Reklama
Reklama

Eurofighter: Polska może stać się partnerem programu [Defence24 TV]

11 września 2019, 12:43

Jako program Eurofighter, zaprosiliśmy Polskę, by ta stała się piątym partnerem w ramach bieżącego rozwoju, jak i usprawniania maszyny w przyszłości, co oznacza, że Polska nie tylko będzie odgrywać rolę w utrzymaniu maszyny, jak i całej autonomii systemu uzbrojenia, ponieważ może stać się również istotną w toku rozwoju nowych zdolności i integrowania ich na samolocie Eurofighter w przyszłości — powiedział wiceprezes proramu Eurofighter Leonardo Aircraft Costantino Panvini Rosati.

W rozmowie z Defence24 TV wiceprezes Rosati stwierdził, że współpraca z polskim przemysłem obronnym zostanie rozpoczęta, jeśli decyzję o pozyskaniu Eurofighterów podejmie Ministerstwo Obrony Narodowej. Kooperacja ta ma dotyczyć na początku obecnie realizowanych programów prowadzonych przez koncern Leonardo, a docelowo może nawet obejmować stworzenie linii montażu końcowego. Jak zaznaczył wiceprezes, Leonardo oferuje także współpracę w rozwijaniu technologii obronnych przyszłości, w czym mogliby współuczestniczyć polscy inżynierowie i ośrodki naukowe.

Constantino Rosati podkreślił także, że Polska w wyniku dołączenia do programu Eurofighter jako partner projektu może odzyskać aż do 50% wydanych na pozyskanie tych maszyn i może zająć się opracowywaniem nowych systemów i urządzeń w ramach rozwoju tych myśliwców. "Możemy zdecydowanie potwierdzić, że w przypadku polskiej inwestycji w pozyskanie platformy Eurofighter (...) Polska jako partner może odzyskać do 50% funduszy wydanych na pozyskanie samolotu" - stwierdził.

Szef marketingu Eurofighter Jagdflugzeug GmbH Raffael Klaschka podkreślał wielozadaniowość myśliwców Typhoon w wykonywaniu szerokiego zakresu zadań oraz jego potencjał modernizacyjny. "Jest to prawdziwy myśliwiec wielozadaniowy. Może wywalczyć drogę do celu i drogę ucieczki, a w międzyczasie jeszcze wykonać uderzenie na cele naziemne" - podkreślił.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
jowisz
piątek, 13 września 2019, 12:59

Dajcie spokój z tym Eurofighterem. Nigdy do tego programu nie wejdziemy - i słusznie . Mamy F-35 i o tym trzeba myśleć

sobota, 14 września 2019, 22:30

niech polska wejdzie w te inwestycje przynajmniej bedziemy mic tansze samoloty i dobre

Eryc
czwartek, 12 września 2019, 22:16

Każdy z uczestników projektu sam składa samoloty zamówione przez własny kraj, ale produkuje określone części dla wszystkich zamówionych maszyn. Poszczególne wytwórnie lotnicze odpowiadają za produkcję następujących elementów maszyny: Alenia Aeronautica (poprzednio Aeritalia) Lewe skrzydło, klapolotki zewnętrzne, tylne sekcje kadłuba BAE Systems Przednia część kadłuba włącznie z usterzeniem dziobowym, owiewka kabiny pilota, statecznik pionowy, klapolotki wewnętrzne, tylna sekcja kadłuba EADS Deutschland Główna centralna część kadłuba EADS CASA Prawe skrzydło, sloty Dobra to w które miejsce wejdą Polskie firmy ? Kogo wywalą z programu ?

Rudaemi
piątek, 13 września 2019, 01:07

A kogo wywala z programu F-35? I nie pisz proszę że Turcję

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:41

Rudaemi, Turcja juz wyleciała z programu JSF wiec cięzko wywalic ja drugi raz:) A w Polsce juz sie produkuje elementy silnika F135 do F-35.

