwowa

Tani
niedziela, 20 września 2020, 05:10

Tak to tajemnica panstwowa. Jakie rodzaje ilosci normy zuzycia dane techniczne to sa wszystko tajne rzeczy. Te dane podawane przez niektorych z was to nie informacja a dezinformacja. Nie spotkalem sie jeszcze z tym aby ktos opublikowal takie dane. Jeszcze raz operujecie danymi ktore sa taka prognoza pogody za dwa miesiace. Ja wam pisalem przyjmuje sie ze promien razenia pocisku sredniego kalibru 152mm to 100m. Z przebijalnoscia pancerza sa hocki klocki. Dowodcy pulkow majacy czolgi ciezkie Churchill raportowali ze 30% trafien w bok czolgu nie przynosila penetracji pancerza bocznego chodzilo o 88mm armaty przeciw pancerne i plot. Dlaczego dowodcy ?bo to byl ich obowiazek wyznaczeni oficerowie ogladali kazdy pojazd utracony w walce i opisywali rezultat trafien. Z tych wszystkich raportow pisano zbiorczy raport i przesylano wyzej. Tam znowu zbierano i pisano zalecenia dla przemyslu. Zbierajac takie dane tracicie czas to jest wszystko dezinformacja. Jak z armata ktora jest najcelniejsza przy strzale bezposrednim. Penetracja pocisku jest najwieksza gdy pocisk uderzy prostopadle do plyty pancerza,im wiekszy kat pomiedzy pancerzem a pociskiem to jego penetracja maleje. Kiedy jest duzy kat pocisk rykoszetuje czyli odbija sie od pancerza. Konstruktorzy tankow tak ustawiaja opancerzenie aby w zadnym punkcie nie bylo mozliwe spotkanie pod katem prostym. Zreszta analogicznie byly opancerzane okrety wojenne

niedziela, 20 września 2020, 12:06

Dopisze, jak sie juz bawicie to klasy odpornosciowe przelicza sie na standartowa grubosc blachy pancernej. Bo odpornosc pancerza jest tylko jednym z czynnikow odpornosci pojazdu. Pisze odpornosc bo grubosc nie ma znaczenia. Raczej jego konstrukcja tak to jakos bylo. Dla armii odpornosc pancerza nie ma znaczenia,dla armii liczy sie sila ognia i manewrowosc i swoboda operacyjna tanka.

kmdr
piątek, 11 września 2020, 17:00

Udała się Czechom ta konstrukcja .Trzeba ją utrzymywać w służbie ile będzie można. Jak wymiana to tylko na 155 mm Archer albo w tym samym kalibrze Nora . Kryl za Dane to cofanie się w rozwoju.Załoga całkowicie po za pojazdem co wróci kolejne odlewane kule.

Arek
piątek, 11 września 2020, 16:56

Rosomak przewożący obslugę ppk spike to jak nasz patrolowiek Ślązak wielkości lotniskowca...co za imbecyl to wymyśla.Obsługa ppk co sie mieści w honkerze...ma być przewożona transporterem za ciężkie miliony...a co z systemem brzoza który by miał z 12 ppk wysówanych z kadłuba plus moduł sterowany...lub taki sam system z np.12 sztukami aminicji (plus zapas) krążącej jako ruchomy punkt rozpoznawczo ofensywny.

To proste!
niedziela, 13 września 2020, 19:45

Kto to wymyśla? MON!!! To przecież MON wymyślił aby pozbawić Mi24 rakiet kierowanych. To MON wymyślił, aby wycofać bez następcy Komary. MON wymyślił, by wycofać bez następcy KUB-y i OSY. MON wymyślił by dla 75 Langust kupić rakiet na... pół salwy. MON wymyślił by dla całej polskiej ARMII kupić np. aż... 75 szt. "inteligentnych" min ppanc z Lubawy. MON wymyślił, żeby NIE kupować żadnej szt, z dostępnych już 3 różnych typów polskich ASOP. MON wymyślił by wyremontować torpedy, choć nie mamy żadnego okrętu zdolnego by ich użyć. MON wymyślił, żeby kupić... odrzutowe międzykontynentalne sanitarki oraz samoloty tankujace. MON wymyślił żeby znakomicie współpracujące np. z Krabami i Langustami drony FlyEye kupić dla nieposiadajacego, nawet w perspektywie, żadnej artylerii WOT-u. MON wymyślił że artylerii aż do 2035 NIE kupi się żadnych radarów artyleryjskich! Oraz żadnych wozów dowodzenia czy wozów rozpoznania artylerii bo dla MON problemem od 12 lat jest... wybór podwozia 4x4. Jeszcze jakieś pytania?

Tani
poniedziałek, 14 września 2020, 05:45

Nie kupuje bo ma i nie potrzebuje jesli remontuje tzn bedzie potrzebowal. WOT powinien miec drony a dlaczego to powinienes wiedziec. Ci goscie znaja teren i latwiej zidentyfikuja pol celu jak zolnierz z drugiego konca kraju. A gotowe polozenie celu dadza artylerii. Jesli WOT ma istniec to musi byc potrzebny aby byl potrzebny musi byc doinwestowany. Zreszta dzis jest posmiewiskiem ale on bedzie ewaluowal w strone ameryckiej gwardii narodowej. A jego personel to beda stare repy znakomicie wyszkolone po kontrakcie w armii. Tak to pojdzie ale nie od razu bo u nas kontrakt jak dlugo jest. Dzis sa ludzie z lapanki ale oni beda zastepowani . Tankowce sa potrzebne bo sa efy16 i35 i trzeba je tankowac bo po co inst? Bedziemy prosic? Ja osobiscie w MON-ie nie widze zadnych bledow. My tylko sie goraczkujemy bo chcielibysmy dzis teraz albo nawet na wczoraj. Ja bym tez chcial nowe Leo kupowac w niemczech a oni remontuja stare i robia to lepiej . Czyli na debila to ja wychodze a nie oni. Bo oni a nie ja wiedza gdzie sa problemy. To dotyczy nas wszystkich milosnikow militariow chcielibysmy kazdy cos innego. MON musi przekladac kase na potrzeby czyli musi prowadzic dialogi. Po naszemu to negocjacje macie dobry sprzet tylko czemu taki drogi? Bo konkurent chce 30% mniej. I ostatnia sprawa to polityka. Politycy daja kase i zalatwiaja swoje interesy polityczne. Trump w telewizji pokazuje plansze gdzie pisze Polska kupi znaczna liczbeF-35 przez co 16 tys miejsc pracy bedzie tam i tam oczywiscie w USA.

