Amerykanie wznawiają zakupy F-15

29 stycznia 2020, 16:26
f15ex
Fot. Boeing.

Służby rządowe Stanów Zjednoczonych oficjalnie poinformowały o zamiarze zakupu myśliwców F-15EX oraz przeznaczonych do nich silników F110. Oznacza to, że niebawem do Sił Powietrznych trafią pierwsze od ponad półtorej dekady, nowo produkowane myśliwce F-15.

W dwóch ogłoszeniach, zawartych w serwisie dotyczącym federalnych zamówień publicznych, władze USA poinformowały o zamiarze złożenia zamówień na dostawę myśliwców F-15EX oraz przeznaczonych do nich silników F110 (kontraktowanych oddzielnie). Wykonawcami będą odpowiednio koncerny Boeing oraz General Electric.

Zgodnie z ustawą budżetową na rok fiskalny 2020, zakłada się pozyskanie w jej ramach łącznie ośmiu myśliwców F-15EX, w tym dwóch prototypów (z funduszy na badania i rozwój oraz demonstrację technologii) i sześciu maszyn seryjnych.

Amerykanie zdecydowali się na wznowienie zakupów myśliwców F-15, aby utrzymać flotę maszyn tego typu, z uwagi na starzenie się i wyeksploatowanie samolotów F-15C/D (średni wiek to około 34 lata). Nowe myśliwce będą wykorzystywane do tych zadań, które nie wymagają zastosowania technologii stealth (np. obrona powietrzna nad kontynentem amerykańskim). Jednocześnie, dzięki dużemu udźwigowi (13,4 tony) i liczbie przenoszonych środków rażenia, będą mogły stanowić znaczne wsparcie dla szerszej floty US Air Force, podstawowym elementem której będą w perspektywie F-35A stopniowo zastępujące F-16. F-15EX ze względu na swoje możliwości mogą zostać wykorzystane np. jako platforma do przenoszenia broni hipersonicznej.

Pierwotnie maszyny F-15C/D miały być w pełni zastąpione przez F-22A Raptor, jednak liczbę tych ostatnich wielokrotnie zmniejszano. Ostatecznie zbudowano ich nieco ponad 180, co nie pozwoliło na wycofanie wszystkich „myśliwskich” F-15. Amerykanie planują wprowadzenie do służby łącznie 144 F-15EX, dysponujących m.in. zaawansowanymi sensorami z radarami APG-82 AESA, środkami walki elektronicznej i samoobrony (w tym system EPAWSS), a także systemami pozwalającymi na połączenie (fuzję) informacji z różnych źródeł.

Amerykańskie lotnictwo otrzymywało F-15E do 2004 roku. Linię produkcyjną tych maszyn udało się jednak utrzymać dzięki zamówieniom eksportowym na coraz bardziej zaawansowane wersje „Orłów”, między innymi z Singapuru, Arabii Saudyjskiej, Kataru i Republiki Korei. Zakup dodatkowych F-15 rozważa też Izrael.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 300
Reklama
gość
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:25

A ja uważam że powinniśmy mieć 96 f16 +48 f18sh. dodatkowo szkolno bojowe m346 -32 sxt i drony. + opl z prawdziwego zdarzenia

mati69
sobota, 1 lutego 2020, 19:12

ludzie zejdźcie na ziemię, F15 to nie nasza półka cenowa, jeśli chcecie 2-silnikowy i amerykański to tylko superhornety.

ito
sobota, 1 lutego 2020, 12:18

Ale jak to? Przecież F35 jest nowocześniejszy, tańszy, lepszy i dostępny- czy nie?

raKO
sobota, 1 lutego 2020, 21:21

Czy ty naprawdę nie widzisz różnicy między myśliwcem wielozadaniowym jak f-35 i myśliwcem przewagi powietrznej jak f-15? Swoją drogą w symulowanych walkach f-15 dostają bęcki od f-35, bo nie są w stanie ich wykryć z odległości ponad 35km. F-15 ma przewagę tylko w walce kołowej. W starciach bvr jest bez szans z f-35.

ito
niedziela, 16 lutego 2020, 09:11

A czy ty nie potrafisz przypomnieć sobie deklaracji co miał zastąpić F35? I co ma zastąpić w Polsce?

PW
piątek, 31 stycznia 2020, 19:27

ZWROCCIE UWAGE NA FAKT ze gdyby w 1972 powiedziano ze w 2020 F 15 bedzie od nowa zamawiany przez US to wzieto by was za wariata. Kadluby i silniki malo sie zmieniaja, ergo lotnictwo w tym zakresie przezywa zastoj.

raKO
sobota, 1 lutego 2020, 21:24

Zasady aerodynamiki nie zmieniły się od lat 70-tych, więc nic dziwnego. Nawet b-52 z nowoczesnym uzbrojeniem wciąż mogą być bardzo skuteczne. Samolot to tylko nośnik sensorów i uzbrojenia.

kosmita
piątek, 31 stycznia 2020, 22:52

I to jest ciekawe !! chyba doszliśmy do kresu możliwości technologi aerodynamicznych samolotów i znanych nam napędów skoro cofamy się rozwiązań dobrych ale starych, i nic rewolucyjnie nowego nie wymyślamy a jeżeli to nie da się tego wprowadzić !! raczej dalszy rozwój będzie zahamowany politycznie nie koniecznie przez naszych polityków ale przez Nas bo oni są naszym odzwierciedleniem.

Romek
piątek, 31 stycznia 2020, 16:25

to zamówienie to raczej kroplówka finansowa dla Boeinga za straty w sektorze lotnictwa cywilnego

czytelnik D24
sobota, 1 lutego 2020, 17:17

Jeśli chcieliby dofinansować Boeinga z tytułu strat za MAXy to musieliby dofinansować Boeing Commercial Airplanes. Zamówienia na F-15 to pieniądze dla Boeing Defense, Space & Security

magazynier
piątek, 31 stycznia 2020, 12:12

Straszny ten tekst. 34 letnie F-15 C/D. No i ten udżwig. W sumie sprawdzony sprzęt wiecznie młody i nic tylko budować. Tak na wszelki wypadek jak z F-35 nie wyjdzie.Niestety Boeing wcześniej zbankrutuje.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 03:19

Taak, całe 144 sztuki F-15X przeznaczone co do jednego dla Gwardii Narodowej, a nei dla USAF.

Olo75
piątek, 31 stycznia 2020, 11:19

Fajna maszyna. Pięknie by wyglądała polska flota powietrzna z 64 F-16V, 48 F-15 EX, 32 F-35 i 16 Growlerów. Piętnastki jako maszyna przewagi powietrznej, szestnastki i trzydziestki piątki jako maszyny uderzeniowe i Growlery od walki elektronicznej... pomarzyć można :)

asdf
niedziela, 2 lutego 2020, 13:14

w kolejnej bitwie o Anglie chyba

mobilny
piątek, 31 stycznia 2020, 18:19

Pięknie to byśmy z kasy na tym popłynęli.....zreszta już podpisano (F-35) więc płynąć zaczynamy. W związku z powyższym nie liczmy na nic więcej niż paski do spodni w kwesti dalszej modernizacji SZ RP. Pozdrawiam

Aceton
piątek, 31 stycznia 2020, 06:30

2 eskadry najnowszych obecnie samolotów będziemy mieć najwcześniej za 10 lat.

Analityk inż. MAZUR
piątek, 31 stycznia 2020, 13:44

A za 10 lat F-35 to będą już bardzo stare samoloty i gorsze od F-15, mogę zapytać co widział Premier Miller w tych F-16, to badziew przy F-15. Należało zakupić jeden model samolotu F-15 i zrobić obsługę w RP dla US F-15. Dla tych z Europy wszystkie resursy, ale politycy w RP są wybierani jak wójt z Poraża, puszczają z góry beczkę i w czyj dom przywali to ten zostaje wójtem. Taka Polska Tradycja a potem " Każdy Śpiewać Może" i będzie taki latał z filmu "MIŚ"

raKO
sobota, 1 lutego 2020, 21:31

Zobacz geniuszu od kiedy się produkuje f-16, a Amerykanie mają ich używać do 2048. Jeszcze lepszy jest przykład z b-52. Za 10 lat Rosja wciąż nie opracuje seryjnego odpowiednika f-35. O odpowiedniku oblatanego w 1990 roku f-22 to już nawet nie mówią. Jaki przestarzały za 10 lat? Zgodnie z twoją logiką f-22 to już stary złom. Zresztą wszystkie f-35 zgodnie z umową zostaną zmodernizowane do najnowszej wersji dostępnej w 2030.

Adam
sobota, 1 lutego 2020, 08:29

Dziecko, a jakie europejskie kraje posiadają F15?

Prawda
sobota, 1 lutego 2020, 06:18

Zakup F-15 jest drogi jest mniej nowoczesny w najnowszej wersji od F-35. Wybór F-15 nie ma sensu dla Polski żadnego.

robol
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:06

f-15 to wół roboczy armii usa. a my nie możemy doczekać się obiecanej przez obecną władzę wymiany wołu roboczego polskiej armii pod nazwą mi-8.

Analityk inż. MAZUR
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:53

Gdybym miał do wyboru F 15 czy F 35, to wybrał bym F 15 tak jak Armia US, Opływowy i znakomite parametry, start z lotniskowców to znakomity ciąg silników. Osobiście dołożył bym dwie turbiny podobne jakie ma MiG 31, oczywiście po zmodernizowaniu co potrafił bym zrobić i uzyskał bym 3.5 Macha na F 15 bez dopalacza i turbinami wielkości jak obecne z F 15 o wyższej sprawności jak stare z F 15,

Prawda
sobota, 1 lutego 2020, 06:21

Armia USA nie wybiera miedzy F-15 a F-35. USAF ma do wyboru tylko nowe F-15 bo ew jeszcze opcja F/A- 18 super hornet jeszcze jest tworzeniem kolejnego typu wiec odpada a następca F-15 bedzie za 15-20lat najwcześniej, wiec amerykanie wyboru nie mają, mogą co najwyżej nic nie kupić i słabnąć

GTA
piątek, 31 stycznia 2020, 14:09

Nowosowieci przekręt z nieudanym F-35 próbują zamaskować zakupami dla Gwardii Narodowej sprawdzonych samolotów. Kalkulacja jasna, skoro własności stealth "Pingwina" są do niczego, o czym już przekonano się w Europie (reżyserowane scenariusze ćwiczeń w których nie wolno atakować superfajtera z tylnej półsfery, bo nawet przestarzały AN/APG-68 z nim sobie radzi), a cała reszta w niczym nie jest lepsza od tego co można jeszcze wycisnąć ze starych maszyn, czyli z kolejnej reanimacji F-15 (która to już generacja 4++++ i zawsze advanced), to należy szczuplejące zasoby upadajacego imperium przekierować na coś co jeszcze pozwoli przetrwać ze dwie dekady.

GTA
piątek, 31 stycznia 2020, 13:42

Inżynier...F-15 ma dwa silniki i nie startuje z lotniskowców.

dropik
piątek, 31 stycznia 2020, 08:27

A ja bym wybrał jedne i drugie. USA nie muszą się opierać na jednej maszynie. Wręcz nie mogą. To 3,5 mach to bzdury. Ten samolot nie był projektowany do takich szybkości.

Gts
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:43

Z lotniskowców? Wow.

Aviator
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:13

A z którego lotniskowca, bo jeszcze nie słyszałem o zdnym starcie z jakiegokolwiek. No chyba, że mowimy o Kuzniecow? Tak ale to nie F15 startują tylko Su 35 i nie w USA tylko w Rosji.

Paweł
piątek, 31 stycznia 2020, 01:05

Su-33 startują z "Admirała Kuźniecova". Nie Su-35. Ale chyba dawno już nie startują, bo na remoncie stoi.

BUBA
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:12

Czy ty wiesz co gadasz

aaa
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:55

F-15 - Start z lotniskowców ??? Co ty za bzdury piszesz?

chateaux
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:17

Armia US nie używa samolotów WSB w ogóle.