Eryc
piątek, 13 września 2019, 11:35

Rudaemi LM poszukuje nowych dodatkowych dostawców części bo obecni się nie wyrabiają a liczba F 35 szybko się zwiększa i potrzeba nie tylko do nowo produkowanych lecz i jako zaminne. ( co było pisane wielokrotnie na łamach militarnych portali - że nie strugaj pajaca) W EF 2000 obecnie wyprodukowana liczba samolotów nie zwróciła kosztów poniesionych inwestycji !

w
czwartek, 12 września 2019, 21:46

przeciez Polska nie ma przemysłu lotniczego. Jak chca to niech uruchamiaja produkcje w swoich zakładach w Polsce. Do tego nie potrzebuja zgody. Chyba ze chca DOTACJI

Andrettoni
czwartek, 12 września 2019, 21:08

F 35 nie są dobrymi samolotami - to naszpikowane elektroniką i niewidzialne platformy bojowe, które mają unikalne cechy i jako takie są znakomite, ale nie są to dobre samoloty. Nie da się zrobić armii składającej się z samych jednostek specjalnych czy z samych generałów i podobnie nie da się zrobić dobrego lotnictwa z samych F-35. F 35 mogą być użyteczne gdy są co dziesiątym z posiadanych samolotów by nadzorować pozostałe. Co do Mig 29 to one nie są złe, po prostu nie mamy do nich części i możliwości dobrej modernizacji. Wynika to z polityki, a nie jakości samolotu. Ze sprzętu poradzieckiego po prostu musimy rezygnować z przyczyn obiektywnych i zostawić tylko ten sprzęt na który mamy licencje i pełne zdolności jego produkcji i samodzielnej modernizacji. Inna sprawa to mieszanie samolotów - logistyka może decydować o skuteczności i im mniej typów tym lepiej.

Jacek
piątek, 13 września 2019, 08:21

Potrzebujemy nowych sprawnych i rozwojowych samolotów do których są dostępne oryginalne części. A nie sprzętu który startuje i czasami spada mig 29 su 22 mają już swoje lata świetności za sobą obsługa szkolenia zakup części jest już nieopłacalne.kadra pilotów techników obsługi musi wchodzić na coraz to nowe poziomy technologii i obsługi sprzętu. Wszyscy marudza f35 za drogi tamten lepszy bo tańszy czy offset jedni dają lepszy drudzy gorsi a czas leci a piloci ciągle wsiadam w migi29 które powinny być na emeryturze i su 22 mogą stać na cokolach przy muzeach.

Andrettoni
poniedziałek, 16 września 2019, 10:27

Migi nie spadają bo są złe tylko dlatego, ze nie ma do nich części i są stare. Paradoksalnie chińskie Mig 21 są lepsze od naszych Mig 29, bo po prostu są nowsze i mniej zużyte. Nowy F-16 tez jest lepszy niż 20 letni nawet jeśli modernizacjami są doprowadzone do tego samego stanu. Oczywiście ze względów politycznych nie kupimy nowych Mig 29, ale to nie oznacza, że to są złe samoloty. 50 nowych Mig 29 i 5 wspierających je F35 zdecydowanie zwiększyłoby ich możliwości bojowe. Oczywiście Migów nie będzie, ale F35 nie powinny być postrzegane jako samodzielne maszyny, ale właśnie jako zwielokrotnienie potencjału innych samolotów np. F-16. Wybór jest prosty - powiedzmy 50 F16 i 5 F35, ale obie maszyny są drogie w zakupie i eksploatacji dlatego widział bym tu raczej 3 maszyny. Ta trzecią maszyną musiałby być tani samolot masowy używany jako substytut F16 - powiedzmy w relacji 30 substytutów, 20 F-16 i 5 F35 lub zwielokrotnienia - 150 substytutów 100 F16 i 25 F35. Gdyby nasze lotnictwo było już silne dodał bym trochę rasowych myśliwców np. F15. W takim systemie Eurofightery mogłyby zastąpić F16, mogłyby to też zrobić F18 lub Grippeny czy inne samoloty. Pytanie tylko co z logistyką 1, 2 czy 3 typy to jeszcze ujdzie, ale jak zaczniemy je rozmnażać to spowoduje to problemy logistyczne. Inna sprawa to polityka. Moim zdaniem USA i UE z czasem się rozejdą. Jeżeli uda nam się budowa międzymorza to z UE nie będzie nam po drodze.