Sternik
piątek, 11 września 2020, 16:55

Nie rozumiem. Dopiero co pisaliście, że Dany będą utrzymane w linii i modernizowane (hura!) m.in. ze względu na "dużą dostępność amunicji" czyli jak rozumiem spore zapasy amunicji a tu się okazuje że tej amunicji wcale nie ma i trzeba ją zamawiać.

Gar
sobota, 12 września 2020, 01:05

Ooo właśnie. Myślę jednak że to jest po prostu to samo co Bumar dostał. tzn zapomoga. To pod względem prawnym I wizerunkowym wygląda lepiej i nie generuje problemów. Niby nie dotujemy tylko zamawiamy.

Pol
piątek, 11 września 2020, 16:01

Ciekaw jestem komu zabiorą żeby je przerobić Rosomaki na rosomaki. Anders też by się nadawał na takie wozidła,a jeszcze z wierzą może i doczekał by się eksportu.

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 20:32

Ciekawe ze cala AMUNICJA w bazach logistycznych na,zachodniej granicy a Dany GDZIE? Glombowisko

Wojciech
sobota, 12 września 2020, 21:43

Nauczeni doswiadczeniem Ukrainy nie chcemy pożarów w bazach.

kmdr
piątek, 11 września 2020, 20:17

Mamy parcie na import i embargo na eksport. Zresztą wyrobów PGZ to kraje Afrykańskie nie chcą.A na takie wozidła to Opal wystarczy i ma jeszcze 12,7.A jak musi być na kołach to FORD a'la Mustang.Dwa takie za jeden Rosomak i tańsze i lepsze.

Ktokolwiek
piątek, 11 września 2020, 19:59

Do tego celu najbardziej nadają się ciężarówki. Zwykłe ciężarówki z napędem 4x4.

Tani
środa, 16 września 2020, 17:50

Nie nadaja sie bo nie chronia ludzi najcenniejszy czynnik i rakiet drogi element. Odlamek art wbije sie w kontener rakiety i po rakiecie. To sa za drogie zabawki aby wozic pod plandeka. Ja wam jeszcze raz napisze rakieta ppanc na aucie transporterze to bzdura bo tego nie ukryjesz. BWP nie ma rakiet ppanc tylko glowice burzace. Bo wspiera druzyne piechoty podczas natarcia. Gdyby mial to po co Abramsy? Nie wymagajcie zeby US Army pisalo jakie typy glowic ma na swoich rakietach. To jest tajne. Glownym celem na polu walki jest czlowiek a nie mbt. MBT ma tylko wspierac zajaca czyli piechura zreszta jak saper, lotnik czy artylerzysta.

realizm
sobota, 12 września 2020, 11:44

Ciężarówka nie pływa.

Jabadabadu
niedziela, 13 września 2020, 18:24

Ale może latać. Po podłożeniu odpowiedniej ilości np. tnt - jak kto lub mbt. Tu różnicy nie ma.

Hunter
niedziela, 13 września 2020, 08:12

Dokładnie ale wielu tu piszących nie rozumie zbyt wiele na czym polega przewaga Roska nad 4x4 mimo że jest droższy dużo bardziej zadba o żołnierzy niż pickup ale jak widać to mentalność rosyjska przez nich przemawia "ludzi u nas mnoga" i stąd takie absurdalne propozycje

zaq
piątek, 11 września 2020, 15:23

105 mln zł na Spikobusy można było wydać te środki na coś bardziej pożytecznego.

dropik
sobota, 12 września 2020, 14:43

Jakie 105. Przecież MON już zapłacił po ok 5mln za sztukę za te wozy. Teraz będzie je dostosować. Razem więc to jakieś 400 mln

piątek, 11 września 2020, 21:19

Dokładnie najdroższa Taxi w świecie.

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 20:24

To TROCHĘ lepiej niz,14 kancelarii polowych KTÓRE NIE różnią sie od kibli polowych

pomz
piątek, 11 września 2020, 15:20

A może tak popytac Jankesow czy by nie sprzedali troche zestawów TOW?

Marek1
sobota, 12 września 2020, 16:07

BGM-71 TOW to schyłkowy, ciężki ppk poprzedniej generacji wdrożony do służby na pocz. lat 70-tych ub. wieku. Oczywiście US Army z rozkoszą by się TOW-ów pozbyła, a zwłaszcza tych starszych wersji BGM-71 TOW A/B, bo i tak będą je wkrótce wymieniać stopniowo na nową generację ppk. Tak więc lepiej "geniuszom" z naszego MON NIE podpowiadaj, bo jeszcze z tej miłości do USA gotowi są za ciężką kasę(podatnika) ten staroć kupić. Co prawda gdyby chodziło o ostatnie wersje TOW-2 A/B na jakichś porządnych terenowych 4x4 i za dobrą cenę, to można by się jeszcze było zastanowić, bo to ciągle jeszcze cholernie skuteczna broń(BGM-71F TOW 2B) o wystarczających parametrach i 2 trybach naprowadzania (magnetyczny/laserowy) z detonacją nad celem i wstrzeliwaniem weń(w strop pojazdu) sekwencyjnie 2 tantalowych wkładek kumulacyjnych. Wkładka pierwsza likwiduje ewentualne kostki pancerza reaktywnego, druga penetruje odsłonięty pancerz właściwy stropu.

Davien
sobota, 12 września 2020, 19:50

Marek, zwykłych TOW-ów pozbyli się lata temu. obecnie sa uzywane TOW-2B i TOW-2B AERO czyli pociski z top attack i w wersji AERO bez przewodu. Wszystkie TOW-y sa naprowadzane SACLOS wiec skad ci się jakei laserowe naprowadzanei urodziło.... Aha TOW-2B nie uzywa ładunków kumulacyjnych ale EFP o penetracji ok 152mm RHA

Marek1
wtorek, 15 września 2020, 21:32

Mam nadzieję, że moderator dopuści link do własnego materiału Defence24 : https://www.defence24.pl/us-army-otrzyma-przeciwpancerne-pociski-tow

Brawo!
piątek, 11 września 2020, 14:58

Barwo rzad! Kupować, produkować w Polsce Dzięki czemu polskie firmy będą się dalej rozwijać i unowocześniać.