Adammm
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:22

Panowie czytać tej debaty waszej się nie da... Zacznę od tego kto przoduje f15?.... Boeing a co ostatnio się dzieje z boeingem? Jest w d..... 737 ma xxx XD ludzie potrzebuje wsparcia finansowego. Ktoś tu słowem w tych 115 eksperckich komentarzach wspomniał słowem. Teraz pokazuje to przykład i przemyślenie co gdzie można było kupić i jak nie to że bym negował że f16 czy f35 to złe samoloty. Trzabyło nie kupować f16, wylisingować jaś gripen teraz wyszedł gripen NG tak suki do kosza idą nie długo migi też, pojechać do Szwecji wejść do sklepu powiedzieć poproszę 100 gripenów albo spytać co dostanę w promocji jak wezne 100 gripenów i samoloty wczesnego ostrzegania w pakiecie a oni tak serwis Polsce licencja zakłady offset itp. Sens taki ze byśmy byli już o wiele lepszym partnerem a przy następnych samolotach projektowany mogli byśmy być 50 %na %50 do tego zaczyna dochodzić jeszcze kooperacja z Brazylia emraelem który już o latał samotny transportowe na za jakiś czas będzie miał cysterki... I to jest dobry biznes a nie to co się teraz dzieje

dropik
piątek, 31 stycznia 2020, 08:29

Gripen nie kosztuje 10mln a raczej 100mln więc o żadnych 100 sztukach nie byłoby mowy. gdyby kosztował 10-40mln to by można się nad nim poważnie zastanowić.

vvv
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:48

super gripen NG ma o 40% mniejszy udzwig niz f-16 block 72, ma gorszy radar i awinike od f-16block 72, ma 5x mniej zintegrowanego uzbrojenia i znacznie gorsze osiagi. a teraz f-35 ktory z podwieszanymi belkami ma 2x wieksy udzig i zdolnosci jakich nigdy gripen nie bedzie miec. gripen to najgorszy z mozliwych wybrow

Gts
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:49

Gripen zawsze był projektem dla państw typu Słowacja, Chorwacja. Dla nas F-16 była lepsza. F-35 jest ok, dla mnie za wczesny zakup, z powodu braku konkurencji będącej dopiero w fazie rozwoju koncepcyjnego. Można latami dywagować. Amerykanom pilnie potrzeba uzupełnienia floty, nie da się tego zrobić za pomocą F-22, lepiej więc zrobić to mocno zmodernizowanymi Orłami. Przynajmniej do czasu nowych następców. Za 10 lat amerykanie będą mieli ciekawą konkurencje jak te wszystkie nowe samoloty powstaną.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:20

vvv. chyba jesteś kilkanaście lat do tyłu z informacjami nowy gripen-e ma masę startową o 300kg mniejszą od f16 z racji nowszej konstrukcji ma też mniejszą masę własną gripen 8000kg , f-16 9200kg. Reszta to jak w każdym statku powietrznym, to masa użyteczna paliwo, uzbrojenie i dodatkowe wyposażenie. Radar gripena jest nowszy i zastosowano w nim nowsze technologie wzorowane na radarze captor do eurofithera i choć dane nowych radarów są tajne, to można wnioskować że możliwościami przewyższa radar apg83 sabr zastosowany w nowych f16. Co do zintegrowanego uzbrojenia też się mylisz, producentowi bardzo zależy na jak najszerszym wachlarzu uzbrojenia bo to zwiększa szanse eksportu, i jest ono w tej chwili wielokrotnie szersze jak w f16. a tym bardziej f35 przy czy malezy zauważyć że gripen e ma zabudowany czujnik IRIS i jest w pełni sieciocentryczny. Technologizmie jest bardzo zbliżony do f35 ale projektu nie podporządkowano by uzyskać cechy stelth, co zrozumiałe bo maszyna była projektowana do obrony powietrznej kraju, a nie jako maszyna zdolna przenikać obronę p lot przeciwnika. F35 z podwieszeniami nie rózni się od gripena oczywiście jesli nie brać pod uwagę róznicy mas, bo jesli brać je pod uwagę to możemy również porównywać z b2 spirit. Tak jak wyłuszczyłem twoje argumenty są w dużej mierze kłamstwem i ordynarną manipulacją.

czwartek, 30 stycznia 2020, 21:20

Pewnie masz rację,ale politycznie to USA ma argumęty ,ona w razie co pomoże w konflikcie a Brazylii może by chcieli ale nie mają takiej możliwość ani polityki

Tomek pl
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:53

F15x był już wcześniej opracowany i jego pozyskanie nie ma nic wspólnego z problemami boeing wersją max. Ma zastąpić stare f15 z gwardi

Marcin
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:43

Kopia MiG-25 a jak się trzyma, z drugiej strony skoro F-22 okazał się tak nieudany a o F-35 też niewiele można dobrego napisac to co mają USAF kupowac?

Gts
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:50

Większych bzdetów nie dało się napisać?

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:12

Marcinku, oba samoloty tak F-15 jaki MiG-25 powstawały równoczesnie i w rezultacie to MiG okazał sie maszyna całkowicie nieudana:) A F-15 w najnowszych wersjach regularnie przegrywa i z F-22 i z F-35 a jest to najlepsza maszyna gen 4+:)

GTA
piątek, 31 stycznia 2020, 13:56

"Znafca" Davien. Po pierwsze nie powstawały równocześnie ponieważ daty oblotu prototypów dzieli niemal dekada - 8 lat, poza tym jak się okazało Amerykanie mieli tak świetny wywiad, że dostarczył im fałszywe dane na temat MiG-25 i zbudowali samolot nie wiadomo przeciw komu. Kiedy F-15 osiąga swoje maksimum - MiG-25 jeszcze się rozpędzał, dlatego literatura przedmiotu plasuje MiG-25 w gronie z samolotami klasy SR-71, przy czym MiGów wyprodukowano prawie 1200 a nie 32 jak SR-71. Na koniec trzeba zauważyć, że z floty F-15 spadło do tej pory 180 szt. w czym jest zdecydowanie lepszy od MiG-25.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 03:27

Wow dziecko, znowu robisz z siebie... Prace nad F-15 rozpoczeły sie w 1965r na dwa lata przed tym jak MiG-25 wypłynał na światło dzienne na lotnisku Domodiewowo:) Amerykanie uwierzyli w to co wygadywał ZSRS o "cudownym"MiG-25 i podciagneli osiagi F-15 i c sie okazało: w 1976r Bielenko uciekłdo Japonii i wyszło że MiG-25 t przereklamowana kupa złomu, bedaca lata swietlne w tyle w stosunku do F-15:) Dla twojej wiedzy: Mig-25 z naddżwiekowa moze leciec całe 277km, F-15 znacznie wiecej, a co do prędkosci to MiG rozpedza się do 2,83Ma a F-15 do 2,5 a ma znacznie większe mozliwosci:) Aha, dla twojej wiedzy MiG-25 nawet nie stał koło SR-71:)

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 09:42

Spójrz i na daty oblotu i na daty wejścia do służby, a potem przestaniesz pisać głupoty.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 03:30

Panie Gnom: poczatek prac nad F-15 to 1965r, ujawnienie przez ZSRS MiG-25 t 1967r wiec jak zwykle masz zero wiedzy:) Nie patrzy sie na date oblotu ale na start prac nad dana maszyną, choc istotnie USA uwierzylo w rosyjskie bajki jaki to Mig jest super i tak podciagneło mozliwości F-15 że wyszedł im najlepszy do tej pory samolot gen 4+:)

Marcin
piątek, 31 stycznia 2020, 00:29

MiG-25 nieudany? żart Daviena, 1200 egz myśliwce, rozpoznawczo-uderzeniowe, zwalczania radiolokacji, w produkcji 15 lat. Eksport - Libia, Indie, Algieria, Syria, Bułgaria... dla porównania ile krajów kupiło F-22 ? NIKT, a ile kupiło USAF? nawet pomijając że czasy inne. Zaiste całkowicie nieudana maszyna.

najszybszy rosyjski zegarek
piątek, 31 stycznia 2020, 11:49

No tak a ile jeździ na świecie Fordów a ile Bugatti? Wniosek Marcinka: Bugatti to złom. Marcinku logika chyba nie jest twoją najmocniejszą stroną. F-22 nigdy nie miał być na sprzedaż to po pierwsze a po drugie skończyła się zimna wojna i dlatego większa liczba egzemplarzy przestała być potrzebna.

Marcin
piątek, 31 stycznia 2020, 18:51

F-22 nie na sprzedaż??? a to chciał go ktoś kupic? tak na poważnie , nie liczę oczywiście Daviena dla którego 160 egz dla Polski to absolutne minimum.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 03:31

N popatrz, chciała japonia, Australia, ot tak na poczatek:) Ale jak widac Rosja swój złom wciskała komu tylko mogła:)

Marcin
niedziela, 2 lutego 2020, 12:23

I co ciekawe polskiemu lotnictwu też.. a swoją drogą w tych egzotycznych krajach MiG-25 dobrze służyły przez całe lata. w Algierii i Syrii latają do dziś pomimo ponad 35 lat eksploatacji. Ciekawe ile F-16 dotrwa u nas do 35 lecia wejscia do służby. Bo naszym F-16 twarde lądowania nie służą a Raptorom huragany.

najszybszy rosyjski zegarek
sobota, 1 lutego 2020, 16:48

Marcinku mówię ci - nie wiesz nie pisz. Japonia i Izrael były chętnymi na zakup F-22 i dostały odmowę.

Lolop
sobota, 1 lutego 2020, 02:26

Izrael i Japonia

Marcin
sobota, 1 lutego 2020, 12:21

A ile kupiły ?

niedziela, 2 lutego 2020, 03:31

Wow i przeczysz sam sobie:)

najszybszy rosyjski zegarek
sobota, 1 lutego 2020, 18:08

Żadnego bo amerykański rząd nie wyraził zgody na sprzedaż. Już ci pisałem wcześniej, że F-22 nigdy nie miał być na sprzedaż. Masz jakieś problemy z pamięcią Marcinku? Pytam z troski, bo zadajesz pytania na które otrzymałeś odpowiedź.

Marcin
niedziela, 2 lutego 2020, 12:15

Możesz sobie darowac głupotki i nie powtarzac takich teorii - czego to USA kiedykolwiek nie chciały sprzedac Izraelowi? F-22 ? samolotu który sami kupili w niewielkiej ilości, znacznie mniej niż pierwotnie zamierzały bo im zwyczajnie nie wyszedł? Czy na prawdę wierzysz w te historie o Izraelu, Japonii czy też Australii? Chcieli kupic ale że to jakoby taki cud techniki Amerykanie nie sprzedali?? nawet gdy los samolotu był przesądzony dla podtrzymania produkcji i zarabiania potem na ich serwisowaniu? Ktoś po za Davienem w to wierzy? Cud techniki ale wyprodukowany w niewielkiej ilości i nikt go nie kupił. Następca F-15 ale teraz to nowe Eagle zastąpią stare i to w setkach egzemplarzy. Dziwne co ?

Tomek pl
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:58

F22 był udany ale cholernie drogi coś koło 180 mln za sam myśliwiec A w tamtych latach USA ganiało za pasterzami kuz więc uznali że im jest zbędny A widać że dzisiaj tego żałują że nie było więcej wyprodukowanych. Ostatnio przechodzi modernizację i tylko coś ok140 maszyn reszta pewnie już tylko na części

GUCIA
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:00

F-15 to maszyna bojowa a F-35 to cuś w stylu F-5 wszyscy go używali tylko nie kraj producenta ale gadżet cieszy że podobno jest niewidzialny i podobno umie walczyć grunt to odpowiednie socjotechniki

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:13

No popatrz a te 2440 F-35 kupowanych przez Stany to co złudzenie czy duszek Casper?:))

Proca texasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:54

To będzie niezła proca 2xF110 kazdy o 142 kn ciągu Jaki silnik napedza F35?

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:15

F135 o ciagu 195kN

piątek, 31 stycznia 2020, 11:52

195kN teraz a z nowym silnikiem to ok 220kN.

Ozonowanie na Klonowa
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:27

F135 220KN

najszybszy rosyjski zegarek
piątek, 31 stycznia 2020, 11:54

220kN to z nowym silnikiem. Obecnie to ok 195kN.

Jan
piątek, 31 stycznia 2020, 18:57

Boeing 777X ma silniki GE9X o ciągu 470kN - i co z tego? Myślenie nie jest twoją mocną stroną.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 03:33

Janku, a ile wazy B-777X a ile F-35?? Ale ci wyjasnie: F-35 maks 32 tony, B-777X bagatela 351 ton MTOW.:)

rycky
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:40

Jednym słowem powtarza sie historia z F-104. Wszystkim "przyjaciołom" wcisneli juz F-35 to teraz mozna sobie odpuścić pseudozakupy dla siebie a zajć sie na powaznie odnawianiem floty powietrznej.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:37

Rycky, ty naprawde nie znasz polskeigo:)) Jest wyraznie podane że kupuja całe 144 sztuki dla Gwardii Narodowej by zastapic niemodernizowane F-15C a ten już dostaje...:)

Andrzej
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:09

Wreszcie zdali sobie sprawę z ograniczeń F-35.

bolo
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:28

Po prostu umieją liczyć. Mają infrastrukturę pod F 15 i niszę którą ten samolot ma wypełnić - latająca bateria plot, pozyskującą dane z sieci, w tym samolotów V gen. My dopiero sieć tworzymy, a F 35 będzie jednym z jej elementów. Nareszcie szykujemy się do przyszłej wojny a nie do przeszłej.

greg
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:10

Czytaj tekst od początku i ze zrozumieniem

ja
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:15

Eksperci emeryci z LWP są reanimowani na forach Defence24.

