Reklama
  • WIADOMOŚCI

Od aktu dywersji do ciężkiego bombowca". Obrona NATO na Saber Strike [Defence24.pl TV]

  • Fot. Tomasz Kosiec
    Fot. Tomasz Kosiec
  • Fot. Tomasz Kosiec
    Fot. Tomasz Kosiec
  • Fot. Tomasz Kosiec
    Fot. Tomasz Kosiec
  • Fot. Tomasz Kosiec
    Fot. Tomasz Kosiec

Po raz drugi w ciągu tygodnia bombowce strategiczne B-1 i B-52 wsparły podczas ćwiczeń polskich i amerykańskich żołnierzy. Udział amerykańskiego lotnictwa jest bezprecedensowe i stanowi wyraźny dowód rosnącego zaangażowania USA na wschodniej flance NATO.

W piątek na poligonie w pobliżu Orzysza zakończył się polski etap ćwiczeń Saber Strike 2017. Od 5 czerwca wzięło w nich udział blisko 3 tys. żołnierzy NATO z Polski, USA, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Kanady i Litwy. W piątek ćwiczenia wojsk sojuszniczych obserwowali minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz dowódca wojsk lądowych USA w Europie gen. Frederick Hodges. Jak stwierdził szef MON, ćwiczenia było sprawdzianem reakcji sojuszników w ramach art. 5. Traktatu Waszyngtońskiego i odpowiadało na różnorodne możliwe etapy zagrożeń. – Zaczęło się od zagrożeń hybrydowych, od aktu dywersji, a skończyło na wprowadzeniu B-52 ciężkiego bombowca, który jest symbolem potęgi i skuteczności działania sił amerykańskich – zauważył Macierewicz.

Od zagrożeń hybrydowych po pancerny kontratak

Scenariusz trwających w pobliżu Orzysza ćwiczeń poligonowych rzeczywiście obejmował pełne spektrum możliwych scenariuszy wojennych. Żołnierze doskonali się w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych, typowych dla działań dywersyjnych, by pod koniec ćwiczeń przejść do realizacji działań połączonych z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu. W pasie ćwiczeń ogniowych Wierzbiny można było przećwiczyć kierowanie ogniem artylerii, naprowadzanie wsparcia lotniczego, obronę przed nacierającym przeciwnikiem oraz przeprowadzanie kontrataków z użyciem broni pancernej. Po raz kolejny żołnierze 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej mieli okazję bezpośredniej współpracy z  Batalionową Grupą Bojową NATO. W trakcie piątkowych ćwiczeń wykorzystano w symulowanych walkach obronnych amerykańskie  wozy wsparcia M1128, a później w natarciu BWP-1 i czołgi PT-91 Twardy. 

Fot. Tomasz Kosiec

Nowy wymiar wsparcia lotniczego

Podczas ćwiczeń taktycznych Saber Strike 17 intensywnie wykorzystane zostały helikoptery. Mi-24 są już stałym elementem polsko-amerykańskich ćwiczeń. Tym razem do transportu artylerii wykorzystano również transportowe śmigłowce CH-47 Chinook. Ciężkie maszyny umożliwiają szybki  przerzut artylerii, która z kolei dzięki zastosowaniu amunicji precyzyjnej staje się istotnym wzmocnieniem zdolności bojowych wojsk NATO.  Uwagę zwróciło użycie bombowców strategicznych zarówno podczas ćwiczeń Baltops 17 jak i Saber Strike 17. B-52 mogą uczestniczyć w operacjach defensywnych i np. zaminować wybrany akwen. Zdolne są także do przenoszenia np. 20 pocisków manewrujących lub 51 bomb 500-funtowych (241 kg) – całościowy ładunek uzbrojenia to 30 ton. USA posiadają jeszcze 76 maszyn B-52 (w sumie wyprodukowano 650 maszyn tego typu). Nad orzyskim poligonem pojawiał się też bombowiec B-1, który przykuł uwag obserwatorów w Ustce. Ta maszyna jest zdolna do  uderzeń precyzyjnych z wykorzystaniem pocisków samosterujących JAASM. Obecność obu bombowców tak blisko Obwodu Kaliningradzkiego stanowi wyraźny dowód zaangażowania, ale jest także formą odstraszania potencjalnych agresorów.

Fot. Tomasz Kosiec

Tomasz Nowak

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Więcej tematów