Logistyk
piątek, 11 września 2020, 22:39

Kupować ale nie bezmyślnie jak w przypadku Rosomaków-S. Chyba lepiej zamontować Spike na lekkim podwoziu z wyrzutniami niż targać sprzęt z wozu by wystrzelić pocisk.

JSM
sobota, 12 września 2020, 21:44

Izraelczycy nie pozwalają.

Nonsens
niedziela, 13 września 2020, 20:00

Bzdura, to MON nie chce żeby gdziekolwiek były zainstalowane jakiekolwiek rakiety ppanc. Sam Rafael już ponad 10 lat temu zaproponował montaż Spike na Mi24. MON nie zechciał. To Rafael pchał się na Hitfisty. A Leonardo już lata temu chwalił się integracją Spike na "swoich" wieżach. Ale to MON podpisując kontrakt na Hitfisty dla Rośków zażądał by Spike był integrowany dopiero.. p o t e m. To MON przecież pozbawił Ślązaka jakiejkolwiek obrony plot oraz jakiejkolwiek broni ofensywnej.

Tani
środa, 16 września 2020, 19:27

Facet do mi nie doplacaj zadnej zlotowki. To wyrzucony pieniadz w przyslowiowe bloto koszt integracji platowca z rakietami bedzie bardzo duzy. MON chce tylko musi dostac zgode czyli kase od Rzadu. Kupi ale Apacza to moj faworyt lub inny heli zintegrowany juz z rakietami. My nie mamy dokumentacji projektowej mi-24 i nie mozemy ingerowac w platowiec. Trzeba by zrobic jak Madziary dac ruskim i oni by to zrobili. Ale Amerykance nie pozwola na integracje swoich rakiet przez ruskich. Chyba ze chcesz kupic ruskie rakiety. Chcesz? Bo ja nie. Uwazam ze posowieckie do wykorzystania resursu i muzeum lub zlom. Musimy przejsc na system zachodu a nie wschodu. Ale powoli. Dzis mi24 to szkolniaki maja utrzymac personel do przyjscia nowych. Kiedy pytaj politykow. Oni dziela budzet.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:24

I dlatego pewnei ZSSW 30 jest juz zintegrowana z Spike-iem

Jan Kowalski
piątek, 11 września 2020, 19:41

No i z tym jest właśnie problem, nikt nie będzie się rozwijał i unowocześniać, bo po co... jak można dostać kontrakt na to co się robiło od dawna, dokręci się tylko uchwyt na Spike i tyle... a tak to trzeba wymyślać, kto wie czy to będzie dobre, czy się uda i tak nikt nie potrafi tego skomercjalizować, a tak to się nie wychylamy, WP zawsze coś kupi... szkoda siana...jeśli tak to brzmi, to nie, nie jest to hejt tylko diagnoza, dlaczego istnienie i "dokarmianie" czegoś takiego jak Pegaz nie ma sensu z punktu widzenia ekonomicznego oraz unowocześniania armii - postęp jest tylko tam gdzie jest prawdziwa konkurencja i nie tyczy się to tylko zbrojeniówki...

Ah
sobota, 12 września 2020, 14:44

To prawda MON kupuje co jest po polskie a że mierne ale wierne.

PRS
piątek, 11 września 2020, 19:10

A jak to się Siemianowice rozwinęły montując Rosomaki? Przez tyle lat...

Maniek
piątek, 11 września 2020, 18:23

Brawo? Kupowanie amonicji starego typu ma być "rozwojem" i "unowoczesnianiem"??? To jest stagnacja. Popatrz na Ukrainę. Za dekadę będziemy od nich kupować... Technologię...

Zurg
piątek, 11 września 2020, 14:10

drogo, ale ostatnio była jakas impreza na białostockim rynku przy ratuszu. Pokazywali rosomaka i jakis karabin maszynowy z lat pięćdziesiątych. Serio. A co z goździkami? Ponoć na ukrainie chwalą je i dają radę.

:)
piątek, 11 września 2020, 21:27

Na Ukrainie to łopaty chwalą im to wszystko by pasowało

Kot
piątek, 11 września 2020, 18:56

Tylko ze na ukrainie nie bylo pelnoskalowej wojny. Bo przy uzyciu lotnictwa i rakiet to by byly inne opinie

Xzibit
piątek, 11 września 2020, 13:59

W normalnym kraju który poważnie myśli o swoim bezpieczeństwie pociski przeciwpancerne są zintegrowane z wieżą transportera a u nas transporterem będą wozić drużynę przeciwpancerną,zapomniałem że żyjemy w afrykańskim kraju 3-ciego świata

Jabadabadu
niedziela, 13 września 2020, 18:27

"W normalnym kraju który poważnie myśli o swoim bezpieczeństwie" - trafiony, ZATOPIONY.

asd
sobota, 12 września 2020, 11:46

Zadaiem rosamaków nie była wojna z wrogiem zewnętrznym. Świadczy o tym ich wypozażenie.

Lord Godar
piątek, 11 września 2020, 13:46

No jak to ... przecież modernizację Dan tłumaczyli tym , że mamy ogromne zapasy amunicji 152 mm , a tu zamawiają kolejną ? Niech napiszą że to kroplówka dla Mesko i podtrzymanie linii technologicznej aby nie "zardzewiała" ...

Dropik
sobota, 12 września 2020, 08:21

Może uznali , że już do utylizacji. Jeśli były zapasy to z czasów UW bo później nie kupowano wiekszych partii. Nie byly więc najświeższe. W sumie ostatni wypłynęły fotki z ładunkami miotającymi 122 pokrytymi cyrylicą...