Zwiad ogolnowojskowy
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:21

Za kota w worku zapłacimy jak za woły. Skoro Pentagon zamawia F 15 to F35 mię jest przewidziany jako podstawowy myśliwiec sił powietrznych.

chateaux
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:19

Pentagon zamawia F35 do warunków bojowych, i F15 do eskortowania zdefektowanych awionetek i samolotów pasażerskich nad własnym terytorium, gdzie nie mogą napotkać przeciwnika.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:46

No tak super logiczne wnioskowanie, normalnie dać tobie nobla ;-) Amerykanie kupują samolot drogi w zakupie obsłudze jak f35 (2 silniki ), o udźwigu jak bombowiec , zasięgu jak samolot rozpoznawczy, z ilością przenoszonych rakiet pp jak bateria obrony p.lot i to wszytko by ochraniał awionetki nad krajem pełnym lotnisk gdzie nie mogą napotkać przeciwnika. Jak do ch..ry mogli zostać mocarstwem, jak żądzą nimi imbecyle. Może wyślemy im Błaszczaka on na pewno to niedopatrzenie naprawi.

.
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:48

Pokrętna logika

greg
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:14

Czytał i nie doczytał się o co chodzi w tekście

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:20

Wedle planu zakupione F-15 mają trafić do drugiej linii czyli lotnictwa Gwardii Narodowej, a podstawowymi samolotami pierwszoliniowymi mają być F-22 i F-35 (te ostatnie mają zastępować wycofywane F-16 i A-10).

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:56

Maja być podstawą OP USA obok F-22 a nie drugą linią, choć faktycznie Gwardią Narodową.

prawieanonim
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:12

To zdecyduj się czy podstawą OP czy Gwardią Narodową. Jeżeli będą należały do Gwardii Narodowej USA to na pewno nie będą podstawą OP obok F-22. Podstawa to samoloty należące tylko i wyłącznie do USAF a nie amerykańskiej odmiany naszego WOT.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:13

Następny znafca co ma etat w Pentagonie

Jaro46
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:40

chyba na zakupie f-35, dostałeś prowizję, za agitację

k
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:03

Ty dostajesz prowizje od nostalgii za PRL i ZSRR... to były piękne maszyny i kraj był taaaki piękny

Gts
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:55

F-35 to samolot przed, którym stawia się inne zadania niż przed F-15 czy F-22. Zacznijcie w końcu rozróżniać te sprawy.

gregorx
piątek, 31 stycznia 2020, 16:03

To nie jest kwestia przeznaczenia tylko zdolności do realizacji określonych zadań. F-35 deklasuje F-15 także jako myśliwiec, dlatego w USAF i JASDF miejsce "rasowego myśliwca" F-15, zajmuje "bomb truck" F-35...

czytelnik D24
piątek, 31 stycznia 2020, 11:56

No to zacznij wreszcie rozróżniać i przestań porównywać te samoloty.

rycky
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:37

Wycofywane A-10? Raczej chyba nie, A-10 to sa modernizowane i wydłuza im sie resursy. Za chwilke dowiemy siż ze ktos podejmnie ich produkcję. Z F-35 to powtarza sie historia z f-104.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:39

Rycky, marzenia z Moskwy to sobie daruj:) A-10 maja przedłuzane resursy by dotrwac do chwili jak zastapia je F-35 a ten już wymysla całe teorie spiskowe:) F-35 USa kupuje ponad 2000 wieć jak widac płacz nic nie zmieni panie rycky:)

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:31

Nie wszystkie A-10 będą modernizowane . Poza tym USAF ich nie chce.

Mikroszkop
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:19

A 10 są modernizowane i pozostaną w służbie jeszcze z 15 lat.

Legendarny Troll Bagienny
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:49

Ale nie dlatego że US Air Force tego chce, tylko dlatego że tak zadecydował kongres.

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:06

Ale nie wszystkie zostaną zmodernizowane. Wymiana będzie następowała systematycznie w miarę produkcji F-35.

Bhp
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:45

oprocz Izraela to chyba nikt nie wie co tak naprawde sa warte te F35 Oni juz probowali i probuja mozliwosci tego samolotu MON mogl obserwowac ich ruchy czy kupuja dalej czy kurtuazyjnie im juz starczy to co maja i teraz do szczescia barakuje im tych nowych F15 .Osiagi tego F15 sa imponujace i chyba dlugo tak pozostanie ,ale z tym F35 to pewnie jest tak jak z maszynkami dobrymi do golenia kupisz za 50 zl a nozyki to juz kazdy wie ile trzeba placic ,przeciez My kupimy golasa trzeba go uzbroic a czy Polska dysponuje sytemem zarzdzania pola walki ,kto bedzie karmil danymi komputery tego samolotu chyba jakas baza danych byla by potrzebna, przeglad pola no chyba bomby i rakiety nie beda kierowane przez gogle maps niech juz sobie MON konto zlozy gogle play hahah .Taki nowoczesny samolot bez tych wszystkich bajerow ma wartosc bojawa taka sama jak kukuruznik

Gts
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:59

Izreaelowi tyle F-35 do przenikania OPL przeciwnika. F-15 są potrzebne do przenoszenia potężnej ilości uzbrojenia.

viśnia
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:01

na arabów i iran izraelowi wystarczą F15.ups izrael ma już 20 F35 ,A CHCĄ MIEĆ 75 SZTUK.co za rozrzutność.powinni mieć stare mirage i phantomy.

max
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:59

musisz bardziej sie postarac...

Desstin
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:38

Prawdę napisał choć lekko...;) Kiedy my, Polacy przestaniemy zachłystywać się jednorazowymi zakupami marnych ilości uzbrojenia? Czym tu się podniecać? Kilka wyrzutni tego, kilkanaście tego, kilka śmigłowców, kilka samolotów. W 1939 r też społeczeństwo było karmione bajeczkami o sile, nowoczesności i potędze Polskiego wojska. 2 tygodnie wystarczyły aby te bzdury zweryfikować. MON kupuje na pokaz, bez ładu i składu, nie ma żadnego wdrażanego kompletnie, długofalowego planu.Jest chaos i karmienie bajeczkami społeczeństwa. Kupuje się śmigłowce ale bez wyposażenia. Modernizuje się czołgi ale nie ma do nich skutecznej amunicji. Obrona wybrzeża składa się z kilku wyrzutni rakiet które zostaną zniszczone w pierwszych minutach wojny bo tak ich wiele. Marynarka wojenna to trałowce i holowniki. Myśliwce stoją w hangarach bo albo nie ma do nich części albo brakuje pilotów. Nasz Inspektorat Uzbrojenia ma problem z przetargiem na zwykłe terenówki bo sam nie wie jakie mają być wymagania.Zamawia się saperki ale bez pokrowców. Takich absurdów jest dużo więcej. W armii pracuje sporo osób z mojej rodziny i obraz jest taki, że dużo się mówi, ale nie robi się prawie nic. Zresztą proszę poczytać sobie artykuły na przestrzenie ostatnich 2 lat, co robi się w konkretnych programach zbrojeniowych. Nie robi się prawie NIC. A jeśli się coś robi to wydaje się potężne pieniądze dla zaspokojenia chorych ambicji. Wystarczy popatrzeć jak szybko i sprawnie i za jak sensowne pieniądze modernizują swoje wojska Czesi, Słowacy, Węgrzy że o Skandynawii nie wspomnę. Nawet Ukraina pędzi do przodu.Nie dziwię się że osoby interesujące się tematyką wojska coraz częściej wymawiają słowo "sabotaż".

ktos
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:28

Fajnie sie tu czyta tych ekspertow forumowych. Jest artykul o F15... i komentarze... ooo powinnismy kupic zamiast F35. Potem artykul o F-18 i... ooo powinnismy kupic za F35, jest artykul o jakimkolwiek innym samolocie... i takie same komentarze. Jak dobrze ze ci eksperci nie podejmuja w kraju zadnych decyzji.

Asd
piątek, 31 stycznia 2020, 00:06

Pełno ich nawet w rządzie odkąd to miłościwie panująca partia uznała, że warto takich dokarmiać. Skoro Misiewicz mógł robić karierę, to oni też. Wielu wartościowych ludzi przestało udzielać się w komentarzach. Najwięcej ich pojawia się, jak trzeba bronić linii partyjnej. Klasyczny przykład mądrali znających się na wszystkim najlepiej, ale nie potrzebują zgłębić choćby opisu np samolotu z wikipedii.

zły
piątek, 31 stycznia 2020, 19:07

Nic dodać, nic ująć.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:19

Przecież takich "ekspertów" to w rządzie mamy pełno, a i w IU też się trochę znajdzie, więc forumowi spokojnie mogą zastąpić rządowych, bez szkody dla zakupów uzbrojenia. ;-))

Wrrrr
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:07

Racja! Pełno forumowych ekspertów, zresztą jak i wśród dziennikarzy. Wszyscy wiedzą lepiej niż żołnierze i specjaliści z MON.

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:32

Ci "specjaliści z MON" wykoncypowali, że scyzoryki wojsko też ma kupować w USA. Czekam na import gałęzi do maskowania z amerykańskich lasów. Będą lepsze bo przecież amerykańskie.

zły
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:30

"specjaliści z MON" - To było dobre:)

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:12

To żołnierze wybierają sprzęt? I masz na myśli naszych "specjalistów"z MON? To chyba się nie popisałeś.

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:58

A ilu z nich to ci sfrustrowani "specjaliści z MON", bo często poziom komentarzy i decyzji MON jest zbliżony?.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:18

Od specjalistów z MON to pewnie wielu na prawdę wie więcej! Czego się spodziewasz po urzędnikach czy politykach fachowej wiedzy technicznej czy może stołkowej kombinatoryki politykowania i opowiadania bajek ciemnej masie?

Paweł
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:35

Ale jesteś pewien, że za zakupem F-35 w tym momencie stoją piloci i wojskowi, a nie politycy?

Ggggg
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:24

A zabrzmiało specjalistami godnymi mundurówek L4 urlopów i ekwiwalentów za mieszkanie

dropik
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:18

F15x to dotacja dla Boeinga. poza tym idealny do użycia w USA: szybki i duży zasięg , a do tego niższe koszty serwisu: brak problemów z poszyciem przeciwradiolokacyjnym. Oczywiście taka maszyna może być użyta i poza USA , ale z mocniejszym przeciwnikiem to tylko z F35 lub F22 bo te zapewnia jej większe bezpieczeństwo. Dla nas nie ma sensu bo nie jest tańszy i nie jest lepszy niż f35. Ma oczywiście większy udźwig , ale to nie zrekompensuje innych zalet F35.

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:33

" ale z mocniejszym przeciwnikiem to tylko z F35" - ale wiesz, że F-35, choćby za każdym razem trafiał, przegrywa starcie z 3 szt. MiG-21, bo na trzeci braknie mu rakiet? :)

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 13:52

Funku jak ostatnio sie okazało na MiG-21 i to w najnowszej wersji Bison wystacza jeden AIM120 C-5 a MiG nawet nie wie ze jest atakowany:) Czyli po tych trzech migac zostanie jeszcze 1-3 AMRAAMy na pozostałe:)

dropik
piątek, 31 stycznia 2020, 08:23

przegra z migiem 21? niby jak ? Dlaczego ma działać sam i dlaczego ma walczyć z migiem 21 bez rakiet. Zwyczajnie zawróci do bazy.

Th
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:59

Ciekawe twierdzenie bo F-35 w wersji Block 4 zabierze 6 rakiet p-p w komorach wewnętrznych i 10 na podwieszeniach zewnetrznych w konfiguracji bestii. Kolega wiec cos źle kalkuluje:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:21

F-15 myśliwiec przewagi powietrznej, F-35 samolot uderzeniowy. Co tu porównywać, to tak jak porównywać samochód wyścigowy do busa

Karol
piątek, 31 stycznia 2020, 02:03

Szkoda, że tylko jedna osoba tutaj wie czym się różni samolot od samolotu

Th
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:02

Panie Grzegorz. F-35 dysponuje znakomitymi możliwościami walki powietrznej co udowodnily ćwiczenia Red Flag i inne. Lepszy w tym elemencie walki jest tylko F-22.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 07:41

Bardzo ładnie wyszedł f35 w " starciu " z starym f16 gdzie dostał lanie... Taki to znakomity latawiec...

