Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zapad bis? Białorusko-rosyjskie manewry wojskowe [FOTO]

  • Fot. mil.ru
    Fot. mil.ru
  • M109A6 Howitzer in Drawsko Pomorskie. Image credit: Spc. M. Floyd/US Army.
    Fot. mil.ru
  • Fot. mil.ru
    Fot. mil.ru
  • Photo by: US National Guard.
    Fot. mil.ru

Zupełnie bez rozgłosu, w północno zachodniej Rosji odbywają się manewry wojskowe, w których biorą udział rosyjscy spadochroniarze z pskowskiego zgrupowania wojsk powietrznodesantowych oraz białoruscy komandosi z witebskiego zgrupowania sił operacji specjalnych. 

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o ćwiczeniach pododdziałów rosyjskich wojsk powietrznodesantowych WDW i białoruskich sił operacji specjalnych SSO, które jest prowadzone od początku tego tygodnia do 12 października br. na poligonie Strugi Krasnyje w obwodzie pskowskim. W manewrach bierze około 1000 spadochroniarzy obu państw oraz ponad 200 sztuk techniki wojskowej.

Fot. mil.ru

W scenariuszu ćwiczeń znalazł się epizod bardzo podobny do tego, jaki Polacy próbowali przeprowadzić w czasie operacji „Dragon-17” na lotnisku w Szymanach - z tą różnicą, że Rosjanom i Białorusinom udało się wykonać desant trzystu spadochroniarzy z wysokości 800 m w nieprzygotowanym terenie i w trudnych warunkach pogodowych. Do transportu pododdziałów desantowo-szturmowych wykorzystywano samoloty Ił-76, przy czym rosyjscy żołnierze korzystali z systemów spadochronowych D-10, a białoruscy z systemów D-6.

Fot. mil.ru

Fot. mil.ru

Spadochroniarze po wylądowaniu zajęli później bez problemu lotnisko umownego przeciwnika i osłaniali je do czasu wysadzenia na nim swoich głównych sił z ciężkim sprzętem. Rosjanie i Białorusini nie wykorzystywali przy tym swoich wojsk terytorialnych, a opierając się na swoich najlepszych pododdziałach bez problemu eliminowali kolejne, „wrogie” grupy sabotażowe i rozpoznawcze.

Fot. mil.ru

Później „walki” przeniosły się w rejon poligonu Strugi Krasnoje, gdzie pododdziały desantowo-szturmowe przełamały linie obrony sił umownego przeciwnika pod osłoną ognia artylerii rakietowej i lufowej, moździerzy i różnego rodzaju uzbrojenia strzeleckiego oraz przy wsparciu lotnictwa armijnego. Nieprzyjaciel został w ten sposób zepchnięty i otoczony w „błotach obwodu pskowskiego” oraz zmuszony do kapitulacji.

Fot. mil.ru

W bezpośredniej walce z lekko opancerzonymi pojazdami przeciwnika zastosowano uzbrojenie pokładowe transporterów opancerzonych BTR-80 należących do białoruskich sił specjalnych SSO oraz karabiny wyborowe ASWK i OSW-96 kalibru 12,7 mm używane przez ukrytych snajperów z Rosji i Białorusi (którymi „zniszczono” 10 samochodów).

Fot. mil.ru

W ćwiczeniach wykorzystywane są dodatkowo bojowe wozy desantu BMD-2, armaty samobieżne 2S9 „Nona” kalibru 120 mm, moździerze kalibru 82 mm oraz zestawy przeciwpancernych pocisków kierowanych wykorzystywanych przez siły zbrojne obu państw. Rzadko spotykanym epizodem ćwiczeń było wystrzelenie pocisków agitacyjnych z armat „Nona” w kierunku otoczonego przeciwnika. W pociskach tych znajdowały się ulotki z wezwaniem do dobrowolnego zakończenie oporu i przekazania broni, a także informacje o czasie bezpiecznego wyjścia z okrążenia i położeniu korytarzy „humanitarnych”.

Fot. mil.ru

Rosjanie nie nadali dwustronnym manewrom żadnego kryptonimu. Starali się w ten sposób prawdopodobnie pokazać, że wykorzystanie ponad 1000 spadochroniarzy i nieznanej ilości sił zabezpieczenia jest normalnym działaniem, które będzie teraz często powtarzane. Podkreślają również, że wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia taktyczne na terytorium Federacji Rosyjskiej odbywają się zgodnie z planem współpracy między Ministerstwem Obrony Rosji i Ministerstwem Obrony Republiki Białorusi. Ile zaplanowano tam takich dwustronnych ćwiczeń jednak nie ujawniono.

Fot. mil.ru

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować