USA: Rozmowy z Rosją ws. Syrii zawieszone. "Cierpliwość na skraju wyczerpania"

4 października 2016, 09:09
John Kirby
Fot. Glenn Fawcett/Wikimedia, Domena Publiczna
Reklama

Stany Zjednoczone zawiesiły rozmowy z Rosją, dotyczące ustanowienia rozejmu w Syrii. Jak oświadczył przedstawiciel Departamentu Stanu USA, Rosja nie wypełnia zobowiązań wynikających z umowy o zawieszeniu broni zawartej 9 września w Genewie. 

Zdaniem USA, Rosja przede wszystkim nie wywiązała się z działań humanitarnych, czy dostarczenia pomocy do oblężonych miejsc, a także "okazała się niezdolna do zapewnienia", że popierany przez nią syryjski reżim wstrzyma bombardowania pozycji umiarkowanych rebeliantów.

"Przeciwnie, Rosja i syryjski reżim zdecydowały się iść dalej drogą militarną" - oświadczył w komunikacie rzecznik Departamentu Stanu John Kirby. "Cierpliwość wobec Rosji jest na skraju wyczerpania" - oświadczył z kolei rzecznik Białego Domu Josh Earnest. Uznał za tragiczne to, że "nie ma już nic w sprawie Syrii, o czym USA i Rosja mogłyby rozmawiać".

Departament Stanu sprecyzował, że mimo wstrzymania rozmów w sprawie rozejmu utrzymane zostaną kanały kontaktowe USA z Rosją w celu unikania sytuacji konfliktowych w Syrii, czyli np. incydentu z udziałem samolotów obu stron.

Strona amerykańska postanowiła jednocześnie wycofać swój personel, który miał wejść w skład wspólnego rosyjsko-amerykańskiego ośrodka. Zgodnie z porozumieniem z 9 września miał on być powołany w celu koordynacji działań wojskowych i wywiadowczych.

Czytaj więcej: Syria: 9,3 tys. ofiar śmiertelnych rosyjskich nalotów

Kruchy rozejm w Syrii uzgodniony 9 września załamał się 22 września pośród wzajemnych oskarżeń obu stron o jego łamanie. W szczególności USA zarzucają Rosji bombardowania rebelianckich dzielnic Aleppo, które stało się obecnie główną sceną syryjskiego konfliktu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
stop_glupocie
wtorek, 4 października 2016, 12:05

No i wspierana przez USA koalcja terrosystów którzy przy każdym wystrzale krzycą wniebogłosy Allah... dostaje baty. Chcieli rozwalić Syrię, zamienić w kolejne upadłe państwo i tym samym za niewielkie pieniądze kontrolować pseudorządy które za 100 tys dolarów zrobią wszystko czego Pan chce a do tego mieć podstawę dla Kongresu na wydawanie koljnych mld dolarów na utrzymanie baz, wojska i lotniskowców i .... cały plan w p.../ jak to mawiał Siara/ Bo zakończenie wojny dla USA to klęska - trzeba wycofać wojska - które nie mają co robić, przestać płacić mld koncernom na dowożenie broni i zaopatrzenia - a do tego spokój na Bliskim Wschodzie to najgorsza rzecz - stan wojny pozwala upychać krajom bliskiego wschodu kolejne partie uzbrojenia / oni kasę z ropy mają więc nie na kredyt/ o czym pisał ten portal - czyli samoloty, czołgi - i dzięki temu utrzymywać linie produkcyjne - do samolotów sprzedadzą rakiety, pakiety modernizacyjne itp .... mld dolarów. Wszystko rozbija się o KASĘ a reszta to mydlenie oczu i przejmowanie się o cywili? to śmieszne i tragiczne jaka jest hipokyzja elit, którą nam serwują. ZAKOŃCZENIE WOJNY I WYGRANA STRONY , KTÓRA JEST W STANIE ZAPEWNIĆ POKÓJ I SPRAWOWANIE ADMINISTARCJI I RZĄDÓW NA DANYM TERENIE TO JEDYNY SPOSÓB ZAKOŃCZENIA CIERPIENIA LUDZI - ale tego USA nie zrobiło nigdzie bo im to jest niepotrzebne. Gdyby się stamtąd wycofała cała Koalicja pod wodzą USA - wojna i cierpienie cywili zakończyłoby się w MIESIĄC - kto tego nie widzi jest ślepy. I czy lepiej poświęcić 10 tys bojowników / którzy za chwilę będą się detonować na ulicach jak w Iraku i ciągnąć za sobą kolejne tysiące ofiar / dla dobra kilku milionów ludzi - pytanie retoryczne. Jaka wolna opozycja czy demokracja - to przemieszane grupy złożone z radykałów, oraz mniej radykalnych odłamów islamu oraz zwykłych Syryjczyków - tam jest tak wielu przewódców i grup że jakakolwiek współpraca po obaleniu Asada trwałaby - kilka dni - jak widac w Libii gdzie były nawet 2 parlamenty działające równolegle!!!!! Ale Rosja to zrozumiała - i wie że tylko Asad jest w stanie kontrolować i zapobiegać rolewowy radykalizmu islamskiemu - tak jak Kadyrow w Czeczenii. I wolą ten radykalizm wypalić w Syrii niż wypalać u siebie na Kaukazie - to proste. Ameryka jest daleko - oni nie mają takiego problemu do nich trudno przeniknąć radykalnym ugrupowaniom terrorystycznym - Rosja ma granicę lądową i dużą populację muzułmanów u Siebie - radykalizm im jest zbędny. Więc mają w nosie co mówi Ameryka - WYPALĄ TEN PROBLEM WSZYSTKIMI MOŻLIWYMI ŚRODKAMI DLA WŁASNEGO BEZPIECZESTWA - o czym żaden zachodni "ekspert" się nie zająknie. Tak jak my chcemy walczyć z Rosją na terenie Ukrainy - oni wolą walczyć z Radykałami na ternie Syrii. I rozumieją to DOKŁADNIE SAMI ROSJANIE - więc niech Ameryka uważa - tu nie będzie resetu i wycofania się - nie po to są tam S400 czy Su35 do walki z ISIS czy opozycją - bo opozycja lotnictwa nie ma - nie po to są tam okręty podowodne i nawodne - tu nie będzie żartów o czym Rosja dokładnie mówi. Amerykanie atakując wojska Asada otwarcie staneli po jednej stronie - za chwilę będzie no-fly zone ale w wydaniu Rosji - i jeżeli ktoś myśli że Niemcy, Włochy , i inne kraje NATO staną po stronie USA /i tym samym terrorystów islamskich / w walce z Rosją to się grubo myli. USA zostanie samo z Angilią /wasalem / i Arabią Saudyjską - to trochę mało jak na Rosję. Więc zostaje tupanie nóżkami. Jak Turcy zamkną bazy dla lotnictwa USA to będzie problem. A Turcy wiedzą że po wygranej Adada USA się łatwo nie podda i zacznie wspierać Kurdów aby dalej destabilozować region. Pionki są ustawione na szachownicy - korzystanie z bas w Iranie to była tylko przygrywka, sprawdzenie możliwości taktycznych. Te ćwiczenia w Rosji nie są robione dla picu, strzelania z pocisków balistycznych też nie . Ameryka jest daleko - drukarki drukują już obligację /kasę na wojne z Rosją/ na obcym terenie oczywiście - ale czy reszta będzie gotowa się bawić w wojnę - bo Ameryka poświęci bez mrugnięcia okiem tysąciące żołnierzy sojuszników - a nie swoich. I kto tutaj jest agresorem? Czy Rosja, która chce porządku z zakończenia wojny w Syrii i odbudowy tego Państwa czy USA które chcą permanentnej wojny i upadku? Jak wygląda Irak, Afganistan po ponad 15 !!!!! latach demokracji? i wolnośći made in USA - Libia po 3 latach wolności. Kuzniecow nie płynie tam dla picu. Co pływa pod wodą nikt nie wie. The storm is comming .... porządek świata się zmienia. Jeden mafiozo traci wypływy a inni urośli w siłę i przejmują jego rewiry