Jaca
piątek, 31 stycznia 2020, 12:39

Powtarzasz kolego bajki i fantazje znanego hejtera programu JSF Davida Axe. W necie znalazło się wiele opinii pilotów i ekspertów krytykujących to co napisał autor o F-35 i F-16. Były pilot F-16 i F-18 publicysta W. Lemoine, określił  go jako "śmieć" i "clickbait"(czyli tekst o nikłej wartości merytorycznej, ale z chwytliwym tytułem). Pojawiły się również głosy krytyki, że Axe zignorował fakt, iż w raporcie w wielu miejscach padają stwierdzenia, że wobec wykazanych w teście niedociągnięć, trzeba zmienić to i tamto w oprogramowaniu F-35, tak aby "wycisnąć" z niego więcej. Stwierdzono też, że obciążenia samolotu podczas gwałtownych manewrów były znacznie niższe niż dopuszczalne, więc można umożliwić pilotowi jeszcze ostrzej obchodzić się z maszyną. Podczas tych manewrów z F-16 komputery zakładały mu automatycznie kaganiec i ograniczały część ruchów, na co wprost narzekał pilot w raporcie. Ćwiczenia z F-16, które rzekomo miały potwierdzić kiepskie przygotowanie F-35 do walk manewrowych w rzeczywistości były tylko testem zdolności manewrowych F-35 na bardzo dużych kątach natarcia, a nie sprawdzenie jego zdolności bojowych. Rzekome narzekania pilota na zdolności F-35 do walki manewrowej nie pokrywały się z oficjalnymi wypowiedziami pilotów po tych ćwiczeniach, a w szczególności pilota testowego Davida „Doka” Nelsona. Okazało się, że F-35 w symulowanej walce z F-16 spisywał się bardzo dobrze. Samolot wytrzymywał bez problemu przeciążenia +9G i -3G, potrafi też wykonywać manewry z przeciążeniami 9G przy prędkości 1,6 Macha. Wyniki tych testów pozwoliły na zwiększenie dozwolonego przez oprogramowanie zakresu manewrów jakie mógł wtedy wykonywać F-35. Oprogramowanie systemu sterowania lotem było wtedy w fazie rozwoju i nie odzwierciedlało tego na co rzeczywiście stać F-35. Jak twierdził Nelson już pod koniec 2012r. samolot uzyskał przewidziany przez producenta limit AoA 50 stopni. W kolejnych testach przekroczono limit kąta natarcia zarówno dodatniego, jak i ujemnego. W końcu osiągnięto kąt natarcia wynoszący 110 stopni. Przypomnę tylko, że maksymalny kąt natarcia F-16 wynosi 26 stopni. Walka manewrowa, która miała rzekomo dowieść nieprzydatności F-35, odbyła się w styczniu 2015 roku i jej celem nie było sprawdzenie, kto wygra, ale jedynie zbadanie, jakie manewry jest w stanie wykonać F-35 na ówczesnym etapie rozwoju, a F-16D służył tylko za punkt odniesienia. To jasne, że wykręcając na tak wysokie AoA rzędu 110 stopni nie ma szans na utrzymanie energii na dłuższą metę.  Nawet Raptor po takich manewrach nie odzyskuje szybkości natychmiast. Przecież w ten sposób przegrał na Red Flag z niemieckim Eurofighterem.Trudno więc nawet powiedzieć, że była to walka, raczej manewry w parze. F-35 to skok nie tylko technologiczny ale mentalnościowy w działaniach z powietrza nowej ery, że nie mieści się w głowach co niektórych ludzi żyjących nadal taktyką prowadzenia działań powietrznych rodem z XX wieku. F-35 jest tu świetnym przykładem. Ten samolot/system nie skupia się na osiągach i walce manewrowej a na wykryciu wroga, zagłuszeniu, obniżonej wykrywalności i skuteczności broni którą ma na pokładzie. Już wcześniej niektóre fachowe portale internetowe jak "Breaking Defense" zamieszczały informacje o tym, że wielokrotnie symulowano walkę między F-35 i F-16 i w każdym z tych przypadków F-35 był w stanie zestrzelić F-16 zanim ten się zorientował że jest atakowany.

czytelnik D24
piątek, 31 stycznia 2020, 11:57

Nigdy nie było takiego starcia. Kolejne twoje kłamstwo.

Gts
piątek, 31 stycznia 2020, 00:43

Takiej bajeczki to nie wciśniesz tu nikomu. Ćwiczenia typu Red Flag mają konkretne scenariusze, założenia które na przykład ograniczają użycie jakichś systemów. Co do zaś samego latania F-35 ustępuje w tej kwestii EF, Rafale czy nawet Sukom. Sensory owszem ma świetne, ale nie zabiera za dużo uzbrojenia i to jest jego głowny problem. To samolot któey został stworzony przedewsztkim do przenikania A2/D2 przeciwnika i precyzyjnej eliminacji np stanowisk OPL. Nie jest samolotem przewagi powietrznej i jak mówią Amerykanie jest uzupełnieniem samolotów przewagi powietrznej F-22.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 13:54

Panie Gts akurat bajki to pan tu usiłuje wciskac, nie pierwszy raz zreszta. F-35 jest maszyna wielozadaniowa wiec spokojnie moze tez wykonywac zadania przewagi powietrznej i to lepiej od tych maszyn co wymieniłes.

Jaca
piątek, 31 stycznia 2020, 12:45

Zamieszczę krótki fragment z "The Aviationist" odnośnie Red Flag 2017: "Indeed, while early reports suggested a 15-1 kill ratio recent Air Force testimony by Lt. Gen. Jerry D. Harris, Vice Commander of Air Combat Command characterized the kill ratio as “20-1” meaning that, for one F-35A “lost” in simulated combat in a high threat environment that the aircraft destroyed 20 simulated enemy aircraft." Niektóre źródła podały, że F-35 rozniosły swoich przeciwników w stosunku 15 do 1. Jednak gen. Jerry D. Harris poprawił doniesienia mediów na 20 do 1 dla F-35. Konkretnie mowa tutaj o F-35. The Aviationist przede wszystkim zwraca uwagę na możliwości pilota z zakresu świadomości sytuacyjnej, możliwość współpracy w sieci z innymi statkami powietrznymi za pomocą łączy danych np. samolotami wsparcia oraz myśliwcami starszej generacji F-16 które uzupełniały formację "niebieskich". F-22 i F-35 współdziałały blisko ze sobą w sieci wymiatajac wspólnie przeciwników. Na Red Flag F-35 zmierzyły się z samolotami F-16, oraz F-15 wyposażonymi w nowoczesne systemy do wykrywania i identyfikacji celi. F-35 wraz z F-22 i F-16 tworzyły drużyne "niebieskich" (wspomaganych przez EA-18E Growler i RC-135), zaś drużynę czerwonych obok F-16C Block 32 reprezentowały inne biorące udział z ćwiczeniach formacje jak Eurofightery czy F-15 wyposażone w radary AESA, systemy IRST i nowoczesne systemy WRE. Przeciwnicy często dysponowali przewagą liczebną, a na ziemi działały najnowocześniejsze urządzenia zagłuszające i imitujące systemy przeciwlotnicze potencjalnych przeciwników. Na raz w powietrzu znajdowały się dwadzieścia cztery samoloty "agresorów", które dodatkowo mogły się trzy lub cztery razy regenerować po "zestrzeleniu". Zaawansowane systemy wykrywania i obserwacji zamontowane w F-35 zrobiły największą furorę wśród innych uczestników ćwiczeń. Nawet gdy same F-35 nie miały już amunicji, inni piloci chcieli, żeby nadal przebywały w rejonie działań, dostarczając starszym samolotom najświeższych danych o sytuacji taktycznej. F-35 nie potrzebowały samolotów AWACS bo same pełnią rolę samolotów wczesnego ostrzegania dla własnych formacji i innych platform powietrznych. Najnowsze informacje jakie zaczęły docierać do mediów też nie pozostawiają żadnych złudzeń. W zeszłym roku na Red Flag 19-1, F-35 już w pełnej wersji bojowej Block 3F rozniosły samoloty czwartej generacji jak przede wszystkim F-16C całkowicie zagłuszając ich systemy wykrywania. Oślepione przez systemy EW Lightninga II stały się zupełnie niezdolne do walki z F-35. Cytat: "The answer probably lies in the F-35’s sensors. The F-35 has powerful electro-optical sensors that can be used to target aircraft. In Red Flag 2019, the F-35’s optical sensors played a large role in its success in a heavy electronic warfare (EW) environment, where fourth-generation fighters like the F-16C were “blind.”". Zaawansowane sensory elektrooptyczne i systemy EW F-35 okazały się zabójcze dla nowoczesnych myśliwców 4. generacji panie Grzegorz. Najnowsze ćwiczenia Red Flag z marca 2019 roku to tylko potwierdzenie tego jakimi możliwościami bojowymi dysponuje F-35. Przedstawię scenariusz ujawniony przez Włochów i radzę sobie to w końcu zapamiętać. Cztery F-35 odbywające misje powietrze w ramach ugrupowania Blue Air z dużą łatwością rozprawiają się z systemami OPL i ich obrońcami 4+ generacji. Włoscy piloci lecąc 4 samolotami F-35A w każdej z 16 misji eliminują średnio 5 myśliwców przeciwnika i niszczą 7 systemów SAM. Szesnaście misji i pięć zneutralizowanych maszyn wroga w każdej z nich daje 80 "zestrzelonych" samolotów i unicestwionych ponad 100 stanowisk ogniowych SAM nie tracąc przy tym ani jednej maszyny!!! Każdego dnia Włosi wykonywali dwie misje swoimi 4 samolotami F-35. Cyt: "Usually operating in flights of four aircraft, the F-35s acted as “force enablers”, neutralizing several threats: on average about seven SAM systems and five Red Air assets were “killed” during each mission, according to the Italian Air Force. Moreover, the five aircraft deployed to Nellis AFB were able to launch 100 percent of the planned missions: two four-ship missions, each day." I dalej: "The F-35 was the most effective asset in neutralizing SAM systems and absolutely essential in the timely sharing of all the specific information needed for the success of the mission. "We knew we had an operational advantage, due to the 5th generation technology, but we didn’t expect such a high “kill” ratio: in the 16 OCA missions (Offensive Counter Air) we flew, we neutralized more than 100 SAM systems and never lost a plane,” commented Maj. Emanuele A." Wśród przeciwników takie konstrukcje jak najnowsze F-15 Arabii Saudyjskiej i Singapuru. Red Flag to nie jedyne ćwiczenia w których F-35 odniosły zdecydowane zwycięstwo. Osiem zmodernizowanych F-15E wyposażonych nie tylko w radar AESA AN/APG-82 ale również w najnowocześniejsze systemy WRE EPAWSS, przegrały starcie powietrzne 8:0 z 7 samolotami F-35 na manewrach w bazie lotniczej Mountain Home w stanie Idaho dwa lata temu. Coraz bardziej staje się oczywiste jaką przewagą dysponuje F-35 nad potencjalnym przeciwnikiem. W trakcie różnych ćwiczeń jakie F-35 już odbyły tylko jeden raz udało się OPL "zestrzelić" Lightninga, ale w sytuacji gdy ten leciał z włączonym transponderem. W pozostałych przypadkach nawet nowoczesne systemy OPL nie mogły zlokalizować F-35 i stawały się ich łatwym łupem.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:34

F-22 dostały baty od Niemców na Eurofighterach a nawet od jednego EA18G to było na red flag, a F-35 to bombowiec i tyle

gregorx
piątek, 31 stycznia 2020, 16:13

Piękna bajka. W realu wyglądało to tak że Niemcy startowali do walki bez podwieszeń i z niepełnym zapasem paliwa (by poprawić aerodynamikę i stosunek mocy do masy samolotu) i jeśli nie wygrali walki w pierwszych minutach to pilot EF krzyczał "Bingo Fuel" i wycofywał się zabezpieczywszy remis w walce. Problem w tym że taka "sprytna" taktyka możliwa jest do zastosowania ino na ćwiczeniach...

czytelnik D24
piątek, 31 stycznia 2020, 12:00

Manipulujesz informacjami. Typhoon zaliczył trafienie F-22 w scenariuszu w którym pilot F-22 celowo popełnił podstawowy błąd. Specjalnie opracowano takie scenariusze żeby sprawdzić do czego doprowadzą błędy pilotów samolotów stealth.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 31 stycznia 2020, 23:01

1 trafienie no może, tylko że dowody są na 2 trafienia dwóch f-22 przez 1 EF i 1 trafienie przez następnego EF zresztą są ogólne opisy Red flag były ćwiczeniami bardzo realistycznymi.

