Armia-2020: Kontrakt na luksusowe Mi-38 dla rosyjskiej armii

31 sierpnia 2020, 13:32
MI-38 cywil Rosja
Fot. Russian Helicopters
Reklama

W ubiegłym roku do rosyjskich sił zbrojnych trafiły pierwsze śmigłowce transportowe nowego typu Mi-38T, które pod względem możliwości zajmują miejsce pomiędzy Mi-8 i Mi-26. Podczas Międzynarodowego Forum Przemysłu Obronnego Armia-2020 w Moskwie koncern Russian Helicopters zawarł z ministerstwem obrony Rosji kontrakt na dwie maszyny z luksusowymi kabinami do przewozów VIP.

Decyzja o pozyskaniu nowej maszyny dla sił zbrojnych zapadła na początku 2016 roku i została zapisana w programie modernizacji rosyjskich sił zbrojnych. Jednak ze względu na sankcje i problemy techniczne, m.in. dotyczące awioniki wojskowej i samouszczelniających zbiorników paliwa, pierwsze śmigłowce trafiły do armii dopiero w ubiegłym roku. Dostawy będą też realizowane dość powoli. Pierwszy Mi-38T trafił do wojska pod koniec 2019 roku, kolejny w styczniu 2020 roku.

Maszyny Mi-38T ze względu na zasięg i masę mają wejść pomiędzy Mi-8 i Mi-26. W szczególności będą realizować zadania w rejonach, gdzie zasięg Mi-8 może okazać się zbyt mały. W specjalnej wersji „arktycznej” mają trafić m.in. do jednostek Floty Północnej ale też na daleki wschód, gdzie zasięg ma kluczowe znaczenie. Dlatego najbardziej oczekiwany jest wariant dostosowany do niskich temperatur i trudnych warunków nawigacyjnych, podobnie jak „arktyczny” Mi-8AMTSZ-WA.

Tymczasem podczas forum Armia-2020 zamiast wariantu arktycznego ministerstwo obrony Rosji zamówiło dwa śmigłowce w wersji z kabiną o podwyższonym standardzie. W lutym 2020 pierwszy seryjny Mi-38 w takiej luksusowej konfiguracji przekazano firmie Gazprombank Leasing. Zdaje się to wskazywać na pewną gradację priorytetów. Po śmigłowcach szturmowych najważniejsze są salonki dla dowódców, podróżujących do odległych baz. Ale przyczyną mogą też być problemy z wyposażeniem wariantu bojowego, podczas gdy wersja VIP jest znacznie bardziej "cywilnie" wyposażona i łatwiejsza w produkcji.

Mi-38 to nowoczesna konstrukcja oparta na sprawdzonej konfiguracji z sześciołopatowym, kompozytowym wirnikiem głównym i śmigłem ogonowym w układzie „X”, podobnie jak w Mi-171. Wersja wojskowa może przewozić do 30 żołnierzy, 6 ton ładunku wewnątrz lub 7 ton na zewnętrznym podwieszeniu. Zasięg z ładunkiem 6 ton wyniesie ponad 660 km a zasięg maksymalny bez zbiorników dodatkowych to 900 km. Prędkość przelotowa to 285 km/h. Cyfrowa awionika zapewnia możliwość działania w każdych warunkach pogodowych oraz użycie gogli NVG.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
myślenie nie boli...
wtorek, 1 września 2020, 07:50

taka ciekawostka: nasz niedoszły Caracal zabiera 2 osoby mniej, ale jest o 20% szybszy, zasięg podobny - szkoda, że Francuzi nie zaproponowali wersji taxi-VIP bo oligarchie lubią od tego zaczynać "modernizację armii" - może wówczas kupilibyśmy śmigłowce dla wojska, a nie na paradę + remonty Mi-2

Davien
wtorek, 1 września 2020, 11:51

Mozna dodac jeszcze ze Caracal jest prawie o połowę lzejszy od Mi-38: MTOW 11 ton do prawie 16 dla Mi-38