Feluś
czwartek, 12 września 2019, 20:11

Gdyby Polska przystąpiła do tego programu, już nigdy nie odwiedził by nas Prezydent Trump. Dlatego propozycję należy uznać za ciekawą choć nie osadzoną w realiach rynkowych.

:))
czwartek, 12 września 2019, 14:56

3 eskadry F 16, 2 eskadry F 35 i może 1 euro fighterów i 6 eskadr bielików w wersji szkolno-bojowej i nie potrzebujemy więcej samolotów... 6 eskadr w gotowości bojowej i nasze niebo będzie pod naszą kontrolą w rozsądnej cenie... Ciężkie myśliwce w gotowości do walki a do misji air policing bieliki są wystarczające (mają większe zdolności niż zabytkowe MIG 29 i SU 22).

norbert
czwartek, 12 września 2019, 14:06

F35 Polsce nie są potrzebne przenoszą mniej uzbrojenia niż F16. Potrzebujemy samolotów przewagi powietrznej. Albo dokupujemy 64 F16 albo Gripeny (przystosowane do lądowania na drogach albo Eurofighter Typhoon. F35 to samoloty przeznaczone głównie do atakowania a nie do obrony a Polska jako nigdy nikogo nie zaatakuje ale będzie musiała się bronić.

skal
piątek, 13 września 2019, 00:04

Jest różnica pomiędzy F35 a F16. F35 może bezkarnie penetrować przestrzeń powietrzną przeciwnika, niszcząc ważne cele. To dlatego Rosjanie rozpoczęli kampanię propagandową mającą na celu zniechęcić polskie społeczeństwo do Amerykanów i ich nowoczesnego uzbrojenia.

Szary
piątek, 13 września 2019, 03:56

gadasz, jak po drenażu uzwojenia. Rosjanie nic tłoczą bo PiS i tak kupi wyłącznie od amerykanòw i to bez negocjacji na poważnie, bo deklarują że kupią, więc będą f35 i to po każdej dowolnie wymyślonej przeZ USA stawce. Tyle w temacie

Pakiet
czwartek, 12 września 2019, 17:14

Mylisz się trochę F-35 to samolot przełamania obrony , tj. toruje drogę myśliwcom bombardującymi ( czytaj F-15) z tego tytułu nie potrzebuje dużo uzbrojenia , na pewno nie jest to typowy myśliwiec , my mamy myśliwce ( F-16) , kupujemy samolot „przełamania” , a potem powinniśmy kupić F-15 zamiast SU-22 i mamy pełny „pakiet” Pozdrawiam

ktos
czwartek, 12 września 2019, 21:32

to ile ma byc typow maszyn?

Rudaemi
piątek, 13 września 2019, 01:08

Jedna. Eurofighter Typhoon

As
czwartek, 12 września 2019, 07:50

Znaczy się mając kompetencje takie jakie mamy będziemy malować stateczniki pionowe w okazjonalne wzorki

michalspajder
czwartek, 12 września 2019, 03:18

Zbyt pozno.Osobiscie,jak niektorzy tu komentujacy,urazy nie mam o to.Business is business,jak to mowia.Ale teraz moga co najwyzej apelowac do amerykanskiego Kongresu,zeby nam nie przyznali prawa do zakupu F35;-)))Poza tym,troche niefortunnie sie pan Rosati wyrazil o Eurofighterze,ze wywalczy nie tylko droge przelamania,ale odwrotu,a po drodze jeszcze dokona zrzutu na cele naziemne,To jest antyreklsma,bo ten zrzut w odwrocie skojarzyl mi sie ze zrzutem kupy ze strachu;-)))Moge tylko miec nadzieje,ze pan Prezes byl po kilku glebszych udzielajac takiej wypowiedzi i dlatego cos takiego,ze sie tak wyraze,wyknocil z siebie;-)))