Jaca
sobota, 1 lutego 2020, 11:44

Panie Grzegorz. F-22 brał udział w sumie w niewielu konfrontacjach powietrznych z samolotami generacji tzw. 4+, ale w tych co już miał okazję brać, udowodnił jaki dystans dzieli te konstrukcje. Na Red Flag Niemcom udało się "zestrzelić" Raptora tylko w jednym przypadku i tylko w jednym z układów walk dzięki niefrasobliwości pilota F-22. Największym błędem było wykonywanie przez niego ostrych skrętów przy użyciu TVC. Taki manewr spowodował gwałtowną utratę energii gdy przez chwilę Raptor "zawisł" w powietrzu. Niemcy skrupulatnie wykorzystali taką okazję  i przy pomocy HMSS i pocisku Iris-T posłali Raptora na ziemię. Elektronika i uzbrojenie okazały się w tym przypadku  bardziej znaczącym elementem w walce na krótki dystans niż supermanewrowość jakim dysponuje Raptor. Sami niemieccy piloci Eurofighterów przyznali jednak, że w walce na dystans Raptor pozostaje bezkonkurencyjny. Jeden z niemieckich dowódców płk Andreas Pfeiffer i pilot mjr Marco Gumbrecht określili unikalne możliwości amerykańskiego samolotu za "przytłaczające" (overwhelming). Cyt: "Pfeiffer says flying with the Raptor was an interesting experience. "Its unique capabilities are overwhelming," Pfeiffer says" i "Two other German officers, Col. Andreas Pfeiffer and Maj. Marco Gumbrecht, noted in the same report that the F-22’s capabilities are “overwhelming” when it comes to modern, long-range combat as the stealth fighter is designed to engage multiple enemies well-beyond the pilot’s natural field of vision – mostly while the F-22 is still out of the other plane’s range. Grumbrecht said that even if his planes did everything right, they weren’t able to get within 20 miles of the next-generation jets before being targeted." Jeżeli w ogóle wszystko co mówią Niemcy jest prawdą to Raptor po prostu nie wykorzystał swoich możliwości walki na dużych prędkościach do których został stworzny. Generalnie EF dostały na Red Flag niezłe baty od F-22 nie będąc w stanie przedostać się do Raptora na odległość 20 mil. Pomimo, że USAF postanowiło ułatwić przeciwnikom wykrycie Raptorów podwieszając im pod kadłubem  zasobniki zwiększając tym samym ich RCS. Często piloci EF o zestrzeleniu dowiadywali się dopiero wieczorem  na podsumowaniu dnia. Na ćwiczeniach w ZEA w walce z widocznością wzrokową F-22 vs. Rafale był remis jeden do jednego, a cztery walki były nierozstrzygnięte. Natomiast w BVR Rafale nie miał najmniejszych szans sprostać Raptorowi i dlatego po jednej konfrontacji dano sobie już spokój. Francuzi nie mieli już ochoty walczyć jak to określono z "duchami". Kolejnym sprawdzianem Raptorów były ćwiczenia w Malezji w ramach "Cope Taufan 2014". Przeciwnikami F-22 były malezyjskie Su-30MKM... Już na wstępie zrezygnowano z walk symulacyjnych poza widocznością wzrokową ograniczając się do walk manewrowych. Malezyjscy piloci uznali walki w BVR z Raptorem za zupełnie bez sensu i dlatego ćwiczyli tylko w WVR. Z relacji pilotów malezyjskich Su-30MKM po zakończeniu ćwiczeń wynika, że Raptor był i w tym elemencie walki poza zasięgiem malezyjskich maszyn. Po prostu pilot nie bawił się już w efektowne manewry z użyciem TVC tylko w pełni wykorzystał moc silników wymanewrowując Su-30MKM. Jednak zadaniem F-22 jak na samolot 5 generacji przypada jest nie tylko walka powietrzna tylko wykonywanie zadań znacznie przekraczających możliwości nawet najbardziej zaawansowanego samolotu generacji 4+.  Np. dzięki technologii utrudnionego wykrycia może operować w środowisku pola walki silnie nasyconego środkami obrony przeciwlotniczej, eliminując w misjach SEAD zagrożenia ze strony OPL wroga poprzez stosowanie środków walki elektronicznej lub niszcząc je przy pomocy bomb SDB. Zaawansowany zestaw sensorów pozwala z dużych odległości wykrywać zagrożenia, tworząc operacyjną  mapę  pola walki dzięki świetnej świadomości sytuacyjnej i naprowadzać samoloty generacji 4+ na cele w powietrzu, ziemi i wodzie. Na dzień dzisiejszy nie ma bardziej zaawansowanego na świecie samolotu do walki powietrznej niż F-22.

dim
czwartek, 30 stycznia 2020, 05:57

W zasadzie powinniśmy tu mówić o wznawianej produkcji nośnika, oznaczanego jako F-15. Gdyż jego wyposażenie bojowe będzie już zupełnie inne, nawet dopiero tworzone dla przyszłości.

SQ
czwartek, 30 stycznia 2020, 04:24

I tak nie przebije MiGa-31

Morgul
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:16

od początku w pojedynkach powietrznych F15 zestrzeliły 104 samoloty przeciwnika przy stratach własnych : 0 technologia jaką używają Amerykanie jest poprawiana wręcz skokowo. idzie za tym zaplecze technologiczne i know-haw. MiGi to się sprawdzają w strącaniu samych siebie lub samolotów pasażerskich ...

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:22

Już go dawno przebił. Ma kilkadziesiąt zwycięstw na koncie, a MiG-31 tylko jedno zestrzelenie samolotu, czyli drugiego MiG-31 na ćwiczeniach... To dopiero "-sukces"...

ciekawy
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:34

A ile zestrzelił F-22?

Oki
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:23

I tak ruscy mieli zawsze lepsz migi od jankieskich nielotow

dropik
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:19

Aim-120 go przebije :P

ubawiony
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:44

MiG-31 nie ma analoga na świecie!

Gts
piątek, 31 stycznia 2020, 00:44

Polecam słownik i sprawdzenie znaczenia wyrazów.

Franz
środa, 29 stycznia 2020, 23:33

Dlaczego nikt z komentujacych nie zwraca uwagi na takie rzeczy jak bankrutujacy Boeing i to ze to zamowienie go ratuje.

mark
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:46

Może dlatego że F-15 to McDonnell Douglas......

dawo
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:21

Może dlatego, że gdy Boeing wcisnął swojego F-15X, był świetnie działająca firmą. Kryzys związany z B737 pojawił się dużo później. Tak własnie zakrzywia się obraz rzeczywistości, przez internetowych inwalidów, którzy zamiast doczytać, sprawdzić, przemyśleć powtarzają usłyszane herezje lub sami je tworzą w oparciu o "napisze cokolwiek".

gregorx
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:06

F-15X wcisnęła do USAF administracja Trumpa wbrew opinii szefostwa USAF. I jak najbardziej, kontrakt ten służyć ma ochronie interesów Boeinga. Pilotował go p.o. szefa DoD Shanahan, który przed objęciem stanowiska w Pentagonie był długoletnim pracownikiem Boeinga. Dlatego ten pomysł budzi w Kongresie takie kontrowersje i dlatego ograniczono go na razie do 2 szt z opcją na kolejne 6.

mark
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:53

Ale zdajesz sobie sprawe że F-15 to McDonnell Douglas ?

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:19

Od dawna juz to Boeing a nie MDD. Masz troche nieaktualne dane, takjakies 23 lata:)

chateaux
piątek, 31 stycznia 2020, 08:25

A Ty wiesz że Boeing Commercial Airplanes i Boeing Defense, Space & Security to dwie odrębne spółki?

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 13:58

Paei Chateaux i co z tego jak Boeing kupił CAŁA firmę MDD i teraz to n produkuje F-15.

Gts
piątek, 31 stycznia 2020, 00:46

Skąd oni się biorą, z takimi nieaktualnymi informacjami?

Roch
środa, 29 stycznia 2020, 23:02

Amerykanie zorientowali się że f35 to niewypał i wracają do starszej ale tańszej i bardziej niezawodną konstrukcję. A gĺupim polaczkom sprzedadzą drogą niedopracowaną maszynę. Proste jak cep.

greg
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:20

przeczytaj artykuł ze zrozumieniem i wszystko było byj asne

JW
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:16

Amerykanie zamawiają 144 nowe samoloty F-15 i 2443 F-35.

czwartek, 30 stycznia 2020, 18:52

https://www.defence24.pl/problemy-techniczne-f-35-zahamuja-produkcje-komentarz

JW
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:15

No i co? Zahamowały? LM przekroczył plan i w ubiegłym roku wyprodukował 134 samoloty F-35, o trzy więcej niż zakładano. Liczba ta oznacza znaczne przyspieszenie produkcji w stosunku do poprzednich lat, a w porównaniu z rokiem 2016 – jej potrojenie. Spośród 134 samolotów 81 odebrały formacje sił zbrojnych USA, 30 inni partnerzy programu, a 23 klienci eksportowi pozyskujący maszyny w ramach procedury FMS. Oddanie 134 kompletnych maszyn oznacza 47 procentowy wzrost w porównaniu do 2018 roku i 200 procentowy w porównaniu z rokiem 2016. W ten sposób producent samolotów - Lockheed Martin – zrealizował trzyletni plan stopniowego zwiększania produkcji. Rok 2020 będzie się wiązał z dalszym zwiększeniem produkcji. Planuje się, że zakłady opuści łącznie 141 F-35 wszystkich wersji. Szczyt produkcji (ok. 160 samolotów) ma przypaść na rok 2023 i być kontynuowany przez kolejne lata. To tyle odnośnie wróżenia z fusów co do hamowania produkcji i wielkich problemów technicznych które zostały już tylko w większości problemami medialnymi.

czwartek, 30 stycznia 2020, 12:34

Nadal w to wierzysz?

czwartek, 30 stycznia 2020, 20:38

My mamy ogólnie dostępną wiedzę. Wiarę i zaklinanie rzeczywistości zostawiamy tobie.

max
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:02

bardzo brzydko wyrazasz sie o swoich rodakach....

Oki
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:29

Na to zasluguja

max
piątek, 31 stycznia 2020, 09:53

mowisz tez o sobie, chyba ze nie jestes rodakiem

Lolek
środa, 29 stycznia 2020, 22:09

Idealny na miejsce Mig-29.

Nah
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:26

Ale zdajesz sobie sprawę, że F-15 to zupełnie inny "segment"/typ samolotu niż MiG 29???

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:56

Tylko z pozoru. MiG-29 miał pełnić role tzw frontowego myśliwca przewagi powietrznej (wiem jak to brzmi). Na około 200 km od linii frontu wszystko miało padać jego łupem. Stąd zamykane wloty do startu z lotnisk gruntowych, duża prędkość wznoszenia i niewielki wybór uzbrojenia P-Z. Dalej działały Su-27. Biorąc pod uwagę jak faktycznie mogą wyglądać przez pierwsze 3-5 dni działania (pewnie samodzielne) nad Polską, to może niewiele różnić się od starej sowieckiej wizji bez względu na typ samolotu jaki będziemy posiadać. Na pewno wiadomo tylko jedno - pierwsze 3-5 dni będziemy walczyć przy silnej przewadze w powietrzu strony atakującej (na cud samolotów z Ramstein bym nie liczył - zabraknie decyzji politycznych naszych ukochanych sojuszników).

kamyk
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:23

Mig-29 to piękna maszyna ale niestety bywa nazywany "obrońca wlasnego lotniska". Zasięg.

dropik
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:31

Nie wiem gdzie wyczytałeś o tych gruntowych lotniskach, ale ja sobie nie przypominam o takich możliwościach. Dodatkowe wloty były po to, żeby normalne , nisko położone wloty nie zasysały brudów z lotnisk które nie były utrzymywane w zbyt dobrym stanie.

czwartek, 30 stycznia 2020, 15:27

Owszem startował i lądował na trawiastych "lotniskach " tylko mało się tym mówiło

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:06

Kiedyś były pełne instrukcje (w tym po rusku) zarówno do Su-22 jak i MiG-29. Dziś mamy kolejne wydania wielokrotnie cieńsze. U ruskich wszystko, w tym Su-27 miało "iść z trawy", stąd dziś takie a nie inne podwozia 40 tonowych MiG-31 czy Su-34..

dropik
piątek, 31 stycznia 2020, 08:21

sensu to ogolnie nie ma. Płytę lotnika niełatwo zniszczyć trwale i lepiej zainwestować odpowiednie służby naprawiające. A start z trawy to z połową paliwa i 2 rakietami . A jaki zasięg ma mig-29 to każdy chyba wie.

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 16:00

Ogólnie się z tobą zgadzam, ale co do możliwości po starcie z trawy, szczególnie suki mógłbyś się zdziwić, choć dziś to już muzeum.

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:29

Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że przez pierwszych 3-5 dni będziemy walczyć sami? A to NATO nie może przeprowadzić ofensywy w kierunku na Władywostok z Ukrainy, Estonii i Polski?

Bazyl
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:20

Nato nawet nie pierdnie.....Jak przyjdzie co do czego zostaniemy sami jak w 39.