Fanklub Daviena
wtorek, 1 września 2020, 13:24

Można jeszcze dodać, że Caracal nie ma tylnej rampy, ma dużo mniejszą ładownię (Mi-38 ma największą w tej klasie), nie podobny, tylko dużo mniejszy zasięg (warto sprawdzić Z TAKIM SAMYM ŁADUNKIEM), mniejszą wysokość zawisu bez wpływu ziemi, mniejszy pułap, mniejszą prędkość wznoszenia, gorsze osiągi w górach i tropikach, gorsze osiągi w Arktyce, wyższe koszty serwisowania i użytkowania i dużo wyższą cenę. A prędkość przelotowa Caracala jest tylko 10% wyższa i to dzięki temu, że ma wirnik o DUŻO mniejszej średnicy (większe obciążenie jednostkowe wirnika) co daje mniejsze opory lotu, ale nie ma nic za darmo w lotnictwie - przez to prędkość strumienia zaśmigłowego jest dużo większa, co jest zjawiskiem szkodliwym z uwagi na wzbijanie kurzu, śniegu i pyłu wodnego oraz niebezpieczne dla osób na ziemi (ryzyko urazu przez porwane podmuchem przedmioty), jak również powoduje wspomniane gorsze osiągi w górach. :)

Davien
środa, 2 września 2020, 10:30

Funku, porównujesz smigłowiec średni czyli Caracala z ciezkim, no ale sam chciałeś: Caracal jest szybszy, ma wiekszy udżwig wewnetrzny( 5670kg do 5000kg w Mi-38 ( dane z Jane,s) Pułap jest podobny: 6100 do 6500m, bajki o osiagach to opowiadaj jak w końcu powstanie ich więcej niz 3 sztuki, cena Caracala to 20 mln usd ceny rosyjskiego "cuda" nie podaja:) A juz najlepsze sa twoje bajki o wirniku:))

Gnom
sobota, 5 września 2020, 00:17

O wielki znaffcoo wszystkiego, jest różnica pomiędzy masą użyteczną podaną przez ciebie dla H-225M a ładunkiem wewnętrznym przy pełnych zbiornikach wewnętrznych dla Mi-38. Nawet z Janes'a trzeba umieć wybrać te same parametry do porównania (najlepiej w tej samej konfiguracji i warunkach. 20 mln USD to kosztuje H-225, a nie wyposażona wersja wojskowa, która w pełni wyposażona i zatankowana ma kłopot z zabraniem nawet 4 ton ładunku. Polecam dane od producenta (te dokładniejsze) są nadal w sieci. Znów pokazujesz jak niewiele wiesz o technice i obliczeniach nawigacyjnych ale pyszczysz ile można. Proponowałem naucz się podstaw, a nie przepisywania liczb ze strony na stronę bez zrozumienia co oznaczają. Stać cię na to, wierzę.

Danisz
wtorek, 1 września 2020, 07:35

czyli tak jak u nas: nowe czołgi czy śmigłowce tylko w liczbach paradnych, za to taxi dla VIP na już i za każdą cenę...

yaro
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 21:07

Z forum Armia 2020 --- Koncern Wega zakończył próby prototypu radaru opartego na fotonice-ROFAR. Przy budowie prototypu wykorzystano tylko elementy rodzimej produkcji. Na podstawie prób i badań tego demonstratora możliwe będzie wykorzystanie tej technologii w rozwiązaniach o przeznaczeniu wojskowym. Kilka lat temu informowano że radiolokatory tego typu mogą się pojawić w wojsku przed 2028. Ps. Dzień w którym trafi na pokłady samolotów, okrętów czy statków kosmicznych będzie sądnym dniem technologii „stealth”, taką jaką jest wykorzystywana w dniu dzisiejszym.

Bond
wtorek, 1 września 2020, 05:10

Daj już spokój koniec stealth ogłaszacie co 15 minut, IRIST miał być końcem, radary długofalowe. A tak się pompujecie z tym Su57 i Ochotnikiem. No ale widzę już mowa o statkach kosmicznych, czyli Gwiazda Śmierci rusza, maskę Vadera też dla Putina macie ?