35t
środa, 11 września 2019, 23:00

F35 jest mało uzbrojony i ma jeden silnik słaby .Eurofighter ma silniki aż dwie sztuki ,szybszy jest i jest lepiej uzbrojeny i więcej ma też elektryczny stealf . F35 wersja beast na skrzydłach samolot jest nawet widzialny na radarach . A w komorach f 35 mało się zmieści . Eurofighter jest lepszy .Polska na ślepo widzi tylko jeden samolot . Bo F 35 nie jest dobrym samolotem , bo jest nim. F-22 Raptor .

dim
czwartek, 12 września 2019, 12:55

Znajdź sobie w youtube, blog "gdzie wojsko", porównanie przydatności, zastosowań konkretnie dla nas, obu typów maszyn. Jest bardzo ciekawe, a w takim razie MON wybrał dobrze. Poza tym o ile byłbym przeciwnikiem zakupu F-35 dziś, o tyle zupełnie łatwiejszym będzie to dla naszych ekonomicznych możliwości przeciętnie za około 7 lat i później. A taka jest kolejka. Gdyż wtedy z naszym PKB wyższym już o rząd 200++ mld USD, od obecnego, licząc w dzisiejszych cenach.

takie realia
czwartek, 12 września 2019, 12:22

Wersja F-35 dla Polski ma mieć w schowku zwiększoną liczbę slotów (+ 2szt.).

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 16:37

Nie wersja dla Polski tylko ogólnie wersja Block 4. Projekt samolotu od samego początku zakładał 6 pocisków pow-pow w komorach uzbrojenia.

takie realia
piątek, 13 września 2019, 12:27

Wersja Block 4 to wersja m.in. dla Polski. Czytaj ze zrozumieniem.

ryba
czwartek, 12 września 2019, 11:02

z twoim podejściem to sprawa wygląda tak zanim taki Eurofighter zauważy takiego F 35 to już dawno zostanie ostrzelany z czego przy pełnym obciążeniu jego manewrowość maleje z 50 % ,reszte sobie możesz dopowieziec.

AZIA
środa, 11 września 2019, 22:23

Jeśli byśmy weszli do grona państw tworzących tempesta. I otrzymali chociaż te 20% produkcji tych samolotów to może i by było warto. Ale tylko obok F35 załóżmy kupimy 16 eurofighterow a w przyszłości F16 wymienimy na tempesta.

KamilPiąteczek
środa, 11 września 2019, 21:38

Uważam że bardzo pochopny wybór i deklaracje zakupu f35 wymuszają teraz zakup kolejnego myśliwca ochraniającego- f35 , i nie powinien to być F16 bo zwyczajnie się do tego nie nadaje, poza tym, ważnym jest to, co dany oferent proponuje w zamian, Amerykanie mają sprzęt drogi i offset nie istnieje co oznacza że niezbyt chętnie dzielą się swoją technologią. Teraz jak patrzę na to co proponuje Leonardo z myśliwcem Eurofighter to, zastanawiam się do cholery, czemu my w to nie wchodzimy?? 50% zwrotu poniesionych kosztów? Ludzie! Po mojemu takie biznesy trzeba właśnie robić, czemu brak jest zainteresowania ze strony MONu? Nie kumam tego, jak dla mnie to krok w XXI wiek i jeśli chcemy żeby nasz przemysł lotniczy nie upadł, a odbudował się, to właśnie mamy okazje ku temu. Dziękuje za możliwość wypowiedzi.

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 16:00

Jaki znowu myśliwiec ochraniający F-35? Ty wiesz o czym piszesz? Te samoloty nie potrzebują żadnej ochrony w powietrzu. Ich osłona tylko zdradzałaby ich pozycję.

