- WIADOMOŚCI
Ile Polska straciła przez wojnę na Ukrainie? Poseł ujawnił konkretną kwotę
Autor. Polish presidency of the Council of the EU 2025 / Wikimedia Commons / Public Domain
W poniedziałek, 12 października, Paweł Kowal przedstawił w programie „Gość Wydarzeń” kwotę, obrazującą łączne straty polskiej gospodarki związane z wojną na Ukrainie. Skrytykował także postawę Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, przypisując mu bierność wobec ostatnich decyzji Donalda Trumpa.
500 miliardów euro straty?
W poniedziałek, 12 października, Paweł Kowal – poseł na Sejm RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej – pojawił się w programie „Gość Wydarzeń” na Polsat News. Przedstawił tam straty, jakich Polska doznaje w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę.
„Zespół, który stworzyliśmy wspólnie z szefem Głównego Urzędu Statystycznego, pokazuje jasno, że nawet państwa trzecie, takie jak Polska, traci na wojnie rosyjskiej. Przykładowo, Polska straciła prawie 500 miliardów euro. My nie możemy w tej sprawie milczeć” – mówił Paweł Kowal na antenie Polsat News.
Prawdopodobnie poseł Koalicji Obywatelskiej przejęzyczył się, ponieważ w swojej wypowiedzi odnosił się do raportu, którego jest współautorem (wespół z GUS). W rzeczonym raporcie, przedstawionym 9 września 2026 roku podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, nie pada kwota 500 miliardów euro, ale 500 miliardów złotych – a dokładniej 490 miliardów złotych.
Kowal krytykuje Prezydenta
Paweł Kowal skrytykował również Prezydenta RP, Karola Nawrockiego. W jego opinii, w związku z porozumieniem, jakie zawarł Donald Trump z Władimirem Putinem, Prezydent Karol Nawrocki powinien zareagować telefonicznie, wyrażając oburzenie decyzją USA. „Dlatego, że jest oczywiste, że jeśli Ameryka łagodzi sankcje, to działa na niekorzyść naszych interesów” – motywował Kowal.
„Wydajemy, tak jak chciał prezydent Trump, nawet więcej na zbrojenia. Kupujemy w Stanach Zjednoczonych. Dlatego liczymy na to, że będą bazy, będzie stała obecność amerykańska na terenie Polski, że te decyzje padną jeszcze w tym roku. Tutaj jest z kolei moja rola jako szefa Komisji Spraw Zagranicznych. Włączyłem do tego praktycznie wszystkich przedstawicieli, wszystkich klubów, którzy rozumieją strategiczną sytuację Polski. Brakuje tu większej aktywności prezydenta” – oceniał poseł Koalicji Obywatelskiej.