Davien
wtorek, 1 września 2020, 00:32

Yaro, ty wiesz w ogóle co to ROFAR i na jakiej zasadzie dziąła?? Jak widac nie:)

Fanklub Daviena
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 23:01

Niemożliwe: znafcy twierdzą, że w technologiach radarowych Rosja jest daleko za USA i Chinami... W dodatku "bez zachodnich kredytów i technologii?" :)

Wania
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 22:03

Ojej. To rosyjskie projekty su-57 i ochotnik nadają się do kosza. Po co inwestować w coś co za chwilę będzie bez sensu. A deklaracje, że Rosja będzie mieć coś do 2028 r. są tylko deklaracjami. Dołącz do tego tak z 10-20 lat. Oni są opóźnieni we współczesnych radarach to nie wierz, że nagle przeskoczą jedną generację. Będzie jak z su-57.

Kapustin
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 19:11

Konfiguracja godna króla Nareszcie komfort i wifi Hahahaha

codybancks
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 19:08

A na biedne dzieci, albo na leczenie raka to nie łaska, tylko dla generałów luksusowe helikoptery muszą być !!! A naród zachlany i biedny , na odwyk kasę przekazać nie łaska i na autostrady !!!???

Xyz
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 17:17

Dane o prezesie z czajki poporsze. Albo nie siej propagandy

droma
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 16:51

do dla gienieralow ,ale dopiero za 20 lat ,co znaczy luksus w rosji -kaput ,siedzenia wypchane trocinami ,dawniej gole deski ,kibel z wiadra i szczotki do podtarcia dawniej otwor w podlodze ,bimbrownia na wungiel ,dawniej banka ze skislym zacierem -charaszo ...

Andrzej
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 18:46

I i tu się dużo mylisz.Jakbys był w Moskwie i zobaczył jakie tam fury jeżdżą

Danisz
wtorek, 1 września 2020, 07:41

moja znajoma jak kiedyś wpadła do Warszawy z rewizytą, to pierwsze o co spytała to dlaczego u nas tak mało Lexusów... mimo wszystko wolę na ulicach Passki i Toyki niż oligarchę w Mersiu i biedotę w Ładach z lat 80.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 16:42

Mi-38 jest mocno zbliżona do bardzo dobrej, ale niewdrożonej (bo zagrażała projektowi Mi-38) przedłużonej wersji Mi-8/17. Szeroko wykorzystano z niej np. elementy kadłuba i główna różnica polega na przesunięciu, na wzór zachodnich maszyny, silnika i przekładni z przodu kadłuba na tył, za oś wirnika, co rzekomo ma poprawiać przeżywalność załogi w czasie katastrofy (że niby silnik i przekładnia nie spadają pilotom i pasażerom w przedniej części na głowy), kosztem większego oporu powietrza i gorszym warunkom pracy silników (to rozwiązanie wymusza boczne, zamiast przednich, wloty powietrza).

Davien
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 20:02

Funku jeżeli piszesz o Mi-18 to projekt był z 1979r i padł jeszcze przed końcem ZSRS.Nie zagrażał tez Mi-38 bo jego opracowanie rozpoczeto własnie po upadku Mi-18.

Gnom
sobota, 5 września 2020, 00:19

Nie poszło to powtórzę. Była oferowana wersja Mi-171A2 z przedłużonym kadłubem jak dla Mi-18 i on o niej pisze. Poszukaj, znajdziesz chyba około 2013 roku.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 23:51