yaro
wtorek, 4 października 2016, 15:11

-------------- Amerykanie atakując wojska Asada otwarcie staneli po jednej stronie - za chwilę będzie no-fly zone ale w wydaniu Rosji - i jeżeli ktoś myśli że Niemcy, Włochy , i inne kraje NATO staną po stronie USA /i tym samym terrorystów islamskich / w walce z Rosją to się grubo myli. USA zostanie samo z Angilią /wasalem / i Arabią Saudyjską - to trochę mało jak na Rosję. ------------------ Odniosę sie do tej części Twojej wypowiedzi nie dlatego bym ja krytykował tylko dlatego, że w całości sie z Tobą zgadzam. Dopisze tylko takie 3 grosze, że może i niemcy, i włochy polatają w ramach tej "dziwnej koalicji ale do pierwszego strącenia, bo po nim społeczeństwa tych krajów podniosą krzyk (słuszny zresztą), że nie będą umierać za Syrię .... a nie zastanowiły Cie ostatnie ćwiczenia wojsk powietrzno desantowych w Rosji? i te obecnie szykowane? I nie chciałbym usłyszeć, że w ramach "koalicji" nasi piloci tam polecą.

co to jest
wtorek, 4 października 2016, 10:50

Oszustwo jest dla Rosjan taką samą bronią wojenną jak marynarka czy piechota, ale zanim jakiś zachodni polityk dojdzie do tego wniosku jego kadencja się kończy i na jego miejsce przychodzi nowy (Trump) bon vivat, który nie wie co się dzieje.

bz33
wtorek, 4 października 2016, 10:30

Kolejny raz USA i Europa zobaczyła jak to się robi po rosyjsku. Równanie z ziemią jak leci, tak wygrali Czeczenię.

Bolo
wtorek, 4 października 2016, 10:48

Czeczenię "wygrali" ponieważ udało im się stworzyć powolny sobie rząd z Kadyrowem na czele, który nie pozwoli na to , aby żadne oddolne ruchy nie zachwialy te "status qwo" jaka panuje między nim a FR. On ma władzę i kasę a Ruscy spokój

mity i fakty
środa, 5 października 2016, 09:18

stop_glupocie oraz yaro - dobra , bo rzetelna analiza . USA - ma dużo do stracenia , wypaliło się nie ma co ukrywać ! PUTIN - to nie JELCYN ? Gdzie można było pijaka ogrywać frazesami . Co my będziemy mieli z tej awantury - można przypuszczać że znowu nic ? Jedynie wspomnienia o CZECZENII , GRUZJI . UKRAINIE - bo o IRAKU i AFGANISTANIE nawet nie ma co przypominać - tam dopiero był blamaż , a Rosja nie była ani na chwilę zaangażowana ......

Tweets Defence24