Rudaemi
piątek, 13 września 2019, 01:18

Czegoś nie ogarniasz widzę. Stealth to nie niewidzialność a zmniejszona widzialność. F-35 jest drogi. Zabiera niewiele uzbrojenia i ma niewielki zasięg. Jesteśmy w pobliżu 3 siły militarnej na świecie w pełni jej zasięgu. Poza tym offset. Zapomnij o czymś takim. Ro dobra maszyna wchodząca w przestrzeń przeciwnika z głębi ale nie dla nas. Potrzebuje ochrony ze względu na ilość uzbrojenia. Wtedy raczej być widoczni mogą być a jak ich Su-35 dopadnie to......amen. W USA Raptory i F-15 a w UK Typhoony pełnia ich osłonę. To nie 2 wojna ze lecą w kontakcie wzrokowy bombowiec i myśliwiec. Zakup ten drenuje budżet. Hamuje wiele innych ważnych programów. Narew na przykład. F-16 wydaje się najrozsądniejszym kompromisem w obecnym czasie.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:52

Panie Rudaemi wysyłanie jako osłony F-35 F-15 czy Typhoonów to cięzki.... bo jedyne co osiagniesz to zdradzenie pozycji LightningaII . No ale jak ci zalezy by ich namierzyli... A co do uzbrojenia to F-35 zabiera 4 pociski AIM-120 i 8 SDB/SDB2 w samych komorach albo 6 AIM-120 . Co ci panie Rudaemii da nawet i 50 rakiet na EF-2000 jak cie zestzreli pierwsza lepsza OPL sredniego/dalekiego zasiegu? Zasięg bojowy dla F-35A wynosi 1200km z 2800kg yzbrojenia w komorach albo 1410km do misji p-p, jak to mały zasieg..... Aha co do tego Su-35, to żeby dopadł F-35 to pilot efa musiałby byc slepy, głuchy, zasnąc w kokpicie, ai to Suczka maiłąaby tylko 50% szans:))

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 13:13

Z mojego komentarza wywnioskowałeś że nie wiem czym jest stealth? Powiedz to izraelskim pilotom F-35 którzy latają niczym samotne wilki nad Syrią i kompletnie nic sobie nie robią z rosyjskich systemów OP czy najnowszych chińskich radarów anti-stealth JY-27. Oni najwyraźniej też nie mają takiej wiedzy jak ty. Ciekawe skąd wziąłeś mały zasięg F-35 skoro jest on większy na wewnętrznym paliwie i z 3-ma tonami uzbrojenia w komorach niż F-16 ze zbiornikami dodatkowymi i to o kilkaset kilometrów. Co do offsetu też nie wiem skąd takie przeświadczenia u ciebie skoro Amerykanie mają w Polsce wyłączność w każdym największym programie zbrojeniowymi i offset którego tak ci brakuje przy F-35 może odnaleźć się np jako dodatkowy bonus przy Wiśle, Narwi czy lepszym uzbrojeniu do HIMARS. Możliwości jest wiele przy zakupach na tak wielką skalę. F-16 nie jest niczym najrozsądniejszym bo to konstrukcja schyłkowa o niskim prawdopodobieństwie przetrwania na polu walki i jej koszty będą rosnąć.

Licznik
czwartek, 12 września 2019, 10:15

A czego tu nie rozumieć? Po prostu próbujemy za wszelką cenę -w tym poprzez zakupy sprzętu w USA - związać Amerykanów z nami. ZA WSZELKĄ!! To nie jest trudne do zrozumienia. A wiarygodność tych 50% jest żadna . Przy cenie za Typhoona ponad 100 mln wiesz ile produkcji musieliby przenieść do Polski??? W życiu nie osiągniemy tych 50% bo nie mamy praktycznie żadnego polskiego przemysłu lotniczego. To absurdalna obietnica!!

7plmb
czwartek, 12 września 2019, 03:46

I to by starczyło..proszę więcej się nie wypowiadać na tematy lotnicze.

Ok bajdur
czwartek, 12 września 2019, 02:06

Uwaga słuszna. Tym mysliwcem powinien być F15x -tak 24-36szt. F-35 wystarczy 16szt.

Jami
środa, 11 września 2019, 18:58

Ze względu na doskonałość EF Niemcy przymierzają się do SuperHorneta..