Tani
niedziela, 13 września 2020, 04:45

Musialy byc bo to byl uw. Wszystki sprzet opisany byl po rosyjsku bo mieli nim sie poslugiwac wszyscy. Czyli po 10 dniach na froncie przyjechala zmiana i przejela z naszego pulku caly sprzet byl to pulk niemcow z nrd.Mysmy wrocili na front i przejelismy od wegrow sprzet ktory znowuod nas przejeli czechoslowacy a my wzielismy znowu od bulgarow. To jest zagmatwane ale prostecale uzbrojenie amunicja materialy wybuchowe itd byly opisane po rosyjsku bo wszyscy caly oboz uczyl sie rosyjskiego. To nie dotyczylo Armii Sowieckiej.Ani my czyli demoludy ani AS nie wymienialy sie sprzetem. Bo militarnie sowieci byli poza ukladem. Dla mnie jest to logiczne bo sprzet walczyl caly czas zmieniali sie tylko ludzie. Jak rozliczenie? Mialo byc po zwycieskiej wojnie,bo po przegranej nie ma co rozliczac

dziwne te ceny
piątek, 11 września 2020, 13:43

Potrafi ktoś oszacować procentowy udział różnych kosztów (materiały, proces technologiczny, know-how) dla standardowego pocisku do Goździka, którego cena wynosi w wymienionym przetargu 5 tysięcy zł za sztukę? Tylko nie jakieś mądrości w stylu "wszyscy kradną", albo "śrubka M5 w pocisku kosztuje 100x więcej niż na Allegro, bo jest taka mega ważna". Takie przemyślenia są dostępne już w gimnazjach więc nie wymagają wysiłku pisania ich tutaj.

Tani
niedziela, 13 września 2020, 04:34

Za komuny mowiono ze pocisk do 2s1 to maly fiat. Znajdz cene malego fiata w np 88r i bedziesz wiedzial. Amunicja jest zawsze drozsza niz jej produkcja bo panstwo musi placic za tzw gotowosc mob. Chyba wiesz co to znaczy. Jesli sofa kosztuje 3-5 tys pln to pocisk 121,9mm jest chyba nie drogi. I jeszcze jedno 2s1 i mtbl jest jedynym naszym polskim uzbrojeniem artyleryjskim. Wszystko do niego bylo i jest produkowane w Polsce. I do tego jest to jeden z najlepszych w swojej klasie systemow artyleryjskich. Zachod odszedl od tej artylerii ma habety 105mm i smiglowce bojowe. Dzis ma problem. My problemu z art nie mamy. Ja wogole nie rozumiem idei Raka bo tak spartolonego moska to jeszcze nie spotkalem . Mamy mtbl naszej produkcji dlaczego nie osadzono tego na tym podwoziu. Rosomaki przeplyna rzeke a Rak? Po dnie? Bo dla mnie jest logiczne ze jesli Rak ma byc pojazdem wsparcia batalionu na rosomaku to musi plywac. A czytam ze nie plywa. Czyli plywa czy nie plywa Czy po prostu te raki nie lepiej przebudowac na zwykle transportery. Czytam ze MON utrzymuje wymog plywalnosci dla bwp, No a woz wsparcia ? Dalej bedzie 2s1? Czyli co zmiana koncepcji rak pojazdem wsparcia dla zmechu? Lub wot-u? To taki pancernik kieszonkowy ani ryba ani walen. Czyli rak.

ktoś
piątek, 11 września 2020, 13:35

Zamiast wymienić setkę Dan 152 mm na Kryla z nowoczesną amunicją 155 mm malujemy PRL-owskie Dany i kupujemy do nich amunicję o bajkowym zasięgu 15 km... i motywujemy to tym, że mają ich zapewne używac rezerwiści... którzy mają teraz pewnie z 50-60 lat i są w wieku emerytalnym - co za sukces, chwalimy się!

guzik
sobota, 12 września 2020, 08:35

tego co nauczyli się w służbie zasadniczej rezerwiści artylerzyści (obecni 50-60 ltkowie) przez 2 lata zsw to można nauczyć efektywnie w kilka miesięcy ochotników, najpierw 2 mce unitarki, potem miesiąc suchego szkolenia, potem miesiąc poligon a potem przez kilka lat raz w roku tydzień szkolenia na sucho i dwa tygodnie poligonu....dadzą radę

Tani
niedziela, 20 września 2020, 18:08

No a szkolenie na mokro? Kiedy?

Rex
piątek, 11 września 2020, 16:44

Przecież to wszystko kosztuje a jeszcze nie wynaleźli skarbca bez dna.

Kazik :)
piątek, 11 września 2020, 16:41

Niestety kolego/koleżnko Król jest nagi!!! Tak wygląda dobra zmiana socjalna (2019 wydane 41 mld na 500+). Kto chciał komuny gospodarczo-społecznej, ten ją ma w realu!!!!! Nie mamy nic innego alternatywnego!!! A to informacja prasowa "(...) W ubiegłym roku 60 proc. budżetu modernizacyjnego skierowano do polskich zakładów zbrojeniowych. Kontrakty dla polskiego przemysłu wyniosły 6,8 mld zł. To prawie dwa razy więcej niż w latach ubiegłych - przekazało MON." - wGospodarce.pl - pt. MON podpisze umowy m.in. na dostarczenie Rosomaków-S. Ha Ha Ha!!!!! Śmiech na sali. Wybory były!!!!!

dropik
sobota, 12 września 2020, 08:24

To nieprawda z tymi 7mld dla polskich zakładów. Kontrakty są wieloletnie więc tylko kilkanaście % tej kwoty wpłynęło do nich

Tomasz33
piątek, 11 września 2020, 16:13

Dana to ma zasięg 20 km, a są wersje o większym zasięgu. Goździk ma mniej. Ale Gożdziki mają system kierowania ogniem TOPAZ, a Dany są w niego wyposażane i modernizowane do standadru DANA-M, dodatkowo ich modernizacja obejmuje wiele innych rzeczy. To nadal bardzo dobra broń.

