Siły zbrojne

B-2 z wizytą w Europie

Fot. US Air Force
Fot. US Air Force

W bazie lotniczej RAF Fairford wylądowały dwa bombowce strategiczne sił powietrznych USA, B-2 Spirit. Rzadko dyslokowane w Europie amerykańskie samoloty o obniżonej wykrywalności trafiły na brytyjskie lotnisko w momencie, gdy pozostałe zasoby Dowództwa Uderzenia Strategicznego USAF – bombowce B-52H Stratofortress oraz B-1B Lancer, biorą udział w ćwiczeniach NATO BALTOPS oraz Saber Strike.

Zgodnie z zapowiedzią sił powietrznych USA, bombowce strategiczne B-2 Spirit przybyłe 9 czerwca br. do Wielkiej Brytanii z bazy Whiteman w stanie Missouri nie biorą bezpośredniego udziału w odbywających się w Europie ćwiczeniach NATO. Mają jednak stanowić wsparcie operacyjne dla pozostałych, zaangażowanych wcześniej zasobów Dowództwa Uderzenia Strategicznego USAF. Na czas ćwiczeń, realizowanych głównie na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, wydzielono m.in. trzy bombowce B-52H Stratofortress z bazy Barksdale w stanie Luizjana oraz trzy znacznie nowsze B-1B Lancer z bazy Ellsworth w Dakocie Południowej. Prawdopodobnie B-2 nie będą jednak uczestniczyć w manewrach.

Czytaj też: B-1 nad Bałtykiem

Decyzję o przysłaniu w rejon realizacji manewrów dwóch bombowców B-2 uzasadniono koniecznością wzmocnienia zasobów odstraszania NATO w ramach operacji i zadań realizowanych cyklicznie na obszarze Europy. Jak podkreślono, rozlokowanie bombowców o obniżonej wykrywalności zapewnia niezbędny poziom gotowości i możliwości reagowania na wyzwania strategiczne w skali całego globu. Ma to być również dowód amerykańskiego zaangażowania i woli wspierania sojuszniczych wysiłków w regionie.

W komunikatach medialnych podkreśla się tymczasem, że jest to pierwszy przypadek dyslokowania przez USA na obszarze Europy wszystkich trzech użytkowanych obecnie rodzajów bombowców strategicznych. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce jedynie na Pacyfiku, gdzie w sierpniu 2016 roku rozlokowano wspólnie wszystkie trzy platformy na wyspach Guam.

Dyslokacja B-2 w Europie została określona przy tym jako krótkoterminowa, zgodnie z przyjętą elastyczną formułą realizacji zadań sił strategicznych USA. Jej celem ma być zapewnienie wysokiego poziomu przygotowania personelu i jego przystosowania do zmiennych uwarunkowań prowadzenia szerokiego spektrum operacji bojowych. Działanie poza terytorium USA oceniane jest również jako niezbędne dla zapewnienia wzajemnego porozumienia i skorelowania potencjałów z partnerami regionalnymi we współpracy zadaniowej.

Czytaj też: Ruszają manewry Saber Strike. 11 tys. żołnierzy na wschodniej flance

W nieodległej przeszłości trudno wykrywalne amerykańskie bombowce wykorzystywano m.in. do rażenia celów należących do tzw. Państwa Islamskiego na terytorium Libii (doniesienia ze stycznia 2017 roku). W 2016 roku B-2 brały również udział w realizowanych nad Bałtykiem i Morzem Północnym ćwiczeniach przechwytywania bombowców dalekiego zasięgu, które przeprowadzono w ramach operacji Polar Roar. Brały w niej udział dwa bombowce tego typu, wraz z trzema B-52 Stratofortress. Operacja została prowadzona jest przez Sojusznicze Dowództwo Sił Powietrznych (Allied Air Command – AIRCOM) w ramach działań Air Policing.

Siły powietrzne USA dysponują 20 egzemplarzami trudno wykrywalnych bombowców B-2. Samoloty tego typu są przystosowane do wykonywania dalekich uderzeń konwencjonalnych i nuklearnych na obszarze całego globu. Flota przeszła chrzest bojowy podczas operacji o kryptonimie Sprzymierzona Siła w Kosowie w 1999 roku. Są one w stanie prowadzić działania w warunkach intensywnego przeciwdziałania przeciwnika, dzięki zastosowaniu technologii obniżonej wykrywalności (stealth).

Czytaj też: Amerykańskie bombowce strategiczne nad Bałtykiem

Komentarze (4)

  1. jebusa

    przeciwdziałania przeciwnika, dzięki zastosowaniu technologii obniżonej wykrywalności - to dlaczego zawsze lata ten bombowiec z eskortą?

    1. jancik

      bo się boją amerykanie by im rusek ich nie sprzątnął np., S-300 lub 400 . taka ta obniżona wykrywalność że na radarach świeci jak żarówka halogenowa

  2. Adam

    Brać je do WOT. Oni muszą mieć wszystko naj.

    1. X

      I niech każdy ma po 8 x MSBS w skrzydłach oczywiście do testowania, a w lukach Pioruny. No i malowanie nawiązujące do etosu Żołnierzy Wyklętych.

  3. jan22

    tak latają bez celu - czy czują się coraz lepiej ? Przypomina mi to czas CCCP - tez tak latali gdzie chcieli ! No trzeba było od nich kupować uzbrojenie lub licencje na broń ?????

  4. devlin

    moze antoni zakupi dla nas

    1. Adam

      Pomarzyc zawsze mozna , 1.3B$ szt ...

    2. 13579-24680

      Dla WOT.