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:04

Punkt 5 Traktatu do wysłania pomocy wojskowej wymaga jednomyślnej decyzji wszystkich członków. W innym wypadku każdy członek działa na mocy odrębnych porozumień. Do tego adekwatną odpowiedzią członka NATO może być nota protestacyjna - sądzisz, ze ona cię obroni. W 1939 w 14 dni po wypowiedzeniu wojny Francja i Wlk. Brytania zobowiązały się rozpocząć ofensywę na Niemcy. Rozpoczął ją, ale Stalin na Polskę, a oni przesłali mu notę przyjmującą ze zrozumienia działania mające na celu ochronę ludności rosyjskojęzycznej. Obawiam się, ze dziś byłoby podobnie.

luksuss
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:48

Tak rzeczywiście,matki z Portugalii, Grecji, Hiszpanii będą wysyłać na cierpienie i śmierć swoje dzieci. A nawet chciałbym widzieć jak TY spieszysz komuś na pomoc jak kogoś biją na ulicy i ktoś krzyczy "na pomoc" wiadomo wtedy i to normalne , że wszyscy wtedy uciekają, nawet jak ktoś tonął kiedyś nad polskim morzem, to plażowicze zaczęli zwijać manatki i uciekli z plaży... Z dala od niebezpieczeństwa wszyscy są odważni...

czwartek, 30 stycznia 2020, 12:27

Ukraina nie jest w NATO, Estonia ma symboliczne wojska a Władywostok znajduje się po drugiej stronie Azji.

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:33

Ale to dobre miejsca wypadowe na Rosję. O to chodzi że Władywostok leży nad Pacyfikiem.

R
piątek, 31 stycznia 2020, 13:33

Wladywostok nad Pacyfikiem, GB wiekszego potwierdzenia wlasnej glupoty nie mogles przedstawic.

dropik
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:25

To tylko opinia nieznających się lamerów ;)

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:47

To ile tych wersji mamy mieć w lotnictwie?!

LAIK
środa, 29 stycznia 2020, 23:33

W naszej sytuacji jak dla mnie jedyne logiczne rozwiązania to kolejne F16 albo F35. Do F16 mamy infrastrukturę, a F35 daje zupelnie nowe możliwości i przede wszystkim ma obnizoną wykrywalność; co w naszym położeniu jest kluczowe.

Mjr Major
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:33

F-35 daje ogromne mozliwości neutralizowania wroga w bezpiecznej od niego odległości. Jest platformą rozpoznania i uzbrojenia. Używane zgodnie ze swoim przeznaczeniem skokowo podwyższają zdolnosci obronne SZ PL. Tak mówią czynni lotnicy. Więc jeśli chca to mieć powinni dostać.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:44

Człowieku jaką obniżona wykrywalnosć? Każdy radar metrowy widzi to to z daleka!!! Dla obrony nie potrzeba takich właściwości ! One są potrzebne do napadu...!

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:57

A ile radarów metrowych masz strazniku Syberii na rosyjskich maszynach?? Ile tych radarów naprowadza pociski plot?? Czyzby wielkie i okrągłe ZERO:)

LAIK
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:21

Ja wiem że Chuck Noris ma takie zdolności wykrywania z daleka F35 ale no nie wszyscy inni mają :P

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:47

A to wiesz że każdy radar metrowy go wykrywa? Pomijając że tego akurat nie wiadomo, to taki F-35 (czy każdy inny samolot wielozadaniowy) może lecieć na wysokości 50 m i co wtedy? Poza tym F-35 jest tak samo dobry do misji ofensywnych jak i defensywnych. I o to chodzi, w końcu to samolot wielozadaniowy. A dla Polski głównym zagrożeniem są rosyjskie wojska lądowe i trzeba je niszczyć jak najdalej od styku własnych wojsk.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:41

Jak będzie latał na 50m to po co przepłacać za stelth? I po co jest manpads i pancyr? A do niszczenia wojsk lądowych w naszych warunkach, to lepsza i tańsza jest artyleria z dobry rozpoznaniem.

H
piątek, 31 stycznia 2020, 03:21

Pancyr nie ma radaru metrowego

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:21

Dudley, Pancyr z 20km nie może namierzyc B-1B a tobie sie marzy stzrelanie w F-35:))

Dudley
piątek, 31 stycznia 2020, 13:20

Davien a skąd to masz takie rewelacje, pracodawcy podesłali? Jeśli F35 będzie się poruszał na dużych wysokościach to może zostać wykryty przez radary o 1metrowe , jeśli natomiat obniży pułap do np 50m to może zostać wykryty przez pasywne czujniki i radary własne zestawów Pancyr i zniszczony rakietami, ogniem działek lub manpadsów. Niby w jakim celu polska armia kupuje poprady pilice gromy pioruny? Właśnie by uniemożliwić swobodne poruszanie się wrogich samolotów na bardzo niskich pułapach i zmuszenie do podniesienia pułapu operacyjnego a co za tym idzie do zwiększenia promienia wykrycia przez poszerzenie horyzontu radarowego.

Stari i mądry
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:54

Wiec jeśli trzeba to będziemy napadać kolumny pancerne przeprawiające sie przez Bug.

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:34

Albo uciekające za rzekę Moskwę...

xawer
środa, 29 stycznia 2020, 23:15

Ale jakie drogie! Cena taka sama jak F-35. Czy bardziej nam potrzebny samolot słabo wykrywalny o mniejszej nośności, czy widoczny z daleka grubas z 2x większą ilością uzbrojenia?

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:15

Słabo wykrywalny to on jest tylko wtedy gdy przenosi uzbrojenie w komorze max 6 rakiet wszystkich typów. Atakować obcych radarów to on jeszcze nie może, ponieważ nie przenosi w komorze aargm, a jak będzie mógł, to na misje sead będzie potrzebował ochrony f35 bo nie będzie miał miejsca w komorze na pociski pp do samoobrony

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:25

Dudley, F-35A w komorach może zabrac do 3 ton uzbrojenia w tym np 8 bomb SDB/SDB2 i 4 pociski AIM-120 równoczesnie. Atakowac obce radary jak najbardziej moze i nie potzrebuje do tego AARGM( choc i tu powstaje wersja AARGM-ER pod F-35) ale jak udowodnił w Syrii nawet zwykłymi GBU( radar antystealt Jy-27 w Damaszku:) Aha,obładowany uzbrojeniem jak muł w wersji bestia i tak ma wielokrotnie mniejsze RCS od F-15 a zabiera do 16 pocisków p-p lub 8 ton uzbrojenia;)

Dudley
piątek, 31 stycznia 2020, 13:55

Toć mówię to od początku że F35 nie będzie dobrą maszyną do obrony przed takim przeciwnikiem jak FR, ale jak najbardziej będzie ok, do atakowania pozycji Syryjczyków czy Irańczyków jako część składowa koalicji z zastosowaniem amerykańskich zaawansowanych systemów przełamywania obrony p lot przeciwnika. Bo chyba nie chcesz wysyłać polskich pilotów jako kamikadze na Kaliningrad z bombami do niszczenina stanowisk obrony p lot. A według ciebie to f35 ma komorę z gumy, podaj oficjalny komunikat w którym podaje się że w komorze razem mieszczą sie 4 x aim 120 amraam + 8sdb, bo znowu łżesz.

środa, 29 stycznia 2020, 23:13

dlatego, że podobny z wyglądu?

dd
środa, 29 stycznia 2020, 22:07

Nowe wersje amerykańskich myśliwców IV generacji dzięki lepszej elektronice, uzbrojeniu i silnikom dorównują komunistycznej pseudo V generacji (Su-57, J-20).

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:46

Co jeszcze ci się wyśniło?

Greg
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:31

Twoim tokim rozumowania wychodzi ze F-35 tez mie jest V generacji, nie osiąga prędkości naddwiękowej bez użycia dopalaczy co jest jednym z kryteriów 5 tej generacji....

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:58

Greg, ile mozna:)) F-35 dysponuje supercruise w przeciwieństwie do Su-57 więc skończ ten płacz:)

Stefan 88
czwartek, 30 stycznia 2020, 00:16

Ulepszony F15 zdecydowanie przewyższa su57 i cała resztę tego skansenu lotniczego .Nasz MON powinien zamówić eskadrę tych zacnych maszyn w miejsce su22 .

środa, 29 stycznia 2020, 23:14

SU-57 jeszcze niema.....

gorol
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:37

Jest niewidoczny

Navigator
środa, 29 stycznia 2020, 21:28

F110 to 142 KN ciągu w wersji ge132 To będzie struś pędzi wiatr Road runner

Nah
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:27

Nic nowego w przypadku F-15...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:26

Właśnie jest to nowość bo napęd F-15 nie był modernizowany i piloci narzekali że brakuje mocy jak na standardy XXI wieku

czytelnik D24
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:10

Wg ciebie silnik o ciągu 129kN nie ma mocy i piloci narzekają ale już silnik o ciągu 144kN (czyli zaledwie kilkuprocentowy przyrost) ma tą moc. Samolot z obecnymi silnikami przenosi nawet 13 ton uzbrojenia. To gdzie tej mocy brakuje? F-15 to chyba ostatni samolot na ziemi w którym ktoś się martwi o brak mocy. Wymiana silników wynika ze zwykłego postępu technologicznego. Te same silniki które dostanie F-15 są obecnie stosowane na F-16V.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:48

Ale po co przecież jest f35 który zastępuje nawet wahadłowce...

Karl
środa, 29 stycznia 2020, 21:14

Czyli 34-letnie F-15 C/D są starsze od naszych MiG-ów-29.

Nah
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:29

I pomimo, że zupełnie im nie odpowiadają zakres zadań, deklasują je w walce powietrznej. Przy myśliwcu F-15, MiG29 to biedny i slabieńki dzieciak do bicia...

dropik
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:22

No i ? Ruski sprzęt ze swojej natury starzeje się szybciej, a przy braku wsparcia producenta, to kończy się tak jak u nas się skończyło. Poza tym to nie był odpowiednik F15.

Michal
czwartek, 30 stycznia 2020, 00:26

Ale lepsze zasiegiem, predkoscia i udzwigiem. A do tego dwa razy tansze niz f35 przeznaczone do startow z lotniskowcow ktorych nie mamy do dzialan ofensywnych ktorych nie bedziemy prowadzic.

LAIK
środa, 29 stycznia 2020, 23:30

A T-72 jest niemal rówieśnikiem leoparda 2... i co to zmienia... MIG 29 pod względem możliwości nawet nie stał koło F-15 tym bardziej w najnowszych wersji. Poza tym maszyny mogą się zużywać w różnym tempie.

mosze
środa, 29 stycznia 2020, 22:48

Wazne ze nie przegraly zadnej walki powietrznej z migami , finskie hornety nie daja spokoju rosji nad baltykiem a raptory poczekaja jeszcze ze 20 lat na przeciwnika godnego uwagi pod warunkiem ze te przeciwne nacje tworcze w koncu zaj....bia technologie jak to robily do tej pory zeby dorownac USA.

quick
środa, 29 stycznia 2020, 21:13

Ze 3 - 4 eskadry do wsparcia po jednej na dywizję ...

Mikroszkop
środa, 29 stycznia 2020, 20:48

Akurat będzie bronił kontynentu amerykańskiego. F 15 ma 4800 km zasięgu w czym bije F 22 z 2900 km i F 35 z 2200 km. Jako jedyny nadaje się do działań na Pacyfiku.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:44

A po kiego ma byc wysyłany na Pacyfik jak od tego sa lotniskowce. Panei mikroszkop, czasy Ii WS mineły dawno temu.

Barto
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:35

Żeby wyłączyć z operacji lotniskowiec trzeba trafić go 2-3 razy. By zatopić 6-9 a nie jest to takie proste, lotniskowce były i będą panowały na oceanach

fog
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:17

Czas lotniskowców się kończy... Namiary satelitarny plus masa atakujących rakiet - wysycenie systemów obronnych i nurkuje na dno... F-15 na Pacyfiku to jedyny pomysł...

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:15

I dlatego każda silniejsza marynarka wojenna buduje obecnie lotniskowce - patrz Wielka Brytania, Chiny, Indie, USA. A co więcej dzięki F-35B zaczyna się budowa małych lotniskowców, lub modernizacja jednostek desantowych pod te samoloty - patrz USA, Japonia, Korea Południowa, Włochy, Hiszpania, nawet Turcja buduje taki okręt ale ma bana na F-35B. Tylko zacofana Rosja nie jest w stanie zbudować lotniskowca, a że nie ma samolotu pionowego startu więc także budowa małego lotniskowca nie w grę. Jeszcze coś na temat lotniskowców?

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:01

Nierzłe fantazje ale jak na razie całkowicie nierealne:))

Mikroszkop
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:04

W takim razie po co Amerykanom bazy lotnicze w Japonii , Korei i Guam skoro lotniskowce załatwią wszystko?

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:11

Po to żeby mieć zaplecze logistyczne dla floty. Po to że z baz operują jednostki USAF, a te nie należą do USN...