Tani
środa, 16 września 2020, 18:06

Zasieg artylerii zalezy od rodzaju amunicji. Jak wezniecie tabele strzelnicze danego typu dziala tam to znajdziecie. Przy strzelaniu musisz miec tabele w formie pisanej lub elektronicznej bo nie wprowadzisz poprawek na celowniku. Rzeczywiste zasiegi artylerii sa tajne. Bo gdy wiesz jakie zasiegi ma artyleria npla tak rozmieszczas swoje wojsko aby bylo poza jej zasiegiem. I jeszcze raz 2s1 i dana to rozne systemy artylerii. To jest jak ze srubokretem elektryka. Zazwyczaj uzywa krotkiego ale czasem musi uzyc dlugiego gdy nie ma dostepu. 2s1 czyli gozdzik nie zastapi dany ani odwrotnie. Elektryk potrzebuje roznych srubowkretow a artyleria potrzebuje roznych systemow ognia i dlatego je ma.

Marek1
wtorek, 15 września 2020, 21:35

2S1 w zależności od zastosowanej amunicji maja zasięg maks. 15 i 23km. Tak wszystkie polskie Gozdziki, jak i wszystkie Dany od dawna mają SKO Topaz.

Tani
piątek, 11 września 2020, 19:33

Gozdzik to inna klasa to 122mm . Jak sie chcecie pobawic to posmiejcie sie z moska 82mm najlepiej tego starego. Wy mi napiszcie zgodnie z reg zachodu czy wschodu co US Army czy Armia Sowiecka trzyma 30km od frontu? Wychodek dla kierowcow logistyki. Ostatnio amerykanom padlo na leb ze beda strzelac do samolotu z Palladyna. Czy haubica ma zestrzeliwywac samoloty. Panuje wsrod was kult czolgu. Musi byc szybkie brubo opancerzone i co najmnie 1000 sztuk. Bron ppanc jest najgorszym rodzajem broni. Bo sluzy tylko do razenia celow opancerzonych. Srodki ppanc trzyma sie na 1szej linii tylko w obronie. Armia zawsze atakuje. Obrona jest zawsze wymuszona i wtedy co roska ustawicie jako cel? I bylo by takie losz and gol dla artylerii transporter i wyrzutnia rakiet jednym pociskiem mniam mniam. Wojsko to nie zabawa a sztuka . MON to wszystko robi profesjonalnie. Rakieta musi byc ukryta jesli zostanie wykryta jest szybko likwidowana.

niedziela, 13 września 2020, 20:09

Śmiać się z 82mm moździerza? A tymczasem kiedyś do 81mm moździerza ktoś zrobił samonaprowadzający się pocisk ppanc atakujący z góry, zatem najsłabszą część czołgu. Nazywało się to Merlin. I działało. Nie wzgardziłbym takim pociskiem dla każdego naszego moździerza choćby np. 98mm, pociskiem który bez trudu rozwalił by wieżę czy pokrywę silnika dowolnego wrogiego pojazdu.

Tani
środa, 16 września 2020, 18:30

Dopisze ale nie zlosliwie nie gniewaj sie. W terminologii wojskowej mosiek strzela granatem. I nie ma znaczenia czy ladowany od wylotu lufy czy ze spodu. Pocisk ma armata i haubica i nie ma znaczenia czy zespolony czy rozdzielny. Przy rozdzielnym mowimy ladunek. Czyli strzela na ladunku 1pierwszym 2gim czy trzecim. Przy starym mosku 120mm ladunek mial forme kiebasek jeden ladunek jedna kielbaska . Mosiek tez strzelal ladunkiem pierwszym drugim i trzecim. Nie zawsze to byl problem zasiegu ale trajektorii lotu granatu. Taka ciekawostka

Tani
czwartek, 17 września 2020, 08:08

Tak na wesolo,dlaczego mosiek bo mozdzierze przed wojna nazywali Zydowska artyleria. I tak pozostal do dzis. Ciekawostka czy jest mozliwe wlozenie granatu jesli poprzedni nie zostal wystrzelony ? Odp nie ,przy wylocie jest taka zapadka ona blokuje ta mozliwosc. Czy mozna strzelac na tzw zadlo czyli wrzucasz granat do lufy on spada i od razu jest odpalany. Odp kategorycznie nie w okresie pokoju. Musi byc odpalony za pomoca mech spustowego czyli linka i ciagnie sie za nia.

Tani
sobota, 19 września 2020, 07:22

Jak a to i be. Habeta w zargonie artylerii to dzialo ciagnione. Wiec jesli pisze habeta mam na mysli artyleryjski sprzet ciagniony . Helikopterem tez wozi sie habety. To nie dotyczy Rosjan bo oni swoja artylerie moga wozic Mi-26 dotyczy wozow bmd i ich klonow.

Tani
poniedziałek, 14 września 2020, 06:09

Ja nie lapie jak mozna do granatu 82mm dac mechanizm kierowania On nie jest aerodynamiczny i jest wolny. Ja slyszalem ze sa jakies granaty co sie wystrzeliwuje z moska skorupa sie rozpada wypada na spadochronie pocisk przeszukuje teren jesli znajdzie cel uruchamia sie silnik rakietowy i niszczy cel. Ale tego chyba nie zmieszcza w 82mm tylko 120mmAle ile to kosztuje czy jest warta skorka za wyprawke. Artyleria jest prymitywna nie liczy sie celnosc tylko masa ognia. Granat czy pocisk musi byc tani i musi byc go duzo. Jesli bys mial taki pocisk nieprzyjaciel zalatwil by cie inaczej zalozyl by pancerz pretowy taki jak na granatniki granat nie przebije sie przez krate a zapalnik nie zadziala bo trafi w puste miejsce. To jest podobne jak sowieci chronili czolgi podczas szturmu Berlina. Przyspawali spody lozek z boku i przodu. Panzerfaust byl bezsilny bo mial mala predkosc. Na kazdy twoj wynalazek npl znajdzie remedium. Np cele pozorne Ostatnia rzecz przy malej predkosci granatu i malej masy ladunku nie wierze w mozliwosc uszkodzenia tym tanka.

