Wkrótce przetarg na amerykański BWP przyszłości

18 listopada 2020, 16:00
1
Fot. Spc. Dustin D. Biven/U.S. Army

Oficjalne rozpoczęcie postępowania przetargowego we wznowionym programu Optionally-Manned Fighting Vehicle (OMFV) planowane jest już za około miesiąc - podała US Army. W ramach tego programu planowane jest pozyskanie następcy bojowego wozu piechoty M2 Bradley.

Zobacz także
Reklama

Ogłoszenie zapytania ofertowego ma nastąpić według przedstawionego harmonogramu amerykańskiej armii w okolicach 18 grudnia br. Krok ten oznacza wejście w decydującą fazę w nowej edycji programu OMFV. Kolejnym etapem ma być wyłonienie do czerwca 2021 roku do pięciu oferentów i przyznanie im kontraktów na przygotowanie projektów wstępnych, wyłącznie w postaci cyfrowej. Następnie planowane jest przyznanie do trzech umów na wykonanie projektów technicznych oraz przygotowania do budowy prototypów proponowanych konstrukcji w perspektywie kolejnego półtora roku.

W nowej edycji programu pozyskania następcy M2 Bradley swój start zadeklarowało dwóch finałowych oferentów jego poprzedniej edycji. Joint venture Raytheon Rheinmetall Land Systems (RRLS) ma zaoferować tym razem zmodyfikowaną pod amerykańskie wymagania wersję bojowego wozu piechoty KF41 Lynx. Do tego duetu tych dołączyła ostatnio spółka Textron Systems wraz ze swoim bogatym doświadczeniem w segmencie technologii systemów lądowych i możliwościami produkcyjnymi. Równolegle spółka General Dynamics Land Systems po raz kolejny zaprezentowała publicznie demonstrator technologii bojowego wozu piechoty Griffin III.

Co interesujące szczególnie kontekście programu OMFV, koncern BAE Systems zawarł w październiku br. porozumienie z amerykańską spółką zależną izraelskiego koncernu Elbit Systems — Elbit Systems of America w sprawie wspólnego tworzenia, rozwijania i produkowania siłami obu spółek nowych wozów bojowych, a także modernizacji istniejących. Co prawda BAE Systems zrezygnowało z udziału w poprzedniej edycji tego programu jeszcze przed jego oficjalnym zakończeniem. Trudno jednak określić, czy nie zdecyduje się na start w nowym, zredefiniowanym programie. W swojej ofercie posiada co najmniej dwie różne konstrukcje: CV90 Mk IV oraz Bradley Next Generation.

Obecna odsłona przetargu jest już drugą jego edycją. Przetarg na następcę Bradleya został odwołany przez U.S. Army 12 stycznia br. ze względu na wystąpienie pewnych nieprzewidzianych problemów oraz konieczności redefinicji wielu aspektów programu OMFV. 14 kwietnia br. amerykańska armia poinformowała o wznowieniu programu OMFV po przygotowaniu w przeciągu ostatnich trzech miesięcy nowych, zredefiniowanych wymagań harmonogramu prac. Według ogłaszanego wcześniej ramowego harmonogramu obecnie planuje się wyłonienie następcy Bradleya w 2023 roku, a następnie w 2025 roku ma być gotowy jego docelowy prototyp, po czym po zakończeniu testów i rozpoczęciu produkcji seryjnej trafią do służby liniowej, począwszy od 2028 roku. Równolegle ma być kontynuowany program modernizacji obecnie posiadanych bojowych wozów piechoty M2 Bradley do standardu A4.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Zaq
czwartek, 19 listopada 2020, 16:10

Rozumiem że PGZ wystartuje z Borsukiem???.

Marek1
czwartek, 19 listopada 2020, 20:31

NIE. Polska ma zakaz handlu bronią w znaczących rozmiarach. Jakąś tam posowiecką drobnicą łaskawie nam hegemon pozwala handlować z krajami3/4 świata, ale nie może to być nic poważniejszego. Obecnie już prawie NIKT nie pamięta jak kilkanaście lat temu, gdy CIA przejmowało dopiero polskie aktywa/decyzyjność wywiadowcze doszło do głośnej afery z aresztowaniem za granicą kilkunastu przedstawicieli polskich firm handlu specjalnego(bronią). Fachowcy twierdzą, że właśnie wtedy skończył się w zasadzie polki handel uzbrojeniem na większą skalę.

Kowalskiadam154
czwartek, 19 listopada 2020, 08:25

Któryś z nich będzie pływał?

ZielonoNiebieski
czwartek, 19 listopada 2020, 11:27

A jakie to ma znaczenie? To BWP na piaski pustyni w misjach prowadzących do szerzenia demokracji wśród opornych nie wiernych. A zresztą będą yankesi nosić koronkowe striny to i pewno adi kowalski zacznie co?