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 15:19

Niemcy zrezygnowal z F35(bardzo slusznie, ale o tym moze za 5-10 lat porozmawiamy) i najchetniej zastapiliby wszystkie wycofywane Tornada najnowszym Eurofigterem. Do tego wymiana 33 EF Tranche 1 na najnowsze i bylby zakup ca. 120 najnowszych EF2000. Ze wzgledu na Nuclear Sharing, ale i tez juz istniejaca wersje walki elektronicznej F18, bedzie podzial i zakup 45-50 F18 Advanced Hornet/Growler i 60-70 Eurofighter. Posiadanie dwoch typow tez jest wartoscia dodatnia i bezpieczenstwem, za ktorym optuje Luftwaffe.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:56

panie EUropa, Niemcy zrezygnowali z F-35 wyłacznie ze wzgledów politycznych i nacisków Francji. Co zabawniejsze szukali nastepcy Tornad do misji uderzeniowych i przenoszenia B61 a F-35 był tu jedyna oferta spełniająca te warunki:) Ani F-18ASH ani EF-2000 nie przenoszą B61-12, maja tez jdynie ułamek mozliwości F-35 w misjach uderzeniowych . Wiec zycze Niemcom najlepszego w proszeniu USA o integrację EF-2000 z B61-12, na co nie maja obecnie czasu bo integrują, no popatrz F-35:))

ven
czwartek, 12 września 2019, 11:43

Do Super Horneta przymierzają się bo EF nie może przenosić bomb jądrowych, a Niemcy chcą zastąpić przystosowane do tego Tornada.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:57

SuperHornet tez nie moze przenosic B61, mógł zwykły Hornet ale ASH jest pozbawiony tej mozliwosci i integracja nie jest przewidywana.

Jacek
środa, 11 września 2019, 18:43

Przyparci do muru przez konkurencję (f35 oczywiście) zgodzili się dopuścić Polskę do programu Eurofighter. To tylko udawadnia, że ich postawa wzgledem Polski już od samego początku transformacji pozostawia dużo do rzyczenia. Gdyby byli stroną godna zaufania, coś takiego mogliby zrobić już 10 lub 15 lat wcześniej. Mogli nam zaoferować już wtedy jakieś używane Eurofightery, z opcją na ich późniejszą modyfikację. Osobiście optowalbym za F35 jako samolotem stojącym cała generację wyżej od eurofighter, który już lata w jednostkach bojowych, pomimo swoich wielu wad. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu jak to mówią. Dwa programy myśliwca 5 generacji w Europie?! To nie brzmi dla mnie wiarygodnie. W. Brytania może sobie z tym poradzi, najprawdopodobniej przy dużej pomocy USA. Co do duetu Niemcy Francja zachował bym naprawdę bezpieczny dystans i rezerwę.

SOWA
piątek, 13 września 2019, 00:09

Nie jestem zwolennikiem F-35 wielokrotnie o tym pisałem na tym portalu. Jednak przy wyborze 48 EF lub 32 F-35 ta ostatnia opcja jest zdecydowanie lepsza. To najnowocześniejszy samolot oferowany Polsce. Gdybyśmy kupowali 60-80 maszyn to pewnie wybrałbym EF. Niestety Amerykanie wyprzedzają technologicznie Europę o dobre 10 lat Popatrzmy ile czasu zajęło doprowadzenie do wielozadaniowości EF a nadal on ustępuje często już wiekowym konstrukcją amerykańskim.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:58

Panie SOWA, te 48EF-2000 pewnie wyniosłoby 2x tyle co 32 F-35 a przy 60-ciu to Polska by zbankrutowała.

Boczek
czwartek, 12 września 2019, 13:31

Co cie pchnęło do tego aby polenić ten tekst? https://www.defence24.pl/radom-air-show-2015-eurofighter-gmbh-z-propozycja-dla-polski Kwestia strony godnej zaufania jest zawsze relatywna. Akurat dziś nie stoimy na pole position.

werte
środa, 11 września 2019, 17:51

Zaczął się wyścig o polska kasę...

Myky
środa, 11 września 2019, 16:52

Perfidny agresywny lobbing . my już wybraliśmy F 35 co jest naturalną kontynuacją po wyborze F 16 ( wtedy mogliście nam zaoferować Eurofightera, ale mieliście nas za jaskiniowców których się olewało). Dokupić f 16 viper i F 35 zwłaszcza że jest mocno modyfikowany - oferują nam transze 4 ! Gdybyście nas poważnie traktowali i przyszłościowo to zaproponowali byście nam udział projekcie myśliwca przyszłości Tempest ( GB, Szwecja, Włochy) !