Mikroszkop
piątek, 31 stycznia 2020, 01:07

Ponieważ na lotniskowcu może operować około 60 samolotów i to tylko przez kilka godzin bez przerwy. Baza może więcej, problem w tym że jak się zacznie zadyma to po pierwszym ataku rakietowym jedynie lotniska na Guam będą działać i to też nie na pewno. A Guam jest daleko.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 14:00

Więc jak wyobraza pan sobie loty z Guam takiego F-15 z zasiegiem bojowym 1300km??

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:08

Dla twojej wiedzy panei mikroszkop: zasięg bojowy F-15E/AE to ok 1300km; zasieg bojowy F-35A z uzbrojeniem w komorach to 1240km a mozliwosci działania nad terenem przeciwnika znacznie wieksze ma F-35A wiec jak pisąłem,to nie czasy II WŚ kiedy na pacyfik trzeba było celowo projektowac mysliwce:)

czwartek, 30 stycznia 2020, 11:09

Chiny stanowią większe wyzwanie niż nazistowskie Niemcy i cesarska Japonia jednocześnie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:30

Chiny przez 4000 lat jak istnieją niebyły i nie są zagrożeniem militarnym poza swoim najbliższym sąsiedztwem. Chiny stawiają zawsze na ekspansje gospodarczą i zarabianie szmalu.

Michal
czwartek, 30 stycznia 2020, 00:27

Do tego szybszy i wiecej bierze uzbrojenia za 2 razy nizsza cene

H
piątek, 31 stycznia 2020, 03:26

Nowe f15 nie są tańsze od f35

miras
środa, 29 stycznia 2020, 20:06

Idealna maszyna za Su-22

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:50

Przecież będą super f35

środa, 29 stycznia 2020, 23:15

Myśliwiec do wywalczania przewagi powietrznej ma być idealny za szturmowiec??? Skąd się urwałeś?

ryszard56
środa, 29 stycznia 2020, 19:32

dawno pisalem ,że takie samoloty powinniśmy kupić plus najnowsze F-18 Growler do walki elektronicznej bo takich nie mamy a są bardzo potrzebne ,zmodernizować nasze F-16,dokupić jeszcze ze 3 eskadry najnowszych a potem trzeba by było kupić F-35 ,no ale wiele osob sie smiało ,a prawda jest taka ,że mamy bardzo malo samolotow ,a lotniska nie maja obrony nowoczesnej OPL a przydał by sie system IRIS-T SLS,IRIS-T SL bazującego na MEADS A POTEM LASERY drony ,a na dziś system Niemiecki MANTIS

fog
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:24

Do tego kilka Grumman E-2

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:50

To ile tych wersji mamy mieć?!

Pjoter
środa, 29 stycznia 2020, 23:22

Ja sie nie śmiałem bo f35 w naszym przypadku to bzdura widzi mi się jakiegos polityka

Marcin
środa, 29 stycznia 2020, 19:19

Wielokrotnie pisałem że to najlepsza opcja zamiast nieudanych F-35. myślę że na 144 się nie skończy i zamówią ponad drugie tyle. Davien coś milczący w tej kwestii ?

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:45

Marcin jak zawsze zmyslasz:) Zeby w ogóle było tych zamówionych 144 sztuki:0 Bo na razie jest 8.

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 19:09

To już nie chcą galaktycznych f35?!

Marcin
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:13

Polska chce !

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:13

Zapytaj Polaków co wolą f35 czy tańszy prąd gaz czy opiekę lekarską! Wtedy zobaczymy czego chcą Polacy...

H
piątek, 31 stycznia 2020, 03:28

Polacy nie chcą tańszego prądu, gazu i opieki lekarskiej jak w Rosji, dlatego kupujemy f35

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:46

A od kiedy F-35miał zastepowac F-15??? Ale musissz sobie jak zwykle popłakac:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:39

Podobno F-35 jest do wszystkiego ! to super myśliwiec co nie ma analogów w całej galaktyce, super hiper samolot uderzeniowy, w dodatku AWACS, a możliwe że i dzięki sensorom lata w kosmos !!!!! wiec jak to jest, jest do wszystkiego czy może jednak nie.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:31

Panie Grzegorz, ja rozumiem ze prawda zabolała ale zrozum w końcu że w USA F-35 nie miał nigdy zastepowac F-15 ale w USAF miałz astapić F-16 a w USN i USMC takie maszyny jakF-18 i częśc najstarszych SH oraz AV-8 wiec skończ juz ten płacz:)

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:47

Od zawsze! Logika to twoja słaba strona...)

najszybszy rosyjski zegarek
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:48

Nigdy kreml-bocie. F-35 ma zastąpić A-10, F-16 i F/A-18 a USA wymienia stare F-15 na nowe ale w wersji myśliwca przewagi powietrznej.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:09

Jakbys strazniku Syberii w ogóle wiedział co to logika...

środa, 29 stycznia 2020, 23:16

co ma piernik do wiatraka?

martin
środa, 29 stycznia 2020, 18:56

a nam pchaja f-35 ktorych nigdy nie dostaniemy albo diostaniemy na paierze. Bo ten zakup jak i inne to proba lapowki dla BHI wUSA . Ale to za malo chca 300 miliardow

22
środa, 29 stycznia 2020, 18:22

F - 15 są samolotami przeznaczonymi do kontroli przestrzeni powietrznej. I własnie ich potrzebujemy do obrony naszej przestrzeni powietrznej , a nie F - 35, które są myśliwcami bombardującymi przeznaczonymi do przenikania obrony przeciwlotniczej przeciwnika i atakowania celów punktowych.

raKO
sobota, 1 lutego 2020, 22:25

Gro terytorium Polski jest w zasięgu rosyjskich radarów w Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi, a ty chcesz świecącymi się na radarze jak żarówki wielkimi f-15 atakować rosyjskie systemy plot s-400, tor i pancyr osłaniające stanowiska ogniowe rosyjskich Iskanderów oraz nacierające siły zbrojne Federacji Rosyjskiej?

fog
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:29

Do niszczenia systemów elektronicznych i pplot F35 jest niezbedny...

ryba
środa, 29 stycznia 2020, 23:12

widzisz najlepszą obroną jest atak.

Ślązak
środa, 29 stycznia 2020, 18:10

Marzyłem 20 lat temu o tym że to te samoloty będą bronić polskiego nieba kupiliśmy F-16, o F-15 nawet nikt nie wspominał

Adam
środa, 29 stycznia 2020, 22:19

Używane F-15 były brane pod uwagę jako alternetywą dla F-16

Seba
środa, 29 stycznia 2020, 20:38

Uwielbiam F-16 ale F-15 kocham :) szczególnie wersję E z jej rozwojowymi odmianami. Niestety, zakup tych maszyn nie był by tak medialny jak notabene świetnych F-35, zaraz pojawiło by się milion lamusów i trolli moskiewskich piszących że kupujemy "starą" konstrukcje. Taki kraj...

suawek
środa, 29 stycznia 2020, 23:18

Zdarzali się i tacy to po zakupie F-16 pisali, że kupiliśmy samoloty ze składowiska w Tucson....

najszybszy rosyjski zegarek
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:49

Do dzisiaj są tacy którzy twierdzą że kupiliśmy używane F-16 i są przy tym tak pewni siebie że daliby się pokroić.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:10

Ciagle tak pisza:)

GB
środa, 29 stycznia 2020, 19:33

Bo były za drogie i nawet Amerykanie nie wystawili ich do naszego przetargu.

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 19:09

Na Śląsku nikt takich marzeń nie miał!!!

Ślązak
czwartek, 30 stycznia 2020, 03:29

Ciekawe skąd te dane masz, jak też Ślązak oprzemy tą sprawę o bar

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:39

Kurcze już 2x pisałem o spotkaniu ale cenzor nie zna naszego języka i boi się umieścić tę treść haha. W każdej chwili możemy wypić po piwku i podyskutować tylko gdzie i kiedy...?

Ślązak
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:19

Merytoryczny krytyk F-15 super, pub Katowice Chorzów lub okolice miejscem otwartego forum dyskusyjnego - myśliwce dla Polski za i przeciw - byłoby by świetnie

środa, 29 stycznia 2020, 18:30

no i?

Sternik
środa, 29 stycznia 2020, 18:25

Są droższe w zakupie i utrzymaniu. Wybrano opcję "uniwersalną" czyli samolot który lata i coś tam może nawet zbombardować. Mały, lekki i najtańszy w utrzymaniu. 7 tyś USD/godzinę lotu przy 14 tyś USD F-15. Teraz przydałoby sie kupić ze 2 eskadry takich ciężkich myśliwców. Oczywiście po unowocześnieniu naszych nielotnych Jastrzębi do najnowszej wersji. Obawiam się jednak, że nie wystarczy kasy nawet na zakup brakujących części do F-16. Budżet zwalnia, środki finansowe będą rosnąć wolniej.

Armyfan
środa, 29 stycznia 2020, 22:55

Myślę, że budżet to nie jest problem. Problemem jest palenie kasy przez głupie decyzję. Lata analiz i ogólnego pierdolenia , z których nic nie wynika, a kasa z budżetu ZNIKA !

Ślązak
środa, 29 stycznia 2020, 18:07

Marzyłem 20 lat temu że to te samoloty będą bronić polskiego nieba kupiliśmy F-16 , o F-15 nikt nawet nie wspominał

Dudley
środa, 29 stycznia 2020, 17:46

I takie maszyny powinniśmy kupić zamiast f35

BadaczNetu
środa, 29 stycznia 2020, 23:35

F15EX jest droższy od F35 i występuje na razie w postaci prototypu.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:04

Czy jest droższy czy nie, to jeszcze nie wiadomo, kosztów utrzymania też nie znamy, bo to będą nowe maszyny, a więc serwisowanie powinno być znacząco tańsze od starych f15. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę że to 2 silniki, ale możliwości od f35 wielokrotnie większe.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:35

Po pierwsze w porównaniu do F-35 ma znacznei mniejsze mozliwości ale istotnie ma byc tańszy( ok 70-75mln usd za maszyne w stanie flyaway i tańszy w obsłudze -ok 27 tys usd za godz. lotu. Tyle ze z F-35 regularnie przegrywaja najnowsze wersje F-15 jak np modernizowane do F-15AE maszyny F-15E a F-15X to tez odmiana F-15AE, dokładniej katarskiego F-15QA.

Dudley
piątek, 31 stycznia 2020, 14:09

A w czym przegrywa ? Z takimi tekstami to do onetu. Po za tym to są maszyny różnych klas stworzone do innych zadań. Stąd ich miejsce jest w systemie obrony powietrznej USA. Jak ktoś tutaj napisał służą do eskortowania awionetek, duży drogi, z potężną artylerią na pokładzie i ogromnym zasięgiem. Amerykanie to debile, utrzymywać i dokupywać sprzęt gorszy od wspaniałych f35, tylko do misji air policing, na swoim niezagrożonym terytorium.

Fantasy by Dawidek.
piątek, 31 stycznia 2020, 06:09

Było ci tłumaczone i udowodnione, ze nie ma żadnych F-15AE. Dalej nie możesz tego zrozumieć?

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 14:02

Fantasy, udowodniono ci wielokrotnie ze F-15AE istnieje,ale czego sie sodziewac od goscia wierzacego ze USAF uzywa bojowo P-51 czyli @fantasy:)

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:14

Davidku, odnośnie P-51 to pisałem dokładnie tak: "ja pisałem tak: "A amerykanie co wysylaja do eskorty swoich transportowcow? P-51 Mustang?". Żeby wierzyć, że USAF używa P-51 to musiał bym być tobą. Nie widzisz, że na końcu mojej wypowiedzi o P-51 jest znak zapytania? Nie uczyli w szkole, że gdy na końcu zdania jest znak zapytania, to jest to pytanie a nie twierdzenie? Wiesz co to jest sarkazm? Wiesz co to jest "pytanie retoryczne"?

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:08

Absolutnie nie. Żadne F-15AE nie istnieje. F-15SA/QA to zaawansowane modyfikacje F-15E, ktore zawieraja wiele elementow (wyposazenie kokpitu) z niezrealizowanej wersji F-15SE Silent Eagle. Maszyna oznaczona jako F-15AE nigdy nie istniala i nie istniej i nie ma zadnych informacji o maszynie tak oznaczonej (nie liczac twoich postow na portalu Defence24 czy bajan innych amatorow). Jezeli jestes w stanie udowodnic na podstwaie cytatu z wiarygodnego zrodla istnienie samolotu F-15AE to czekam. Sugerowal bym tobie zapoznaniem sie z systemem oznaczen statkow powietrznych USA i wizyte na oficjalnej stronie producenta samolotu F-15, to moze przestaniesz pisac te bajki i w koncu zaakceptujesz fakt, ze F-15AE nigdy nie istnial. A najlepszymi, najbardziej zaawansowanymi, najnowoczesniejszymi wersjami samolotu F-15 sa warianty F-15EX/X. Nie bredz tylko, ze sa to okrojone wersje F-15QA, bo nie sa. F-15EX ma najnowoczesniejsze wyposazenie elektroniczne dostepne na F-15 (WRE i cala reszta), nowsze silniki, wzmocniona struktore platowca i wiele innych cech o ktorych poczytac mozesz na stronie producenta. I nie pisz ze sa to okrojone wersje, bo nie sa. Sa tak celowo zaprojektowane pobniewaz maja zastapic stare juz F-15C/D. To tyle. Dotarlo?