Zniesmaczony
czwartek, 19 listopada 2020, 11:10

Ten pseudożart nie jest śmieszny, a ciągle powtarzany stał się już szkodliwy. Otóż tak, na kierunkach możliwych działań obronnych wojska polskiego pływalność BWP jest ISTOTNĄ CECHĄ - ponieważ przy naszych granicach zarówno na terenie Polski jak i krajów ościennych jest dużo cieków wodnych i zbiorników wodnych dla których przekraczania a zatem bardzo istotnego dla działań wojskowych manewru BARDZO WAŻNA jest swoboda poruszania się a zatem możliwość przekraczania tych przeszkód z marszu - czyli pływalność. Dla USA pływalność może nie ma znaczenia, nie wiem, może głownie operują po suchym. Więc dla wszystkich którzy śmieszkują z pływalnośći, kupcie sobie dobrą mapę fizyczną europy środkowo wschodniej, wecie opracowania historyczne np. z I WŚ, wojny polsko-bolszewickiej 1920 oraz II Wojny Światowej i zobaczcie jak rzeki i doliny rzek (tereny podmokłe, starorzecza, bagna) stanowią i stanowiły bariery dla wojsk i kanalizowały ruch wojskowy. I anegdotycznie, ile by trwała obrona Wizny jakby Niemcy mieli pływające BWP?

rmarcin555
czwartek, 19 listopada 2020, 20:51

@Zniesmaczony. To sobie sprawdź jaka jest średnia głębokość rzek w Polsce. Potem wbij sobie do głowy, że bwp to nie pływak olimpijski co może z każdego brzegu skoczyć do wody. No i wyjechać też by się przydało. A fajnie by było mieć wsparcie po tej przeprawie. Tak, że zacznij "uwadniać" wszystko. Na pewno jednak uda Ci się zaatakować z zaskoczenia. No chyba, że przeciwnik ma jakieś drona w powietrzu... Pływający bwp ma tylko jedno zadanie: pokazówkę na manewrach.

ZielonoNiebieski
piątek, 20 listopada 2020, 07:09

FR stawia na plywalnosci a to wskazuje na wysoką mobilność i szybkość działania i dlatego my również w to iść powinniśmy bo jak pójdziemy na wymiane ciosów to leżymy na wstępie. Jednym słowem opozniac do czasu przyjscia wsparcia z zachodu. Rzeki są naturalna przeszkodą i nie o male rzeczki tu chodzi a o większe bo to one są problemem. Na zachodzie nie posiadają tego rodzaju pojazdu dlatego takowy jest potrzebny by razem wspolpracowac. Borsuka mozna lepiej dopancerzyc kosztem plywalnosci co rowniez jest jego atutem. Po drugie w przyszlosci powstanie ciezka wersja BWP co powinno zaspokoic i wasze ciezkie oczekiwania wobec tegi typu pojazdu. Zamiast siac dedetyzm zamilnijcie i 3majcie kciuki by Borsuk zastapil bwp1 bo to jest dopiero nieporozumienie. Wojsko chce NPBWP i mysle ze od tego trzeba zaczac. Dziekuje za uwage a towarzyszom z zachodu dziekuje za troskę. Napychajcie kieszenie gdzie indziej.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 23:18

I pewnei dlatego Bradley pływa, pływa tez K-21 z ROK, pływają też Piranie, AMV360 i całkiem sporo innych KTO i BWP:) Ale to wszystko przecież sprzęt defiladowy wg ciebie:))

mobilnyPL
czwartek, 19 listopada 2020, 07:49

A może tak jeszcze Redback? A swoją drogą dziwne że swojego nie chcą opracować....

Marek
czwartek, 19 listopada 2020, 11:20

Przecież opracowali.

Tomasz
czwartek, 19 listopada 2020, 09:35

Przecież KF41 jest proponowany.

JOE
czwartek, 19 listopada 2020, 00:52

Wersja amerykańskiego bwp jest znana to kompilacja izraelskiego podwozia Namera i systemu wieży i uzbrojenia rosyjskiego Terminatora amerykańskie uzbrojenie to 1x50mm armata 1x40mm granatnik 4systemy ppanc 2systemy plot, 1x12,7mm wkm 2x7,62mm km , 4osobowa załoga , 8 desantu

hygh
czwartek, 19 listopada 2020, 11:15

i rakieta kosmiczna na dodatek.

Rezerwista
środa, 18 listopada 2020, 22:42

Podobieństwo sylwetki Bradleya do Shermana z II WŚ jest uderzające.. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że powyższe zdjęcie pochodzi z tamtych czasów.

Tweets Defence24