Davien
piątek, 11 września 2020, 19:05

Tomasz, TOPAZ nie zrobi z Dan czy Gozdzików artylerii zdolnej mierzyc sie z rosyjskimi Msta-S czy nawet Akacja, w dobie ognia kontrbateryjnego ze swoim zasięgiem maks 20km..... Za dobrze to nie wyglada.

dropik
sobota, 12 września 2020, 08:25

Nikt od nich tego nie wymaga. Od tego są kraby. Co do ligi utrzymywania wszystkiego w linii to zupełnie inna sprawa

Tani
sobota, 12 września 2020, 07:25

Gozdzik jest pojazdem wsparcia bwp i mbt dlatego plywa bo towarzyszy wojsku msta jest srednim kalibrem i topaz pozwala danie powalczyc z msta czy akacja . Zreszta dzialo akacji jest identyczne jak dany. Ani milimetr roznicy. Rozni ich nosiciel gasienice a samochod. A tak to jest to samo. Dana to akacja na podwoziu Tatry

Davien
sobota, 12 września 2020, 12:14

Tani nie rozsmieszaj ludzi:)) 2A1 Gozdzik nie jest żadnym wsparciem dla BWP ale artyleria samobieżna kal 122mm. Dana nie ma szans w starciu z Msta-S czy Akacja które zwyczajnie stzrelaja dalej od niej, choc jak widze dla ciebie kazda haubica 152mm jest identyczna.:))

Tani
sobota, 12 września 2020, 18:40

Klania sie reg44. To ze 2s1 plywa bo bwp plywa a teciak forsuje rzeke po dnie akacji i dany dziala kupil uw i byly standartem w demoludach mysmy wybrali kola inni gasienice. Kto produkowal podwozia gasienicowe dla akacji nie wiem. Niemcy wiedza bo dostali gasienicowe akacje. Na koniec msta ma dzialo podobne to samo lub zmodernizowane. A teraz z innej beczki pisales ze Chinczycy maja najnowszy helikopter. Maja nazywa sie Mi-17W-7 i napedzany jest ruskimi silnikami klimowa. Partie tego sprzetu kupily wojska ladowe. Jak podali ruscy w Chinach lata ponad 200szt Mi-8/17. Pisalem ci juz pisz o podwodnych bo tam wszystko tajne.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:27

Tani, a co ma wspólnego antyczne przepisy dla RKKA z dzisiejszymi czasami to ci juz prowadzacy nie napisał . I daruj sobie wypisywanie bredni jak nie masz [ojecia zupełnei o temacie

Hmm
piątek, 11 września 2020, 13:33

Zabytkowa amunicja do Gożdzika za 5000zł sztuka ?

Dropik
poniedziałek, 14 września 2020, 09:24

niezabytkowa do kraba 20000

Marek1
sobota, 12 września 2020, 16:25

Ta "zabytkowa" amunicja dla 2S1 cały czas dobrze lata(15-23km) i niszczy skutecznie to w co trafi. Fakt, że armata(haubica) to leciwa już 2A31, ale swoje zadania wykonuje ciągle doskonale. Osobiście zleciłbym prace modernizacyjne, wbrew licznie tu występującym zwolennikom utylizacji kalibru pośredniego(122mm) art. wsparcia na szczeblu batalion/brygada, BEZ wprowadzenia samobieżnego, gąsienicowego i pływającego zamiennika. Ps. Do wiadomości miłośników SM-Rak - 2S1 jest w stanie w zasadzie wykonać KAŻDE zadanie Raka i to na DUŻO większym zasięgu, więc argument jakoby Rak mógł całkowicie zastąpić 2S1 jest z gruntu fałszywy. Rosjanie podobno nawet sprawili, że stary poczciwy Goździk strzela po 4 pociski w trybie MRSI na zasięgu 10-15km starą bazową amunicją :).

Troll z Polszy
niedziela, 13 września 2020, 00:44

A znasz czas zajęcia pozycji ogniowej Goździka i zejścia z pozycji ogniowej Goździka ? To teraz porównaj to do 30 i 15 sekund Raka

Tani
poniedziałek, 14 września 2020, 19:56

Rusza i jedzie on nie ma podpor. Jak bys sie uparl mozesz strzelac podczas jazdy,no ale spada celnosc. Za komuny zajecie pozycji ogniowej to najechanie kolo kolka i tyle puknoles do 3 razy i odjazd do nastepnego kolka. Teraz to robi Topaz wiec moze strzelac z kazdego miejsca. Dlaczego do 3razy? Bo reg mowil ze po trzecim wystrzale uznaje sie dzialo za wykryte i musi zmienic pozycje

Davien
sobota, 12 września 2020, 19:55

Marek, Gozdzik nie wykona zadnych zadań Rak-a tak samo jak Rak nei wykona zadań Gożdzika bo to dwa rózne systemy artyleryjskei

Tani
piątek, 18 września 2020, 08:21

Rak nie jest zadnym fenomenem,za komuny w jednostkach naszych podleglym uw byly mtbl uzbrojone w automatyczne moski 120mm. Ten sprzet byl tajny. Tajny byl i 2s1. Kiedy moja szkola jechala na Tarcze 88 w tzw,,Trojkat Bermudzki,,czyli Zary,Zagan ,Krosno Odrzanskie. Porucznik ucho czyli szef kontrwywiadu szkoly powiedzial cyt,,nogi powyrywam z dupy kazdemu kto zrobi zdjecie 2s1,, To byly inne czasy teraz sa inne. Nie mam pewnosci czy aby mosiek raka to nie jest ten z PRL-u. Po prostu nie wiem. HSW powinien wiedziec tam to robili jak i tego z raka.

Dropik
poniedziałek, 14 września 2020, 09:33

de facto robiły to samo , wspieraly batalion. gozdziki nie miały zwalczać obcej artylerii. Tego w PRL nie robil nikt wieć do czasów kraba nie mieliśmy takie mozlwości po za użyciem gradów które. jednak taż miały za mały zasieg

Tani
piątek, 18 września 2020, 08:36

Jak najbardziej gozdziki mialy zwalczac artylerie npla. A to amerykance 105mm nie maja? Tylko same 155mm? Faceci kochani 155mm jest za droga do wsparcia wlasnych wojsk i jej jest za malo jej glownym zadaniem jest ostrzal miejsc koncentracji wojsk npla. Czyli do 20km od lini frontu.reg 44. Moze miec zasieg i 100 km tylko pytanie co bedzie zwalczala na tym dystansie. Przemysl wam wszystko zbuduje tylko jest problem jak to uzyc na lolu bitwy czyli walki. Za PRLu sily zbrojne mialy takie mozliwosci razenia o ktorych dzisiejsza armia moze tylko pomarzyc. Facet jesli chodzi o artylerie to w Europie moze 3 kraje maja lepsza jak nasza Rosja ,USA i moze Francja ale tylko moze. W sumie o Armii Francuskiej najmniej wiadomo.

Tani
niedziela, 13 września 2020, 11:24

Facet wykona haubica wszystko co mosiek. Bo haubica to skrzyzowanie moska z armata. Mosiek to stromotorowka do zwalczania celow punktowych sie nie nadaje bo jest niecelny z definicji bo granat ma niska predkosc. Moska zrobisz z rury kanalizacyjnej bo cisnienie jest male. Gozdzik zrobi wszystko oprocz ugotowania obiadu. Rak nie wykona zadan gozdzika. Gozdzik wszystko plus duzo wiecej. Co do systemu to oba sa takie same sa to wozy wsparcia artyleryjskiego niskiego szczebla. Za komuny byl to szczebel pulku. Dana czy krab byla to wyzsza pulka czyli Dywizyjna. Najwyzsza pulka byl 2s7 czyli Pion.To szczebel Armii. Aha ,Akacja byla na podwoziu jakiegos ciagnika artyleryjskiego. 2s1na podwoziu mtbl,Pion czyli piwonia lub 2s7 tanka 80. Odpowiednik Raka za komuny byl na podwoziu mtbl tez mial 120mm.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:40

Jak zwykle tani nie masz pojecia ani o Gozdziku, ani o Raku . Ale cie oświecę, skrzyzowanie możdzierza z armata to armatomożdzierz uzywany wyłacznei w ZSRS/Rosji. Mozdzierz nadaje sie doskonale do zwalczania celów za zasłoną a w celnosci to nowoczesne granaty możdierzwe bija na głowę haubicę

Tani
poniedziałek, 14 września 2020, 18:46

Po naszemu haubica to nie problem semantyki tylko mozliwosci. Dla mnie smieszna jest nazwa armato- haubica a spotyka sie taka nazwe w literaturze popularnej. Mnie uczono ze artyleria jest lufowa i rakietowa. Lufowa to dziala Dziala to moski armaty i haubice Mosiek bron stromotorowa armata plasko torowa Haubica mix jw Bo tak jest Zachodnie zrodla troche inaczej klasyfikuja bo pociskiem scalony i rozdzielnego ladowania. Ale wg mnie jest to mylacy podzial bo armata teciaka jest rozdzielnego ladowania a jest armata. Mosiek ma jedna zalete wage reszta to wady. Nijak nie mozna porownac moska do haubicy. To jest T-34/76 do Is-2 ktorego armata tez byla rozdzielnego ladowania Ruska Rapira strzela rakietami czyli armato wyrzutnia? W artylerii celnosc jest drugorzedna liczy sie masa te zabawki to na ruchawki takie jak Donbass gdzie walczy 3 zolnierzy z bwp jednym. Przemysl ci wszystko zrobi bo z tego zyje. Na koniec za komuny artyleria naziemna bylo wszystko pow20mm do toczki wlacznie. Scudy to byla inna branza. 23 mm to dzialo plot nie nalezalo pod art naz tylko plot wiec o nim nic nie wiem i nic nie napisze

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 18:42

Za,5 to generuje 15mln STRAT DLA ZAKŁADU

SAS
piątek, 11 września 2020, 13:11

100 milionów za przerobienie Rosomaków w Rosomaki z uchwytami. Czy nie ma innych priorytetowych potrzeb w armii? MON zachowuje się, jakby cierpiało na chorobę dwubiegunową. Miota się między paranoicznym zagrożeniem (bo skąd wielkie kontrakty z Amerykanami), a bezrefleksyjną nonszalancją, kiedy piechota nie ma podstawowych środków do walki.

Troll z Polszy
niedziela, 13 września 2020, 00:48

A wiesz ile kosztuje certyfikowany fotel dla załogi który w przypadku wybuchu miny pod Rośkiem nie połamie kręgosłupa ? Wiesz ile kosztuje Talin, Fonet czy Radmor czy nokto dla kierowcy ?

Marek1
sobota, 12 września 2020, 16:28

BARDZO dobre porównanie zachowań polskich MON do zachowań pacjentów psychiatryków chorych na tę straszna chorobę. Pozwolę sobie Twojego porównania używać ;)

kmdr
piątek, 11 września 2020, 22:54

To nie choroba dwubiegunowa tylko chroniczna bida pełno objawowa. Teraz modne jest określenie choroby współistniejące.To do wyżej wymienionej dochodzi uwiąd po ustawowy i ślepota wybiórcza dotacyjna pounijniowstąpieniowa. Rząd ma syndrom hojnej ręki i przerosty. Łatwiej jest dać 100 milionów na przebudowę Rosomaków niż 1,5 miliarda na niszczyciel czołgów. Dziury trzeba czymś załatać.Odnawia się jednostki , a sprzęt do nich jakiś dać trzeba .Dlatego jest jeszcze Biała ,a Loary nie widać.I wiele wiele innych..

Pograbek
piątek, 11 września 2020, 17:05

Właśnie o tym miałem.napisac zamiast wiez że pociskami ppanc będą żołnierze z wyrzutniami . Co za kraj...

Wojciech
piątek, 11 września 2020, 16:56

Jak to nie ma? Groty są, hełmy są, buty się znajdą. Żyć nie umierać.

Tomasz33
piątek, 11 września 2020, 16:07

A te Rosomaki to dla kogo jak nie dla piechoty która posiada wyrzutnie Spike?

Troll z Polszy
niedziela, 13 września 2020, 00:50

Tomku nie posiada, drugie 250 CLU by się rozpłynęło i ciągle było by niskie nasycenie PPK.

wertsa
piątek, 11 września 2020, 13:07

No ale zaraz.....od wielu lat słyszymy że mamy wielkie, galaktyczne zapasy amunicji do posowieckich systemów....a tu zakupy? to jak to w końcu jest?????????????