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:07

Davidku, do listy twoich kompromitacji o silowni CODLAG, nieistniejacych MiG-29B i F-15AE, bredni o referendum w Polsce o przystapieniu Polski do NATO, do bredni o lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza, do bredni o Konwencji Chigagowskej, do bredni o pociskach AIM-120 przenoszonych przez samoloty F-4 Luftwaffe w 1973 roku, do bredni o kotlach opalanych benzyny, dodac mnalezy twoja ostatnia brednie o tym, ze MiG-1.44 nie byl dzielem programu I-90 i program I-90 byl tylko programem Suchoja.

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:05

Ale przeciez to ty pisales, ze konwencja Chicagowska ma zastosowanie w przypadku samolotow wojskowych, co ci udowodniono kilka postow wyzej, ze to nie prawda, to ty pisales ze w Polsce bylo referendum o przystapieniu polski do NATO, a nawet dziecko w szkole podstawowej wie, ze zadnego referendum nie bylo, to ty pisales, ze "lopatki turbin w silniku odzrutowym widoczne sa od strony wlotu powietrza". W tym przypadku tez wkleilem ci opis budowy silnika odzrutowego dwuprzeplywowego ktorego zrodlem jest renomowany producent silnikow, amerykanski Pratt & Whitney, opis uzupelnilem opracowaniem z polskiej Wojskowym Akademii technicznej i ty smiesz twierdzic, ze nie znam budowy silnika. Dalej wmawiasz, ze istnieje MiG-29B, gdzie kilka razy wkleilem tobie liste wszystkich kiedykolwiek powstalych wariantow samolotu MiG-29 i niestety dla ciebie, nikt o MiG-29 nigdy nie slyszal. To ty wmawiasz, ze jest samolot F-15AE, gdzie wielokrotnie ci udowodniono, ze takiej maszyny nie ma i nigdy nie bylo a najnowsze modyfikacje okreslane sa przez producenta na jego stronie jako "Advanced F-15". I nie kto inny jak ty wypisywal, ze samoloty F-4 Luftwaffe mialy na swoim uzbrojeniu w 1973 pociski AIM-120, gdzie oczywistym jest, ze to nie mozliwe, gdyz pociski AIM-120 weszly do produkcji 1 1991 roku. W tym przypadku twoja wypoiwiedz tez byla wielokrotnie cytowana. No ale ty twierdzisz,ze to ja jestem klamca... Dobre. Tylko ze ja w kazdym przypadku cytuje fragmenty opracowan i podaje ich zrodla i takze cytuje twoje wypowiedzi.

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:03

A gdzie ja napisałem, że USAF dalej użytkuje P-51 Mustang? Potrafisz to udowodnić?

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:03

Jedyne co mozna znalezc o twoim “Advanced Eagle” to to: „The Advanced Eagle is not an entirely new fighter, but rather an upgrade of the older F-15 Eagle variants. It is also referred as F-15 2040C”. Czyli jak juz kiedys bylo wam tlumaczone, F-15 Advanced Eagle to niezrealizowana modyfikacja F-15, pod nazwa F-15 2040c. Za to jak juz ci tlumaczylem, najnowsze modyfikacje F-15, na stronie producenta, koncernu Boeing, okreslane sa jako Advanced F-15. Wiec zaden F-15AE nigdy nie istnial i wypadalo by sie juz w koncu pogodzic z tym faktem. Ja sie nie dziwie, ze ty wypisujesz te bajeczki, skoro ty widziales MiG-29B ktory nigdy nie istnial :)

Fantasy by davidek.
sobota, 1 lutego 2020, 20:00

MiG-29B istnieje tylko w twojej wyobraźni, bo nikt oprócz ciebie nie nazywa MiG-29 (Produkt 9.13) "MiG-29B". Żaden F-15AE nie istnieje. Terminologia w wojsku jest bardzo precyzyjna. Istnienia obu maszyn nie potrafisz udowodnić. Zacytuj gdzie pisałem, że "jedynie z turbin zbudujesz napęd diesel electric". Jeżeli tak napisałem to jest to pod tematem o Mistralach, więc zacytowanie tego nie powinno być żadnym problemem. Ale nie zacytujesz bo tego nie ma :). Ty za to pisałeś tak: "No padłem:)) napęd CODLAG przy uzyciu turbin gazowych:)) No takei cuda to tylko u @fantasy:)", co jasno dowodzi, że pojęcia nie masz, tak samo jak nie wiedziałeś że w 1973 nie było jeszcze pocisków AIM-120 :).

Adam
środa, 29 stycznia 2020, 22:19

Nie stać nas

Gg
środa, 29 stycznia 2020, 22:03

Tak jest właśnie

środa, 29 stycznia 2020, 21:20

Niewiem czy by było nas stać na f-15EX.

Pjoter
środa, 29 stycznia 2020, 19:44

No to fakt nawet amerykanie madrzeja

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 19:33

A doczytałes że sa one wyłacznie dla USAF, a dokładneij dla Gwardii Narodowej:)

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:26

A możesz przytoczyć gdzie to jest napisane że F-15EX nie będzie oferowany klientom eksportowym? Czy to jak zwykle jest twój wymysł?

gregorx
środa, 29 stycznia 2020, 19:26

Bynajmniej.

martin
środa, 29 stycznia 2020, 18:57

brawo!

Fanklub Daviena
środa, 29 stycznia 2020, 18:41

Powinniśmy, jak Brazylijczycy, kupić nowego Gripena z transferem technologii jak Brazylia, a nie bubla F-35, który co 6 godzin melduje USA co robi a po przerwaniu połączenia wchodzi "w tryb serwisowy" i wymaga Amerykanów w celu uruchomienia... :)

GB
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:04

Faktem jest, że Gripen (jak każdy samolot zachodni czwartej generacji) jest lepszy od rosyjskiego złomu. Niemniej my potrzebujemy samolotu zdolnego do penetracji rosyjskiej przestrzeni powietrznej po to aby niszczyć podchodzące pod linie styku jednostki lądowe. A tu najlepszy będzie właśnie F-35.

spoko
czwartek, 30 stycznia 2020, 05:23

Fan Przestancie juz plakac nad tym f35 to nie wasza sprawa a Polakow

Stari i mądry
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:19

Uruchomienia to wymaga wasz Su 57..a jak juz sie uruchomi to sie rozbija,nie mówiac o armacie która nie mogła opuścic placu czerwonego.....A zapmniał bym o dymiącym i palącym sie Kuzniecowie,zreszta,Kuzniecow był pijakiem i złodziejem,wiec lotniskowiec tez wam sie nie udał.Tego jest duzo więcej,mozna by pisać komedie lub komedio dramat.

Andy
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:01

Najlepszym fortelem jest ukrycie przed przeciwnikiem swojego potencjału ... z ruskich można sobie kpić że ich lotniskowiec dymi i widać go ze 100 km ... samoloty nie mają dobrego silnika ... którego nie mogą dokończyć itp - to może pokażesz ile to nowych silników ,samolotów i czołgów budujemy w Polsce ...- kto tu może sobie z kogo dworować ...

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:48

Funku jak widac juz tylko płacz wam pozostał:)

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:52

Davien skończ te głupie zagrywki , dla ciebie każdy kto ma inne zdanie od twojego do rosyjski troll, a sam robisz za lobbystę, choć niedouczonego bo w wielu miejscach wytknięto tobie ewidentne kłamstwa lub podstawowe braki w wiedzy . Już mamy władze która dzieli Polaków, na tych lepszych i gorszych i wpisujesz się znakomicie w tą retorykę z paroma innymi tu obecnymi "userami" . Chcesz dyskutować to używaj argumentów a nie ataków ad persona.

czwartek, 30 stycznia 2020, 20:47

Twoje inne zdanie składa się tylko i wyłącznie z rosyjskich punktów widzenia. Granicę dzielącą obiektywizm od włazidupstwo przekraczasz o wiele za daleko jak na kogoś kto w obiektywny sposób ma "inne zdanie". A argumenty przy tym biedne.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:33

To je podważ i dyskutuj z nimi, ale jak widzę argumentów rzeczowych brak i podbierasz się atakiem personalnym, to świadczy tylko o tobie i to nie najlepiej, ale skoro brakuje wiedzy. To tak jak z przysłowiowym dresem na ulicy, raczej kulturalnie nie pogadasz, gościu posługuje się raczej argumentem siły, jak siłą argumentów. No cóż taki poziom adwersarzy.

środa, 29 stycznia 2020, 18:30

dlaczego?

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:37

Ponieważ mamy kupić narzędzie do obrony przestrzeni powietrznej kraju, a w tej roli f15 jest o klasę lepszy od f35. Jest połączeniem nowoczesnych rozwiązań stworzonych dla f22 i f35 z możliwościami jakie daje klasyczny myśliwiec przewagi powietrznej. Choć równie drogi w zakupie jak f35 i drogi w utrzymaniu ( 2 silniki ) to żadna maszyna nie może równać się ilością przenoszonego uzbrojenia i czasem utrzymywania się w powietrzu. Nigdy nie będziemy mieli licznego lotnictwa ale możemy posiadać platformy które choć w ograniczonym zakresie zniwelują ten brak. Zakup f35 tego nie zapewnia, są równie drogie w zakupie i utrzymaniu i przenoszą tylko parę rakiet pp, oczywiście można wykorzystać podwieszenia zew. ale tracimy przez to tą iluzoryczną właściwość stealth, czyli mamy klasycznego f16 w cenie x 2. Oczywiści nasuwa się pytanie dlaczego nie dokupić więcej f16 i ujednolicić flotę samolotów do jednego typu? tego też nie powinniśmy robić ponieważ w przypadku jakiekolwiek katastrofy uziemilibyśmy całe nasze lotnictwo.Wg mnie alternatywą dla hipnotycznego zakupu f15 mogł by być zakup większej liczby nowych Gripenów np 64 szt rozciągnięty w czasie powiązany z transferem technologi serwisu i modyfikacji. Wg mnie zakup F35 niewiele nam da, potrzebujemy bardzo dużo rakiet pp w powietrzu i powietrznych centrów nadzoru, a nie samolotów do przełamywania obrony pow. przeciwnika. Moskwy chyba nie będziemy atakować, chyba że Teheran, wtedy to jest zrozumiały i uzasadniony zakup.

Wojciech
środa, 29 stycznia 2020, 18:28

PO modernizacji F-16 do F-16V. Nie mniej niż 48 sztuk. A dopiero potem zastanawiać się czy w ogóle potrzebujemy samolotu do przenikania przez obronę przeciwlotniczą przeciwnika (F-35). Niestety jest tak samo jak za komuny. Centrala przysyła rozkaz a my wykonujemy. Tym razem centrala jest po drugiej stronie Atlantyku.

centrala w piskownicy
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:29

OPL przeciwnika sięga w dużej części nad Polskę więc zastanawiaj się co najwyżej gdzie sam masz centrale.

Dudley
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:43

Równie daleko może sięgać nasza, ale tego to już centrala w piskownicy nie widzi, tak to już jest z wyznawcami jedynie słusznych poglądów. Widocznie "centrala" pracuje dość wybiórczo :-(

pa
środa, 29 stycznia 2020, 17:32

samolot dla Polski ....

Waldi
środa, 29 stycznia 2020, 22:31

Wlasnie, to jest samolot na Rosyjskie SU30, SU35, a nie ten zlom.

Oki
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:49

Wlasnie to so samoloty manewrowe pola walki ale jestesmy w nato a oni tego nie maja oprocz propagandy

Adam
środa, 29 stycznia 2020, 22:19

3 razy za drogi

środa, 29 stycznia 2020, 18:31

Nie. Nie samolot dla Polski.

Sidematic
środa, 29 stycznia 2020, 18:30

Dobry sprzęt ale dla Polski widziałbym FA-18 Super Hornet ze względu na wersję walki elektronicznej (Growler). Bez takich samolotów i samolotów wczesnego rozpoznania elektronicznego to jestesmy jak dzieci we mgle.

Oki
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:45

Nam sa potrzebne samoloty krutkiego startu i ladowania z polem walki typu szturmoweho mogaca wspierac wojska ladowe. Jestesmy krajem. P duzym zruznicowani geanolpgicznym i male przestrzeni powietrznej. Potrzebujemy samolotow manewrowyh o silnym razeniu pola walki opartych na wlasnym systemie sarzadzania a nie californi

Oki
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:37

I tu cie popre

Tweets Defence24