- WIADOMOŚCI
Koniec pierwszej tury rozmów, ale nie koniec wojny. Jest jedna przeszkoda
Autor. kremlin.ru / CC BY 4.0 / Wikimedia Commons
W Kijowie zakończyła się pierwsza tura rozmów pokojowych, prowadzonych pod egidą amerykańskich dyplomatów – Jareda Kushnera i Steve’a Witkoffa. Choć przełomu nadal nie ma, to optymizm Ukrainy i Zachodu nie gaśnie.
Koniec pierwszej tury negocjacji pokojowych. Przełomu nie ma
Rozmowy w Kijowie o zakończeniu wojny na Ukrainie przechodzą do drugiej fazy. Steve Witkoff i Jared Kushner, pełniący rolę amerykańskich dyplomatów, rozmawiali dziś w Kijowie z przedstawicielami ukraińskich władz. Dzień wcześniej wysłannicy USA rozmawiali z delegacją rosyjską w Moskwie.
„Potrzebne są gwarancje bezpieczeństwa. Potrzebny jest godny pokój po zakończeniu wojny. Nasze propozycje zostały przygotowane. Ważne jest, aby działać w sposób skoordynowany, merytoryczny i realistyczny” – napisał Wołodymyr Zełenski na portalu X tuż przed rozpoczęciem spotkania. „Sława Ukrainie!” – dodał entuzjastycznie.
A meeting with our negotiating team ahead of the meeting with the U.S. President’s envoys. We are ready for the conversation. Ukraine has always been and will remain constructive. We are interested in bringing the end of the war closer. Peace is needed. Security guarantees are… pic.twitter.com/WIqQKZfLAs
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) September 6, 2026
Choć nastroje w Kijowie pozostają optymistyczne, to nadal trudno jest mówić o przełomie. „Rozmowy były merytoryczne i ważne, a my jesteśmy bardzo podbudowani” – powiedział dziennikarzom Steve Witkoff, nie zdradzając jednak zbyt wielu szczegółów na temat rozmów.
Donbas przeszkodą na drodze do pokoju
Podczas pobytu Witkoffa i Kushnera w Moskwie, Kreml miał zdradzić, że nie zamierza wycofywać się z roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy. Rosja w dalszym ciągu zabiega o uznanie aneksji obwodu donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego.
Ponadto, strona rosyjska dodaje, że warunkiem sine qua non dla zakończenia wojny jest zapewnienie, że Ukraina nie dołączy do NATO. Strona kijowska konsekwentnie odrzuca rosyjskie roszczenia i nie zamierza rezygnować z walki o członkostwo zarówno w NATO, jak i w Unii Europejskiej.
Wysłannicy Trumpa musieli lądować w Rzeszowie. Zełenski oskarżył Rosję
Przypomnijmy, że Jared Kushner i Steve Witkoff nie mogli dostać się z Moskwy bezpośrednio do Kijowa, z uwagi na zbombardowanie przez stronę rosyjską okolicznych lotnisk. Jak podaje rosyjska agencja TASS, z Rzeszowa na Ukrainę amerykańscy dyplomaci dotarli (głównie) pociągiem.
Do sytuacji odniósł się prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. „Rosjanie swoimi atakami uniemożliwili Witkoffowi i Kushnerowi przylot samolotem do Kijowa, mimo że nasze lotniska były gotowe” – mówił dziennikarzom, nie kryjąc oburzenia.

Wybrane okazje dla Ciebie