Brytyjskie F-35B w macierzystej bazie [WIDEO]

7 czerwca 2018, 13:53
F-35B
Fot. raf.mod.uk

W bazie Marham w Wielkiej Brytanii pojawiły się pierwsze cztery maszyny F-35B, na których  będą latać piloci Royal Air Force i Royal Navy. Lockheed Martin dostarczył samoloty 2 miesiące przed zakładanym terminem. W sumie Brytyjczycy planują pozyskać 138 samolotów 5. generacji. 

Wszystkie maszyny przyleciały bezpośrednio z bazy lotnictwa morskiego Beaufort w USA, gdzie intensywne szkolenie dotyczące obsługi maszyn przechodzili brytyjski piloci. Przelot nad Atlantykiem odbył się w asyście trzech maszyn A330MRTT Voyager, przy pomocy których realizowano tankowanie w powietrzu. Do tej pory obsługa myśliwców F-35B przez Brytyjczyków odbywała się jedynie na terytorium USA.

"Ten samolot przeobrazi sposób, w jaki UK prowadził operacji obronne" - mówił podczas uroczystości przedstawiciel Lockheed Martin na Wielką Brytanię. Podkreślił również, że to przeobrażenie zbiega się ze stuleciem istnienia RAF. Oba samoloty pilotowane były przez pilotów reaktywowanego 17 kwietnia tego roku 617. Dywizjonu Dambusters.

F-35B pojawiły się w bazie w Wielkiej Brytanii ok. dwa miesiące prze planowanym terminem. Jak podkreślają Brytyjczycy, pozwoli to im rozpocząć przygotowania do osiągnięcia wstępnej gotowości operacyjnej maszyn przed końcem 2018 roku. Jeszcze w tym roku, jesienią mają odbyć się również loty testowe z lotniskowca HMS Queen Elizabeth. 

Wielka Brytania posiada obecnie 15 maszyn 5. generacji w wersji B. Pozostałe maszyny nadal znajdują się w USA, a w dokładnie w dwóch bazach w Kalifornii. Biorą one, podobnie jak cztery samoloty dostarczone 6 czerwca do Marham, w testach oraz treningu pilotów. Brytyjczycy zaznaczają, że kolejne maszyny F-35B pojawią się w kraju jeszcze w tym roku.

F-35B będzie w przyszłości obok Eurofightera Typhoona podstawowym brytyjskim wielozadaniowym samolotem myśliwskim. Zgodnie z deklaracjami, władze w Londynie chcą pozyskać 138 samo­lo­tów 5. generacji. Na razie jednak kontrakt podpisano na zakup 42 F-35B. Brytyjskie myśliwce tego typu będą używane wspólnie Royal Air Force i Fleet Air Arm, co stanowi powrót do już sprawdzonej koncepcji. Od 2000 do 2011 roku poprzednicy F-35B czyli  Harriery były bowiem używane wspólnie przez oba rodzaje brytyjskich sił zbrojnych w ramach formacji Joint Force Harrier (w latach 2010 -2011 Joint Strike Wing). 

image
Fot. RAF/Twitter

Wsparcie maszyn na miejscu zapewni Lightning Team UK, zrzeszający specjalistów z BAE Systems, Lockheed Martin, Pratt & Whitney i Rolls Royce. Jak podkreślają przedstawiciele RAF, w przygotowanie bazy Marham do przyjęcia myśliwców zainwestowano ok. 550 mln funtów

Zgodnie z ostatnimi danymi, przekazanymi przez przedstawicieli Lockheed Martin, na świecie operuje obecnie ok. 300 maszyn F-35, które wylatały ponad 140 tys. godzin. Rozmieszczone są one w 15 bazach. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
tygrysi F-16
piątek, 8 czerwca 2018, 11:53

Trochę mnie wk... jednakowe malowanie tych F-35. Wystarczy skleić jeden model, a bedzie mógł robić za angielski, izraelski czy włoski

Nikt
sobota, 9 czerwca 2018, 01:16

Mocny RAM robi swoje :p

roman
piątek, 8 czerwca 2018, 00:42

I jesli kupowac nowy mysliwiec to tylko F - 35B pionowego startu i ladowania, w razie jakby lotniska zostaly zniszczone.

KOSA
czwartek, 7 czerwca 2018, 21:28

Dlaczego nie my? Dlaczego my nie możemy uczyć się od Brytyjczyków. Skopiować ich koncepcje analizy plany wyzwania zastosowanie maszyn bojowych doświadczenia w skali 10 % - 25 % ich stanów zakupowych? Czy Koncepcja 32 szt maszyn F35 B Dla naszych wojsk jest jakąś utopią przesadą? DlacZego tylko my sami kupujemy maszyny zamiast kopiować decyzje innych i uaktualniać je dla naszych realiów możliwości …? CO JEST Z NA I NIE HALO ? CZY TYLKO POLITYKA?

Co na to nasz Davien?
czwartek, 7 czerwca 2018, 18:38

A na razie główny audytor Pentagonu w raporcie dla senatu zalecił... wstrzymanie zakupów F-35 z powodu 1000 usterek, w tym 111 \"klasy 1\" tj. zagrażających bezpieczeństwu maszyny i życiu pilota i poczekanie z zakupami aż producent to poprawi. Tak wygląda opiewana przez Daviena \"gotowość operacyjna\". Dodam, że wykorzystano już 97% kasy na... przyszłą modernizację F-35, więc nie bardzo wiadomo za co poprawiać te błędy.

KOSA
sobota, 9 czerwca 2018, 18:48

TAK może... Ale Izraelskie lotnictwo używa BOJOWO z F 35, a nie Gripena czy EUROFIGHTERA . Testują Modernizują , Doceniają, a błędy ? usterki ? gdzie one się nie zdarzają? Dobrze wiedzieć co go boli... ? Wiec twierdzenie , że Brytyjczycy Amerykanie turcja i inni kupują bubel jest w mojej ocenie niezasadna

gregorx
sobota, 9 czerwca 2018, 16:43

Co prawda nie Davien ale odpowiem: ten typ zbliża się do 150 tys. h nalotu, w tym czasie tylko jedna maszyna została spisana z powodu uszkodzeń (zapaliła się na ziemi, stopień uszkodzenia - 50%). Statystyka wypadkowości bezprecedensowa. Dla porównania, inne zachodnie maszyny, wprowadzone w ostatnich 20 latach do służby: F-22, Rafale, EF czy Gripen miały przy mniejszym nalocie (pierwsze 100 tys h) 3-5 skasowanych maszyn. Pisanie więc że ten samolot \" ma ponad 100 usterek zagrażających bezpieczeństwu maszyny i życiu pilota\" jest, no cóż zabawne...

Fake news.
sobota, 9 czerwca 2018, 15:23

Fake news.

Davien
sobota, 9 czerwca 2018, 15:07

A ten znowu powtarza dawno obalone kłamstwa:) No ale juz tylko płacz wam pozostał. A jak tam wasz Su-57, zdecydowaliscie sie w końcu jaki kadłub wybierzecie i ciekawe kiedy uda wam się złożyc choc jeden kompletny prototyp? Patrzac po zabawie z Mi-38 za jakies 20 lat?

WP1
czwartek, 7 czerwca 2018, 17:55

My też takie będziemy mieli za jakieś 50 lat

Tweets Defence24