Tani
piątek, 18 września 2020, 14:03

Nigdy nie ma galaktycznych. Normy zapasow sa ustalane i musza byc utrzymane. Jak duzo to jest scisle tajne. To sa informacje o systemie obronnym kraju nikt ci danych nie da. To wszystko co piszecie to ........przypuszczenia. Aha ciekawostka, normy w artylerii sa w jednostkach ognia /jo/a nie w sztukach. Ile?To informacja niejawna. Na koniec znowu,amunicja art jest limitowana normy na poszczegolne rodzaje celi okresla regulamin czyli instrukcja. Artyleria nie jest wyjatkiem tanki,piechota tez objete sa normami. Normy nie dotycza tylko dzialania w tzw samoobronie. W armii miejsca dla Rambo nie ma bo dostajac do wykonania zadanie bojowe od swojego przelozonego dostaniecie od niego sily i srodki. I tymi silami i srodkami musicie to zadanie wykonac. Jak nie wykonacie to macie duzy problem.

Extern
piątek, 11 września 2020, 17:28

Może chodzi o uzupełnienie stanów amunicji którą trzeba było wycofać z powodu starzenia się prochu Nitro. To nie czarny proch strzelający i po 300 latach, o ile nie zamoknie, celuloza już po 20 latach składowania zaczyna się rozpadać.

Comment
piątek, 11 września 2020, 16:55

Amunicja też się starzeje. Trzeba rotować, starą zużyć na szkolenie a nową na zapas.

Tomasz33
piątek, 11 września 2020, 16:06

Są zapasy amunicji, a po zakupie będą jeszcze większe.

Bobek
piątek, 11 września 2020, 15:57

Amunicja się zużywa podczas ćwiczeń. Nie wiedziałeś?

Tani
piątek, 11 września 2020, 19:35

Nie cwiczen, tylko daty produkcji. Ta zamowiona bedzie zuzyta za 25lat.

Nikt
piątek, 11 września 2020, 18:33

To był sarkazm odnoscnie tego, że jako powód nie zmieniania kalibru na "NATOwski" uznaje się posiadanie sporych zapasów postsowieckiej amunicji

Tani
piątek, 18 września 2020, 20:14

To nie postsowiecka tylko nasz Polski standart. A ze Wladze przejely sowiecki standart to inna sprawa. Do tego sprzet nie jest posowiecki 4/5 sprzetu i wyposazenia zostalo wyprodukowane poza ZSRR. Nasz tank 72 ma tylko nazwe wsp z sowieckim , Podobnie artyleria czy bron piechoty. Systemy lacznosci czy optyczne tez nie sa produkcji ZSRR. Sa opisane po rosyjsku ale to juz tlumaczylem dlaczego. Jedynie samoloty byly produkowane w ZSRR wszystkie po mig-21F-13. Bo ten ostatni byl budowany w Czechoslowacji. Dlaczego zrezygnowano z wlasnej produkcji? Nie wiem. W strukturze uw dzialaly tylko wydzielone jednostki byly one lepiej wyposazone jak inne. 6PBPD byla jedna z takich co byly w strukturze uw. Mysmy je nazywali jednostkami pierwszego rzutu. Tam byly inne rezimy dzialania w upr to byly jednostki w stalej gotowosci bojowej. Mialy pelne etaty sprzetu i osobowe.

Tani
sobota, 12 września 2020, 18:47

Nie ma lepsze ,gorsze. Brytyjscy zolnierze w Afganistanie prosili o bron o kalibrze 7,62. Bo partyzanci strzelali do nich z daleka a oni nie mogli. Dana nie wymaga przekalibrowania,nie moge ci napisac dlaczego ale jak zostaniesz wojskowym zrozumiesz sam. Pewnych rzeczy nie powinno sie pisac publicznie. Chyba to rozumiesz.

Paweł P.
piątek, 11 września 2020, 13:03

Lepsze jest wrogiem dobrego?

riba
piątek, 11 września 2020, 20:19

Co jest dobre ?

Pk79
piątek, 11 września 2020, 13:01

Zamiast nowych rośków wezmą ze stanów wp... tragedia

szeliga
piątek, 11 września 2020, 19:19

No i dobrze. W wojsku większość sprzętu stoi rozkraczona i rdzewieje, co dobitnie unaocznił stan Leopardów przekazanych do modernizacji. Drożej kosztowały naprawy niż modernizacja. Jak wezmą ze stanu to przynajmniej zrobią uczciwy przegląd i remont, a nie szwejkowskie klejenie kitem. A i tak sprzętu na stanie jest za dużo - przecież my nie mamy pełnej obsady do już posiadanego sprzętu!!! Co drugi w wojsku robi za urzędnika, a nie żołnierza. A rezerw nie ma - chyba, że ktoś liczy na powołanie z rezerwy czterdziestolatków.

Extern
piątek, 11 września 2020, 17:15

Nowy Rosomak w wersji podstawowej kosztuje 5 milionów. Więc sobie policz ile by kosztowało 60 nowych. Inna sprawa że dostosowanie istniejącego wozu do przewożenia dwóch Spików z obsługą nie powinno kosztować aż 1,75 miliona. To przecież tylko 4 fotele, parę uchwytów i dodatkowe radio z zestawami słuchawkowymi dla obsługi wyrzutni. a kosztuje tyle co wypasiony dom z dużą działką.

Tomasz33
piątek, 11 września 2020, 16:05

To będą kupione nowe transportery, tylko przebudowane z wersji bazowych które już są produkowane. Bo skąd inaczej ta kwota 105 mln zł?

Davien
piątek, 11 września 2020, 19:07

Tomasz to nie będą nowe transportery ale uzywane juz wersje bazowe ze stanu WP. Za 105mln zł czyli jakies 25 mln usd na pewno nei miałbys 60-ciu Rosomaków, ale z 6-7 sztuk.

Tomasz33
sobota, 12 września 2020, 12:20

Myślałem o dolarach, a nie złotówkach, stąd moja pomyłka.

Davien
sobota, 12 września 2020, 19:57

Nawet za dolary by nie starczyło, Rosomak jest drozszy niż niecałe 2mln usd a tyle by wyszło na sztukę.

BUBA
piątek, 11 września 2020, 16:02

Byly wybory. Maja kolejne 5 lat.

Tweets Defence24