Kłamczuchu davienku: biuro konstrukcyjne Mil od dawna marzyło by zaprojektować następcę Mi-8, ale tak jak nikomu nie udało się udoskonalić młotka, tak nikt, poza konstruktorami Mila, nie chciał następcy najbardziej udanego helikoptera w historii - Mi-8/17. Jedyną nadzieją Mila było sprzedanie następcy jako maszyny "w nowej większej klasie". I tu pojawiły się "wstrętne typy" od producenta w Kazaniu, które "nielegalnie", "z łamaniem praw autorskich", bez udziału Mila, środkami zakładowymi, wydłużyły Mi-8 o segment w kadłubie, zastosowały nowatorską podwójną podłogę, która nie tylko zwiększyła sztywność kadłuba i podniosła dopuszczalne obciążenie punktowe, ale jeszcze pozwoliła na likwidację zewnętrznych zbiorników paliwa i umieszczenie paliwa w podłodze. Nowa maszyna Mi-18 była niezwykle udana: praktycznie w tej samej cenie co Mi-8 oferowała dużo lepsze możliwości (ładowność 5t) i nawet na tych samych silnikach zapewniała lepsze parametry (dłuższy kadłub miał mniejsze opory). I Mil dostał furii, bo rozwiewało to jego nadzieję na zlecenie mu nowego projektu, a ponieważ Mil był w Moskwie, blisko władzy, a prowincjusze z Kazania daleko, upupiono projekt "prawami autorskimi" i rozpędzono konstruktorów z Kazania. Gdy się to udało, Mil przejął projekt, nazwał Mi-38, wziął najlepsze elementy jak wydłużony kadłub Mi-8 z podwójną podłogą i dorzucił debilizmy od siebie, jak amerykańskie silniki, umieszczone "po amerykańsku" za osią wirnika i amerykańską awionikę. W efekcie amerykanizacji cena była 3,6x wyższa niż Mi-8, przy zdolnościach przewozowych o 50% wyższych (6t zamiast 4t). Oczywiście w czasach jelcynowskiej smuty a nawet i teraz, nie było frajerów by ktoś taki debilizm brał, bo zamiast 1 szt. Mi-38 do przewozu 6t każdy wolał kupić 3 szt. Mi-8 do przewozu 4t (łącznie 12t) i jeszcze zostawało mu 20% oszczędności... I nikt Mi-38 nie chciał zamawiać. W końcu Mil przekonał rząd, że nie można przez 100 lat ciapać Mi-8/17 (Mi-8/17 jest produkowany już 60 lat - najdłużej z wszystkich statków latających!) i trzeba "zmusić" klientów do następcy a najłatwiej zmusić wojsko. Wojsko nie chciało, ale musiało, tyle, że oczywiście nie ustąpiło i wymogło rosyjskie silniki i awionikę. I teraz sukces Mi-38 zależy od tego na ile, dzięki rosyjskim silnikom i awionice, zeszli z ceny i jak się ona przedstawia w relacji do Mi-17. Bo wątpię, by za zaledwie 50% większe możliwości przewozowe klienci chcieli płacić wielokrotność ceny Mi-17... Owszem są sytuacje, że trzeba przewieźć ładunek o masie i gabarytach niemieszczących się w mniejszej maszynie, ale przez dziesięciolecia produkcji Mi-8 i Mi-26 logistycy i konstruktorzy nauczyli się konstruować prawie wszystko tak, by wchodziło albo do Mi-8 albo do Mi-26 a nie czegoś pośredniego, co dotąd nie istniało, więc na Mi-38 może nie być zapotrzebowania jeśli cena będzie dużo wyższa niż Mi-17. :)

Niuniu
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 16:22

Prezes oczyszczalni Czajka zarabia 150k PLN miesięcznie, a prezydent RP nie ma nawet 10 tysięcy, państwo z tektury...

codybancks
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 19:10

Już nie długo komisarz wejdzie na teren Magistratu i zrobi porządek z tym szambem i szambelanem !!!

Ging
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 17:15

Myślałem że to rozwinięcie Mi-35, tak żeby wrócić do tematu, skoro moderacja zajmuje się czymś(kimś?) innym ;)

Davien
wtorek, 1 września 2020, 00:33

Nie, to nastepca Mi-8/17 tak pomiedzy obecnym Mi-8 a Mi-26. Z Mi-35 nie ma zadnego związku.

michalspajder
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 16:08

Salonki salonkami, ale widac, ze im zalezy na rozwijaniu produkcji.A u nas dialogi techniczne, analizy itp. Ostatnio zreszta mal artykulow na tym forum o wdrazaniu czegokolwiek do uzytku w WP, z pominieciem bielizny, kuchni itp.

Tweets Defence24