Fanklub Daviena
czwartek, 12 września 2019, 21:56

Guano a nie Block 4 dostaniemy. Mieliśmy kupić Patriot NG a kupiliśmy przepłacone stare dziady. To samo będzie z F-35.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:59

Masz rację, Rosja nie dostanie F-35, marzyli też o Patriot NG a musieli sobie kupić antyczne S-300:))

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 18:38

Nie siej fermentu. Program Wisła dopiero się rozpoczyna. To co zakupiono to rozwiązanie tymczasowe o czym wielokrotnie informowano. Wszyscy czekają do końca września aż US ARMY wybierze nowy radar.

Troll
środa, 11 września 2019, 19:40

Ta, dostaniemy te F35 tak samo jak dostaliśmy F16. Przeplacimy z 3x I dodatkowo jeszcze poczekamy następne 10 lat.

ryszard56
środa, 11 września 2019, 19:30

mądrze napisane

Rudaemi
środa, 11 września 2019, 18:05

Naturalnym biorąc pod uwagę ograniczenia finansowe spowodowane ogromem potrzeb zwiazanych z modernizacją armii rozłożonej na lat wiele byłby wybór dalszych F-16 a nie branie od tak bez zapoznania się z innymi ofertami F-35 od LM. Może masz rację co do "olania" nas ale było to wiele lat temu. Realia się zmieniają.

Pjoter
środa, 11 września 2019, 15:12

I to należy się zastanowić a nie na ślepo tylko f35 i nic więcej

7plmb
czwartek, 12 września 2019, 03:49

Tylko Panie Pjoter nad czym tu się zastanawiać ?? F-35 jest po prostu znacznie lepszym wyborem.

hermanaryk
czwartek, 12 września 2019, 00:54

Nie ma żadnego "więcej", geniuszu :)

biały
środa, 11 września 2019, 22:58

f-35 to samolot dowodzenia , on nie tylko jest samolotem ale namierza prowadzi swoje rakiety jak i koordynuje ruchem innych rakiet zarówno naziemnych jak i z samolotów f-16 , to taki jakby samolot awaks plus samolot dowodzenia plus samolot trudny do wykrycia plus maszyna szturmowa

środa, 11 września 2019, 21:40

Polsce nie jest potrzebna broń drugiej kategorii

Davien
środa, 11 września 2019, 19:52

Pjoter, a nad czym? F-35 jest zwyczajnie lepszy od EF-2000 i znacznie tańszy

prawieanonim
środa, 11 września 2019, 18:43

Jasne. Wg Brytyjczyków kosztu utrzymania Eurofightera porównywalny z amerykańskim F-22. Nic tylko brać.

Eryk
czwartek, 12 września 2019, 10:35

my chcemy F 35 A - GB F 35 B ! PORÓWNUJ te same CHŁOPCZE!

Ciekawy
środa, 11 września 2019, 18:37

A nad czym?

środa, 11 września 2019, 17:35

Więcej samolotów 5 generacji na rynku nie ma.

Fanklub Daviena
czwartek, 12 września 2019, 21:53

F-35 to pseudonadźwiękowy pseudomyśliwiec pseudopiątej generacji z pseudostealth pseudouzbrojony mogący wykonać lot raz na 3 dni, którego najlepszą taktyką przy spotkaniu Flankera wg analiz RAND jest sp... (ale na to jest za wolny) i wołać F-15C lub F-22 na pomoc. :)

Davien
niedziela, 15 września 2019, 16:03

Nie F-35 funku ale Su-57, który jak spotka F-22/35 to jedynie może uciekać, bo nawet wołanie na pomoc Su-35 nic mu nie da bo ten zwyczajnie nie znajdzie Raptora czy Lightninga II:)

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 13:29

Tak się pocieszasz ichtamnietku? :) To tylko obrazuje w jak beznadziejnej sytuacji jesteś.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama